Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ST - Księga Rut. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ST - Księga Rut. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 sierpnia 2025

Praktyczne lekcje z Księgi Rut

1. Jola opowiadała mi, że pierwszą rzeczą, o którą zapytała na spotkaniu kobiet było: Powiedz co dobrego spotkało cię w ostatnim czasie, za co jesteś wdzięczna.

 I myślę, że to ważna rzecz. Naucz się dostrzegać dobre rzeczy od Boga już teraz. To część naszego przygotowania na niebo. Rut i Noemi mogły oczywiście wskazać na szczęśliwe małżeństwo, na szlachetność Boaza, na urodzonego Obeda. Ale myślę, że również zrozumiały, że trudna ścieżka, która ich prowadziła do tego miejsca też jest Bożą drogą, przejawem Bożej dobroci. To droga wielu Bożych sług, a przede wszystkim droga Chrystusa. Jeśli przechodzisz przez trudy i cierpienia, to masz przywilej podążać drogą Chrystusa. Okaż się w niej wierny i wytrwały.

2. Sąsiadki cieszyły się z powodu błogosławieństwa Rut i Noemi! Zastosowanie dla nas jest takie: Ucz się cieszyć radością innych! Żadna nie powiedziała: A mnie nigdy nikt nie zaśpiewał, nie odwiedził, gdy urodził się mój syn!

Nie. Radowały się z powodu błogosławieństwa, które otrzymały jej przyjaciółki!

Niech twoje oko nie będzie zawistne, gdy Bóg wyświadcza dobro twojemu sąsiadowi. Płacz z płaczącymi i ciesz się z cieszącymi!

3.  Boaz i Rut nie planowali zostać królewskimi rodzicami. Nie wiedzieli, że będą przodkami króla Dawida, a tym bardziej króla Jezusa. Żyli po prostu w małym miasteczku w szalonych czasach sędziów.

I cóż wielkiego zrobili?

Zarówno Boaz, jak i Rut byli po prostu wierni w codziennych sprawach. Podjęli wyzwanie, by żyć życiem w wierności i miłości do Boga i bliźniego z dnia na dzień.

Z radością przyjęli swoje zobowiązania. Żyli wedle zasady: „Moje życie za twoje” i w odpowiedzi Bóg obficie im błogosławił.

Wiele rzeczy z ich wierności przejawiało się w zwykłych i prozaicznych codziennych życiowych czynnościach. W szukaniu pracy, przy stole ze współpracownikami, w budowaniu relacji, w dobroczynności, w zajmowaniu się biznesem, w trosce o teściową, w zawieraniu małżeństwa i wychowywaniu dzieci.

To są rzeczy, które każdy z nas wykonuje lub może wykonywać w wierności Bogu. Wszystko to jest zwyczajne, a jednocześnie coś, co wszechmogący Bóg wykorzystuje do niezwykłych dzieł. Dlatego w swoich działaniach miej tę perspektywę zwyczajnych obowiązków, zwyczajnej codziennej wierności, które prowadzi do niezwykłych Bożych celów.

Wierność w małych rzeczach prowadzi do wielkich rezultatów!

Matka Teresa: "Nie wszyscy możemy robić wielkie rzeczy, ale wszyscy możemy robić małe rzeczy z wielką miłością".

4. W Księdze Rut 3:18 Noemi mówi do Rut: „Poczekaj, moja córko, aż się dowiesz, jak się ta sprawa potoczy, bo mąż nie spocznie, lecz rozstrzygnie ją dzisiaj”.

Księga Rut udziela podobnej rady Oblubienicy Chrystusa, Kościołowi: „Siedź spokojnie. Możesz odpocząć, ponieważ Bóg się tym zajmie przez Jezusa Chrystusa, krewnego-odkupiciela. Sprawa zbawienia jest rozstrzygnięta”.

