sobota, 3 stycznia 2026
Niewiara i moralność
środa, 20 sierpnia 2025
Samo się zrobiło
czwartek, 26 września 2024
Wiara w "nic"
"Nic to koncepcja dobrze znana filozofii moralności. Takie stanowisko reprezentują zarówno studenci pierwszego roku na zajęciach z filozofii, jak i wszyscy wrogowie ludzkości. Nie wierzymy w żadne absolutne prawdy moralne, powtarzali mi zawsze studenci, chociaż prawdy dotyczące systemu ocen wydają się interesującym wyjątkiem. Trudno nie usłyszeć wewnętrznego głosu łączącego tę formę relatywizmu moralnego z moralnością Himmlera. On również bardzo nie wierzył w nic, w które wierzy także wielu naukowców.
- David Berlinski, Szatańskie urojenie. Ateizm i jego pretensje naukowe
piątek, 30 sierpnia 2024
Czy Abraham i Mojżesz naprawdę istnieli?
Być może zetknęliście się z twierdzeniem, że Abraham i Mojżesz są postaciami fikcyjnymi, wymyślonymi przez jerozolimskich kapłanów w czasach istnienia świątyni.
Jak więc odpowiedzieć na powyższy zarzut?
MOJŻESZ
1. Jeśli Mojżesz jest fikcyjny to kto wraz z Eliaszem ukazał się Panu Jezusowi oraz trzem apostołom na Górze Przemienienia? Niewiara w Mojżesza niszczy historyczność Eliasza, a tym samym wiarygodność wydarzeń opisanych w Ewangeliach.
środa, 20 marca 2024
Ateista i powietrze
"Wyobraźmy sobie osobę, która zjawiłaby się tu dziś, aby toczyć spór o to, że powietrze nie istnieje. W trakcie dysputy jednakże nie przestawałby nim oddychać. Ateista w wymiarze intelektualnym, nie przestaje oddychać - korzystając z rozumu do wyciągania naukowych konkluzji (co zakłada porządek wszechświata), do formułowania sądów moralnych (co zakładach istnienie wartości absolutnych) - choć jego ateistyczne poglądy na to, jak się sprawy mają, wykluczają takie "oddychanie". Nie przestaje zatem zaprzeczać Bogu, wdycha on nieustannie Jego powietrze.
- Greg Bahnsen, Presuppositional Apologetics w: Tim Keller, Komentarz do Listu do Rzymian
czwartek, 14 marca 2024
"Bóg widzi, co robicie"
"Przez całą swoją karierę ci szubrawcy postępowali tak, jak by nie istniała żadna potęga większa niż ich własna. Dawkins przyjmuje do wiadomości te fakty, odrzucając jednak ich znaczenie. Ani działania nazistów, ani komunistów - twierdzi - nie wynikały z ich ateizmu. Mieli po prostu ochotę zabić mnóstwo ludzi. Ateizm nie miał z tym nic wspólnego. Równie dobrze mogli być członkami Stowarzyszenia Chrześcijańskiej Nauki.
Na początku niemieckiej inwazji na Europę Wschodnią, kiedy jeszcze możliwość sowieckiego odwetu nie zaprzątała ich wyobraźni, nazistowskie plutony eksterminacyjne napadały na wioski i, zmusiwszy najpierw mieszkańców, by sami wykopali sobie groby, rozstrzeliwały ich z karabinów maszynowych. Pewnego razu gdzieś w Europie Wschodniej oficer SS przyglądał się leniwie, odłożywszy na bok karabin, jak starszy brodaty chasydzki Żyd pracowicie wykopuje jamę, która ma się stać jego grobem. Wyprostowawszy się, starzec rzekł do swego oprawcy:
- Bóg widzi, co robicie.
A potem został zastrzelony.
Hitler, Stalin, Mao, SS, NKWD, komisarze, żandarmi, butni oprawcy, nazistowscy lekarze, teoretycy partii komunistycznej, intelektualiści, brązowe koszule, czarne koszule, gauleiterzy i tysiące funkcjonariuszy partyjnych - wszyscy oni nie wierzyli właśnie w to, że Bóg widzi, co robią.
O ile wiadomo, w ogóle bardzo niewielu spośród tych, którzy dokonywali największych potworności XX wieku, martwiło się nadmiernie tym, że Bóg widzi ich uczynki. A na tym właśnie polega sens świeckiego społeczeństwa".
