wtorek, 9 czerwca 2026

Dlaczego nie chrzcimy ponownie osób ochrzczonych w Kościele katolickim?

1. Chrzest sprawowany w Kościele rzymskokatolikim jest chrztem ważnie udzielonym. Powodem jest fakt, że jest on udzielany w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego w Kościele, który wyznaje Trójjedynego Boga. Oczywiście nie jest to zdrowe miejsce wzrostu i uczniostwa z powodu odstępstwa od Bożego Słowa w wielu ważnych kwestiach. Jednak chrzest nie jest własnością tego (ani innego) Kościoła, lecz Chrystusa. 

2. Kościół rzymskokatolicki nie chrzci w imię papieża ani rzymskokatolickiej teologii. Chrzest udzielany jest w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. To oznacza, że jest on Bożą pieczęcią. Dzieci (i dorośli) w Kościele rzymskokatolickim nie są chrzczone w imię tego Kościoła, lecz w imieniu Trójjedynego Boga. 

3. Z powyższego powodu nie istnieje coś takiego jak "chrzest katolicki" lub "chrzest zielonoświątkowy" lub "chrzest baptystyczny". Istnieje chrzest. Jego znaczenie nie jest zależne od miejsca, nazwy lub teologii Kościoła, w którym jest udzielany. 

4. Błędna teologia takiego czy innego Kościoła, który udziela trynitarnego chrztu nie niszczy *obiektywnego* znaczenia samego znaku. Błędna teologia Izraela nt. obrzezania nie niszczyła obiektywnego znaczenia obrzezania, które nadał i opisał Bóg (w Księdze Rodzaju 17).

5. Jeśli wiara pojawiła się u kogoś po otrzymaniu obrzezania w wieku niemowlęcym lub dorosłym, taka osoba nie musiała obrzezywać się ponownie (co zresztą było fizycznie niemożliwe). Izraelici oraz ich dzieci, którzy nawrócili się *po* przejściu przez wodę morza, nie musieli wracać na drugi brzeg, by zostać "ochrzczonymi w Mojżesza" ponownie (1 Kor 10:1-4). Podobnie rzecz ma się z chrztem. Nawrócone osoby po otrzymanym chrzcie nie muszą tego robić powtórnie, negując otrzymany dar. Powinny wyznać wiarę w Jezusa i na tej podstawie dołączyć do Kościoła. 

6. Kevin DeYoung napisał: "Chrzest to obrzęd inicjacji, a nie znak, który należy stosować za każdym razem, gdy na nowo powierzamy się Chrystusowi".

7. Reformatorzy Kościoła byli ochrzczeni w Kościele rzymskokatolickim. Nie negowali ważności chrztu, ponieważ rozumieli, że jest on Bożym znakiem (nie zaś nadanym przez papieża lub Kościół rzymskokatolicki). Polemizowali natomiast z rzymskokatolickim nauczaniem na temat jego znaczenia oraz z anabaptystami, którzy przyjmowali ponowny chrzest, negując ważność chrztu w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego, który był udzielany dzieciom w Kościele przez XVI wieków. 

8. Kościół zmagając się z problemem re-baptyzacji, a więc powtarzania chrztu, wyodrębnił trzy niezbędne i wystarczające kryteria dla uznania jego ważności: formuła ("w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego"), intencja (zamiar udzielenia chrztu zgodnie z nakazem Jezusa), materia (woda). Dodawanie kolejnych kryteriów i wymagań do tej listy jak np. poprawna teologia chrztu Kościoła, w którym on się odbywa, szczere nawrócenie chrzczonego, nowonarodzenie osoby, która udziela chrztu itp. - sprawia, że nie możemy mieć pewności odnośnie ważności chrztu kogokolwiek.

9. Praktyka powtarzania trynitarnego chrztu prowadzi do zamieszania w Kościele i jest negowaniem Bożych, obiektywnych pieczęci. 

10. Chrzest jest znakiem, który udzielany jest raz. Słowo Boże mówi: "Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest" (Ef 4:5).