Bóg nie tylko daje nam swoje słowo, tak jak Boaz dał swoje słowo Rut, ale także daje nam znak, sakrament potwierdzający Jego obietnice, tak jak Boaz dał Rut znak sześciu garści jęczmienia.

W Chrystusie mamy coś lepszego niż sześć garści jęczmienia. Mamy sakramenty chrztu i Wieczerzy Pańskiej. Są to Boże obietnice, że przeprowadzi nas przez trudy i cierpienia, i rozstrzygnął sprawę naszego odkupienia.

5.  Historia Rut to historia Jezusa, ostatecznego Odkupiciela. Widzieliśmy to w każdym wydarzeniu w tej księdze.

- Jezus jest Chlebem Życia, który Bóg zsyła do Ziemi Głodu, by ocalić swój lud.

- Jezus jest większym Boazem – obchodzi się łaskawie ze swoim ludem – i służy nam swoimi słowami, wodą, chlebem i winem przy swoim Stole.

- Jezus przysięga zapewnić nam schronienie pod swoimi skrzydłami.

- Jezus zakłada sandały Odkupiciela i zajmuje nasze miejsce, nawet za cenę wielkiej ceny dla siebie, swojej reputacji, swojego imienia.

- Jezus jest obiecanym Synem, który odnowi nasze życie.

- Jezus jest nowym Obedem, sługą Pańskim, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i oddać swoje życie na okup za wielu.

- Jezus jest Synem Dawida. Jest Królem królów. Jest twoim Odkupicielem.

 

czwartek, 21 sierpnia 2025

Nie tylko pachnące kwiaty

Chociaż historia Rut składa się ze zwykłych wydarzeń z udziałem wiernych ludzi, to nie jest to tylko błękitne niebo, pachnące kwiaty, piękne zachody słońca i ogólnie łatwy czas dla wszystkich. 

Ta historia zaczyna się od ciężkiej tragedii, jest w niej prawdziwe cierpienie, żal, strach i niepewność. Z pewnością Noemi była przytłoczona tym wszystkim. Ale drogą do radości, którą kończy się ta księga jest wierność Bogu POŚRÓD prób i trudów, a nie gdy sami postanowimy się już z nich wyplątać. 

Samo często nie tylko nie dajemy rady, ale i plączemy się w jeszcze większe kłopoty. 

Dlatego ufaj Bogu, że to Jego droga. I podróżując nią, bądź Jemu wierny.

wtorek, 8 kwietnia 2025

Oblubieniec, Oblubienica i woda

W Ewangelii Jana w 4 rozdziale mamy opisane spotkanie Pana Jezusa z Samarytanką. Nasz Pan niczym Boaz przemawia życzliwie do cudzoziemki, a więc Samarytanki, pogardzanej przez Żydów Rozmawia z nią przy studni i obiecuje dać jej wody, aby nigdy więcej nie była spragniona  (J 4:14):

J 4:14-15:  Ale kto napije się wody, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku żywotowi wiecznemu. Rzecze do niego niewiasta: Panie, daj mi tej wody, abym nie pragnęła i tu nie przychodziła, by czerpać wodę.

Ta scena, obecność studni, wody to symboliczny obraz miłości Chrystusa wobec Kościoła. 

Podobną historię widzimy w Księdze Rut: historię miłości Bożej wobec wielonarodowego Kościoła. Mamy historię Oblubieńca (Boaza), który przyjmuje i zaopatruje w wodę, a następnie poślubia Rut, która jest obrazem Kościoła.

