"Próbuje nam się wmówić, że poszukiwanie prawdy nie ma sensu, gdyż prawda - jeśli w ogóle istnieje - znajduje się poza naszym zasięgiem. Przeszliśmy zatem od stanowiska, że każdy ma prawo do własnych poglądów, do stanowiska, że każdy pogląd jest równie słuszny! Przeszliśmy od klasycznego pluralizmu, czyli koncepcji pokojowego współistnienia religii świata - do synkretyzmu, czyli koncepcji, wedle której różnorakie przekonania religijne można łączyć na chybił trafił".
Erwin W. Lutzer, Chrystus w dobie tolerancji i epoce "wierzących inaczej", Vocatio, Warszawa 1998, s. 34.
