Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nawrócenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nawrócenie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 maja 2026

Jezus w centrum Pięćdziesiątnicy

Pięćdziesiątnica jest wydarzeniem dotyczącym Ducha Świętego. Duch Święty zstąpił, mówimy o Duchu Świętym, Kościół w ten dzień skupia się na Osobie i dziele Ducha Świętego… 

Lecz zaskakujące jest to, że Piotr wyjaśniając znaczenie tego wydarzenia w Dziejach Apostolskich 2:14-39, nie opowiada o samym Duchu Świętym. Nie rozpoczyna monologu o tym, jakich to doświadczeń należy nabywać, o jakie dary Ducha należy zabiegać, jak przeżywać obecność Ducha Świętego itd. 

Piotr kieruje uwagę słuchaczy na… JezusaMówi, że to, co widzieli i doświadczyli w Dniu Zielonych Świąt jest dziełem Jezusa i świadcz o Jego dziele.  Piotr opowiada o tym, że Jezus jest uwierzytelnionym przez Boga zapowiadanym Mesjaszem, który został ukrzyżowany (2:22-23), mówi o Jego zmartwychwstaniu (2:24.32), o proroctwach zapowiadających, że potomek Dawida zasiądzie na tronie (2:25-28), o wywyższeniu Jezusa (2:33), o tym że Bóg uczynił Jezusa „Panem i Chrystusem (2:36) i o chrzcie w imieniu Jezusa. Jezus, Jezus, Jezus...

Duch Święty jest jak wyciągnięty palec Boży wskazujący na Syna Bożego, bądź też jak Boża ręka, która prowadzi nas do Pana Jezusa. 

Duch Święty jest więc wywyższony, gdy Syn Boży jest wywyższony. Duch Święty nie jest pominięty, gdy czcimy Ojca, w imieniu Syna. Raczej to właśnie On nas do tego uzdalnia i prowadzi do Ojca, poprzez Syna. 

Dzień Zesłania Ducha Świętego nie powinien więc nas prowadzić do refleksji: Czy wystarczająco często modlę się do Ducha Świętego? Czy uwielbiam Ducha Świętego podczas nabożeństwa? Czy zachowuję równe proporcje w uczczeniu Ojca, potem Syna, a następnie Ducha Świętego? 

To wydarzenie powinno prowadzić do zastanowienia: Czy wyznałem (i czy potem jako chrześcijanin wyznaję na bieżąco) swój grzech Jezusowi? Czy ufam Jemu? Czy kocham Pana Jezusa "z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej"?

poniedziałek, 4 maja 2026

Nawrócenie na "katolicyzm" lub "protestantyzm"?

Krótko o "nawróceniu" na taki czy inny Kościół. 

Nawrócenie na "katolicyzm" lub "protestantyzm" zbawia duszę w takim samym stopniu jak nawrócenie na "dietę keto" lub na "prawicowość". A więc w żadnym. 

Apostołowie zwiastowali nawrócenie do *osoby* - osoby Jezusa Chrystusa - Boga objawionego w ciele. Tylko przez wiarę *w Niego* możemy zostać pojednani z Bogiem. 

Katolicyzm, protestantyzm, organizacja świadków Jehowy, papieże, reformatorzy Kościoła itd. nie posiadają mocy ani kompetencji pojednania z Bogiem, ponieważ sami potrzebują wyznawania win i Bożego zmiłowania. 

Jeśli głosisz nawrócenie na "katolicyzm" lub "protestantyzm" - marnujesz czas i nie rozumiesz Ewangelii. 

Jedyną drogą, prawdą i życiem jest Jezus (J 14:6). Jedynym imieniem pod niebem, przez które człowiek może zostać zbawiony jest imię Jezusa (Dz 4:12). 

Można być członkiem najwspanialszego Kościoła, przyjmować sakramenty, mieć biblijną wiedzę, uczestniczyć we mszy/nabożeństwie, a nie znać Go osobiście jako Pana i Zbawiciela. 