Boaz dobrze naśladuje Boga w tym, jak Bóg kocha swój lud poprzez Prawo, które nam dał. Bóg kocha okazywać dobro i to ponad miarę. Bóg kocha przygniatać nas swoją hojnością i łaską. Postawa Boaza dobrze to ilustruje.

czwartek, 24 października 2024

W poszukiwaniu Rut

Travis Daggett

Nasza rodzina mieszka w małym miasteczku w Oregonie, stanie, w którym ponad 60% populacji rzadko lub nigdy nie uczestniczyła w nabożeństwach Kościoła. Kiedy mieszkasz w społeczności z niewielką liczbą chrześcijan, rodzice i dzieci muszą pomyśleć o sposobach na znalezienie pobożnych małżonków. Kiedy byliśmy w Moscow, Idaho, na ślubie naszej córki (chwała Bogu za pobożnego męża!), rozmawiałem na ten temat z ojcem naszego nowego zięcia. Poruszył on myśl, że kiedy jesteśmy w takich sytuacjach, powinniśmy zadać sobie pytanie, jak możemy rozpoznać „Rut”. Miał na myśli biblijną Rut, która była wyznawczynią jedynego prawdziwego Boga pośród pogańskiego ludu. Przyjrzyjmy się, jak opisuje ją Biblia. 

Lojalność

Po śmierci męża Rut, jej teściowa Noemi namawiała Rut, aby ją opuściła i sama znalazła męża. Lecz Rut powiedziała: 

„Nie nalegaj na mnie, abym cię opuściła i odeszła od ciebie; albowiem dokąd ty pójdziesz i ja pójdę; gdzie ty zamieszkasz i ja zamieszkam; lud twój - lud mój, a Bóg twój - Bóg mój. (17) Gdzie ty umrzesz, tam i ja umrę i tam pochowana będę. Niech mi uczyni Pan, cokolwiek zechce, a jednak tylko śmierć odłączy mnie od ciebie”. (Rut 1:16-17) 

Orpa, bratowa Rut, odeszła. Rut została. Słowo Boże podkreśla, do jakiego rodzaju lojalności powinniśmy dążyć i jakiej lojalności powinniśmy szukać u innych. 

Pracowitość

Rut wychodzi na pole, aby zbierać kłosy za robotnikami, a właściciel ziemi pyta o jej tożsamość. Robotnik odpowiada: 

"Powiedziała ona do mnie: Chciałabym za żeńcami zbierać i składać kłosy między snopami; a odkąd tylko przyszła rano, trwa przy pracy aż dotąd, ani chwilki nie odpoczywa". (Rut 2:7) 

Przypomina nam to wychwalaną kobietę w Księdze Przysłów 31, która ciężko pracuje, aby zapewnić byt swojej rodzinie. To z pewnością godna podziwu cecha, której prawdopodobnie brakuje dziś tak samo, jak w przeszłości. 

Pokora 

Kiedy Boaz rozmawia z Rut, ona odpowiada z pokorą: 

"Wtedy ona upadła przed nim na twarz i pokłoniwszy mu się aż do ziemi, rzekła do niego: Skąd to znalazłam łaskę w twoich oczach, że zwracasz na mnie uwagę, chociażem cudzoziemka?" (Rut 2:10).

Hojność

Rut udziela Noemi również pożywienia, które zebrała, zapewniając jej w ten sposób byt w okresie wdowieństwa. 

"Narzuciwszy to na siebie, poszła do miasta, a teściowa zobaczyła to, co nazbierała. Potem wyjęła jeszcze to, co pozostało jej z posiłku, i dała jej" (Rut 2:18) 

Posłuszeństwo 

Na koniec Rut słucha Noemi, gdy ta ją poucza. 

"Noemi odezwała się więc do Rut, swojej synowej: To dobrze, córko moja, że będziesz chodziła z jego służącymi, aby cię nie nagabywali na innym polu. I przyłączyła się do służących Boaza, aby zbierać, dopóki nie zakończono żniwa jęczmiennego i żniwa pszenicznego. Mieszkała zaś ze swoją teściową". (Rut 2:22-23) 

Następnie Noemi poucza ją, w jaki sposób udać się do Boaza; co Rut posłusznie czyni. Udała się na klepisko i zrobiła dokładnie to, co nakazała jej teściowa. Taka postawa jest tak ważna, że ​​mężczyzna powinien szukać jej u kobiety. Nasza dzisiejsza kultura mówi nam, że kobiety mają być niezależne. Nie potrzebują rodziców ani mężczyzn (w tym własnego męża), którzy prowadziliby rodzinę. Świat głosi, że kobiety powinny mieć pracę, zarabiać pieniądze, walczyć w wojsku, rywalizować z mężczyznami. 

