sobota, 17 czerwca 2017

Jak pomagać bezdomnym i ubogim?

Lenistwo jest grzechem, nie zaś alternatywnym, wolnościowym stylem życia w pluralistycznym świecie. Biblia naucza, że Bożą karą za lenistwo jest głód. Niekiedy współczesne państwo oraz Kościół kierując się ideą tzw. "solidarności społecznej" (państwo) lub miłosierdzia (Kościół) chcą karmić głodnych nie wnikając w jego przyczynę. Tymczasem głód może mieć dwa podłoża:
- niezdolność do pracy i bieda wskutek okoliczności niezależnych od nas np. choroby, wypadku, redukcji zatrudnienia, opuszczenia przez rodzinę itp.
- niechęć do pracy lub zwolnienie z pracy z powodu lenistwa

Głód w tym drugim przypadku jest Bożą przestrogą dla leniwych, by się upamiętali i nawrócili. „Kto nie chce pracować, niechaj też nie je” (2 Tes. 3:10). Boża mądrość oznajmia, że kto nie chce (nie zaś - nie jest w stanie) pracować powinien być głodny. Jeśli odrzucamy Boże pouczenie w tym względzie - będziemy karmić wszystkich niezależnie od przyczyny ich głodu. Czasami są to rzeczy trudne rozróżnienia, ale rozwiązaniem nie jest udanie się w łatwą drogę rozdawnictwa wszystkim lub zamykania serca na wszystkich. Bezdomny (lub ubogi) niekoniecznie oznacza leniwy.

Ilekroć ktoś podchodzi do mnie prosząc o pieniądze lub jedzenie – na ile jestem w stanie w ciągu czasu, który mam (niekiedy 30 sekund, niekiedy 10 minut)  staram się dokonywać rozróżnień z kim mam do czynienia: bezdomnym i leniwym z wyboru czy będącym w trudnej sytuacji wskutek zewnętrznych okoliczności. Moje pytania dotyczą zwykle jego pracy, zdrowia, rodziny, Kościoła, osób poświadczających jego świadectwo, w ocenę angażuję mój wzrok (ubiór, stan dłoni i rąk, twarzy, ślady nakłuć strzykawki itp.), węch (używki) oraz słuch (ton głosu, postawa serca mojego rozmówcy). Zarówno podejście: "wspieram każdego kto prosi", jak i "nie wspieram nikogo, kto prosi" nie jest właściwa. Obie ignorują bowiem Boże kryteria dotyczące tego komuw jaki sposób powinniśmy pomagać i co jest realną pomocą w danej sytuacji itp.

Karmienie ludzi leniwych i próżnych jest oszukiwaniem ich, mówieniem, że to, co się dzieje jest niezależne od ciebie, niezawinione przez ciebie, a my ci pomożemy. Bóg chce wylać nad tobą swój sąd, ale my damy ci środki znieczulające, byś nie odczuł go zbyt dotkliwie i dalej mógł żyć jak żyjesz. Rządy wielu krajów bardzo często kierując się "troską" o człowieka osłabiają skutki Bożego sądu nad leniwym. Lewicowa ideologia propaguje ideę, której niekiedy poddaje się również współczesny Kościół, że każdy człowiek ma prawo do miski ciepłej zupy (oraz zapomogi socjalnej od państwa). Jednak próżniak wedle Bożego Słowa powinien być głodny, a ów głód ma go prowadzić do nawrócenia i zmiany życia. 