Sprawa jest prosta: albo jesteś nawrócony do Chrystusa, albo nie jesteś Bożym dzieckiem. 

Jak jest z Tobą? Komu zaufałeś? Na kim/czym opierasz swoją nadzieję? 

Nawrócenie na "katolicyzm"? "protestantyzm"? 

 Proszę, nie rób tego swojej duszy.

wtorek, 10 lutego 2026

Jedna rzecz gorsza od grzechu

"Nie świecie istnieje tylko jedna rzecz gorsza od grzechu i jest nią odmowa uznania, że jesteśmy grzesznikami".

- Fulton Sheen

poniedziałek, 22 grudnia 2025

Szatan nie sprzeciwia się zdrowym zasadom moralnym

*autor nieznany

Szatan nie sprzeciwia się zdrowym zasadom moralnym i dobrym obyczajom. Sprzeciwia się Jezusowi Chrystusowi.

Przeczytaj to jeszcze raz, ponieważ wielu chrześcijan w ogóle się nad tym nie zastanawia.

Szatanowi nie przeszkadza, że jesteś „dobrym człowiekiem”. Nie dba o to, czy jesteś wolontariuszem w banku żywności, segregujesz śmieci i pomagasz starszym paniom przejść przez ulicę. Nie dba o to, czy jesteś miły, hojny i lubiany przez wszystkich w swojej społeczności.

Dba natomiast o to, żebyś nie ugiął kolan przed Jezusem.

Oto oszustwo, które zwiodło miliony ludzi: Szatan wmówił ludziom, że moralność równa się duchowości; że bycie „dobrym człowiekiem” to to samo, co bycie chrześcijaninem. Że jeśli po prostu żyjesz właściwie, dobrze traktujesz ludzi i unikasz „wielkich grzechów”, to jesteś akceptowany przez Boga.

To kłamstwo prosto z piekła rodem.

Faryzeusze mieli nienaganną moralność. Skrupulatnie przestrzegali prawa. Byli szanowani, zdyscyplinowani i religijnie oddani.

Jezus nazwał ich dziećmi diabła. Nie dlatego, że ich moralność była zła, lecz ponieważ ich moralność zastąpiła Chrystusa.

Największą sztuczką szatana nie jest to, że złych ludzi czyni gorszymi. Chodzi o to, by dobrzy ludzie myśleli, że nie potrzebują Zbawiciela.

Pomyśl o tym: Ateista, który karmi bezdomnych, myśli, że jest wystarczająco dobry bez Boga.

Buddysta, który medytuje i praktykuje współczucie, myśli, że jest oświecony bez Chrystusa.

Muzułmanin, który modli się pięć razy dziennie, myśli, że jest sprawiedliwy bez Jezusa.

Moralny chrześcijanin, który chodzi do Kościoła, daje dziesięcinę i unika skandali, myśli, że jest zbawiony bez poddania się Jezusowi.

Wszyscy zmierzają do tego samego miejsca: wiecznego oddzielenia od Boga.

Bo moralność nie zbawia. Jezus zbawia. „Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił”. List do Efezjan 2:8-9

Szatan kocha moralnych ludzi, którzy odrzucają Jezusa. Są oni jego najlepszą reklamą kłamstwa, że można zasłużyć na niebo. Są żywym dowodem na to, że można:
• być życzliwym bez Chrystusa
• być hojnym bez Boga
• być zdyscyplinowanym bez Ducha Świętego
• być szanowanym bez odkupienia

A mimo to zginąć.

Najgroźniejszymi ludźmi w piekle nie będą mordercy i gwałciciele. Będą to moralni, uczciwi obywatele, którzy uważali, że ich dobroć jest wystarczająca. Ich moralność stała się ich bożkiem. Ich dobroć stała się ich bogiem. A Szatan uśmiechnął się, ponieważ osiągnął swój cel: Odwrócił ich od Jezusa.

