Drogi Kaziku,Na początku serdecznie Cię pozdrawiam. Jako fan Kultu (bodajże od 1989 r.) dziękuję za Twoją wieloletnią twórczość, mnóstwo niezapomnianych koncertów i wspaniałe płyty (np. Spokojnie, Tata Kazika, Ostateczny Krach Systemu Korporacji).
Wysłuchałem rozmowy z Tobą w programie Bogdana Rymanowskiego (z dn. 08.04.2026.), w której opowiadasz m.in. o swojej chorobie, otarciu o śmierć i duchowym przeżyciu, które zaowocowało wyznaniem: "Bóg jest".
Jestem wdzięczny Bogu za Twoje ocalenie, zdrowie i nowy rozdział w Twoim życiu. Sam przeszedłem przez udar (2 lata temu), poprzez który Bóg również w moim życiu dokonał dobrych zmian na wielu jego płaszczyznach.
"Bóg jest".
Twoje wyznanie bardzo mnie ucieszyło. Chciałbym Cię jednak z całego serca zachęcić, byś kontynuował tę podróż.
Wszystko bowiem zależy od tego jak uzupełnimy to zdanie. "Bóg jest..." No właśnie, kim? Co dla nas uczynił? Gdzie objawił swoją wolę? Jak nawiązać z Nim żywą więź? Skąd widzieć, po co mnie stworzył, czy jest mi przychylny i co się ze mną stanie po śmierci?
Wszystkie filozofie i systemy duchowości próbują odpowiedzieć na te pytania. Co więcej, próbują stworzyć drogę powrotną do Boga (lub ostatecznego pokoju, sprawiedliwości czy harmonii).
Ale chrześcijaństwo ma śmiałość oznajmiać: to niemożliwe. Grzeszny człowiek nie może powrócić. To jak wyprawa na Słońce.
Nie ma stąd drogi do Boga.
Jedyną możliwością jest to, że Bóg przyjdzie do nas.
I to się wydarzyło! Pismo Święte nazywa tę wieść Ewangelią, a więc Dobrą Nowiną. Jest ona odpowiedzią na złą nowinę, która oznajmia: człowiek zgrzeszył, grzech oddzielił człowieka od Boga, człowiek zasługuje na sprawiedliwy Sąd.
Natomiast Ewangelia opowiada o Wielkim Ocaleniu.
Jak brzmi jej treść?
Oznajmia ona, że Bóg z miłości do grzesznego człowieka posłał Swojego Syna na świat. Narodzony z dziewicy, bezgrzeszny Boży Syn - Jezus Chrystus - został ukrzyżowany za nasze grzechy. Następnie został złożony w grobie, zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem. Następnie po 40 dniach wstąpił do nieba, zasiadł po prawicy Ojca, dana Mu została wszelka władza i autorytet w niebie i na ziemi (1 Kor 15:1-4).
Ewangelia to więc wieść o tym, co Bóg w swoim Synu uczynił dla człowieka. To wieść o tym, że Król zwyciężył i objął panowanie, a Jego królestwo zwycięża w świecie. Dlatego nie jest po prostu nowiną, lecz jest Dobrą Nowiną, najlepszą nowiną jaką możemy usłyszeć!
Skoro Bóg w Chrystusie to wszystko uczynił dla nas, to pojawia się pytanie: Jak Jemu odpowiemy?
W jaki sposób możemy odpowiedzieć na dar, który jest nam ofiarowany darmo, całkowicie z łaski? Otóż jest jeden sposób: poprzez wiarę w Syna Bożego. To jest dzieło Boże: wierzyć w tego, którego On posłał (Ewangelia Jana 6:29).
Nasza dobroć nas nie zbawi. Nasze uczynki nas nie odkupią. Nasza moralność nas nie usprawiedliwi. Tylko krew Jezusa Chrystusa może obmyć nasze winy. Tylko przez wiarę w Niego możemy zostać pojednani z Bogiem. Wszystko inne to tylko odwracanie uwagi od jedynej rzeczy, która naprawdę się liczy.
Zatem żywa, zbawcza wiara (która jest Bożym darem) ma swój punkt początkowy. Biblia nazywa go nawróceniem do Chrystusa - do osoby, nie do religii, wspólnoty, instytucji, Kościoła itp. (Dz 3:19). Oczywiście wspólnota Kościoła jest ważna w procesie wzrostu w wierze i poznawaniu Bożej woli. Lecz pojednanie z Bogiem jest rezultatem nawiązania z Nim więzi poprzez żywą wiarę w jedynego pośrednika: Jezusa Chrystusa - Boga objawionego w ciele, odwiecznego Syna Bożego, który oddał swoje życie dla naszego zbawienia (J 14:6; 1 Tm 2:5).
I tego z całego serca Ci życzę!
Niech Bóg zachowa Ciebie i tych, których kochasz w zdrowiu i wszelkiej pomyślności.
Z serdecznym pozdrowieniem,
pastor Paweł Bartosik, Gdańsk
bartosik7@gmail.com