Niejednokrotnie spotkałem się z roszczeniami osób bezdomnych, którzy uważają, że Kościół lub państwo z racji swojego powołania powinni ich dokarmiać. Pismo niczego takiego nie uczy. Wręcz przeciwnie. Leniwe (nie zaś chore lub ranne) pszczoły są wyganiane z ula. Rząd powinien dążyć do tego, by na terenie kraju nie było próżniaków, nie zaś o to, aby byli utrzymywani z pracy innych. Podobnie Kościół powinien dawać wędkę, a nie rybę (np. praca na posesji kościoła, pomoc w rozklejaniu plakatów, informacje o możliwościach zatrudnienia itp.). Wyzbycie się żebractwa jest procesem, lecz trwanie w lenistwie jest takim samym grzechem, jak trwanie w cudzołóstwie lub gniewie. Taka osoba powinna być zachęcana do wytrwałej pracy. Jeśli jej nie ma, to pracą takich osób powinno być pełnoetatowe wytrwałe poszukiwanie pracy przynajmniej 8 godzin dziennie. 

W Piśmie Świętym czytamy, że Izraelici mieli pozostawić część zbiorów na polu, aby ubodzy włożyli pracę w zebranie ich, by mogli je spożyć.

"A gdy będziecie żąć zboże w waszej ziemi, nie będziesz żął do samego skraju swego pola i nie będziesz zbierał pokłosia po swoim żniwie. Także swojej winnicy nie obieraj doszczętnie i nie zbieraj winogron pozostałych po winobraniu. Pozostaw je dla ubogiego i dla obcego przybysza. Ja, Pan, jestem Bogiem twoim. (3 Mj 19.9-10)

"Gdy będziesz żął zboże na swoim polu, a zapomnisz snop na polu, to nie wracaj, aby go zabrać. Niech pozostanie dla obcego przybysza, dla sieroty i dla wdowy, aby ci błogosławił Pan, Bóg twój, we wszystkim, co czynisz. Gdy będziesz otrząsał swoje drzewo oliwne, to nie przeglądaj za sobą gałązek. To, co pozostanie, będzie dla obcego przybysza, dla sieroty i dla wdowy.Gdy będziesz zbierał winogrona w swojej winnicy, to nie zbieraj ostatków winobrania. To, co pozostanie, będzie dla obcego przybysza, dla sieroty i dla wdowy." (5 Mj 24.19-21)

"A gdy powstała, aby zbierać, nakazał Boaz swoim sługom mówiąc: Niech zbiera także pomiędzy snopami, nie róbcie jej wymówek. Owszem, wyciągajcie dla niej kłosy ze snopków i upuszczajcie je, niech je sobie zbiera, i nie strofujcie jej. Zbierała więc na polu aż do wieczora. Potem wymłóciła to, co zebrała, a było tego około efy jęczmienia". - (Rut 2.15-17)

Bóg jest miłosierny, dlatego miłosierdzie powinno również wyróżniać chrześcijan. Jego przejawem w przypadku ubogich jest być dążenie do udzielenia im przywileju i błogosławieństwa pracy. Praca jest Bożym darem. Jest czymś dobrym. Nie odbierajmy im tego utwierdzając w wyborze życia z jałmużny. Jałmużna niszczy. Naszym (nie zaś państwa) dążeniem powinna być pomoc ubogim i bezdomnym w posmakowaniu pracy oraz jej owoców! 

czwartek, 15 czerwca 2017

Przyjaciele i wrogowie

Nie powinniśmy próbować pogodzić ze sobą przyjaciół:
- Bożej suwerenności i ludzkiej odpowiedzialności
- jabłoni i jabłek
- Słowa i sakramentów
- wiary i dobrych uczynków

Nie powinniśmy próbować pogodzić ze sobą śmiertelnych wrogów:
- Boga i diabła
- łaski i zasług
- Ewangelii i życia w grzechu
- Sakramentów i niewiary


Godzenie przyjaciół?

Kiedyś zapytano wybitnego kaznodzieję Charlesa Spurgeona w jaki sposób pogodzić Bożą suwerenność z ludzką odpowiedzialnością. 

Odpowiedział: Nawet nie próbuję tego robić. Nigdy bowiem nie godziłem ze sobą przyjaciół.

piątek, 9 czerwca 2017

Równi i różni

Mężczyzna i kobieta - równi, choć różni. Dlaczego? Bo taki jest Bóg. Równe, a jednocześnie różne Osoby: Ojciec, Syn i Duch Święty.

