Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stary Testament. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stary Testament. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 maja 2026

Pięćdziesiątnica i wieża Babel

Dar mówienia językami w Dniu Zesłania Ducha Świętego zabiera nas do 11 rozdziału Księgi Rodzaju i historii budowy wieży Babel. Budowniczy Babel budują wieżę, która w ich mniemaniu ma sięgnąć nieba, wokół której mają się zjednoczyć i zbudować społeczeństwo buntu wobec Boga.

Z tego powodu Bóg pomieszał ich języki, tak iż nie byli w stanie zrozumieć jeden drugiego i nie dokończyli budowy. Obecność języków i dialektów była znakiem odstępstwa człowieka i sądu Bożego. Pięćdziesiątnica jest odwróceniem tego przekleństwa.

1. W obu wydarzeniach reprezentowana jest cała ludzkość. Lista narodów w Księdze Rodzaju 10 w dużej mierze odpowiada narodom wymienionym przez Łukasza w opisie Zesłania Ducha Świętego (Dz 2:9-11).

2. W obu przypadkach występuje zamieszanie z powodu sposobu mówienia. W Babel są zdezorientowani, ponieważ nie rozumieją. W Pięćdziesiątnicę są zdezorientowani, ponieważ rozumieją!

3. Wieża Babel opowiada, jak ludzkość została rozbita i rozproszona. Pięćdziesiątnica opowiada, jak ludzkość zostaje zjednoczona jako rodzina: przez Ducha, który tworzy Kościół, nową rodzinę Bożą.

W Pięćdziesiątnicę – jak pod wieżą Babel – pojawia się różnorodność języków, ale w kontekście zjednoczenia. Bóg łączy w jednym Kościele mówiących różnymi językami. Wszystkie narody są zaproszone do uczty z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem, wierzący ze wschodu i zachodu, północy i południa. 

wtorek, 12 maja 2026

Obrzezanie wskazywało na Chrystusa

Obrzezanie było Bożym ustanowieniem, które - jak cały Stary Testament - wskazywało i zapowiadało dzieło Chrystusa (Łk 24:24-25, 44-45). 

W jaki sposób? 

1. Było krwawym znakiem - w ten sposób było zapowiedzią śmierci Jezusa, Jego krwi przelanej na krzyżu dla naszego odkupienia. 

2. Było odcięciem napletka - a więc oznaczało śmierć starego życia i powstanie do nowego. 

3. Było udzielane ósmego dnia - w ten sposób było zapowiedzią pierwszego dnia nowego stworzenia, a więc zmartwychwstania Pańskiego. Chłopiec w Izraelu od urodzenia żył 7 dni, po czym „ósmy dzień” był granicą przejścia między starym a nowym życiem. Ósmy dzień był pierwszym dniem nowego stworzenia, pierwszym dniem kiedy obrzezany syn stawał się uczestnikiem przymierza. 

Stary Testament to era nocy. Nowy Testament to era dnia. 

W Nowym Przymierzu nie wracamy do nocy i cieni: obrzezania, szabatu, Paschy, podziału na pokarmy czyste i nieczyste, murowanej świątyni, ofiar ze zwierząt itd. 

Oczywiście w Kościele powinniśmy wyjaśniać Ewangelię i dzieło Jezusa czytając Stary Testament. Wszak całe Pismo jest natchnionym, bezbłędnym Słowem Bożym.

Żyjemy w świetle dnia, w rzeczywistości, którą zapowiadały cienie, a którą jest Jezus Chrystus - Pan, Bóg i Zbawiciel.

środa, 25 marca 2026

Stary Testament jest o Jezusie

- Rich Lusk 

Cały Stary Testament mówi o Jezusie. Stary Testament jest tak samo chrześcijański jak Nowy Testament. Nowy Testament używa języka i kategorii Starego Testamentu, aby wyjaśnić, kim jest Jezus i czego dokonał. 

Nie zrozumiemy osoby i dzieła Jezusa w oderwaniu od Starego Testamentu. Biblia jest jedną księgą, opowiadającą jedną historię. W całości składa świadectwo o Jezusie. 

Ewangelia Jana 5:46 
Gdybyście bowiem wierzyli Mojżeszowi, wierzylibyście i mnie. O mnie bowiem on napisał.

Ewangelia Łukasza 24:26–27 
Czyż Chrystus nie musiał tego wycierpieć, by wejść do swojej chwały? I począwszy od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co o nim było napisane we wszystkich Pismach.

Ewangelia Łukasza 24:44–45 
Potem rzekł do nich: To są moje słowa, które mówiłem do was, będąc jeszcze z wami, że się musi spełnić wszystko, co jest napisane o mnie w zakonie Mojżesza i u proroków, i w Psalmach. Wtedy otworzył im umysły, aby mogli zrozumieć Pisma. 

List do Hebrajczyków 10:1 
(Albowiem zakon, zawierając w sobie tylko cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, nie może w żadnym razie przez te same ofiary, nieprzerwanie składane rok w rok, przywieść do doskonałości tych, którzy z nimi przychodzą. 

List do Rzymian 15:8 
Gdyż powiadam, że Chrystus stał się sługą obrzezanych ze względu na prawdę Bożą, aby potwierdzić obietnice dane ojcom. 

czwartek, 12 marca 2026

Główny problem z chrześcijańskim syjonizmem

Rich Lusk

Główny problem z chrześcijańskim syjonizmem jest prosty. Wszystkie obietnice Boga są „tak” i „amen” w Chrystusie (1 Koryntian 1:20). Nie ma żadnych obietnic dla kogokolwiek poza Chrystusem. Żydzi pozostający poza Chrystusem nie mają żadnych Bożych obietnic, do których mogliby się odwołać — w tym także żadnej obietnicy dotyczącej ziemi. Oczywiście ludzie mieszkający obecnie na tej ziemi mają prawo jej bronić, tak jak każdy naród ma prawo do obrony, ale nie istnieje żadne boskie prawo do tej ziemi przyznane Żydom tylko dlatego, że są Żydami. Nawet w Starym Przymierzu Żydzi byli wypędzani z ziemi za swoje grzechy. Boskie prawo do posiadania ziemi, nawet w Starym Przymierzu, było warunkowe. 