Oto, czego większość chrześcijan nie rozumie: Szatan nie musi zmuszać cię do robienia złych rzeczy. On po prostu musi powstrzymać cię od zrobienia JEDNEJ rzeczy, która ma ostateczne znaczenie: poddania się Chrystusowi.

Jeśli nakłoni cię, abyś:
• zaufał swojej moralności zamiast ofierze Chrystusa
• polegał na swojej dobroci zamiast na łasce Bożej
• wierzył w swoje uczynki zamiast w dokonane dzieło Jezusa
– wówczas on zwyciężył.

Możesz żyć moralnie i nadal umrzeć jako przegrany. Możesz być dobrym człowiekiem i nadal podlegać osądowi. Możesz unikać wszystkich „wielkich grzechów”, a mimo to na zawsze być oddzielonym od Boga. 

Ponieważ głównym grzechem, który potępia cię na wieki, jest odrzucenie Jezusa Chrystusa. „Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; a kto nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz gniew Boży ciąży na nim”. Jana 3:36

Nie morderca, który pokutuje i wierzy w Chrystusa, jest potępiony.
Nie złodziej, który nawraca się do Jezusa na krzyżu, jest potępiony.
Nie prostytutka, która obmywa stopy Jezusa łzami, jest potępiona.
Potępiona jest osoba moralna i religijna, która odrzuca Chrystusa.

Dlatego Szatan kocha moralność bez Jezusa. Wysyła ludzi do piekła z uśmiechem na twarzy, przekonanych, że są wystarczająco dobrzy.

Przestań ufać swojej moralności. Zacznij ufać Jezusowi. Twoja dobroć cię nie zbawi. Twoje uczynki cię nie odkupią. Twoja moralność cię nie usprawiedliwi.

Tylko krew Jezusa Chrystusa może obmyć twój grzech i uczynić cię godnym świętego Boga. Wszystko inne to tylko odwracanie uwagi szatana od jedynej rzeczy, która naprawdę się liczy.

wtorek, 25 listopada 2025

Nie wszyscy chrześcijanie są chrześcijanami

„Albowiem nie wszyscy, którzy pochodzą z Izraela, są Izraelem” (List do Rzymian 9:6)

W Izraelu istniała przynależność na dwóch poziomach. Można było być Izraelitą zewnętrznie, a więc otrzymać znak obrzezania, uczestniczyć w nabożeństwach, śpiewać Psalmy i prowadzić w miarę porządne życie. 

Ale jest jeszcze rzeczywistość wewnętrzna: obrzezanie serca. I ci, którzy go doświadczyli stanowią prawdziwy Izrael. 

Tak samo dzieje się w Kościele. Można być chrześcijaninem członkiem Kościoła ochrzczonym na ciele, ale bez oczyszczenia serca. Dlatego owszem, nie lekceważymy zewnętrznych błogosławieństw i przywilejów, ale jednocześnie mówimy: 

Jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego (…) Jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego. Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z Ducha, duchem jest. (J 3:3-6).

Dlatego, że tylko ci, którzy są chrześcijanami wewnętrznie, a nie zewnętrznie mają odpuszczenie grzechów i zostaną zbawieni. Dlatego ufaj Jezusowi. Niech Twoja wiara będzie wiarą serca, a nie tylko zewnętrznej poprawności. Bo tylko ten, kto sercem wierzy, a ustami wyznaje, że Jezus jest Panem, będzie zbawiony. Amen.

poniedziałek, 14 lipca 2025

Poprawa zdrowia czy nowe narodzenie?

Co Biblia mówi o duchowej kondycji człowieka?