"Powaleni, ale nie pokonani: chrześcijanie na Bliskim Wschodzie"

Zapraszamy na spotkanie połączone z prezentacją i modlitwą o prześladowanych chrześcijan pt. "Powaleni, ale nie pokonani: chrześcijanie na Bliskim Wschodzie". 

 - Jaka jest sytuacja Kościoła i chrześcijan na Bliskim Wschodzie? 
- Jakie są potrzeby? 
- Jak możemy im pomóc? 
- Czego możemy się nauczyć od prześladowanych braci i sióstr? 
- O co możemy się modlić? 
- Do czego zachęca nas Boże Słowo w obliczu prześladowań? 

Naszym gościem będzie Maciej Maliszak - Koordynator Służb Prelegentów, pracownik organizacji “Open Doors” - służbie prześladowanym chrześcijanom na świecie. 

Po multimedialnej prezentacji (45-60 min.) zapraszamy do zadawania pytań, modlitwy oraz na wspólną kolację. Spotkanie odbędzie się w sobotę 17 czerwca o godzinie 16.00 w Baninie za gdańskim lotniskiem. 

Kontakt: pastor Paweł Bartosik - tel. 605 282 417

czwartek, 8 czerwca 2017

Martwa wiara w Trójcę Świętą

Za 3 dni Niedziela Trójcy Świętej. 

Jeśli jedynym miejscem wyrażającym wiarę chrześcijanina i jego wspólnoty w Trójcę Świętą jest wyznanie wiary na stronie internetowej, to... jest to wiara martwa. 

Zadeklarowana wiara bez przełożenia na uczynki nie jest wiarą żywą. Jeśli obecni na chrześcijańskim nabożeństwie Mormon lub Świadek Jehowy powiedzieliby "Amen" na wszystko, co mówi lub śpiewa się na nim o Bogu, to znaczy, że Trójca, a więc to, jakiego Boga wyznajemy, jest sprawą nieistotną. 

Tymczasem nie ma bardziej praktycznej prawdy Pisma Świętego, aniżeli to kim i jaki jest Bóg. To bowiem ma przełożenie na wszystko. Nabożeństwo, życie małżeńskie, rodzinne, codzienne życie Kościoła, organizacja społeczeństwa, nasze traktowanie bliźnich itd. powinny wyrażać, że jest to najbardziej praktyczna prawda Pisma Świętego, nie zaś akademicki bonus "na szóstkę" dla chrześcijan o bardziej teologicznym zacięciu. 

Wszystkie zbrodnicze systemy polityczne, rosnący wpływ islamu w Europie, kryzys rodziny i małżeństwa, indywidualizm w Kościele, brak miłości bliźniego wynikają ze zignorowania tej prawdy: Bóg jest jeden w Trzech Osobach. Jedność i wielość. Jednostka i wspólnota. Dlatego pogarda zarówno rozróżnieniami, jak i wspólnotowością to herezje antytrynitarne: komunizm, postmodernizm, relatywizm, panteizm, islam, rozwody, homoseksualizm, feminizm, pogarda Kościołem, atomizacja... 

Bądź odbiciem życia Trójcy: kochaj jednostkę i wspólnotę, wyrażaj jedność oraz rozróżnienia - w odpowiednich kontekstach. Gdyż taki jest Bóg.

czwartek, 1 czerwca 2017

Co Pismo Święte mówi o dzieciach chrześcijan?

Co Pismo Święte mówi o dzieciach chrześcijan? 

1. Są grzeszne od poczęcia 

Psalm 51.7 - "Oto urodziłem się w przewinieniu i w grzechu poczęła mnie matka moja". 

2. Potrzebują nowego narodzenia 

 Ew. Jana 3.3 - "Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego". 

