czwartek, 21 czerwca 2018

Biblijna obrona chrztu niemowląt



Niniejszy artykuł dostępny jest również w wersji PDF- TUTAJ.

PROTESTANTYZM I CHRZEST NIEMOWLĄT 

Kto według nauczania Pismo Świętego powinien zostać ochrzczony? Wielu szczerych chrześcijan odpowiedziałoby bez wahania: każdy, kto wyznał wiarę w Chrystusa. Z tą odpowiedzią zgadzają się wszyscy. Różnica tkwi w ocenie, czy jest ona kompletna czy niepełna? Wyczerpuje wszystkich uczestników chrztu, czy mówi jedynie o części z nich? Co z niemowlętami osób wierzących? Co z osobami upośledzonymi umysłowo lub niemymi? Oczywiście czytając Nowy Testament bez trudu możemy dostrzec przykłady chrztów po złożonym wcześniej wyznaniu wiary. Czy jednak rozstrzygają one sprawę udzielania sakramentu wobec dzieci chrześcijan? W moim przekonaniu nie. W tej kwestii musimy sięgnąć po całość nauczania Biblii. 

Przez niecałe 10 lat od mojego nawrócenia byłem przekonany, że chrzest niemowląt jest błędną praktyką. Istniały ku temu trzy główne powody. Po pierwsze: błędna rzymskokatolicka teologia chrzcielna, z którą nie mogłem się zgodzić (i nadal nie zgadzam). Po drugie: doświadczenie, w dwóch wymiarach – własne pragnienie zaakcentowania przełomu, jaki dokonał Bóg w moim życiu oraz obserwacja owoców życia wśród masowo chrzczonych ludzi w naszym kraju. Po trzecie: wersety z Nowego Testamentu mówiące o chrzcie dorosłych osób, które wyznawały wiarę przed jego udzieleniem. Powyższe powody można sprowadzić do dwóch kwestii: błędny autorytet (doświadczenie: cudze i własne) i błędna hermeneutyka. Moje przekonania uległy jednak zmianie, gdy przyjrzałem się niniejszej kwestii z perspektywy teologii reformowanej, która odwołując się do całości biblijnego nauczania w spójny i wierny wobec Słowa Bożego sposób rozwiała moje wątpliwości. 

Chrzest dzieli współczesnych chrześcijan, mimo iż w Bożym zamyśle powinien nas łączyć (Ef 4.5; 1 Kor 12.13). Drażliwymi tematami stają się takie rzeczy jak wiek chrzczonego, formuła chrzcielna, a nawet ilość użytej wody. Jednak dyskutując na ten temat z naszymi braćmi w wierze powinniśmy pamiętać, że jest to dyskusja w gronie rodziny. Choć odmienne wnioski na temat chrztu niekoniecznie decydują o czyimś zbawieniu, to niosą wiele praktycznych konsekwencji w wielu innych obszarach: zrozumienie jedności i powszechności Kościoła, wychowanie dzieci, edukacja chrześcijańska, uczniostwo, członkostwo w Kościele, zarządzanie Kościołem, Wieczerza Pańska, przymierze, sposób ewangelizacji, zaangażowanie kulturowe itp. 

W niniejszym opracowaniu chciałbym przedstawić i uzasadnić stanowisko, że chrzest niemowląt jest biblijną praktyką, nauczaną i sprawowaną przez Kościół Powszechny od czasów apostolskich jednomyślnie aż do XVI wieku. Pogląd ten nie jest jedynie mój, lecz wyraża nauczanie starożytnych wyznań wiary (np. Nicejsko-Konstantynopolitańskie z 381 r.), nauczanie ojców, biskupów i doktorów wczesnochrześcijańskiego Kościoła, reformatorów, treść konfesji i katechizmów reformacji takich jak: Genewskie, Helweckie, Belgijskie, Westminsterskie, Konfesja Augsburska, 39 Artykułów Wiary. Chrzest niemowląt praktykuje znaczne skrzydło historycznych kościołów protestanckich – luterańskie, prezbiteriańskie (reformowane), anglikańskie, episkopalne czy metodystyczne. 