- Grzech nas duchowo zabił, a nie zranił
- Jesteśmy nieboszczykami, a nie pacjentami
- Znajdujemy się w grobie, a nie w szpitalu
- Potrzebujemy nowego narodzenia, a nie poprawy zdrowia

Co Biblia mówi o roli Boga w zbawieniu człowieka?
- Wyciągnięcie z toni, a nie rzucenie koła ratunkowego
- Ożywienie, a nie podanie lekarstwa z prośbą o zażycie
- Zbawienie, a nie pomoc w zbawieniu
- Objęcie nas łaską, a nie zaproszenie do współpracy z nią

Sola Gratia! Soli Deo Gloria!

wtorek, 1 lipca 2025

Jak spowiadać się z grzechów?

Kto może odpuszczać winy? Co ze spowiedzią? Dlaczego na naszym niedzielnym nabożeństwie mamy tzw. spowiedź powszechną, a więc wyznanie win w ciszy oraz poprzez wspólną modlitwę? Udajmy się do dwóch urywków Pisma Świętego:

 On odpuszcza wszystkie winy twoje, Leczy wszystkie choroby twoje (Psalm 103:3)

Czemuż ten tak mówi? On bluźni. Któż może grzechy odpuszczać oprócz jednego, Boga? (Ewangelia Marka 2:7)

 Oczywiste jest, że grzechy odpuszczać może tylko Bóg. Żaden człowiek nie posiada takiej mocy. Jednocześnie mamy słowa Jezusa:

 A to rzekłszy, tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są zatrzymane (Ewangelia Jana 20:22-23).

Słowa Pana Jezusa zapisane w Ewangelii Jana oznaczają powierzenie Kościołowi autorytetu odpuszczania win. Kościół jest filarem i podwaliną prawdy (1 Tm 3:15), jest sługą i Ciałem Chrystusa (1 Kor 12:27). Pan Jezus nie określił precyzyjnie, jak ma wyglądać to odpuszczanie grzechów. Dał Kościołowi Ducha Świętego, a apostołom udzielił władzy „odpuszczania” i „zatrzymywania”. Zastosowanie tego zalecenia zmieniało się w historii. Przykładowo spowiedź indywidualna, jaką widzimy np. w Kościele rzymskokatolickim to praktyka mnichów z Irlandii i Wielkiej Brytanii. Tak zwani mnisi iroszkoccy stali się wielkimi ewangelizatorami północnej i zachodniej Europy w VI i VII wieku. I rozpowszechnili w całym Kościele spowiedź uszną przed kapłanem oraz praktykę osobistej pokuty. Wiele wieków później, w roku 1215 Sobór laterański IV wprowadził do dziś obowiązujące przepisy dotyczące spowiedzi, np. obowiązek spowiedzi przynajmniej raz w roku. Naukę i praktykę Kościoła w tym względzie pogłębił w XVI w. Sobór trydencki.

Zastosowanie słów Pana Jezusa nt. odpuszczenia i zatrzymywania grzechów (J 20:22-2; Mt 18:18) w historycznych Kościołach protestanckich (również w naszym) ma miejsce podczas wyznania grzechów i zapewnienia o przebaczeniu (absolucji). Po wyznaniu grzechów (w pozycji klęczącej) Bóg podnosi nas z kolan i pastor w imieniu Chrystusa kieruje do zgromadzonych chrześcijan słowa Pisma mówiące o odpuszczeniu win i pojednaniu z Bogiem. „Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości” (1 J 1:9).

czwartek, 23 stycznia 2025

Uwierzyć w Boga vs. uwierzyć Bogu

Bo co mówi Pismo? Uwierzył Abraham Bogu i poczytane mu to zostało za sprawiedliwość. - List do Rzymian 4:3

Paweł nie mówi, że Abraham uwierzył w Boga. Mówi, że Abraham uwierzył BOGU. Nie chodzi zatem o wiarę w istnienie Boga nawet wiarę w to, że Bóg jest dobry, albo że Bóg kocha człowieka, albo że Biblia jest Słowem Bożym. Szatan też wierzy, że Bóg istnieje. Wierzy, że Bóg kocha człowieka i że Biblia jest Słowem Bożym. 