3. Warunkiem ich zbawienia jest wiara w Jezusa Chrystusa 

Ew. Jana 3.36 - "Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim." 

4. Ich wiek nie jest barierą dla wiary i zbawienia

Psalm 8.3 - "Z ust dzieci i niemowląt ugruntowałeś moc na przekór nieprzyjaciołom swoim, Aby poskromić wroga i mściciela." 

Ew. Łukasza 1.15- "Będzie bowiem wielki przed Panem; i wina, i napoju mocnego pić nie będzie, a będzie napełniony Duchem Świętym już w łonie matki swojej."

Ew. Łukasza 1.44 - "Bo oto, gdy dotarł do uszu moich głos pozdrowienia twego, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie". 

5. Bóg niezmiennie pozostaje Bogiem łaski do tysiąca pokoleń 

Wyjścia 20.6 - "A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań". 

Izajasza 59.21 - "Co do mnie zaś, to moje przymierze z nim, jest takie, mówi Pan: Mój duch, który spoczywa na tobie, i moje słowo, które włożyłem w twoje usta, nie zejdą z ust twojego potomstwa ani z ust twoich wnuków - mówi Pan - odtąd aż na wieki." 

Ew. Łukasza 1.50 - "Bo wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, i święte jest imię jego. A miłosierdzie jego z pokolenia w pokolenie nad tymi, którzy się go boją". 

6. Nasz Bóg jest Bogiem naszych dzieci 

Rodzaju 17.7 - "I ustanowię przymierze moje między mną, a tobą i potomkami twoimi po tobie według pokoleń ich jako przymierze wieczne, abym był Bogiem twoim i potomstwa twego po tobie". 

Dzieje Apostolskie 2.38-39 - "A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego. Obietnica ta bowiem odnosi się do was i do dzieci waszych oraz do wszystkich, którzy są z dala, ilu ich Pan, Bóg nasz, powoła". 

7. Mają szczególną więź przymierza w Bogiem od łona matki i od urodzenia ze względu na Jego łaskę 

Psalm 22.10-11 - "Tyś mnie wydobył z łona, Uczyniłeś mnie bezpiecznym u piersi matki mojej. Na ciebie byłem zdany od urodzenia. Ty byłeś Bogiem moim od łona matki mojej". 

Psalm 71.5-6 - "Tyś bowiem nadzieją moją, Panie, Boże, Tyś ufnością moją od młodości mojej. Tyś był podporą moją od urodzenia, Tyś pomocą moją od łona matki mojej: O tobie zawsze mówi moja pieśń pochwalna". 

8. Bóg zbawia i umacnia w wierze dzieci chrześcijan poprzez kontekst pobożnego domu 

Jozuego 24.15 - "Lecz ja i dom mój służyć będziemy Panu". 

Dzieje Apostolskie 16.30-31 - "I wyprowadziwszy ich na zewnątrz, rzekł: Panowie, co mam czynić, abym był zbawiony? A oni rzekli: Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom". 

9. Wraz z całym ludem Bożym wyszły z Egiptu i wyruszyły w drogę do Ziemi Obiecanej. Jest ona obrazem chrześcijańskiego doświadczenia: wyjścia z niewoli grzechu i drogi do Nowego Jeruzalem. Biorą wraz z nami udział w duchowej wędrówce. 

Wyjścia 10.9 - "Mojżesz odpowiedział: Pójdziemy z naszą młodzieżą i z naszymi starcami; pójdziemy z naszymi synami i naszymi córkami, z naszymi trzodami i z naszym bydłem, gdyż mamy obchodzić święto Pana." 

1 Koryntian 10.1 - "A chcę, bracia, abyście dobrze wiedzieli, że ojcowie nasi wszyscy byli pod obłokiem i wszyscy przez morze przeszli." 