Wielu Bożych mężów i największe umysły protestantyzmu wyznawały i broniły tej praktyki: Marcin Luter, Jan Kalwin, John Knox, John Owen, Jonathan Edwards, John Wesley, Charles Hodge, Benjamin B. Warfield, John Murray, Dietrich Bonhoeffer, J.C. Ryle, William Hendriksen, Cornelius Van Til, Greg Bahnsen, RJ Rushdoony, Francis Schaeffer, C.S. Lewis, John Stott, R.C. Sproul, zaś z obecnie żyjących J.I. Packer, John Frame, Gary North, Sinclair Ferguson, Jay Adams, Douglas Wilson, Peter Leithart, James Jordan. 

Krótka Piłka w wakacyjnej promocji!

W wakacyjnej promocji nasza debiutancka płyta za jedyne 15 PLN. Zainteresowanych proszę o kontakt: bartosik7@gmail.com. 
Poniżej przegląd 13 utworów.


środa, 20 czerwca 2018

Niebo i ziemia wymieniają ślubne obrączki

"Podczas gdy nauka wysyła sondy w Kosmos, "Mądrość zastawia stół" (Prz 9.2). Podczas gdy naukowiec w swoim laboratorium produkuje nadczłowieka, Bóg stwarza kobietę i mężczyznę. Oto, dlaczego Kościół w dzisiejszych czasach toczy niezliczone boje, broniąc stanowiska, które na pierwszy rzut oka wydaje się paradoksalne. Oblubienica Ducha głosi chwałę ciała. Wierzący w rzeczywistość nadprzyrodzoną stają w obronie prawa naturalnego. Wzywający do świętości domagają się szacunku dla zwykłego seksu. W tych dziwnych czasach nie wystarczy powiedzieć, jak dawniej, że "Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek mógł stać się Bogiem". Trzeba jeszcze dodać, że Bóg stał się człowiekiem, żeby człowiek mógł człowiekiem pozostać. Bo im bardziej będziemy przebóstwieni, tym autentyczniej pozostaniemy ludzcy". (...)

Objawiając się przez czterdzieści dni, Zmartwychwstały zachowuje sie najnormalniej w świecie. Jego gesty stanowią prozę codzienności. To ostatnia lekcja, jakiej udziela uczniom. Mają uczyć się widzieć nie Jego, a wszystko - w Nim. Dostrzegać Jego chwałę, która przenika zwyczajne życie.

Gdy Zmartwychwstały unosi się w górę, i obłok zabiera Go sprzed oczu uczniów, niebo i ziemia wymieniają ślubne obrączki. Od tej chwili ciało należy także do rzeczywistości niewidzialnej, Duch zaś staje się częścią widzialnego świata. Uczniowie Zmartwychwstałego mogą odtąd praktykować ten szczególny rodzaj prostoty, który Martin Buber odnajduje u trzech cadyków z Kozienic: Mówili o sprawach wzniosłych i najwznioślejszych, ale także o zdarzeniach bieżących. O sprawach wniosłych mówili jak o czymś, co wydarzyło się w pobliżu, a o zdarzeniach ziemskich tak, jakby były utkane z niebiańskiej materii."

Fabrice Hadjadj, Zmartwychwstanie, instrukcja obsługi

wtorek, 19 czerwca 2018

Jemy chipsy z Władimirem!

"Wolność! Po co wam wolność!
Dostaliście też Mundial 86!"
- Kult, Po co wolność?

Dziś polska reprezentacja rozegra pierwszy mecz na Mundialu w Rosji. Bardzo lubię piłkę nożną, ale Mundial to wydarzenie nie tylko sportowe, lecz również polityczne. Mundial i Igrzyska to woda na młyn dla polityków. Z kilku powodów:

1. Odwraca uwagę od realnych problemów w kraju. Chleb i igrzyska zawsze działają. 
2. Sukces drużyny to audiencja u prezydenta lub premiera. Zwycięska drużyna to wszak żołnierze króla :)  
3. Rząd jest sponsorem sportu. Sukces drużyny to sukces rządu. Polityka finansowa zdaje egzamin, socjalizm działa. Za porażkę drużyny odpowiada... trener.
4. Sukces drużyny sprzyja narracji rządzących, że w kraju naprawdę "jest super, jest super, więc o co ci chodzi?" Jako naród jesteśmy naprawdę wyjątkowi! I tacy szczęśliwi! 
5. Mundial i Euro to współczesne bezkrwawe odpowiedniki wojen. Przynajmniej na trawie walczymy jak równy z równym i możemy "dokopać Ruskim".
6. Putin właśnie przy okazji Igrzysk, gdy uwaga świata była skupiona na liczeniu medali, zaatakował Krym. 