Można z szacunkiem mówić o Bogu jak faryzeusze, a nie być człowiekiem, który zawierzył Bogu. Można być człowiekiem religijnym jak Szaweł przed nawróceniem, słuchać słów Jezusa jak Judasz, chodzić do Kościoła, znać Dekalog, a nie być człowiekiem, który zawierzył Bogu. 

Dlatego kiedy Paweł mówi, że Abraham uwierzył Bogu, nie ma na myśli, że uwierzył w istnienie Boga. Chodzi raczej o zawierzenie Bogu. 

Powinniśmy być tu jednak konkretni. Chodzi o zawierzenie Bogu, gdy przemawia, gdy składa obietnice. Czyli kiedy Bóg mówi, że Jego Syn narodził się z dziewicy to chodzi o zawierzenie, że Bóg mówi prawdę, że to się wydarzyło. Kiedy Bóg mówi, że powinieneś się nawrócić, aby wszystkie twojego grzechy zostały zgładzone, to chodzi o zawierzenie, że Bóg mówi prawdę i powinienem to zrobić. Kiedy Bóg mówi w Biblii, abyś nie opuszczał nabożeństw, że wesele bezbożnych jest krótkotrwałe, że cisi odziedziczą ziemię, że zmartwychwstaniemy, to chodzi o to, abyś zawierzył Jemu. A zawierzenie Bogu to ni mniej ni więcej jak zaufanie Jego Słowu

Dlatego liberalizm, który zaprzecza historiom biblijnym nie jest odmianą zawierzenia Bogu, lecz odmianą niewiary.

wtorek, 8 października 2024

11 tez o zaufaniu Bogu - Douglas Wilson

1. Jako narodzeni w upadłej ludzkiej rasie musimy zacząć od rozpoznania, że niewiara jest naszym domyślnym stanem (Mt 13:58). Niewiara nie jest może normalna, ale nie jest też nietypowa. 

2. To oznacza, że jesteśmy w stanie nieustannego napięcia, ponieważ wszystko w otaczającym nas świecie oznajmia nam wierność Boga (Rz 1:19) i oznajmia ją klarownie sercom, które nie chcą jej przyjąć. 

3. Jako że nasza utrata wiary nie pozbawiła nas rozumu, wciąż posiadamy wysoką zdolność do racjonalizacji (Ef 4:18). Wiara i niewiara ścierają się więc w konkurujących narracjach. 

4. Ten stan niewiary jest niewłaściwy i nie może być cofnięty bez działania niezniszczalnego nasienia przychodzącego do nas z zewnątrz (1 P 1:23). 

5. Wiara musi być więc rozumiana jako dar od Boga. Nie jest czymś, co autonomicznie oferujemy Bogu; to coś, co On daje nam, abyśmy mogli oddać Mu to z wdzięcznością (Ef 2:8-9). 

6. Wiara przychodzi poprzez słuchanie, a słuchanie poprzez Słowo Boże (Rz 10:17). Niezniszczalne nasienie, które odwraca nasz naturalny stan niewiary przychodzi do nas w postaci propozycji. Słowo przychodzi do nas w postaci deklaracji. I nie jest to tylko Sola Scriptura (tylko Pismo), ale też Tota et Sola Scriptura (tylko i w całości Pismo). 

7. Kiedy szczera wiara w nas wykiełkuje, zaczyna rosnąć podobnie jak nasienie rośnie w dojrzałą roślinę. Wiara jest więc rzeczą stopniową (Mt 8:26). 

8. Kiedy szczera wiara w nas wykiełkuje, niewiara nie znika natychmiast, ale podobnie jak każdy inny aspekt grzechu w naszym uświęceniu, jest nieustannie uśmiercana i osłabiana (Hbr 3:12). 

9. Wiara powinna być rozumiana jako funkcja relacji, gdyż uznaliśmy Tego, który złożył obietnicę za wiernego (Hbr 11:11). 