10. Od najwcześniejszych chwil życia miały wzrastać w wierze w Boga, posłuszeństwie i zapewnieniach Bożego Słowa. 

Powtórzonego Prawa 6.6 - "Niechaj słowa te, które Ja ci dziś nakazuję, będą w twoim sercu. Będziesz je wpajał w twoich synów i będziesz o nich mówił, przebywając w swoim domu, idąc drogą, kładąc się i wstając". 

Przysłów 22.6 - "Wychowuj chłopca odpowiednio do drogi, którą ma iść, a nie zejdzie z niej nawet w starości". 

2 Tymoteusza 3.15 - "I ponieważ od dzieciństwa znasz Pisma święte, które cię mogą obdarzyć mądrością ku zbawieniu przez wiarę w Jezusa Chrystusa". 

11. Są członkami widzialnej wspólnoty ludu Bożego (kościoła) 

Wyjścia 19.5-6 - "A teraz, jeżeli pilnie słuchać będziecie głosu mojego i przestrzegać mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich ludów, bo moja jest cała ziemia. A wy będziecie mi królestwem kapłańskim i narodem świętym. Takie są słowa, które powiesz synom izraelskim". 

Efezjan 1.1 - "Paweł, z woli Bożej apostoł Chrystusa Jezusa, do świętych w Efezie i wierzących w Chrystusa Jezusa" (por. Ef 6.1). 

12. Brały udział w nabożeństwach Bożego Ludu i wraz z całymi rodzinami stawały przed Jahwe 

Powtórzonego Prawa 31.12 - "Zgromadź lud, mężczyzn, kobiety, dzieci i obcych przybyszów, którzy przebywają w twoich bramach, aby usłyszeli i aby nauczyli się bojaźni Pana, Boga waszego, i pilnie spełniali wszystkie słowa tego zakonu". 

Jozuego 8.35 - "Nie było ani jednego słowa, które Mojżesz nakazał, którego by Jozue nie odczytał wobec całego zgromadzenia izraelskiego, także wobec kobiet, dzieci i obcych przybyszów, którzy z nimi przestawali". 

13. Do nich należy Królestwo Boże 

Ew. Mateusza 19.13 - "Wtedy mu przyniesiono dzieci, aby włożył na nie ręce i modlił się; ale uczniowie gromili ich. Lecz Jezus rzekł: Zostawcie dzieci w spokoju i nie zabraniajcie im przychodzić do mnie; albowiem do takich należy Królestwo Niebios". 

14. Ich wiara jest godna naśladowania 

Ew. Łukasza 18.17 - "Zaprawdę, powiadam wam, kto nie przyjmuje Królestwa Bożego jak dziecię, nie wejdzie do niego". Ew. 

Mateusza 18.3 - „Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebios” 

15. Są święte 

1 Koryntian 7.14 - "Albowiem mąż poganin uświęcony jest przez żonę i żona poganka uświęcona jest przez wierzącego męża; inaczej dzieci wasze byłyby nieczyste, a tak są święte". 

16. W Starym i Nowym Przymierzą dzieci wierzących są częścią ludu Bożego i otrzymują duchowy znak usprawiedliwienia z wiary 

Rodzaju 17.10-12 - "A to jest przymierze moje, przymierze między mną a wami i potomstwem twoim po tobie, którego macie dochować: obrzezany zostanie u was każdy mężczyzna. Obrzeżecie mianowicie ciało napletka waszego i będzie to znakiem przymierza między mną a wami. Każde wasze dziecię płci męskiej, po wszystkie pokolenia, gdy będzie miało osiem dni, ma być obrzezane (...)" 

1 Koryntian 1.16 - "Ochrzciłem też i dom Stefana; poza tym nie wiem, czy kogo innego ochrzciłem". 

17. Dzieci Bożego ludu zostały ochrzczone w Mojżesza, jadły duchowy pokarm i piły duchowy napój ze skały, którą był Chrystus (obrazy chrztu i Wieczerzy Pańskiej). 