Mundialowe zabawianie grą prezydenta Putina i promocja Rosji jako rzekomo cywilizowanego kraju jest, jak to mówią 30-latkowie, mega słabe. Jednak wobec moralnej impotencji i korupcji FIFA, która nie odważyła się odebrać Rosji Mundialu - cóż, oglądamy go i jemy chipsy z Władimirem. Przypomnę, że XI Letnie Igrzyska Olimpijskie odbyły się w 1936 roku na terenie III Rzeszy - w Berlinie. 

OK, Polska gola!!!

Pytania żony

"Przede mną piętrzyły się rachunki do zapłaty, a wokół krążyła żona, niestrudzenie zadając mi pytania, to wzniosłe, to dotkliwie przyziemne: "Kochasz mnie?", i zaraz "Marchewkę, pytam, czy kupiłeś?". Starałem się pamiętać o tym, że chodzi jej o jedno i to samo, tylko wyraża to na różne sposoby." 

- Fabrice Hadjadj, Zmartwychwstanie - instrukcja obsługi

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Komunia i obumarłe ziarno

Komunia (Wieczerza Pańska) to wspólnota z Chrystusem i Jego Kościołem, która jest obrazem śmierci i zmartwychwstania. Co tydzień przy Stole Pańskim uczymy się o przejściu ze śmierci do życia. 

Ziarno pszenicy, z którego będzie chleb musi obumrzeć w ziemi. Tylko wtedy może wydać owoc. Podobnie winogrono, z którego człowiek produkuje wino musi zostać wyciśnięte. Ziarno jest zmielone, winogrona są wyciskane. Lecz mimo tego, iż coś niszczymy, to rezultatem jest większa chwała. Bierzemy w swoje ręce coś dobrego, by uczynić coś jeszcze lepszego. Tak Bóg działa w świecie. Tak Bóg stwarzał świat. Dobrą rzecz - ziemię, lądy i morza uczynił jeszcze lepszymi upiększając ją stworzeniami.

Chleb i wino obrazują śmierć, która jest niezbędna w drodze do chwały i prawdziwego życia. Przypominają, że to właśnie stało się z Chrystusem. Śmierć Jezusa umożliwiła nam życie. Jego obumarcie było czymś owocnym. On był jak obumarłe ziarno, które wydało tysiąckrotny owoc. Tym owocem jesteś ty i ja, wszyscy, którzy Jemu zaufali. 

To jednocześnie droga naszego życia. Nasza fizyczna śmierć będzie jedynie wstępem, przejściem do życia wiecznego. Lecz najpierw już teraz musimy obumrzeć niczym ziarno. Musimy obumrzeć dla grzechu, abyśmy mieli życie.

Jeśli umarłeś z Chrystusem dla grzechu, bierz i jedz, bierz i pij w wierze. Jezus oddał życie, byś ty mógł żyć.

piątek, 15 czerwca 2018

Odpowiedź na List Zastępcy Prezydenta Miasta Gdańska - Piotra Kowalczuka



Wiceprezydent Miasta Gdańska ds. Polityki Społecznej - Pan Piotr Kowalczuk na stronie Miasta Gdańsk ustosunkował się do treści naszego (pastorów z Trójmiasta) listu.

Oto moja odpowiedź:


Piotr Kowalczuk 
Zastępca Prezydenta Miasta Gdańska ds. Polityki Społecznej 

Szanowny Panie Prezydencie, 

Dziękuję za odpowiedź na nasz (pastorów z trójmiasta) list. Cieszę się, że nasze zastrzeżenia do Modelu na rzecz Równego Traktowania oraz treści broszury Zdrovve Love nie są dla Pana obojętne. Pozwoli Pan, że w kilku punktach odniosę się do Pańskiego listu podkreślając, że poniższe słowa piszę wyłącznie we własnym imieniu jako pastor Ewangelicznego Kościoła Reformowanego w Gdańsku. 