Ponadto w 1 Liście do Koryntian 3 Paweł mówi do wszystkich wierzących — Żydów i pogan — „wszystko jest wasze”: świat, życie, śmierć, teraźniejszość, przyszłość — „wszystko jest wasze, wyście zaś Chrystusowi, a Chrystus Boży”. Żydowscy chrześcijanie nie otrzymują żadnych obietnic, których nie otrzymują także chrześcijanie pochodzący z pogan. Nie ma żadnych „dodatkowych” obietnic dla wierzących Żydów. Twierdzenie, że wierzący Żydzi mają obiecane coś, czego nie obiecano wierzącym spośród pogan, oznacza ponowne wzniesienie podziału między Żydem a poganinem, który Chrystus zburzył. 

„Ziemia obiecana” nigdy nie była niczym więcej niż zadatkiem na znacznie większe dziedzictwo, które Bóg obiecał swojemu ludowi. W Liście do Rzymian 4:13 Paweł mówi, że Abraham (a więc także dzieci Abrahama, czyli chrześcijanie) „ma być dziedzicem świata”. Cały świat stał się „ziemią obiecaną”. Dlatego Paweł mógł w Liście do Efezjan 6 zastosować obietnicę związaną z piątym przykazaniem — dotyczącą ziemi — do nieżydowskich chrześcijańskich dzieci mieszkających w Efezie (Ef 6:2-3).

środa, 17 grudnia 2025

Adwentowa jedność










Peter Leithart

Jan rozpoczyna swoją Ewangelię słynnym fragmentem teologicznym: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo”. Mateusz zaczyna od genealogii. Jan świętuje Adwent hymnem, Mateusz – listą. Dla Jana Jezus jest Słowem stworzenia w ludzkim ciele. Dla Mateusza jest imieniem.

Prozaiczny początek Mateusza może wydawać się rozczarowujący, ale w tej genealogii dzieje się bardzo wiele. Podobnie jak Jan, Mateusz zaczyna od echa Księgi Rodzaju („Rodowód Jezusa Chrystusa”, patrz Rdz 5:1). „Rodowód” jest tłumaczeniem greckiego słowa „genesis”, tytułu pierwszej księgi Biblii prawdopodobnie już w czasach Mateusza. Podobnie jak Jan, Mateusz pisze Ewangelię nowego początku.

Jak wielu już zauważyło, cztery kobiety w genealogii – Tamar, Rachab, „żona Uriasza” i Rut – mają wątpliwą reputację. Tamar przebrała się za prostytutkę, aby uwieść Judę i uzyskać dziedzica po swoim teściu. Rachab była prostytutką, a Dawid uwiódł Batszebę, a następnie zabił jej męża, aby zatrzeć ślady. Rut pochodziła z kazirodczych córek Lota i była równie agresywna jak jej przodkowie w zabieganiu o względy Boaza, mężczyzny wystarczająco starego, by nazywać ją „córką”. 

Mesjasz nie potyka się o te skandale. Genealogia Mateusza pokazuje, że są one, w tajemniczy sposób, kolejnymi etapami na drodze do Jego przyjścia.

Wszystkie kobiety są pogankami lub są zamężne z poganami. Tamar i Rachab były Kananejkami, Rut Moabitką, a Batszeba żoną Chetyty. W Izraelu było wiele matek, ale każda z nich – Sara, Rebeka, Rachela, Lea – zostaje pominięta. W relacji Mateusza tylko pogańskie matki i narzeczone otrzymują gałąź w drzewie genealogicznym Jezusa.

Poganie nie muszą czekać do Pięćdziesiątnicy, aby wejść do królestwa. Od momentu poczęcia Jezus włącza pogan w swoje ciało. W ten sposób Jezus spełnia obietnicę Jahwe, by błogosławić pogan poprzez potomstwo Abrahama. Jezus jest synem Abrahama, ale nie dlatego, że w jego żyłach płynie czysta krew żydowska. Jest Abrahamowy ze względu na swoją mieszaną krew i „nieczyste” ciało, ponieważ Abraham jest ojcem wielu narodów. Zanim Jezus wypowie przypowieść lub dokona cudu, jest już sakramentem uzdrowienia rany wieży Babel.

Genealogia wyznacza trajektorię Ewangelii, która kończy się posłannictwem czynienia uczniów z „całej etniczności”, wszystkich pogan. Gdy apostołowie gromadzą wierzących w mocy Ducha, zbiorowe ciało Jezusa upodabnia się do Jego ciała fizycznego. Podobnie jak sam Jezus, Kościół składa się z każdej krwi, każdej rasy, plemienia, narodu i języka.

Adwent oznacza „początek”, ponieważ w Jezusie ludzkość otrzymuje nowy początek. Adwent celebruje nadejście zjednoczenia ludzkości, nadejście tego, co Paweł nazywa „jednym nowym człowiekiem”.

wtorek, 25 listopada 2025

W obronie "podstępnego" Jakuba

nie wszyscy są dziećmi, dlatego że są potomstwem Abrahamowym, lecz jest tak: Od Izaaka zwać się będzie potomstwo twoje (List do Rzymian 9:6). 

Na poparcie, że nie wszyscy z Izraela są Izraelem i że obietnice nie dotyczą wszystkich biologicznych potomków Abrahama, Paweł przywołuje przykład Izaaka i Ismaela.

Abraham miał dwóch synów: Izaaka i Ismaela. Ale Boża obietnica mówi, że: „Od Izaaka zwać się będzie potomstwo twoje” (w.7).

Apostoł cytuje tu Księgę Rodzaju 21:12: Lecz Bóg rzekł do Abrahama: Niech ci to nie będzie przykre, co się tyczy chłopca i niewolnicy twojej. Cokolwiek ci powie Sara, posłuchaj jej, gdyż tylko od Izaaka nazwane będzie potomstwo twoje.