1 Koryntian 10.2-3 - "I wszyscy w Mojżesza ochrzczeni zostali w obłoku i w morzu, i wszyscy ten sam pokarm duchowy jedli, i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus". 

18. Są po Bożej stronie w duchowej bitwie 

Psalm 127.3-5 - "Oto dzieci są darem Pana, Podarunkiem jest owoc łona, Czym strzały w ręku wojownika, Tym synowie zrodzeni za młodu. Błogo mężowi, który napełnił nimi swój kołczan! Nie zawiedzie się, Gdy będzie się rozprawiał z nieprzyjaciółmi w bramie". 

19. Są jak sadzonki oliwne, które mają być pielęgnowane, by kwitły 

Psalm 128.3-4 - "Żona twoja będzie jak owocująca winnica W obrębie zagrody twojej, Dzieci twoje jak sadzonki oliwne Dokoła stołu twego. Tak oto błogosławiony będzie mąż, Który się boi Pana!" 

20. Mają być posłuszne rodzicom ze względu na ich własną więź z Bogiem 

Efezjan 6.1 - "Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom swoim w Panu, bo to rzecz słuszna". 

Kolosan 3.20 - "Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom we wszystkim; albowiem Pan ma w tym upodobanie".

środa, 31 maja 2017

List otwarty od pastora do Grzegorza Brauna ws. filmu "Luter i rewolucja protestancka"

Szanowany Panie Grzegorzu,

Jako protestancki pastor z radością przyjąłem informację o Pańskiej planowanej produkcji filmowej pt. "Luter i rewolucja protestancka", której celem jest ukazanie "prawdziwego oblicza reformacji". 

Doceniam Pański wysiłek podjęty w celu obrony wiary rzymskokatolickiej przed wpływami protestantyzmu. I choć pod wieloma względami jest to reakcja mocno spóźniona, to Pańska produkcja cieszy mnie z kilku powodów, a jednym z nich Pańskie świetne wyczucie czasowe, gdyż idealnie wpisuje się ona w obchody 500-lecia Reformacji, które celebrujemy w 2017 roku. Liczę, że Pana projekt w znaczny sposób pomoże nam w dotarciu z informacją o tej istotnej rocznicy do większej ilości naszych drogich rodaków. Nasze środki i możliwości są niestety dość ograniczone. Tym bardziej dziękuję za pomoc w tym względzie, a także za Pański pomysł i pracę. 

Film oczywiście chętnie obejrzę. Mimo iż nie mam wątpliwości, że będzie on wykładem historii Kościoła z perspektywy rzymskokatolickiego tradycjonalisty, to kibicuję temu projektowi z kilku powodów:

1. To nie będzie film o mojej wierze. Troszkę tego żałuję, gdyż nie mieliśmy okazji o niej porozmawiać. Słuchając Pańskiej zapowiedzi mniemam, że będzie to film o bólu, anathemach i rozczarowaniu rzymskokatolickiego tradycjonalizmu, i o tym, co utracił.  

Nie oczekuję na ukazanie w filmie kontekstu i genezy reformacji. Z pewnością nie jest to Pański cel: przybliżenie widzom teologii i praktyki kupowania zbawienia za odpusty, upublicznianie treści listów odpustowych, prezentacja treści "Ewangelii" głoszonej przez ówczesny Kościół, kultu relikwii, symonii, moralności i znajomości Pisma wśród duchowieństwa oraz wiernych itp.

2. Cieszy, że katoliccy reżyserzy i scenarzyści przechodzą z pozycji przemilczania do mówienia. Liczę, że za Pana przykładem pójdą inni: publicyści, artyści, dziennikarze. Z wieloma osobami dyskusja o reformacji jest mocno utrudniona z powodu braku jakiegokolwiek punktu zaczepienia, świadomości, że "protestanci" to nie obrońcy krzyża pod Pałacem Prezydenckim lub Doliny Rospudy. 

