wtorek, 3 listopada 2026

Boże dzieło pośród codziennych zamętów

- James Bell

Jako pastorowi często łamie mi się serce, gdy widzę młode rodziny, które dają z siebie wszystko, a mimo to wciąż mają poczucie, że ponoszą porażkę. 

Chciałbym móc usiąść z większą liczbą rodziców i przypomnieć im, że chaos życia rodzinnego nie jest dowodem na to, że źle wypełniają swoje zadanie. 

Prawdopodobnie radzicie sobie lepiej niż wam się wydaje. Widzicie bałagan w domu. Widzicie złe postawy, kłótnie, niewykonane obowiązki, długie dni, walki o czas przed ekranem, łzy przed snem i pytania, na które nie znacie odpowiedzi. 

Może patrzycie na swoją rodzinę i myślicie: „Nie tak wyobrażałem sobie nasze życie”. Większość z nas miała pewien obraz rodziny, zanim zostaliśmy rodzicami. Wyobrażaliśmy sobie wieczorne nabożeństwa rodzinne, dzieci, które słuchają już za pierwszym razem, wspólne posiłki przy stole i widoczne oznaki tego, że całe nasze starania przynoszą owoc w postaci dzieci, które kochają Jezusa.

A potem przyszło prawdziwe życie. 

Podążanie za Jezusem jako rodzina nie oznacza posiadania idealnego domu ani tego, że wszystko musi być uporządkowane. Chodzi o to, by przynosić przed Boga nasze prawdziwe życie - ze wszystkimi jego ciężarami i porażkami - i poddawać je Jego łasce. 

Wciąż zabieracie dzieci do Kościoła, nawet gdy samo wyjście z domu z całą rodziną przypomina bitwę. 

Wciąż się modlicie, nawet gdy nie wiecie już, co powiedzieć. 

Wciąż rozmawiacie z dziećmi, czytacie Biblię, wyznaczacie granice, przygotowujecie kolację, zawozicie je na zajęcia i przypominacie im, że są kochane. 

Te drobne rzeczy mają większe znaczenie niż wam się wydaje. Bóg często działa powoli, a Jego działanie nie zawsze jest widoczne pośród codziennego chaosu.

Ziarna, które dziś zasiewacie, mogą wydawać się niepozorne. Jednak to właśnie wierna miłość, okazywana raz po raz przez wiele lat, jest jednym ze sposobów, w jaki Bóg działa. 

Wasza rodzina może być bardziej chaotyczna niż się spodziewaliście. Może nie wyglądać jak rodziny z idealnych zdjęć na Instagramie. Ale ten chaos nie oznacza, że Bóg nie działa. Czasami łaska wykonuje swoją najgłębszą pracę właśnie pośród zwyczajnego, codziennego zamętu domowego życia.