Mężczyźni, jeśli chcecie być nieszczęśliwi, feministka jest dokładnie takim typem kobiety, którą powinniście poślubić. 

Ale jeśli chcecie, aby wasze małżeństwo było błogosławione przez Pana, szukajcie Rut.

źródło:
https://hegaveitall.wordpress.com/2024/09/15/the-search-for-ruth/


środa, 16 października 2024

Kościół jako strefa życia

Gdybyśmy przełożyli działanie Elimelecha z Księgi Rut 1:1-6 na rzeczywistość Nowego Przymierza, to byłoby tak, jakby Elimelech opuścił Kościół. Opuścił społeczność ludu Bożego i miejsce, w którym Bóg umieścił swoje imię. To ekskomunika samego siebie.

Lekcja dla nas jest jasna: nie bądź Elimelechem. Nie porzucaj miejsca i ludu Bożego.

Żyjemy w czasach, gdy wielu ludzi patrzy na Kościół i nie widzi w nim zbyt wiele wartości. Kościół nie robi na ludziach wrażenia: Ot, zwykli ludzie czytają Biblię, modlą się, jedzą chleb i piją wino.. Cóż tu atrakcyjnego? 

Oczywiście problemem jest, gdy Kościół również w ten sposób spogląda na siebie i próbuje być atrakcyjniejszym dla świata używając ludzkich środków. Kiedy lud Boży spoglądał na inne narody, zamiast pytać: Co jest wolą Bożą? – niosło to zawsze problemy, a Kościół tracił swoją tożsamość niczym sól tracąca smak.

Elimelech pomyślał, że w Moabie znajdzie atrakcyjniejsze miejsce do życia. Był jak Lot, który postanowił odłączyć się od Abrama, a więc wspólnoty wiary i wybrał Sodomę, ponieważ ziemia była żyzna, a lokalizacja była wspaniała. Nie zadawał sobie pytania o duchowe konsekwencje mieszkania pośród niemoralnych ludzi z dala od Bożych ludzi. Skutki jak wiemy były tragiczne dla jego rodziny.

Tak właśnie ludzie dziś traktują Kościół: Nic atrakcyjnego, niektóre wręcz liche i niewielkie, bez jakiś spektakularnych cudów. Ale jeśli spojrzymy na ziemię, którą Bóg obiecał Izraelowi i spojrzymy na nią za czasów Elimelecha, to ona również nie wyglądała na wielką i żyzną. Co było takiego wspaniałego w tej ziemi? Susza i głód. Co jest takiego wspaniałego w Kościele? Ktoś może pomyśleć, że wydaje bardzo mało owoców jak ziemia w okresie głodu. Ale Bóg często działa w ukryty i zaskakujący sposób. I często poprzez małe kroki, wierność w małym, codzienną rutynę.

Musimy nauczyć się wykonywać te wierne kroki wiary, może powoli, ale do przodu. Właśnie w ten sposób Izrael miał zdobywać ziemię obiecaną. Nie od razu, lecz krok po kroku.

Nie wypędzę go przed tobą w jednym roku, aby ziemia nie stała się pustkowiem i nie rozmnożył się zwierz dziki przeciwko tobie. (30) Powoli będę ich wypędzał przed tobą, aż się tak rozmnożysz, iż będziesz mógł objąć tę ziemię, dziedzictwo twoje. – Wj 23:29

W taki sposób rośnie Królestwo Boże: stopniowo, krok po kroku. Poprzez naszą wierność w małych rzeczach. Nie zniechęcajmy się brakiem szybkich rezultatów. Zwykle szybkie rezultaty oznaczają krótkotrwałość. Bóg zwykle nie działa w ten sposób.