3. Pański film z pewnością będzie dobrym pomostem do dalszej dyskusji. Jestem przekonany, że widzom nasunie wiele pytań: Co z filmu jest historycznym faktem, a co jego światopoglądową interpretacją? Czym naprawdę była reformacja? Gdzie w pobliżu znajduje się protestancki kościół, by można było porozmawiać o tym z protestantem? Co łączy, a co dzieli protestantyzm i katolicyzm? Dlaczego wielu biskupów, księży i wiernych nie podziela tradycjonalistycznej perspektywy na Kościół i historię? Czy powstanie takiego filmu w Polsce byłoby możliwe za pontyfikatu Jana Pawła II?  Czym jest Dobra Nowina? Czy według Pisma Świętego jedność stoi ponad prawdą? itp.

4. Jestem wdzięczny za Pańską przysługę dla idei reformacji. Podjął się Pan trudu dostarczenia inspiracji do dalszego zainteresowania teologią i wiarą historycznego protestantyzmu. Jako nastolatek najpierw usłyszałem rzymskokatolicką perspektywę nt. protestantyzmu. Później, po paru latach sam sprawdziłem czy tak się rzeczy mają i odwiedziłem protestancki kościół, zadawałem pytania protestantom o ich odpowiedź na poszczególne zarzuty. Wierzę, że film zainspiruje wielu młodych ludzi do podobnych poszukiwań. Dołączam do Pana filmowych intencji (by spoglądać krytycznie, zmieniać obowiązujące paradygmaty, porzucić polityczną poprawność) i już teraz zachęcam do szukania prawdy. 

5. Każdy głos w dyskusji nt. interpretacji historii, podziałów, protestantyzmu jest cenny, nawet jeśli nie jest to oficjalny głos Kościoła, lecz subiektywna interpretacja (tu: filmowa) jego członków. To cenny dorobek i spuścizna dzieła Lutra: prawo do swobody publicznej wypowiedzi i debaty. Planuje Pan upublicznić Pańskie "95 Tez" w postaci filmu zapraszając do dyskusji i liczę, że zostanie ona podjęta, a także, że nikt z hierarchów kościelnych nie napomni Pana za utrudnianie dialogu ekumenicznego. Pańska perspektywa ma wartość ze względu na jej marginalność, oryginalność i awangardę. Takie perspektywy są również cenne, mimo iż stoją w kontrze do oficjalnej polityki, perspektywy i strategii Pańskiego Kościoła. Jest Pan odważnym współczesnym Lutrem w swoim Kościele. 

6. Z pewnością użyjemy tej produkcji w dobrym celu. Mam nadzieję, że powstanie jeszcze w obecnym roku, kiedy wiele z naszych kościelnych wydarzeń nawiązuje do 500-rocznicy Reformacji. Film stałby się świetnym narzędziem do rozmów o Reformacji oraz debaty z teologią tradycjonalistycznego rzymskiego katolicyzmu, od której odcina się wielu moich nawróconych przyjaciół z Kościoła Rzymskokatolickiego. 

Mamy więc z Panem niepisany, nieformalny deal: Pan zbiera środki, finansuje i robi produkcję za 500 tysięcy złotych, my zaś przyczyniamy się do jej promocji: chętnie o niej mówimy, piszemy, informujemy (co niniejszym czynię), używamy jej podczas DKFu, ewangelizacji, dyskusji organizowanych przez nasz Kościół. Jestem przekonany, że Pańska produkcja przyciągnie więcej osób zainteresowanych historią i szukających Boga aniżeli film "Luter" z 2003 r. z Josephem Fiennesem, Peterem Ustinovem i Alfredem Moliną. 

Panie Grzegorzu, trzymam kciuki i czekam na materiał. Proszę wybaczyć, że nie wesprę tego projektu, ale liczę, że powstanie nawet bez naszej pomocy.

Łączę wyrazy szacunku i pozdrowienia,

Paweł Bartosik - pastor Ewangelicznego Kościoła Reformowanego w Gdańsku