sobota, 14 lipca 2012

Konstytucja USA o edukacji

Co Konstytucja Stanów Zjednoczonych mówi nt. edukacji? Odpowiedź: nic! Autorzy Konstytucji dobrze rozumieli, że w wolnym społeczeństwie konsensus w sprawie edukacji jest niemożliwy. Chodzi tu bowiem o to czego uczymy i w jaki sposób. W prawdziwej demokracji i w wolnym kraju nikt nie zabiega się o tego typu regulacje.

7 komentarzy:

  1. ... i zapomniał pan dodać, że:

    "Kongres nie może stanowić ustaw wprowadzających religię lub zabraniających swobodnego wykonywania praktyk religijnych; ani ustaw ograniczających wolność słowa lub prasy, albo naruszających prawo do spokojnego odbywania zebrań i wnoszenia do rządu petycji o naprawę krzywd."

    Autorzy konstytucji dobrze rozumieli, że demokratyczne społeczeństwo wymaga rozdziału państwa od religii.

    Z tego też powodu sądy w USA nie pozwalają zwolennikom ruchu intelligent design na nauczanie bzdur na lekcjach biologii. ID to religia, a nie nauka, a zatem jest niezgodna z I poprawką konstytucji tego kraju.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nauczanie ID nie wprowadza żadnej religii. Bo jaką miałoby wprowadzać? Chrześcijaństwo? Hinduizm? Mormonizm?

    ID stanowi odtrutkę na dogmaty mówiące o przypadkowym świecie wyłaniającym się z przypadkowego chaosu, przypadkowo napędzanym przypadkowymi procesami.

    ID to nie żadna religia, ale nauka mówiąca o projekcie i celowości w świecie. Zresztą wyłącznie na tym założeniu można uprawiać naukę.

    Przy założeniu o świecie powstającym i rządzonym przez chaos i przypadek - nie ma mowy o żadnych prawidłowościach, prawach, definicjach, wzorach itp.

    OdpowiedzUsuń
  3. Panie Bartosik... proszę trochę poszperać i poszukać coś na temat procesu w Dover...
    Po pierwsze, sędzia Jones (nota bene nominat konserwatysty Busha), wyraźnie w orzeczeniu stwierdza:

    "NOW, THEREFORE, IT IS ORDERED THAT:
    1. A declaratory judgment is hereby issued in favor of Plaintiffs pursuant
    to 28 U.S.C. §§ 2201, 2202, and 42 U.S.C. § 1983 such that
    Defendants’ ID Policy violates the Establishment Clause of the First
    Amendment of the Constitution of the United States and Art. I, § 3 of
    the Constitution of the Commonwealth of Pennsylvania."

    http://ncse.com/webfm_send/73
    We fragmentach orzeczenie w j. polskim znajduje się w "Nauka a kreacjonizm", red. John Brockman, s.257-280

    A zatem, amerykański sędzia (konserwatysta), wyraźnie stwierdza, iż ruch ID próbuje przemycić religię do publicznych szkół (nie po raz pierwszy zresztą), co jest niezgodne z konstytucją USA. Co więcej sędzia zauważył, iż Discovery Institute, organizacja wspierająca ID, sformułowała tzw. Dokument Klina, który wyraźnie stwierdza, że celem ruchu ID jest zastąpienie nauki w jej obecnie praktykowanej postaci, nauką teistyczną i chrześcijańską.

    A więc, pan Bartosik nie ma racji pisząc, że ID nie wprowadza żadnej religii. Fakty temu przeczą.

    Inna ciekawostka dotyczy M. Behe'go (główny biegły ruchu ID w trakcie procesu), który przyznał, że:
    " [...] rozszerzona przez niego definicja nauki, która dopuszcza ID, obejmowałaby również astrologię".
    Bez komentarzy... z tego co wiem, to takie "czary mary" jak astrologia to "dzieło szatana" i porządny chrześcijanin nie powinien się bawić w takie rzeczy. Hahaha!!! Behe załatwił się sam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pan rozmawiając ze mną zakłada istnienie "Rozumnego Projektanta".