Musimy nauczyć się żyć według Bożej woli, a nie biegać do Moabitów tego świata po pomoc. Czyli gdy zgrzeszymy powinniśmy wyznawać grzech, powinniśmy modlić się o nasz chleb powszedni i uczciwie na niego pracować, powinniśmy pielęgnować wspólne rodzinne rytuały (wspólne posiłki, modlitwa, spędzanie wolnego czasu lub wspólne domowe prace), nie opuszczajmy zgromadzeń Kościoła. To są nasze kroki wiary, które mają znaczenie.

Musimy udawać się do Boga, tam, gdzie obiecał się odnaleźć: w Jego głoszonym Słowie we wspólnocie Kościoła, w wodzie chrztu i przy Stole Pańskim. Dla Elimelecha oznaczało to powinność uczestniczenia w lokalnych zgromadzeniach w synagogach, rozsianych po całej ziemi Izraela, dołączenie do ludu Izraela, który miał w wierności spotykać się w każdy szabat (Kpł 23:3). Gdy jednak tylko wydarzyło się coś złego (głód), Elimelech był jak człowiek, który wyskoczył ze statku, którym miał płynąć i udał się do Moabu.

Kiedy przytrafiają się nam złe rzeczy, jesteśmy kuszeni, by uciekać od Boga i uciekać od Kościoła. Ale właśnie tego nie wolno nam robić. Zamiast tego, powinniśmy lgnąć do Kościoła. Powinniśmy udawać się do obecności Boga, zabiegać o błogosławieństwa, które obiecał nam dać. To są właśnie decyzje wiary: by usilnie i wytrwale prosić o Bożą przychylność zamiast uciekać od Boga.

Elimelech jest, w pewnym sensie, już pod przekleństwem głodu w swoim kraju, ale opuszczając ziemię, wzmacnia to przekleństwo, a głód przeradza się w śmierć. Poza Kościołem, poza miejscem, w którym Bóg obiecał, że będzie obecny przez środki łaski (Słowo i sakramenty), nie ma nic, oprócz śmierci. Jeśli opuszczamy strefę życia, wchodzimy w strefę śmierci.

poniedziałek, 7 października 2024

Ewangelia św. Rut


Fragment kazania z dn. 06.10.2024. z nabożeństwa Ewangelicznego Kościoła Reformowanego w Gdańsku

ÓSMY DZIEŃ, ÓSMA KSIĘGA

Księga Sedziów jest siódmą księgą w kanonie. Opisuje ona duchowy upadek Izraela oraz ocalenie, które Bóg przynosił wraz z sędziami. Jednak bardzo szybko - w kolejnym pokoleniu Izrael znów popadał w odstępstwo i to jeszcze większe niż poprzednio. Tak jak Adam i Ewa upadli siódmego dnia, tak siódma księga Biblii opisuje grzechy nowych Adamów i nowych Ew (ludu wybranego) doprowadzony do dojrzałości i Bożych sądów. 

Jak kończy się ta księga? W 21:25 otrzymujemy streszczenie głównego problemu Izraela: „W owych dniach nie było króla w Izraelu, każdy czynił to, co słuszne w jego własnych oczach”.

Nie jest to bynajmniej pochwała. Przeciwnie. To podsumowanie moralnego upadku Izraela. I to właśnie w tym okresie duchowego chaosu, niemoralności, okrucieństwa i bałwochwalstwa przychodzi zbawienie Boże. Z tego ciemnego siódmego dnia wyłania się jasno światło, ósmy dzień, ósma księga. Oczywiście, „8” w Biblii to liczba nowego stworzenia. Ósmego dnia Bóg nakazał obrzezanie, symbol końca starego i początku nowego, co było symbolizowane w odcięciu ciała. Dziecko przeżywało stary tydzień stworzenia, zaś ósmego dnia było włączane do wspólnoty nowej ludzkości, czyli Izraela (por.3 Mj 23:34-39; 4 Mj 29:32-35).