Niestety nie odnosi się Pan do sedna naszych uwag, którym jest fakt, że to nie gdańscy urzędnicy, Pan lub Pan Prezydent Adamowicz są osobami kompetentnymi do zajmowania się kwestiami obyczajowymi i moralnymi w naszych rodzinach (i rodzinach mieszkańców Gdańska) . Podkreślam, że Pańskie (i Pana Prezydenta Pawła Adamowicza) zaangażowanie w promocję zachowań seksualnych, które budzą wiele etycznych zastrzeżeń jest podsycaniem napięć wśród mieszkańców Gdańska i budowaniem murów, a nie mostów. 

1. Wyraża Pan ubolewanie, że nasze wątpliwości podawane w liście nie były przedstawiane podczas rocznego, transparentnego, otwartego przygotowywania zapisów Modelu na rzecz Równego Traktowania. 

Po pierwsze: osobiście jako pastor nie otrzymałem jakiegokolwiek zaproszenia ze strony Miasta i Pana do konsultacji nad projektem. 

Po drugie: Pańska odpowiedź zakłada, że dyskutowaną kwestią miałaby być jedynie treść Modelu na rzecz Równego Traktowania, nie zaś samo założenie o potrzebie jego powstania. Nie jest to postawa, która uwzględnia pluralizm, dialog i odmienne stanowisko znacznej ilości mieszkańców Gdańska. 

Po trzecie: projekt jeszcze nie wszedł w życie. Żywię więc nadzieję na realizację Pańskich deklaracji o otwartości na głos mieszkańców miasta. Tym bardziej, że z tego co słyszymy – nasze stanowisko spotyka się z mnóstwem głosów poparcia wśród mediów i mieszkańców miasta. 

2. Stwierdza Pan, że działania zarówno w zakresie programu edukacyjnego, jak i podczas budowania Modelu opierają się „na współczesnej, rzetelnej wiedzy”. Niestety nie podaje Pan jej źródła. Do jakiej „rzetelnej wiedzy” pan się odwołuje? Kto jest jej autorem? Oto przykładowa wiedza, do której udało mi się dotrzeć. Żywię nadzieję, że Pańska rzetelność i szacunek wobec nauki nie pozwoli przejść obojętnie nad wnioskami z najnowszych badań: 

Raport „The New Atlantis” pod tytułem „Sexuality and Gender” (Fall 2016) kończy się konkluzją: „Ani homoseksualizm, ani transseksualizm nie jest biologicznie ustalony, ani zdeterminowany”. Lisa Diamond- psycholog potwierdza: "...argumenty, które bazują na niezmienności orientacji psychoseksualnej są nienaukowe. Taki wniosek wynika z długoterminowych dużych badań populacyjnych…”. Diamond L., Scrutinzing Immutability: Research on Sexual Orientation and Its Role in U.S. Legal Advocacy for the Rights of Sexual Minorities. J. Sex Research, 2016. 

3. Pisze Pan: „Mając na uwadze, że list nie podważa rzetelności w przekazie współczesnej wiedzy ani nie podnosi kwestii naruszenia niczyich praw (…)”

Sądzę, że rozmija się Pan z prawdą. Treść naszego listu dotyka tego, co nazywa Pan „współczesną wiedzą”. Przykładowe stwierdzenie, które budziło nasz sprzeciw: „W oparciu o współczesną wiedzę, bycie osobą heteroseksualną, homoseksualną czy biseksualną to naturalny, uprawniony i zdrowy sposób wyrażania się seksualności”. 

Treść tego i podobnych stwierdzeń jest przedmiotem treści naszego listu. W oparciu o jaką współczesną wiedzę i badania wysuwane są takie stwierdzenia? Kiedy owa „wiedza” zdetronizowała wiedzę Pana Boga objawioną w Piśmie Świętym, lub przekonała Go, że się mylił przez większość czasu? Jakie badania świadczą o tym, że liczba osób homoseksualnych może sięgać nawet 25% populacji, o czym możemy „dowiedzieć” się z broszury Zdrovve Love

Pisaliśmy również o naruszeniu praw – praw rodziców. Sama inicjatywa jest skierowana przeciwko ich kompetencjom, pluralizmowi poglądów i przygotowaniu do rodzicielskiej roli. Broszura Zdovve Love jest przejawem ideowej, kulturowej misyjności środowisk LGBTQ w kształtowaniu światopoglądu młodego pokolenia. 

4. Pisze Pan: „Tak, to Biblia pierwsza opisuje osoby homoseksualne i ich działania.” 

Owszem, to cenne przypomnienie. Pierwsze miejsce, w którym Biblia wspomina o osobach homoseksualnych znajduje się w Księdze Rodzaju 13.13: „A mieszkańcy Sodomy byli źli i bardzo grzeszni wobec Pana”. Co było ich grzechem? „Zanim się położyli, mieszkańcy miasta, mężowie Sodomy, od najmłodszego do najstarszego, otoczyli dom, cała ludność z najdalszych stron, wywołali Lota i rzekli do niego: Gdzie są ci mężowie, którzy przyszli do ciebie tej nocy? Wyprowadź ich do nas, abyśmy z nimi poigrali.” (Rdz 19.4). 

Boża reakcja nie pozostawia wątpliwości w jaki sposób traktuje homoseksualną aktywność (proszę nie mylić ze skłonnościami, pokusami): 

„Wtedy mężowie ci rzekli do Lota: Kogokolwiek masz tu jeszcze w tym mieście, zięciów, synów lub córki oraz wszystko, co do ciebie należy, wyprowadź z tego miejsca. Zniszczymy bowiem to miejsce, gdyż głośna jest na nich skarga przed Panem i posłał nas Pan, abyśmy je zniszczyli”. (Rdz 19.12). 

Wierzę, że jako chrześcijanin przyjmuje Pan Boże Słowo z wiarą. Więcej odnośników biblijnych na temat Bożego podejścia do homoseksualnego współżycia podaliśmy w naszym liście. 

Skoro jako osoba wierząca odwołuje się Pan do Biblii to warto również wskazać na sam jej początek. Pan Bóg szukając dla Adama dopełnienia w sferze duchowej i fizycznej nie stworzył haremu kobiet lub jego kopii w postaci drugiego mężczyzny, lecz jedną kobietę: Ewę. Dlatego mówiąc o Bożym planie dla najintymniejszych relacji międzyludzkich afirmujemy za Jego Słowem monogamiczne małżeństwo. 

Pyta Pan: „Czy ma to oznaczać, że nie będziemy czytać jej (Biblii) fragmentów, bo może wpłynąć to na zmianę orientacji?” 

Wręcz przeciwnie. Zachęcamy do czytania z wiarą całości Bożego Słowa, włącznie z podanymi przez nas wersetami na temat Bożego podejścia do małżeństwa i homoseksualnego współżycia. 

5. Kolejny cytat z Pańskiego listu: „Nie, zmiana orientacji nie jest możliwa, jak w swoim liście przywołują to powyżej Pastorzy”. 

Po pierwsze: nie pisaliśmy, że zmiana orientacji nie jest możliwa. Pisaliśmy natomiast, że składa się na nią wiele czynników, które częstokroć nie są uświadomione przez daną osobę. Orientacja zwykle nie jest sprawą wyboru, co nie znaczy, że jest to kwestia wrodzona. Podaliśmy przykładowe czynniki, które według badań i życiowych doświadczeń, mogą wpływać na kształtowanie homoseksualnej orientacji. Jednak to nie homoseksualny gen tworzy homoseksualizm. To środowiska homoseksualnych aktywistów „tworzą” homoseksualny gen. 

Po drugie: osoby homoseksualne, choć nie są winne wyzwaniom, które ich dotyczą (orientacji, pokus itp.), to są odpowiedzialne, by żyć w zgodzie z wolą Bożą. Nie mamy wpływu na to, jakie karty zostaną nam rozdane. Mamy wpływ na to, jak nimi zagramy. Dotyczy to każdego człowieka bez względu na rodzaj doświadczanych pokus seksualnych. Jako deklarująca się osoba wierząca nie powinien Pan przeoczyć tak ważnej kwestii. 

Po trzecie: nieprawdą jest, że zmiana orientacji nie jest możliwa. Choć nie jest to zjawisko powszechne, to znam kilka osób homoseksualnych, które z Bożą pomocą i dzięki Jego łasce doświadczyły zmiany w tym względzie. Dziś są żonaci i mają szczęśliwe rodziny. Odsyłam do wyników badań terapii reparatywnej. 

Apostoł Paweł wspomina o homoseksualnym stylu życia niektórych chrześcijan w Koryncie jako o przeszłości ("a takimi niektórzy z was byli" - 1 Kor 6.9-11). I choć nie oznacza to zmiany orientacji seksualnej, oznacza to zmianę orientacji duchowej, która wiąże się z zerwaniem z grzesznym seksem.

6. Pisze Pan: „Ani Model, ani program zdrowia prokreacyjnego, ani działania Prezydenta Miasta Gdańska nigdy nie promowały i nie promują „eksponowania seksualności na widoku publicznym”. 

Trójmiejski Marsz Równości był manifestacją postulatów, szyldów o charakterze seksualnym. Obecne na nim hasła dotyczyły postulatów zawierania „małżeństw” przez osoby homoseksualne, czy nawet adopcję dzieci (jak czytamy na stronach organizatorów). Uczestniczył w nim Pan Prezydent Paweł Adamowicz. Ulotka „Zdrovve Love” zawiera mnóstwo ideologicznych, niemoralnych i obscenicznych wypowiedzi. Jest firmowana przez Pana Prezydenta. 

7. Ostatni cytat: „Jak doskonale Pastorzy wiedzą z informacji Miasta, jak i przekazów medialnych, broszura (Zdrovve Love – dop. mój) jest skryptem podsumowującym cykl zajęć. Podczas tych zajęć omawiane są wszystkie przywoływane jako nieobecne tematy”. 

Pierwszy raz słyszę na ten temat. Jaki cykl zajęć, z kim i gdzie były prowadzone? Kto został na nie zaproszony? 

Dziękuję za zaproszenie na spotkanie w celu merytorycznej, aktywnej współpracy. Chętnie skorzystam. Dziękuję również za deklarację Pańskiej wiary i zachęcam do podążania w wierności z Bożym Słowem. Ono stanowi źródło rzetelnej wiedzy o tym, co jest prawdą, dobre, sprawiedliwe i szlachetne. Wskazuje również na Pańskie wyjątkowe i ważne powołanie pod Bożym autorytetem. 

Kończąc zaś, w dniu Pana dzisiejszych urodzin życzę Bożych błogosławieństw, wszelkiej pomyślności, zdrowia, sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym oraz wierności Chrystusowi w niełatwym zadaniu Zastępcy Prezydenta Miasta Gdańska ds. Polityki Społecznej. 

Z serdecznym pozdrowieniem, 
pastor Paweł Bartosik Ewangeliczny Kościół reformowany w Gdańsku pbartosik.pl

Spotkanie z Bogiem

To była "teologia chwały", ale nie była to teologia biblijna. Pismo Święte głosi inne, zaskakujące przesłanie, że najgłębsze objawienie Bożego charakteru kryje się w słabości, cierpieniu i śmierci na krzyżu. Jest to dokładnym przeciwieństwem miejsca, gdzie ludzkość spodziewała się znaleźć Boga. 

- Tim Keller, Krocząc z Bogiem przez ból i cierpienie

Rozmowa na Onet.pl - "Duchowni piszą do prezydenta Adamowicza"

Na portalu Onet.pl rozmawiam z red. Piotrem Olejarczykiem o naszym (pastorów) liście do Prezydenta Gdańska ws. Modelu na rzecz Równego Traktowania:

"Wielu duchownym protestanckich kościołów w Trójmieście nie podoba się procedowany właśnie w Gdańsku Model na rzecz Równego Traktowania. W tej sprawie napisali list do prezydenta Pawła Adamowicza. Rozmawiamy z pomysłodawcą całej akcji, pastorem Pawłem Bartosikiem z Ewangelicznego Kościoła Reformowanego w Gdańsku. - Samo istnienie pojęcia "środowiska homoseksualne" jest mocno problematyczne. Tworzy się polaryzację człowieka w oparciu o sposób, w jaki osiąga orgazm – mówi."

Całość TUTAJ.