Tylko jeden z synów Abrahama był dzieckiem obietnicy, od którego będzie pochodziło obiecane potomstwo Abrahama. Był to Izaak. Ismael pochodził od Abrahama według ciała, ale nie według ducha, nie według obietnicy. Widzimy zatem, że pochodzenie od Abrahama nie czyni nikogo automatycznie uprzywilejowanym dzieckiem.

Co więcej, to samo powtarza się w następnym pokoleniu. Rebeka, a więc żona Izaaka, poczęła bliźnięta, synów Izaaka (w. 10). Następnie Paweł mówi, że zanim te bliźnięta się urodziły (w. 11), Bóg zapowiedział w proroctwie, że starszy będzie służył młodszemu (w. 12).

Czytamy o tym w Księdze Rodzaju 25:23: A Pan rzekł do niej: Dwa narody są w łonie twoim i dwa ludy wywiodą się z żywota twego. Jeden naród będzie miał przewagę nad drugim, starszy będzie służył młodszemu.

Co ciekawe wbrew temu słowu od Pana, Izaak faworyzował Ezawa (Rdz 25:28). Izaak miłował Ezawa, bo lubił dziczyznę, Rebeka natomiast kochała Jakuba.

Rebeka uwierzyła w Słowo Boże i rozumiała, że to Jakub ma pierwszeństwo przed Ezawem. Natomiast Izaak próbował odrzucić Słowo Pana udzielając błogosławieństwa Ezawowi, ale Rebeka i Jakub mu to uniemożliwili. Bóg uratował Izaaka przed nieposłuszeństwem dzięki podstępowi Rebeki i Jakuba. Ślepnący Izaak, sądząc, że jest przy nim Ezaw, udzielił błogosławieństwa ALE Jakubowi, a więc temu, którego wybrał Bóg.

Także nie potępiajmy Jakuba, że wierzył w wartość Bożej obietnicy i zabiegał o to, co było mu obiecane. Nagana raczej należy się Izaakowi, który wbrew Bożej obietnicy faworyzował Ezawa i to jemu chciał przekazać błogosławieństwo, które należało się Jakubowi. Na szczęście wierna Rebeka i wierny Jakub zapobiegli temu.

poniedziałek, 27 października 2025

Dekalog 1. - Żadnych innych bogów


10 SŁÓW

 O Dekalogu mówimy „10 przykazań:. Choć bardziej poprawnych określeniem byłoby: 10 Słów. Tak nazywa je sama Biblia:

 2 Mj 34:28 -  I pozostał tam u Pana przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy. Nie jadł chleba i nie pił wody, i spisał na tablicach słowa przymierza, dziesięcioro słów.

5 Mj 4:13 - I oznajmił wam swoje przymierze, które nakazał wam zachowywać: dziesięć słów, które wypisał na dwóch kamiennych tablicach.

 Mimo iż w całym Prawie mamy 613 przykazań, to te 10 Bóg wyróżnił. Są one podsumowaniem Prawa.

Ale Dekalog to nie tylko nakazy i zakazy: rób to, nie rób tego. Bóg także uzasadnia przykazania. Np. o czci rodziców, o szabacie…

Tak powinniśmy komunikować się z dziećmi. Mówimy: nie kłam. Ale mówimy także dlaczego nie powinny kłamać. A powodem nie jest tradycja., zasady tego domu, jakaś etyka, bo tak nieładnie. Powodem jest więź z Chrystusem, pragnienie miłosnego posłuszeństwa Jezusowi.

PODZIAŁ DEKALOGU

Sam Dekalog możemy podzielić na dwie części. Nasze zobowiązania wobec Boga i nasze zobowiązania wobec bliźnich. Pierwszych mamy 4. Drugich 6.

Przykazania wobec Boga pojawiają się na początku. To ważne, ponieważ mówią, KTO powinien być na pierwszym miejscu w naszym życiu. Dekalog zaczynamy od Boga. A miłość do Boga jest źródłem miłości wobec bliźniego. Dlatego powinności wobec bliźnich przychodzą PO naszych powinnościach wobec Boga. To jak traktujemy bliźniego jest często objawem tego, jak traktujemy Boga.

PREAMBUŁA

Dekalog rozpoczyna się od Preambuły:

(1) A Pan mówił wszystkie te słowa i rzekł: (2) Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli. - Księga Wyjścia 20:1-2

Wstęp (mimo iż często zapominamy o jego istnieniu) jest bardzo ważny, ponieważ mówi nam o kontekście Dekalogu. Zanim Bóg powie nam co nakazuje, a czego zabrania - pokrzepia nas zapewnieniem o tym kim jest i co dla nas uczynił!

Bóg mówi: Najpierw cię Izraelu wyprowadziłem z niewoli, a potem dałem ci przykazania!

To obraz tego jak Bóg działa w naszym życiu. Bóg najpierw nas wyprowadza z niewoli grzechu, a POTEM mówi jak żyć nowym życiem.

Czyli to nie poprzez posłuszeństwo przykazaniom Izrael został uwolniony z Egiptu. To stało się dzięki Bożej łasce. Bóg walczył za swój lud. Izraelici zaś mieli Jemu ufać. Mieli pomazać odrzwia krwią baranka (obraz dzieła Jezusa), aby Bóg uratował ich domy od śmierci pierworodnych.

I później, gdy Bóg ich wyzwolił i przeprowadził przez wodę, powiedział Izraelowi jak ma żyć, postępować jako wolny lud, by znów nie wracał pod jarzmo niewoli.

Dekalog to konstytucja przymierza między Bogiem a Jego ludem. To deklaracja wolności, a nie zniewolenia. Bóg dał go swojemu ludowi m.in. Po to, by Izrael nie wracał do egipskich grzechów i zniewolenia.

Zobaczcie jakże inne to jest od tego jak dziś spoglądają niewierzący na Dekalog. Mówią: To jarzmo zniewolenia i opresji, ograniczeń.