David Berliński, Szatańskie urojenie, Ateizm i jeg pretensje naukowe, Prószyński i S-ka, Warszawa 2009, s.33-34.
środa, 13 marca 2024
Od Darwina do Hitlera
"Można by pomyśleć, że w tej mrocznej panoramie niegodziwości Holokaust bardziej niż cokolwiek innego skłoni naukowych ateistów do zastanowienia. Niemcy Hitlera były zaawansowanym technicznie świeckim społeczeństwem, a sam nazizm, jak podkreślali niestrudzenie partyjni propagandyści, kierował się etyką chlubiącą się tym, że jest etyką opartą na zasadach naukowych.
David Berlinski, Szatańskie urojenie, Ateizm i jego pretensje naukowe, Prószyński i S-ka, Warszawa 2009, s.33-34.
środa, 28 lutego 2024
Skąd możesz wiedzieć?
wtorek, 20 lutego 2024
Złość na Boga
poniedziałek, 5 lutego 2024
Ludzie jako przedmioty
Znaczenie człowieka
piątek, 1 grudnia 2023
W co musiałbym uwierzyć chcąc być ateistą?
środa, 5 października 2022
Przyzwoity ateista
wtorek, 27 września 2022
Nowoczesna teologia i agnostycyzm
piątek, 26 sierpnia 2022
Jak nóż w masło
środa, 1 grudnia 2021
Materialistyczne ograniczenia
"Doktryny religijne w rzeczywistości nie ograniczają umysłu tak dalece jak materialistyczne zaprzeczenia. Nawet jeśli wierzę w nieśmiertelność, wolno mi o niej czasem nie myśleć. Ale jeśli w nią nie wierzę, nie wolno mi o niej myśleć pod żadnym pozorem. W pierwszym przypadku droga stoi przede mną otworem i mogę iść nią tak daleko, jak zechcę, w drugim - jest zamknięta".
- G. K. Chesterton, Ortodoksja
środa, 6 października 2021
Dni Ateizmu
środa, 13 stycznia 2021
Teologia prognozy pogody
sobota, 25 lipca 2020
Nie bądź bez wiary, lecz wierz
Jego wiara doznała uszczerbku, gdy nie przebywał wraz z uczniami w pierwszy dzień po Szabacie i nie spotkał zmartwychwstałego Jezusa. Skutkiem było zwątpienie, gdy Jezus ukazał się uczniom tydzień później, w kolejny Dzień Pański (Jn 20:24-26).
Jednak nie poprzestał na zwątpieniu. Nie utożsamiłby się ze współczesnym agnostykiem i sceptykiem. Tomasz miał wątpliwości, ale nie służyły one *walce z prawdą*. Służyły *poszukiwaniu prawdy*. I ostatecznie otrzymuje odpowiedź, której pragnie i dochodzi do wiary, która jest wiarą, za którą może oddać życie.
Każdy, kto zmaga się z wątpliwościami, w historii Tomasza znajdzie otuchę. Bóg cię nie potępia, gdy słabniesz i pytasz: "Panie, czy to Ty? Gdzie jesteś, Boże?". Jezus mówi: "Daj tu rękę, włóż w mój bok mój, a nie bądź bez wiary, lecz wierz" (Jn 20:27).
Słyszysz?
Owszem, szukaj, pytaj, LECZ nie pozostawaj w swoim zwątpieniu, lecz wierz. Przyjdź do Kościoła. Przyjdź do Stołu Pańskiego. Przyjdź do głoszonego Słowa Bożego. Tak jakby Jezus i nam mówił: Wątpisz? Słabniesz? Upadasz? Przyjdź do mnie - chcę się z tobą spotkać. Nadstaw uszy - chcę byś posłuchał. Daj oczy - chcę, byś zobaczył. Daj usta - chcę, byś posmakował chleba i wina. Abyś na końcu ustami wyznał: "Pan mój i Bóg mój" (Jn 20:28).
A wówczas będziesz błogosławiony, bo choć nie widzisz Jezusa fizycznymi oczami, to ujrzałeś go oczami wiary.
sobota, 21 marca 2020
Z lotu ptaka
Chrześcijanin: Gdybyś urodził się w rodzinie islamskiej, nie byłbyś ateistą i nie pisałbyś takich rzeczy.






.png)