10. Powinniśmy kroczyć w wierze w ten sam sposób, w jaki rozpoczęliśmy naszą pielgrzymkę w wierze. Bycie chrześcijaninem nie różni się radykalnie od zostania chrześcijaninem (Ga 3:3). 

11. Wiara ma punkt początkowy, ale sama w sobie nie jest punktowa. Sprawiedliwi będą żyć z wiary (Ha 2:4; Rz 1:17) Wiara jest więc darem od Boga i naturalną odpowiedzią na dostrzeganą wierność Boga.

Wpis ukazał się na blogu autora: dougwils.com
tłum. Mikołaj Woźny

czwartek, 19 września 2024

Mówienie wierzącym o krzyżu

Nie tylko rozpustnicy, bałwochwalcy, złodzieje są winni złamania Prawa. Ja też. Ty też. Potrzebuję Jezusa dziś. Zwracajmy się wiarą do Niego każdego dnia. Zgodnie z ewangelicznym wezwaniem - nawracajmy się codziennie, ilekroć zgrzeszymy (Mt 4:17; 1 J 1:9). Potrzebujemy słyszeć o Jego dziele i krzyżu nie tylko kiedyś, ale regularnie (1 Kor 1:18). Nie głosimy Ewangelii tylko niewierzącym. Sami musimy się nią karmić i regularnie udawać się pod krzyż Chrystusa, pamiętając dzięki komu stoimy, trwamy i gdzie jest źródło naszego wytrwania w wierze.

środa, 28 lutego 2024

Nawrócenie = koniec kłamstw

Jeśli chcesz doświadczyć prawdziwego przebaczenia i wolności od grzechu, musisz żałować, że go popełniłeś (a nie, że wyszedł na jaw), musisz go wyznać i nazwać po imieniu (Bogu i ofiarom grzechu). 

Połowiczne wyznanie winy oznacza "połowiczną" wolność i przebaczenie, a więc iluzoryczne, żadne. 

Nawrócenie = koniec kłamstw, udawania i nakładania masek.

piątek, 8 września 2023

8 prawd na temat nowego narodzenia i nawrócenia

1. Człowiek jest martwy w grzechu, nie ranny. Grzech nas zabił, nie zranił (Ef 2:1-3). 

2. Potrzebujemy nowego serca, nie poprawy zdrowia. Potrzebujemy duchowego wskrzeszenia, a nie opatrunku. 

3. Bóg jest łaskawy i dobry: przynosi martwemu człowiekowi dar i cud nowego narodzenia. Kto się nie narodzi na nowo, nie wejdzie do Królestwa Bożego (J 3:1-5). 

4. Nowe narodzenie jest wyłącznie Bożym suwerennym dziełem w życiu niektórych ludzi, nie zaś owocem współpracy Boga z człowiekiem. 

5. Nowe narodzenie *poprzedza* nawrócenie i wiarę. Bez niego martwy duchowo człowiek nie jest w stanie uwierzyć. Śmierć nie jest w stanie wyprodukować życia. Wiara nie jest produktem fabryki martwego ludzkiego serca. 

6. Nawrócenie i wiara jest decyzją człowieka ("Uwierzcie"). Jednocześnie jest Bożym darem (Ef 2:8). To człowiek musi uwierzyć. Jednak nie jest w stanie tego zrobić bez wymiany serca, bez nowego życia, które przynosi Duch Święty. Dlatego modlimy się o nawrócenie bliskich i przyjaciół - by Bóg przemienił ich serce i dał ochotną wolę. 

7. Zbawienie jest zatem wyłącznie z Bożej łaski i tylko z Bożej łaski. Jedyne co człowiek wnosi do zbawienia to... własny grzech, za który umarł Boży Syn. 

8. Wytrwanie tych, którzy narodzili się na nowo jest Bożą obietnicą. Bóg strzeże swoje owce. Zmartwychwzbudzony Chrystus nie umiera. Podobnie ci, którzy powstali z Nim do nowego życia.

czwartek, 20 kwietnia 2023

Siedem "Z" biblijnego wyznania win

Siedem Z biblijnego wyznania win

1. Zwróć się po wybaczenie do Boga i do wszystkich, których dotyczy Twój grzech (np. pojedyncze osoby, rodzina, Kościół).

2. Zawsze unikaj wszelkich "jeśli" oraz "ale".

3. Zrób rachunek sumienia i szczerze wyznaj grzechy w konkretny sposób (nie w ogólności). 

4. Zrozum, że nie jesteś ofiarą, lecz tym, który wyrządził wszelkie krzywdy.

5. Zaakceptuj konsekwencje.

6. Zmień swoje zachowanie.

7. Zmagając się z powracającymi i poważnymi grzechami, szukaj odpowiedzialności przed dojrzałym chrześcijańskim doradcą/przywódcą.

piątek, 17 marca 2023

Głodne serca

"Wszyscy, gdy zdajemy sobie sprawę, że wpadliśmy w tarapaty, lubimy myśleć o sobie jako biednych, niezrozumianych istotach. Chcemy dobrze, a wszystkie kłopoty, które na nas spadają, są wynikiem tajemniczych i nieodgadnionych zrządzeń losu. Bruce Springsteen śpiewa: Mam żonę i dzieci w Baltimore, Jack. Pojechałem na przejażdżkę i nigdy nie wróciłem. A wszystko po to, by szukać zaspokojenia głodnego serca. 

I rzeczywiście mamy głodne serca. A to dlatego, że wierzymy, że można upiec chleb z trocin; myślimy, że ze zdrady można zbudować wierność, a nasz egocentryzm może, w wyniku jakichś dziwnych czarów, zostać przemieniony w altruizm. Doświadczamy duchowego głodu, ale dlatego, że ciągle odmawiamy przyjęcia posiłku, który przygotował dla nas Bóg. To nie tak, że głód został nam narzucony z zewnątrz, ale głodujemy raczej przez nasz wstręt do zdrowego pożywienia". 

Czysta woda, czerwone wino, łamany chleb - Douglas Wilson
Zamówienia i informacje TUTAJ

środa, 8 lutego 2023

Trzy tezy o relacji między wiarą a uczynkami

Trzy tezy, które podsumowują biblijne nauczanie na temat relacji między wiarą a uczynkami: 

1. Zbawia sama wiara, ale wiara, która zbawia, nigdy nie jest sama. 

2. Nikt nie dostanie się do nieba przez dobre uczynki, lecz nikt nie dostanie się do nieba bez dobrych uczynków. 

3. Paweł atakuje fałszywe uczynki (jeśli usprawiedliwienie jest przez uczynki, to nie przez wiarę), podczas gdy Jakub atakuje fałszywą wiarę (wiara bez uczynków jest martwa). 

Jeśli rozumiesz te trzy tezy, to rozumiesz podstawy relacji między wiarą a uczynkami.

- Andrew Sandlin

czwartek, 8 września 2022

Ucieczka przed piekłem

Mówisz, że ludzie nie powinni przychodzić do Chrystusa ze strachu przed piekłem. Przeciwnie, to świetny powód, by przyjść, a Ten, który wyprawił swoich posłańców, zgadza się z tym. Czy nie powiedział, że mamy bać się raczej Tego, który ciało i duszę może wtrącić do piekła? Nie boisz się Go? Zastanów się nad logiką swojej niewiary – „Moim zdaniem ludzie nie powinni wziąć leku tylko dlatego, że są chorzy i umrą. Nie wydaje mi się, że człowiek powinien prosić sędziego o łaskę tylko dlatego, że został skazany. Nie wydaje mi się…”. Ale wystarczy tej głupoty. To co powiesz? Tak czy nie?