Jeśli tak uważasz i pragniesz wolności tak jak ty ją rozumiesz, to zacznij lekceważyć każde z przykazań Dekalogu i zobaczysz jak skończysz. Nie mówię tylko o piekle. Mówię o tym życiu, tu na ziemi. Skończysz jako niewolnik. Niewolnik niezaspokojonych pragnień, zniewoleń, pożądliwości, chciwości, nałogów itd.

Nawet niektórzy chrześcijanie uważają, że Dekalog nie obowiązuje zbawionych ludzi, ponieważ jesteśmy pod łaską. Mówią, że Dekalog jest dla niewolników, a nie dla synów.

Ale jeszcze raz: Bóg nie dał Dekalogu niewolnikom. Dał go wolnemu ludowi po tym jak wyprowadził Izrael na wolność. Dekalog miał ich uczyć jak mają żyć jako wolni ludzie w wymiarze indywidualnej relacji z Bogiem i ludźmi, ale i w wymiarze społecznym, wspólnotowym.

W Prologu Bóg mówi: Jam jest Pan Bóg twój.

Nie o każdym narodzie Bóg mówił: Jam jest Bóg twój. To wyjątkowy przywilej móc Stwórcę Kosmosu nazywać „Bogiem moim”.

Po drugie: Wejrzyj Izraelu na to co dla ciebie uczyniłem. Wyprowadziłem cię z Egiptu, z domu niewoli. Byłeś niewolnikiem, byłeś ciemiężony, ale uwolniłem cię i powołałem do wolności.

Te dwie prawdy powinny nam przyświecać kiedy myślimy o przykazaniach Dekalogu: 1. Kim jest Bóg. 2. Co dla nas uczynił.

Przykazania, które następują po wstępie mówią o tym, co wynika dla nas w związku z tym, że Stwórca jest naszym Bogiem oraz uwolnił nas z niewoli... grzechu. Kolejność jest tu bardzo istotna. Bóg najpierw mówi co dla nas uczynił. Następnie informuje jak w związku z tym powinniśmy żyć.

Najpierw mamy Bożą inicjatywę, uwolnienie, przebaczenie (poprzez wiarę), przywileje od Niego. Potem przychodzą nasze zobowiązania. Taka jest też natura ewangelii.

Jest ona Dobrą Nowiną o tym co Bóg uczynił dla człowieka w Chrystusie. Ewangelia to Tryb Oznajmujący o tym, że Chrystus stał się człowiekiem i umarł za nasze grzechy, następnie zmartwychwstał pokonując moc grzechu i śmierci i odszedł do Ojca, skąd panuje w niebie i na ziemi i skąd powtórnie przyjdzie. Same zdania oznajmujące.

Natomiast nasza wiara, postępowanie powinny być reakcją na to co dokonało się na krzyżu, a nie sposobem zaskarbienia sobie Bożej przychylności. I taką rolę ma dla chrześcijan Dekalog.

Owszem, jego pierwszą funkcją jest funkcja lustra, w którym człowiek się przygląda i widzi swój grzech. Tu mamy drugą funkcję: Prawo prowadzi nas do Chrystusa. Jest drogowskazem, który pokazuje, że ratunek nie jest w nas, w Prawie, ale w Bożym Synu. Prawo nas potępia, a nie zbawia. I przypomina nam o tym Prolog Dekalogu, który zanim usłyszymy przykazania oznajmia nam Bożą łaskę.

PIERWSZE PRZYKAZANIE

Przejdźmy do pierwszego przykazania: „Nie będziesz miał innych bogów obok mnie”.

Na samym początku Bóg mówi nam, że nie powinniśmy zrównywać z Nim bóstw innych religii, innych wierzeń.

Pierwsze przykazanie mówi nam o wyłączności czci dla Boga. Nie będziesz służył dwom panom. Nie możemy zrównywać wszystkich religii w imię politycznej poprawności czy chęci bycia miłym.

Nie możemy mówić, że bogowie religii niechrześcijańskich to ci sami bogowie co Bóg jedyny, tylko pod innymi imionami. Kryszna, Wisznu, Sziwa, Allah to nie są inne imiona Boga objawionego w Biblii.

Kiedyś wierzyłem, że każda religia mówi o tym samym Bogu. A różnica polega na tym, że objawił się w różnym czasie, w innym miejscu, innym ludziom. Tak jak ja dziś rozmawiam z Jolą i ona nazywa mnie mężem, popołudniu rozmawiam z dziećmi i one nazywają mnie tata. Na stoisku rozmawiam w innym miejscu niż dom i tam ludzie nazywają mnie pastorze. A potem odwiedzam kogoś z Was i mówicie mi Paweł. I zasadniczo różne miejsca, różny czas, różne określenia, ale ta sama osoba.

Nie jest to jednak dobra ilustracja różnic między religiami. Kluczowa kwestia jest taka, że mimo iż ktoś nazwie mnie Paweł, tata, pastor, mąż to nie będziecie opisywać moich cech, które stoją w sprzeczności. Nie będzie tak, że jeden z was opisze mnie jako mężczyznę, a inny jako kobietę. Jeden powie o mnie, że jestem blondynem, a drugi, że prawie łysy. Jeden powie, że jestem żonaty, a drugi, że jestem kawalerem.

A tak właśnie jest z opisem różnych religii i bogów. Jeden ma syna, inny uważa to za bluźnierstwo. Jeden po śmierci zabiera duszę do nieba lub piekła, a drugi wciela w inne ciało w cyklu reinkarnacji. Jeden mówi, że zbawieni jesteśmy z łaski przez wiarę w Syna Bożego, inny, że przez przestrzeganie zasad danej religii. Jeden mówi, że śmierć weszła na świat od upadku Adama i Ewy, drugi mówi, że człowiek od początku był istotą śmiertelną. Jeden jest w Trzech Osobach, drugi jest jednoosobowy.

Trzeba się wyjątkowo się starać, by nie widzieć tych sprzeczności.

Dlatego w Piśmie Świętym Bóg mówi: nie ma innych bogów. Musisz się opowiedzieć czy ufasz Jedynemu Bogu czy stawiasz Go OBOK innych wierzeń, religii...

Dlatego podstawowym przesłaniem Pisma Świętego jest to, że ma innego Boga prócz Ojca, Syna i Ducha Świętego. Przez Niego jesteśmy stworzeni, w nim żyjemy i poruszamy się. W Nim jest życie i światło.

Z powodu tego, że  dzisiaj Ewangelia dociera do najdalszych rejonów świata raczej nie muszę ostrzegać nikogo z was przez Mardukiem, Perunem, Zeusem czy Baalem. W naszym kraju raczej rzadko kiedy można spotkać osoby, które łamią pierwsze przykazanie poprzez czczenie jakiegoś obcego boga innej religii.

Ale istnieją w naszych sercach bogowie pod bardziej subtelną postacią niż Baal - tacy jak rozrywka, pieniądze, popularność czy rzeczy bez których nie potrafimy żyć i nie potrafimy o nich nie myśleć: np. smartfon.

Oczywiście nie palimy świec tym bogom na środku kaplicy, nie stawiamy im ołtarzy. Mimo tego wymagają różnego rodzaju hołdu, oddania, poświęcenia myśli.

To przykazanie nie tylko mówi abyśmy unikali fałszywych bogów. Mówi abyśmy ich unikali ponieważ jesteśmy związani z prawdziwym Bogiem. Tak jak nie powinniśmy wpuszczać do małżeńskiego łoża innych osób, tak nie powinniśmy wpuszczać do swojego serca oddania, uwielbienia dla kogokolwiek poza Trójjedynym Bogiem.

Zatem zagrożeniem dla przestrzegania tego przykazania nie są dziś dla ciebie Allach, Zeus, Sziwa, Posejdon. Nie ma kogoś takiego. Nie oni są dla nas zagrożeniem. Zagrożeniem jest nasze serce, które na pierwszym miejscu stawia coś innego, kogoś innego niż Boga Jedynego.

Nigdy nie stawajmy się tak „mądrzy”, „wyedukowani”, „utalentowani” we własnym mniemaniu, że poczujemy iż kochanie Jezusa jest dla kogoś mniej wykształconego niż my. Nigdy nie dopuśćmy do sytuacji, w której powiemy: „Wiara była dobra dla ludzi pokroju prostego, starożytnego ludu, ale JA żyję w dobie komputerów i internetu. Poza tym mam wyższe wykształcenie i wiem jak to wszystko działa”.

Kochajmy Boga, kochajmy Syna, kochajmy Ducha, kochajmy nabożeństwo, kochajmy uczestnictwo przy Stole Pańskim, Jego Lud, nienawidźmy grzechu. Nie myślmy nawet, że możemy być tacy cool , że staniemy „ponad” tymi rzeczami.

UBÓSTWIENIE PAŃSTWA

Ale pierwsze przykazanie odnosi się nie tylko do bóstw, ale także to władz ziemskich, które roszczą sobie do bycia Mesjaszami, którzy traktują ludzi jak swoją własność. Pamiętacie, że Bóg wyrwał Izraelitów z niewoli jednego pana – faraona, aby On Bóg był dla nich nowym Panem i królem.

W całej historii Kościoła biblijne chrześcijaństwo zawsze stawało przeciwko wszelkim formom ubóstwiania i absolutyzowania państwa oraz ziemskiej władzy.

Państwo, które odrzuca autorytet Boga ponad sobą, staje się tyranem i uzurpatorem Bożych cech, a więc bycia ostatecznym autorytetem ponad wszystkim, który kontroluje nieomal każdy aspekt naszego życia. Tak to wygląda w społeczeństwach, które walczą z chrześcijaństwem. Dlaczego walczą? Ponieważ chrześcijanie ogłaszają: jest Bóg ponad cesarzem. Jest Bóg ponad rządem, premierem, królem, prezydentem. I każdego kolano powinno się przed Nim ugiąć.

Ale to samo bałwochwalcze ubóstwienie może odnosić się do Kościoła. To nie Kościół jest nieomylny, lecz Bóg. To nie Kościół orzeka co jest Bożym Słowem, lecz to Bóg orzeka która wspólnota jest Kościołem. To nie słowo Kościoła jest rozstrzygające, lecz Boże. To nie Kościół zbawia, lecz Bóg.

Wierzymy w Trójcę Świętą, autorytet Pisma Święte, bóstwo Jezusa, niedzielę jako Dzień Pański nie dlatego, że Kościół tak zdecydował, lecz dlatego, że Bóg tak powiedział w Swoim Słowie.

Zatem chodzi o to, do kogo należy ostatnie Słowo jeśli ziemskie autorytety ustanowione przez Boga (państwo, Kościół, rodzina) wyrażają odmienne opinie od Pisma Świętego.

Łatwo jest deklarować: nie mam innych bogów. Ale czy polegasz jedynie na Słowie Boga jedynego i masz odwagę, by oznajmić: Trzeba Boga bardziej słuchać niż ludzi.

Księga Jozuego 24:23-24 

A on na to: Usuńcie tedy obcych bogów, którzy są pośród was i skłońcie serca wasze do Pana, Boga Izraela. (24)  I rzekł lud do Jozuego: Panu, Bogu naszemu, służyć będziemy i głosu jego słuchać.

Usuń bóstwa, którym służyłeś przed nawróceniem ze swojego życia.

JEZUS JAKO JEDYNY BÓG

Posłuszeństwo pierwszemu przykazaniu oznacza m.in. wyłączność czci dla Jezusa jako jedynego pośrednika do Boga, jedynej drogi do Boga, jedynego Zbawiciela.

Jezus jest Bogiem, który posiada atrybuty, które Stary Testament przypisuje Bogu: jedyny Zbawiciel, Alfa i Omega, Sędzia, Pan, Jedyny Pasterz. Zatem wyłączność czci dla jednego Boga to wyłączność czci dla Jezusa.

Jn 14:6

Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.

Dz 4:12

I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni.

Nie możesz być chrześcijaninem jeśli wierzysz w Jezusa PLUS… Jezus plus Allah. Jezus plus kosmiczna energia. Jezus plus nasze zasługi. Jezus plus przynależność do jedynozbawczego Kościoła. Jezus plus inne religie.

Dlatego nie mówię: ufaj Jezusowi i zostaw sobie furtkę na inne rodzaje duchowości. Nie. Mówię: ufaj wyłącznie Jezusowi. Jeśli mówię, że kocham żonę oraz tak samo kocham inną kobietę, to znaczy, że zdradzam żonę.

Nie zdradzaj Jezusa. Nie łam pierwszego przykazania.

Pamiętaj, żadnych innych bogów.

piątek, 29 sierpnia 2025

Ziemia święta i świątynia pośród nas

Ziemia Palestyny w erze Nowego Przymierza nie ma żadnej szczególnej pozycji, podobnie jak obrzezanie, kapłaństwo Aaronowe, święto szałasów czy kalendarz regulowany księżycowo. 

Dlatego nie powinniśmy już nazywać jej „ziemią świętą”, tak jak nie powinniśmy nazywać obrzezania znakiem przymierza Boga z Jego ludem. 

Oczywiście, podróż do Izraela/Palestyny może być cenna ze względów historycznych. Najważniejsze wydarzenia w historii ludzkości miały tam miejsce. Ale nie jesteśmy tam bliżej Boga niż gdziekolwiek indziej. To nie jest jakaś religijna pielgrzymka. 

Twierdzenie, że nie-Żydzi wierzący w Chrystusa mają błogosławieństwa A, B, C, ale Żydzi wierzący w Chrystusa mają błogosławieństwa A, B, C i D to pogwałcenie jasnego nauczania Nowego Testamentu, że w Chrystusie jesteśmy ubogaceni we *wszystko*, włącznie z obietnicą ziemi (Mt 5:5). 

W Nowym Przymierzu nie musimy iść do świątyni zlokalizowanej w jednym szczególnym miejscu lub jechać do "ziemi świętej", by być bliżej Boga. To "ziemia święta" i świątynia przychodzi do nas. Jest nią Jezus Chrystus, który jest obecny wszędzie tam, gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w Jego imię.

środa, 26 marca 2025

Chrześcijańska rodzina to za mało

Nie wystarczy fizyczne pochodzenie od Abrahama. 

Paweł w Liście do Rzymian nie neguje, że Abraham jest fizycznym przodkiem Żydów, ale mówi, że to za mało, by być jego duchowym potomkiem

To ważne przypomnienie szczególnie dla dzieci i młodzieży: nie wystarczy pochodzenie z chrześcijańskiej rodziny. Nie wystarczy, że w swojej rodzinie masz wierzącego rodzica lub dziadka lub nawet Abrahama. Tym co się liczy to twoja osobista wiara. 

Tylko w taki sposób człowiek staje się częścią duchowej rodziny. Gdyby wystarczyło pochodzenie, to wiara nie byłaby konieczna. A jest!

piątek, 21 marca 2025

Utykający Kościół

           

"Drugą nagrodą (Jakuba) było zwichnięte biodro, z powodu którego Jakub do końca życia utykał (Rdz 32:25-32). Przy czym utykanie nie było znakiem przegranej, lecz zwycięstwa. Świadczą o tym następujące słowa: „A gdy przechodził przez Peniel, wschodziło nad nim słońce, on zaś utykał z powodu biodra swego” (Rdz 32:31). Kiedy Jakub przeprawiał się przez rzekę do Ziemi Obiecanej, wzeszło nad nim słońce – znak zwycięstwa i mocy (Sdz 5:31; 8:4 i 13; Obj 1:16). Utykanie przypominało Jakubowi o odniesionym zwycięstwie.

Jakub mógł tak zinterpretować zwichnięte biodro, gdyż znał obietnicę Boga, zapisaną później w Księdze Rodzaju 3:15, że Mesjasz zmiażdży głowę węża, a wąż ukąsi go w piętę. Co lepsze: zraniona pięta czy zmiażdżona głowa?

Kościół zawsze utyka, gdyż ma zranioną nogę. Zawsze towarzyszą mu jakieś nieporozumienia, wewnętrzne walki, nieodpowiednie zachowanie, problemy. Bywa to bardzo frustrujące, zwłaszcza kiedy patrzymy na równo maszerujące oddziały szatana. Wygląda na to, że nie utykają. Posuwają się do przodu śmiało i odważnie, realizując swoje plany w jedności i porządku. Takie powstaje wrażenie.

Jednak z perspektywy wieczności wygląda to inaczej. Głowa wroga jest zmiażdżona. Armia szatana może mieć mocne nogi i dobrze maszerować, ale nie posiada głowy, która by ją jednoczyła. Brak jej też cierpliwości i wytrwałości. Kiedy historia już się zakończy, to równy marsz wroga okaże się całkowitą klęską, ponieważ żadna armia nie może wygrać wojny bez koordynującej jej działań głowy.

A Kościół? Jego Głowa żyje! Kieruje utykającym Ciałem przy pomocy Ducha Świętego. To, co jawi się jako chaos, z perspektywy wieczności objawi się jako piękny taniec, który pociągnie za sobą cały świat. Utykający Kościół zwycięży, gdyż pozbawiona głowy armia musi zginąć.

Utykanie Jakuba, choć bolesne, miało mu przypominać o zwycięstwie w walce z Bogiem. Był to znak przynależności do Królestwa Bożego i zapowiedź ostatecznego zwycięstwa Bożego ludu". 

- James B. Jordan, Pradawni święci (premiera: kwiecień 2025)

czwartek, 13 marca 2025

Więksi od Jana Chrzciciela

"Największym z proroków był Jan Chrzciciel (Mt 11:11). Dlaczego? Ponieważ zobaczył Anioła Jahwe, Jezusa Chrystusa, twarzą w twarz i poznał Jego imię. 

Jednak nawet najmniejszy chrześcijanin jest większy od Jana, ponieważ w Chrystusie zasiadamy w okręgach niebieskich po prawicy Boga i mamy dostęp do Niego w modlitwie o każdej porze dnia i nocy (Ef 2:6; Hbr 9:7; 10:19-22; 2 Kor 3:18). 

Czy doceniamy ten przywilej? A może traktujemy go jako coś oczywistego, co nam się po prostu należy? Życie Abrahama i Jakuba uczy, że jeśli chcemy w pełni cieszyć się tym przywilejem, musimy nauczyć się cierpliwej, pokornej i walecznej wiary, ufając, że nasze utykanie, kiedy dojrzeje w Chrystusie, zmieni się w wieczny taniec".

- James B. Jordan, Pradawni święci

środa, 26 lutego 2025

Radość dzięki Ewangelii

"Jakub odzyskał radość życia dopiero dzięki ewangelii – dobrej nowinie, że Józef żyje i jest panem Egiptu – ten, który „umarł”, ożył i zasiadł na tronie. Kiedy bracia „powtórzyli mu wszystkie słowa Józefa, które wypowiedział do nich, i gdy ujrzał wozy, które posłał Józef, aby go przewieziono, ożywił się duch Jakuba, ojca ich” (Rdz 45:27). Dobra nowina wyrwała Jakuba z letargu i zgryzoty, w których trwał przez wiele lat".

- James B. Jordan, Pradawni święci

wtorek, 18 lutego 2025

Wojny bogów

"Z historii Wieży Babel wynika, że pierwotnie istniała na świecie tylko jedna pogańska religia, a Bóg swoim działaniem doprowadził do zróżnicowania i rozmnożenia kultów. I chociaż wszystkie pogańskie religie mają te same podstawowe założenia, to jednak każda z nich różni się jakoś od pozostałych. Jedna czci Zeusa i jego rodzinę, inna Jowisza i jego zastępy. Jeden naród woli Baala, inny Kemosza bądź Molocha, a jeszcze inny Amona-Ra. Jedna grupa socjalistycznych rewolucjonistów podąża za Marksem i Leninem, inna za Marksem i Mao, jeszcze inna za Marksem i Castro, kolejna za Marksem i Ho Chi Minhem lub Adolfem Hitlerem. Z chrześcijańskiego punktu widzenia między pogańskimi religiami nie ma wiele różnic, ale z punktu widzenia ich wyznawców różnice między nimi są jak najbardziej istotne. Każdy pogański naród ma swoich bogów, o których toczy wojny".

- James B. Jordan, Pradawni święci

Zróżnicowanie języków

"Zróżnicowanie języków przy budowie Wieży Babel samo w sobie nie było przekleństwem. Oznaczało rozproszenie pogańskich religii i dopiero to było sądem nad budowniczymi Wieży. To, że Bóg już nigdy nie pozwoli bezbożnym utworzyć ogólnoświatowej koalicji, jest pocieszeniem i błogosławieństwem dla chrześcijan. Niezależnie od wkładanych w to starań i wysiłku pogańskie marzenie o ateistycznych narodach zjednoczonych skazane jest na porażkę. Przyszłość należy do prawdziwej wiary".

James B. Jordan, Pradawni święci

środa, 12 lutego 2025

Henoch jest ważny

„O nich też prorokował Henoch, siódmy potomek po Adamie, mówiąc..." (Liat św. Judy 1:7). 

Juda z natchnienia Ducha napisał, że Henoch jest siódmym potomkiem po Adamie. Nie trzecim, nie dwunastym. Siódmym. Jeśli Adam był postacią mitologiczną, a Henoch nie był jego siódmym potomkiem, to Juda albo kłamie, albo się pomylił. 

Obie opcje są druzgoczące dla wiarygodności Pisma Świętego. 

Oczywiście nie dziwi, że jego wiarygodność, historyczność wydarzeń i postaci podważają niewierzący. Jeśli natomiast robią to chrześcijanie, to podcinają gałąź, na której siedzą. 

Wiara chrześcijańska opiera się bowiem na prawdziwości wydarzeń, o których mówi Pismo Święte. Wierzymy w historię opowiadaną przez Boga oraz jej interpretację, którą nam podał w swoim Słowie. 

Zatem, tak, to prawda: Henoch był siódmym potomkiem po Adamie. Tak mówi Słowo Boże. Obaj są wymienieni w Ewangeliach w rodowodzie Pana Jezusa (Łk 3:37). Abel był synem Adama. Był pierwszym męczennikiem w historii, zabitym z powodu wierności Bogu. 

Jezus potwierdził istnienie historycznego Abla (Mt 23:35). Jezus potwierdził istnienie historycznych Adama i Ewę (Mt 19:4-6). Jezus wierzył Pismu. Nowy Testament wymienia Henocha jako historycznego bohatera wiary (Heb 11:5), stawiając go obok Abrahama, Mojżesza, Samuela, Dawida, Samsona i proroków. 

Biblia mówi prawdę. 

wtorek, 11 lutego 2025

Abraham - ojciec Kościoła

Przeto obietnica została dana na podstawie wiary, aby była z łaski i aby była zapewniona całemu potomstwu, nie tylko temu, które polega na zakonie, ale i temu, które ma wiarę Abrahama, ojca nas wszystkich (Rzymian 4:16)

Paweł nazywa Abrahama ojcem nas wszystkich. Jest ojcem wszystkich wierzących - nie tylko tych ze Starego Testamentu. Paweł mówiąc „nas” kieruje te słowa do wierzących w Rzymie (Żydów i nie-Żydów), ale mają odniesienie i do nas w Gdańsku. Jest ojcem nas wszystkich, wierzących w Chrystusa w XXI wieku.

Abraham nie jest ojcem judaistów, muzułmanów którzy odrzucają Chrystusa jako Syna Bożego, lecz chrześcijan. Jest ojcem (a nawet prapradziadkiem) Kościoła, a nie jakiejkolwiek religii, która zaprzecza, że Jezus jest Bogiem.

środa, 29 stycznia 2025

Reformacja liturgiczna

Zanim Jozue mógł podbić ziemię Kanaan militarnie, politycznie i kulturowo, Abraham musiał podbić ją liturgicznie. 

Abraham podróżował po ziemi Kanaan, budując ołtarze, miejsca kultu, które położyły podwaliny pod przyszły podbój. 

Liturgia jest podstawą panowania. Kluczem do kulturowej transformacji jest reformacja liturgiczna. 

- Rich Lusk

sobota, 25 stycznia 2025

Abraham wierzył w Chrystusa

Przykłady usprawiedliwienia Abrahama i Dawida, które Paweł przywołuje w 4 rozdziale Listu do Rzymian, uczą tego, że droga zbawienia w Biblii była i jest jedna: z łaski przez wiarę Bogu. 

Nie ma tu różnicy między Starym a Nowym Testamentem. Bóg nie zmienił zdania. Nie objawił dwóch dróg do nieba: jedną dla Izraela, drugą dla Kościoła. Bóg nie ma dwóch ludów. Zawsze był i jest jest jeden lud Boży, jedna droga zbawienia, jedno przymierze łaski. W Chrystusie jesteśmy uczestnikami przymierza Abrahamowego i jego duchowym potomstwem (Gal 3-4). 

Ktoś mógłby zapytać: Abraham i Dawid przecież nie znali Jezusa - jak więc mogli zostać zbawieni? Odpowiedź jest u Pawła: uwierzyli Bogu. Uwierzyli w Słowo Boże. Uwierzyli w to, co Bóg im objawił. Uwierzyli w Chrystusa objawionego w cieniach, symbolach i zapowiedziach przyszłej rzeczywistości. 

Nam owszem, objawił więcej, ponieważ mamy spisany Nowy Testament, mamy całą Biblię, skompletowane wszystkie natchnione księgi. Ale zasada zawsze była ta sama: Uwierz Bogu, gdy przemawia. Adam miał uwierzyć w Słowo Boże dotyczące Ogrodu i drzewa. Zawsze warunkiem podobania się Bogu była wiara w Jego Słowo. Dlatego dla chrześcijanina zawsze pytanie powinno brzmieć: Co mówi Pismo Święte na ten temat? Nie zaś: Co myśli większość? Albo: Co czuję, że jest prawdą?

niedziela, 3 listopada 2024

Boże pamiątki

W starotestamentowym systemie ofiarniczym „pamiątki” były skierowane do Boga, nie do wyznawców. Kiedy Jezus ustanowił Wieczerzę Pańską, nazwał ją  „moją pamiątką” (Łukasza 22:19; 1 Koryntian 11:24-25) i należy to rozumieć w tym samym sensie, co „pamiątki” Starego Testamentu. Podobnie jak Pascha, Wieczerza Pańska jest skierowana do Ojca, przypominając Mu o przymierzu przypieczętowanym krwią Jego Syna. Wzywa Go, aby zbliżył się i działał wobec nas. Widząc krew prawdziwego Baranka, Ojciec odnawia swoje przymierze i na nowo ogłasza swoje przebaczenie. Widząc krew Baranka, Bóg przechodzi i wykonuje swoje sądy przeciwko Egiptowi”.

- Peter J. Leithart

wtorek, 29 października 2024

Biblia jako historia exodusu

Całą Biblię można czytać jako historię wygnania i exodusu (wyjścia). 

W Egipcie cały naród Izraela został zniewolony przez faraona. Faraon (wąż) atakuje potomstwo kobiety (Izraela), a więc hebrajskich chłopców. Bóg osądził faraona, a następnie wyprowadził swój lud z Egiptu dając im ogromne łupy, kosztowności egipskie. To historia o zwycięstwie Chrystusa nad szatanem.

W Biblii opisanych jest wiele cykli wygnania i exodusu. Adam i Ewa postawieni są w Ogrodzie Eden z dostępem do Drzewa Życia. Jednak odmawiają okazania cierpliwej wiary i sięgają po królewskie dary mądrości zamiast czekać, aż Bóg zezwoli im na nie w stosownym czasie. W konsekwencji swojego grzechu, zostają wygnani z Ogrodu Eden. I całą resztę Biblii można postrzegać jako historię Boga dokonującego exodusu dla swojego ludu i poprowadzenia go z powrotem do Ogrodu, a więc sanktuarium Bożego.

Ostateczny cykl wygnania i exodusu ma miejsce na krzyżu. Jezus cierpi na krzyżu poza miastem Jerozolimą, jest wygnany ze społeczności Izraela, a nawet z obecności swojego Ojca. Lecz potem wraca (exodus) do krainy żyjących w swoim zmartwychwstaniu i przynosi dary, z których największym jest dar Ducha Świętego dla wszystkich wierzących. 

Ów schemat wygnania i exodusu powinniśmy też dostrzec na początku Księgi Rut, gdy Elimelech z Noemi i dwoma synami opuszczają Betlejem i udają się do Moabu. Tam jednak mężczyzn spotyka śmierć, a Noemi (z Rut) wraca do ziemi obiecanej. Ruch geograficzny w Księdze Rut nie jest przypadkowy. Jest integralną częścią Bożej historii wygnania i exodusu. Różnica z innymi exodusami wydaje się być taka, że Noemi powraca do ziemi obiecanej z pustymi rękami. Jednak jest to nieprawda. W rzeczywistości wraca z Moabu z z przynajmniej jednym wspaniałym „łupem”, mianowicie z Rut. Wraca z tym, co Moab ma najlepszego do zaoferowania. To kolejny piękny obraz Ewangelii i dzieła Chrystusa w Starym Testamencie.