wtorek, 23 lutego 2010

Jak ma się Post do Komunii?

Wieczerza Pańska to wydarzenie radosne. Wspominamy śmierć Chrystusa poprzez którą nasz Zbawiciel zdobył dla nas wszelkie duchowe błogosławieństwa. We wczesnym kościele Komunia była połączona z "Agape" – ucztą miłości i radowania się Bożymi darami. Kościół jednak dość wcześnie oddzielił komunię od radosnego ucztowania.

Ze względu na to, że Wieczerza wskazywała na śmierć Chrystusa jej atmosfera stawała się coraz bardziej grobowa i ascetyczna. Ludzie zaczęli mieć obawy przed przystępowaniem do Stołu Pańskiego. Z czasem postanowiono, że powinni mieć postawę klęczącą podczas przyjmowania chleba i wina. Wprowadzono zalecenie postu wiele godzin przed przystąpieniem do Komunii. Wierni zaczęli przystępować do Stołu bardzo rzadko dlatego kościół wprowadził nakaz przystępowania do komunii przynajmniej raz w roku. W protestantyzmie również zdarzają się kościoły praktykujące Wieczerzę raz w roku, inne robią to raz na kwartał, większość zaś co miesiąc.

Radosne ucztowanie z Chrystusem stawało się więc rzadkością, a jeśli już Wieczerza Pańska była obchodzona – to miała raczej charakter przygnębiającej introspekcji ("czy jestem godzien?") niż świątecznego ucztowania. Podobnie jak wiele nabożeństw.

To oczywiście ma przełożenie na postawę samych chrześcijan w codziennym życiu. Radość z powodu więzi z Panem jest zabijana przez "duchowość" umartwiania , rezygnacji, ucieczki ze świata oraz medytowania. Jeśli nie potrafimy regularnie cieszyć się chlebem i winem otrzymywanym z rąk Chrystusa to nic dziwnego, że nie potrafimy cieszyć się innymi rzeczami (tańcem, muzyką, seksem, sztuką itp.).

W kalendarzu liturgicznym weszliśmy w okres postu. Niech to jednak nie przesłania nam radosnej wymowy Wieczerzy Pańskiej. Bóg dał nam jedzenie byśmy je spożywali nie w grobowej lecz radosnej atmosferze. Komunia to punkt wyjścia dla wszystkich innych posiłków, to uczta radości. Pamiętajmy o tym i ochotnie, z wdzięcznością przyjmujmy chleb i wino - karmiąc się w ten sposób Ciałem i Krwią naszego Zbawiciela.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz