sobota, 8 sierpnia 2020

Chrześcijańska gościnność

"Chrześcijańska gościnność to przede wszystkim dobre relacje, a nie dobre jedzenie". 

- Kevin DeYoung

Codzienne troski

"W przypadku większości z nas to nie herezja czy apostazja zagrażają naszej wierze. Zagrażają jej codzienne troski". 

- Kevin DeYoung

Droga do ratunku cywilizacji

"Żadne polityczne czy gospodarcze poprawni nie uratują naszej cywilizacji, uratować nas może jedynie wewnętrzna odnowa - oczyszczenie serc i dusz. Tylko wtedy bowiem, gdy szukać zaczniemy królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, wszystko inne zostanie nam dodane". 

Fulton J. Sheen, Marnotrawny świat

Mężczyźni i ich żony

"Zniewieściali mężczyźni mówią to, co myślą ich żony. Mężczyźni mówią ci, co oni myślą. Oczywiście, myśli żon mają duży wpływ na mężczyzn, ale nie zasłaniają się ich przekonaniami". 

- Tim Bayly

piątek, 7 sierpnia 2020

Nie konkurujemy

"Mężczyźni nie konkurują z kobietami, lecz je prowadzą, chronią i kochają".
 - Tim Bayly

Państwo jako opiekunka - R.J. Rushdoony

R.J. Rushdoony

"Najlepszym wyrazem pozytywnej koncepcji prawa była rzymska zasada: zdrowie ludzi jest prawem najwyższym. Zasada ta tak głęboko wniknęła do światowych systemów prawnych, że kwestionowanie jej jest podważaniem fundamentalnej przesłanki do istnienia państwa. Zasada rzymska ma podstawowe znaczenie dla rozwoju Stanów Zjednoczonych Ameryki, ponieważ sądy zinterpretowały klauzulę „ogólnego dobrobytu” w Konstytucji Stanów Zjednoczonych w kategoriach radykalnie odmiennych od pierwotnych intencji z 1787 roku.

Negatywne pojęcie prawa daje podwójną korzyść: 

Po pierwsze, jest praktyczne, ponieważ realistycznie odnosi się do określonego zła. Stwierdza: „Nie kradnij” lub „Nie będziesz dawać fałszywego świadectwa”. Stwierdzenie negatywne odnosi się zatem bezpośrednio i wyraźnie do określonego zła: zabrania go, czyni je nielegalnym (przez „negatywizm” autor odnosi się do przykazań, w których Bóg mówi „nie będziesz” - dop. PB)Prawo ma więc funkcję normatywną; prawo jest ograniczone, a zatem państwo jest ograniczone. Państwo jako instytucja ochrony porządku publicznego ogranicza się do radzenia sobie ze złem, a nie kontrolowania wszystkich ludzi.

Po drugie, choć bezpośrednio związane z pierwszym punktem, negatywne pojęcie prawa zapewnia wolność: poza obszarami zakazanymi, całe życie człowieka nie jest ograniczone prawem, a prawo siłą rzeczy nie wpływa na nie. Jeśli przykazanie mówi „Nie kradnij”, oznacza to, że prawo może interweniować tylko w przypadku kradzieży; nie może zarządzać ani dysponować uczciwie nabytą własnością. Kiedy prawo zabrania bluźnierstwa i fałszywego świadectwa, gwarantuje swobodę wszelkich innych form wypowiedzi. Negatywność prawa prowadzi do zachowania pozytywnego życia i wolności człowieka. 

Ale jeśli tworzymy prawo pozytywne i jeśli zdrowie ludzi jest najwyższym prawem, to państwo ma wszelkie uprawnienia do tego, aby siłą chronić ludzkie zdrowie. Bezpośrednią konsekwencją takiego prawa jest podwójne karanie ludzi. Po pierwsze, zakłada się, że państwo ma prawo ingerować we wszystkie dziedziny życia, co prowadzi do powstania państwa totalitarnego. Wszystko staje się częścią jurysdykcji państwa, ponieważ wszystko może potencjalnie przyczynić się do utraty zdrowia lub śmierci ludzi. Ponieważ prawo jest nieograniczone, państwo jest nieograniczone. Sprawą państwa staje się nie tyle kontrolowanie zła, ale kontrolowanie wszystkich ludzi. Podstawą każdego reżimu totalitarnego jest pozytywna koncepcja funkcji prawa. Po drugie, to oznacza, że dla człowieka nie może istnieć żaden obszar wolności; nie ma zatem obszaru rzeczy obojętnych, działań, trosk i myśli, którymi państwo nie może zarządzać w imię ochrony zdrowia publicznego. Przypisać państwu zdolność służenia dobru powszechnemu, rządzenia ogólnym i całkowitym zdrowiem ludzi, jest przyjęciem stanu wszechwładzy, a tam, gdzie państwo przejmuje nieograniczoną władzę, tam naród jest pozbawiony jakiejkolwiek władzy. Państwo staje się wówczas opiekunką obywatela, którego podstawową cechą jest zdziecinnienie i niedojrzałość".

R.J. Rushdoony, Institutes of Biblical Law
HT: Duane Garner
tłum. Jola Bartosik

czwartek, 6 sierpnia 2020

Nie bądź jak Pippi Pończoszanka

Wyobraź sobie młodą kobietę, która sprzeciwia się małżeństwu i nie chce zawrzeć ślubu ze swoim ukochanym tłumacząc mu:

„Gdybyś naprawdę mnie kochał, nigdy nie przysięgałbyś przed Bogiem i ludźmi, że będziesz mi wierny do końca życia, że będziesz mnie kochał i opiekował się mną. Nie dzieliłbyś się ze mną swoim majątkiem i nie troszczył o moje fizyczne potrzeby oraz potrzeby naszych dzieci. Gdybyś naprawdę mnie kochał, nie trzymałbyś mnie w niewoli nakładając mi ten pierścionek, dając mi swoje pieniądze i dom. Jeżeli mnie kochasz, oprzyj się na emocjach! Zapomnij o tych wszystkich legalnych sprawach!” (Ralph Smith).

Już? Wyobraziłeś sobie ją? A teraz wyobraź sobie społeczeństwo pełne takich kobiet. Jak sądzisz, jak długo przetrwa kultura oparta na takich hippisowskich więziach? Jak długo przetrwa rodzina? Ile dzieci uszczęśliwi niezobowiązująca więź taty i mamy oparta wyłącznie na emocjach i hormonach?

Nie bądź Pippi Langstrumpf (Pończoszanka), która szuka Piotrusia Pana na tymczasową funkcję tzw. partnera. Szukaj odpowiedzialności i miłości na całe życie, otoczonej węzłem małżeńskim.

"Mądrość kobiet buduje ich dom, lecz głupie własnoręcznie go burzą" (Księga Przysłów 14:1).

poniedziałek, 3 sierpnia 2020

Kulturowa kastracja współczesnego mężczyzny

Mówiąc o męskości powinniśmy zacząć od tego, że nie jest to kwestia neutralna. Podejście do ludzkiej płciowości jest wyrazem naszej wiary lub niewiary w Boży porządek stworzenia. Jako chrześcijanie wierzymy, że Bóg przemówił; że mamy objawienie i nie jesteśmy zdani na własne przypuszczenia. Wierzymy, że mężczyzna jest Bożym projektem, a nie konstruktem społecznym. Wierzymy, że nasza tożsamość i powołanie są określone przez Boga, zaś w kulturze męskość może wyrażać się w różny sposób – zgodny lub niezgodny z Bożym projektem.


Autorem płci jest Bóg, dlatego szukamy mądrości u Stwórcy – po co, w jakim celu ją zaprojektował i jak mamy wyrażać nasze powołania jako mężczyzn. Księga Rodzaju naucza, że męskość nie jest społecznym, kulturowym konstruktem. Bóg stworzył pierwszego mężczyznę Adama. Adam był mężczyzną zanim pojawiła się stworzona przez człowieka kultura, społeczeństwo. Następnie Bóg stworzył z żebra Adama – Ewę. I tych dwoje nazwał ludźmi. Między kobietą i mężczyzną istnieje więc dopełnienie dwojga różnych względem siebie osób, tak iż wspólnie stanowią o tym, co to znaczy być obrazem Boga (Rdz 1:27). Owo dopełnienie występuje pod względem fizycznym, psychicznym, duchowym. 

Teraz będzie coś jeszcze trudniejszego do przełknięcia. Weź łyk wody i głęboki oddech. Apostoł Paweł w 1 Liście do Koryntian 11:8-9 oznajmia, że mężczyzna nie jest stworzony ze względu na kobietę, ale kobieta ze względu na mężczyznę. Człowiek jest chwałą Boga. Kobieta jest chwałą mężczyzny. Mąż jest głową żony. Żona nie jest głową męża.

Mamy więc dwie płcie: mężczyznę, mamy kobietę. Oddychasz spokojnie? Te dwie płcie razem, w sposób dopełniający stanowią o tym, co to znaczy być człowiekiem. Nie mamy jakiejś enigmatycznej, wyewoluowanej ludzkości, gdzie ludzie sobie wybierają rodzaj płci i liczbę płci. Bóg nie stworzył człowieka istotą neutralną płciowo. Nie dodał płci do naszej tożsamości. Ona jest nieodzownie wpisana w naszą tożsamość. W nowym stworzeniu, na nowej ziemi po zmartwychwstaniu wciąż będziemy mężczyznami i kobietami. Chrystus po zmartwychwstaniu nie przestał być człowiekiem, mężczyzną. 

Współczesne, ideologiczne zamieszanie wokół płci jest przejawem rebelii. Tzw. płeć kulturowa, oderwanie mężczyzny od jego powołania jako głowy rodziny, przywódcy, opiekuna, rycerza – to przejaw ataku grzesznego człowieka na Boży porządek stworzenia. Oczywiście tego typu próba kulturowej kastracji mężczyzn i inżynieria płciowa będące atakiem na naturę, stworzenie nie ma szans powodzenia. Podobnie jak nie ma szans, by człowiek nakazał tygrysowi chodzić na dwóch łapach lub starał się uczynić z dębu - wierzbę. Jednak same zmagania z porządkiem stworzenia, choć momentami wyglądają całkiem zabawnie, są przejawem buntu wobec Stwórcy, a więc rzeczą duchową, rebelią wobec Bożych podpisów na ziemi, a więc samego Boga. I co równie ważne - są skazane na niepowodzenie. 

Elementem piękna w Bożym stworzeniu jest różnorodność. Różnorodność płci i powołań nie jest wrogiem. Mężczyzna lubi, kiedy żona jest piękna. Kobieta lubi, gdy mężczyzna jest odpowiedzialny i zapewnia jej bezpieczeństwo. I choć takie stwierdzenia w świecie poplątanym przez grzech brzmią jak świętokradztwo, to nie możemy się bać rechotu współczesnych mężczyzn w spódnicach i wyrażać biblijną męskość, która walczy, kocha, płacze, poświęca się, uniża się, służy, a wszystko na wzór Chrystusa. 

Kazanie w mp3: "Dwunastu na dwunastu" (2 Sm 2)

Zapraszam do odsłuchania kazania z wczorajszego nabożeństwa (z dn. 02.08.2020.)
   

niedziela, 26 lipca 2020

Kazanie w mp3: Łzy nowego króla (2 Sm 1)

Zapraszam do odsłuchania kazania z dzisiejszego nabożeństwa (z dn. 26.07.2020.)