    Cały czas operuje Pan bowiem prawami, celowością, gramatyką, racjonalnością, przekonaniem o poznawalności i uporządkowaniu świata - rzeczami, które na Pańskich założeniach zupełnie nie mają podstaw bytu.

    OdpowiedzUsuń
  5. cytat:
    "Pan rozmawiając ze mną zakłada istnienie "Rozumnego Projektanta"."

    Nie, nie zakładam.

    Po drugie, rozmawiamy o konst. USA i ruchu ID, który próbuje ominąć pierwszą poprawkę i wprowadzić nauczanie ID do szkół publicznych, co potwierdza wyrok sądu. Pan próbuje temu zaprzeczać... stojąc wbrew faktom.

    OdpowiedzUsuń
  6. @Jakub Kania

    Problemem w dyskusjach na temat rozdziału Kościoła od Państwa , jest to ,iż fundamentalistyczni ateiści posługują się bardzo niejasnym i szerokom pojęciem religii. Należy również zauważyć ,iż ściśle rzecz ujmując cytowana przez Pana Kanię poprawka do konstytucji amerykańskiej nic nie mówi o rozdziale Kościoła od Państwa , jako takiego. Jedyne o czym wspomina to tylko ,iż Kongres Amerykański nie może ustanwiać oficjalnej religii Stanów Zjednoczonych. Celem tej poprawki było , nic innego jako tylko uniknięcie sytuacji jaka ma miejsce do dzisiaj w Wielkiej Brytanii oraz krajach Skandynawskich , gdzie jest ustanowiony oficjalny Kościół państwowy.
    Doprawdy nie rozumiem w jaki sposób Pana Kania oraz podobni mu fundamentalistyczni ateści wyciągają wniosek ,iż poprawka ta miałby oznaczać zakaz nauczania treści religijnych w szkołach publicznych. W końcu , historycznie rzecz ujmując wiekszość Amerykanów była i jest Chrześcijanami , a funkcjonowanie demokracji wymaga przedewszystkim respektowania woli większość.
    Pytaniem jest : dlaczego opinia wiekszość Amerykanów na temat nauczania ewolucji jest zupełnie ignorowana ? Wiekszość Amerykanów nie wierzy w ewolucję. W przypadku zakazu naczania inteligentnego projektu w szkołach publicznych mamy do czynienia z niczym innym jak tylko z działaniem jak najbardziej antydemokratycznym.
    Dlaczego ID ma nie być nauczane w szkołach skoro większość Amerykanów sobie tego życzy ?

    Tak naprawdę fundamentalistycznym ateistom jak Pan Kania chodzi , o nic innego jak tylko narzecenie ich światopoglądu . Nie jest to wynikiem do zamiłowanie wolności oraz demokracji, w żadnej mierze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Owenie - konstytucja USA tworzyła republikę nie demokrację - to ogromna różnica. Ale co do reszty to zgoda.

    Jakubie - zapewne oburzał byś się gdybym Ci rzucał w oczy przykłady naukowych jak najbardziej stroniących od religii wyczynów np eksperymentów doktora Mengele, czy gilotynowe wyczyny encyklopedystów. I miał byś rację, bo to tematy oboczne, marginalne, choć bardzo przykre w konsekwencjach. Racz więc nie szafować poszczególnymi przypadkami, będącymi równie marginalnymi dla ruchu inteligentnego projektu jak tamte dla ateistów.

    Sam jestem ewolucjonistą, miłośnikiem Darwina itp. ale to nie powód by stosować chwyty poniżej pasa.

    Tym bardziej iż Pastor wyraźnie pisze o PRAWIE do nauczania tego co uważa się za słuszne. To państwowe szkoły są patologią i przyczyną zamieszania prawnego, nie samo nauczanie teorii Inteligentnego Procesu.

    a propos - naukowo obśmiano np "fale eteru" obecnie okazuje się że pole Higgsa to nic innego jak taki właśnie "eter" tyle że na zdecydowanie wyższym poziomie matematycznym. Skąd zatem masz pewność iż żaden Inteligentny Projekt za tym nie stoi?

    OdpowiedzUsuń