- Douglas Wilson

środa, 7 września 2022

Rzeka światła

Na tę planetę ciemności wypłynęła wielka rzeka światła. To światło właśnie przepływa obok ciebie, tuż u twoich stóp. Błogosławieństwo, ta potężna, rosnąca nieuchronnie rzeka będzie płynąć dalej, aż ogarnie wszystkie ludy, plemiona i narody w radości Chrystusa. I jeśli Bóg okaże ci miłosierdzie, ogarnie także i ciebie. 

Ta rzeka ma źródło. Przyczyna naszej radości leży w tożsamości Chrystusa jako Pana i w Jego misji jako Zbawiciela (Łk 2:11). Anioł powiedział, że On jest Zbawcą, ale kogo zbawia? I od czego? Anioł Pański odpowiada na te pytania, kiedy przychodzi do Józefa i nakazuje mu nazwać dziecko imieniem Jezus. „Urodzi ona Syna i dasz Mu na imię Jezus, On bowiem wybawi swój lud z jego grzechów” (Mt 1:21). Więc kogo zbawi? Zbawi Swój lud. A od czego go zbawi? Zbawi go od jego grzechów.

- Douglas Wilson

wtorek, 6 września 2022

Głodne serca

"O ile w ogóle sądzimy, że mamy jakiekolwiek problemy, wszyscy lubimy myśleć o sobie jako o biednych, niezrozumianych istotach. Chcemy dobrze, a wszystkie kłopoty, z którymi przychodzimy do innych, są wynikiem tajemniczych i nieodgadnionych zrządzeń losu. Bruce Springsteen śpiewa: „Mam żonę i dzieci w Baltimore, Jack. Pojechałem na przejażdżkę i nigdy nie wróciłem z powrotem”. A to wszystko w poszukiwaniu zaspokojenia głodnego serca. 

I rzeczywiście mamy głodne serca. Ale to dlatego, że wierzymy, że można upiec chleb z trocin – myślimy, że ze zdrady można zbudować wierność, a nasz egocentryzm może, w wyniku jakichś dziwnych czarów, zostać przemieniony w altruizm. Doświadczamy duchowego głodu, ale dlatego, że ciągle odmawiamy przyjmowania posiłku, który przygotował dla nas Bóg. To nie tak, że głód został nam narzucony z zewnątrz, ale głodujemy raczej przez nasz wstręt do zdrowego pożywienia".

Douglas Wilson, Czysta woda, czerwone wino, łamany chleb

środa, 15 czerwca 2022

Wiara nie jest emocją

"Wiara nie jest emocją. To decyzja, by oprzeć się mocno na Słowie Bożym". 

- Bob Gass

wtorek, 26 kwietnia 2022

Byliście ciemnością

Sekcję z Listu do Efezjan 5:8-21 Paweł zaczyna od słów: „Byliście bowiem niegdyś ciemnością, a teraz jesteście światłością w Panu”. 

Apostoł nie napisał: Byliście w ciemności, a teraz jesteście w światłości. Stwierdza raczej: Byliście ciemnością, a teraz jesteście światłością. Oznacza to, że na świecie mamy dwie grupy ludzi: grupę Ciemność i grupę Światłość. W dalszej części Paweł podaje charakterystykę obu tych grup. 

W ciemności trudno jest dokonać jakiejkolwiek właściwej oceny, brakuje rozeznania i celu. W ciemności nie wiemy, dokąd idziemy. Taką ciemnością byliście – mówi Paweł. Zwróćmy tu uwagę na użyty przez niego czas przeszły. Jak jednak przestać być ciemnością? Ktoś musi przynieść światło! Nie zrobi tego sama ciemność. Musi to zrobić ktoś z zewnątrz. Świeca zaczyna się palić przez kontakt z ogniem. Jednak ogień musi ktoś rozniecić. Chrystus przyszedł na świat i rozświetlił ciemność, włączył światło. Zbliżajmy się do Niego, żyjmy w Jego obecności - Jego Słowie, Jego wspólnocie, Jego Stole, Jego łasce...