Osiem to liczba nowego narodzenia, nowego tygodnia i nowego początku. Ósmy dzień to dzień zmartwychwstania. To pierwszy dzień nowego tygodnia, kiedy Bóg wskrzesza Jezusa. Jezus swoim zmartwychwstaniem ósmego dnia, a więc pierwszego dnia nowego tygodnia – zainaugurował nowy porządek świata.

Jezus nie tylko powstaje z grobu ósmego dnia, ale i spotyka się ze swoimi uczniami zawsze pierwszego dnia po szabacie, a więc ósmego dnia.. Tomasza nie ma z nimi, gdy Jezus ukazuje się pierwszy raz ósmego dnia. Oczywiście Jezus mógł ukazać się Tomaszowi w poniedziałek, wtorek lub środę, ale zamiast tego postanowił uczynić to następnego pierwszego dnia tygodnia, ósmego dnia.

 W ten sposób nasz Pan dał swoim uczniom pewien wzór, który mieli naśladować w spotkaniu ze zmartwychwstałym Chrystusem pierwszego dnia tygodnia na nabożeństwie Jego uczniów. Gdy gromadzimy się na nabożeństwie –  naśladujemy ten sam schemat spotkania Chrystusa z uczniami, który widzimy w Ewangelii.

KSIĘGA RUT JAKO NOWE STWORZENIE

Ten schemat ósmego dnia daje nam wgląd w to, co dzieje się w Księdze Rut. Księga Rut jest ósma w kanonie. Sygnalizuje nowy początek. Naród Izraela upadł pod rządami sędziów i pogrążył się w najgłębszym dole bałwochwalstwa. Nawet kapłani są moralnie zepsuci. Ale Bóg zamierza stworzyć nowy Izrael, nowe stworzenie. I zamierza dokonać tego nowego dzieła poprzez Rut, Noemi, a zwłaszcza Boaza, który jest typem Chrystusa.

Kiedy porównamy zakończenie Księgi Sędziów z zakończeniem Księgi Rut, zobaczymy kontrast. Księga Sędziów kończy się oświadczeniem, że nie było króla w Izraelu, podczas gdy ostatnie słowo w Księdze Rut to prostu imię, Dawid.

Oto Dobra Nowina w obliczu złych wieści z Księgi Sędziów. Bóg rozwiązał problem opisany w Księdze Sędziów, a rozwiązaniem jest ten człowiek – Dawid, który jest typem i zapowiedzią większego Króla.

EWANGELIA WEDŁUG KSIĘGI RUT

Księga Rut pokazuje światu dokładnie to, czego dzisiejszy świat potrzebuje. W tej księdze sytuacja Noemi i Rut jest symbolem sytuacji Izraela. Gdzie są Noemi i Rut na początku księgi? Są bez króla; są bez męża; są opuszczone, bez środków do życia, pogrążone w rozpaczy i zdesperowane. Gdzie są pod koniec księgi? Są spełnione, zaopiekowane, chronione i kochane.

Historia Rut jest dowodem na to, że Bóg nie porzuci swojej Oblubienicy, ale zapewni jej wszystko czego potrzebuje. Bóg daje nam większego Boaza i większego Dawida, większego Krewnego-Odkupiciela i większego Króla.

Sytuacja dzisiejszego świata, nasza sytuacja jest podobna do sytuacji Izraela/Noemi/Rut. Świat jest zgubiony, bez prawdziwego króla i bez nadziei. Czego potrzebuje świat? Większego Boaza, większego Dawida. Świat potrzebuje Króla Jezusa. Świat potrzebuje krewnego-odkupiciela, kogoś, kto może zrobić dla nas to, czego nie możemy zrobić sami dla siebie, kto zapewni nam przetrwanie pośród trudów, ochroni nas i zatroszczy się o nas.

Księga Rut jest Ewangelią w miniaturze.