czwartek, 14 lutego 2013

Kim był Walenty?

Nierzadko zdarza się nam obchodzić święta bez wiedzy o ich pochodzeniu. Takim dniem są tradycyjne „Walentynki” lub Dzień Św. Walentego. „Walenty” pochodzi od słowa „valens”, co oznacza, silny, godny, potężny. Są to cechy tego mało docenianego męczennika. 

Wokół samego Walentego krążą rozmaite tradycje i legendy. Prawda jest taka, że nie wiemy zbyt wiele o jego życiu. Wiemy, że około 278 r., Walenty, duchowny w czasach cesarza Klaudiusza II został uśmiercony. Dokładny dzień tego wydarzenia jest dobrze znany jako 14 lutego. 

Cesarz Klaudiusz był znany ze swego okrucieństwa. Jego krwawe kampanie wymagały silnej armii. Ku własnemu rozdrażnieniu Klaudiusz, nie był w stanie zaciągnąć wielu rzymskich żołnierzy dla swoich wojennych wypraw. Walenty uważał, że żołnierze byli silnie przywiązani do swoich żon i rodzin. W rezultacie Klaudiusz skazał na banicję małżeństwa i narzeczonych w Rzymie [1]. Walenty uważał, że była to wielka niesprawiedliwość i w dalszym ciągu udzielał małżeństw. 

Innym czynnikiem, który uczynił Walentego niepopularnym w oczach Klaudiusza było jego zaangażowanie w pomoc prześladowanym chrześcijanom. Walenty był wierny Chrystusowi, któremu służył. Ignorowanie przez Walentego praw wydawanych przez okrutnego Klaudiusza oraz jego silna wiara były przyczyną jego aresztowania w III wieku. „Został aresztowany i wysłany przez cesarza do prefekta Rzymu, który słysząc obietnice o nie porzuceniu wiary, nakazał aby duchownego bito pałkami, a następnie uśmiercono przez ścięcie”. [2] 

Tego dnia (14 lutego) wspominamy tych wiernych świętych, którzy zginęli za miłość, miłość do prawdy i miłość do Chrystusa; Chrystusa, który oddał swe życie, aby Jego Oblubienica mogła żyć w obfitości. 

Uri Brito 

źródło: http://apologus.wordpress.com (tłum. moje)

[1] History.com, http://www.history.com/this-day-in-history/st-valentine-beheaded 
[2] Catholic Online, http://www.catholic.org/saints/saint.php?saint_id=159

1 komentarz:

  1. Same "walentynki" to święto konsumpcyjne - trzeba było coś wymyślić,by ludzi przyciągnąć do marketów pomiędzy Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem a Wielkanocą i ... wymyślono walentynki.

    To niestety kolejny przykład jak środowiska biznesowe profanują tradycję chrześcijańska.

    OdpowiedzUsuń