Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pięćdziesiątnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pięćdziesiątnica. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 maja 2026

Pięćdziesiątnica i wieża Babel

Dar mówienia językami w Dniu Zesłania Ducha Świętego zabiera nas do 11 rozdziału Księgi Rodzaju i historii budowy wieży Babel. Budowniczy Babel budują wieżę, która w ich mniemaniu ma sięgnąć nieba, wokół której mają się zjednoczyć i zbudować społeczeństwo buntu wobec Boga.

Z tego powodu Bóg pomieszał ich języki, tak iż nie byli w stanie zrozumieć jeden drugiego i nie dokończyli budowy. Obecność języków i dialektów była znakiem odstępstwa człowieka i sądu Bożego. Pięćdziesiątnica jest odwróceniem tego przekleństwa.

1. W obu wydarzeniach reprezentowana jest cała ludzkość. Lista narodów w Księdze Rodzaju 10 w dużej mierze odpowiada narodom wymienionym przez Łukasza w opisie Zesłania Ducha Świętego (Dz 2:9-11).

2. W obu przypadkach występuje zamieszanie z powodu sposobu mówienia. W Babel są zdezorientowani, ponieważ nie rozumieją. W Pięćdziesiątnicę są zdezorientowani, ponieważ rozumieją!

3. Wieża Babel opowiada, jak ludzkość została rozbita i rozproszona. Pięćdziesiątnica opowiada, jak ludzkość zostaje zjednoczona jako rodzina: przez Ducha, który tworzy Kościół, nową rodzinę Bożą.

W Pięćdziesiątnicę – jak pod wieżą Babel – pojawia się różnorodność języków, ale w kontekście zjednoczenia. Bóg łączy w jednym Kościele mówiących różnymi językami. Wszystkie narody są zaproszone do uczty z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem, wierzący ze wschodu i zachodu, północy i południa. 

niedziela, 24 maja 2026

Zesłanie Ducha Świętego i dzieci


Swoje kazanie o spełniającej się obietnicy zesłania i otrzymania Ducha Świętego w dniu Jego zesłania Piotr kończy słowami: "Obietnica ta bowiem odnosi się do was i do dzieci waszych oraz do wszystkich, którzy są z dala, ilu ich Pan, Bóg nasz, powoła".

To zabiera nas do opisu zawarcia przymierza Boga z Abrahamem.

 Bóg mówi do Abrahama:

I ustanowię przymierze moje między mną a tobą i potomkami twoimi po tobie według pokoleń ich jako przymierze wieczne, abym był Bogiem twoim i potomstwa twego po tobie (Rdz 17:7).

Widzimy więc, że obietnica skierowana do Abrahama również brzmiała: ty i twoje dzieci, potomstwo. Słowa Piotra to więc echo obietnicy Abrahamowej, co oznacza, że zasada: „wy i wasze dzieci” pozostaje po wylaniu Ducha Świętego.

Bóg niezmiennie obejmuje błogosławieństwami dzieci wierzących rodziców. Chrześcijańskie dzieci, tak jak dzieci Izraela, niezmiennie są uczestnikami obietnicy i przymierza. To się nie zmienia. Piotr potwierdza tę zasadę w tych słowach, ale nie tylko w nich. Potwierdzeniem tych słów są chrzty domostw, które praktykowali apostołowie.

Bóg nie zawęża uczestników przymierza po wylaniu Ducha, usuwając z przymierza dzieci. Zesłanie Ducha oznacza coś dokładnie przeciwnego: poszerzenie zakresu Bożego działania do wszystkich narodów. Dlatego Piotr dodaje, że obietnica odnosi się również „do wszystkich, którzy są z dala, ilu ich Pan, Bóg nasz, powoła”.

Dlatego zamiast mówić, że dzieci w Nowym Testamencie są poza przymierzem, lepiej podziękuj, że to ciebie Bóg łaskawie włączył do obietnicy. Bo to nie dzieci ludu Bożego były z dala od przymierza, lecz ty byłeś z dala! Ty byłeś obcym i  poza przymierzem (Ef 2-3). I to ciebie włączył Bóg do przymierza, co wcale nie było takie oczywiste dla chrześcijan żydowskiego pochodzenia w I wieku.

 

sobota, 23 maja 2026

Jezus w centrum Pięćdziesiątnicy

Pięćdziesiątnica jest wydarzeniem dotyczącym Ducha Świętego. Duch Święty zstąpił, mówimy o Duchu Świętym, Kościół w ten dzień skupia się na Osobie i dziele Ducha Świętego… 

Lecz zaskakujące jest to, że Piotr wyjaśniając znaczenie tego wydarzenia w Dziejach Apostolskich 2:14-39, nie opowiada o samym Duchu Świętym. Nie rozpoczyna monologu o tym, jakich to doświadczeń należy nabywać, o jakie dary Ducha należy zabiegać, jak przeżywać obecność Ducha Świętego itd. 

Piotr kieruje uwagę słuchaczy na… JezusaMówi, że to, co widzieli i doświadczyli w Dniu Zielonych Świąt jest dziełem Jezusa i świadcz o Jego dziele.  Piotr opowiada o tym, że Jezus jest uwierzytelnionym przez Boga zapowiadanym Mesjaszem, który został ukrzyżowany (2:22-23), mówi o Jego zmartwychwstaniu (2:24.32), o proroctwach zapowiadających, że potomek Dawida zasiądzie na tronie (2:25-28), o wywyższeniu Jezusa (2:33), o tym że Bóg uczynił Jezusa „Panem i Chrystusem (2:36) i o chrzcie w imieniu Jezusa. Jezus, Jezus, Jezus...

Duch Święty jest jak wyciągnięty palec Boży wskazujący na Syna Bożego, bądź też jak Boża ręka, która prowadzi nas do Pana Jezusa. 

Duch Święty jest więc wywyższony, gdy Syn Boży jest wywyższony. Duch Święty nie jest pominięty, gdy czcimy Ojca, w imieniu Syna. Raczej to właśnie On nas do tego uzdalnia i prowadzi do Ojca, poprzez Syna. 

Dzień Zesłania Ducha Świętego nie powinien więc nas prowadzić do refleksji: Czy wystarczająco często modlę się do Ducha Świętego? Czy uwielbiam Ducha Świętego podczas nabożeństwa? Czy zachowuję równe proporcje w uczczeniu Ojca, potem Syna, a następnie Ducha Świętego? 

To wydarzenie powinno prowadzić do zastanowienia: Czy wyznałem (i czy potem jako chrześcijanin wyznaję na bieżąco) swój grzech Jezusowi? Czy ufam Jemu? Czy kocham Pana Jezusa "z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej"?

czwartek, 25 września 2025

Skąd mam wiedzieć, że Duch Święty mieszka we mnie?

Niekiedy słyszę pytanie: "No dobrze, jeśli ktoś jest zapieczętowany Duchem Świętym, to należy do Boga. Jest Bożą własnością. Bóg go chroni i doprowadzi do Swe dzieło do końca. Lecz skąd mam wiedzieć, że akurat ja jestem zapieczętowany Duchem Świętym?" 

To dobre pytanie. Zacznę od dwóch błędów. Pierwszy dotyczy naszych przyjaciół ze środowisk charyzmatycznych, a drugi ze środowisk bardziej tradycyjnych. 

Część naszych charyzmatycznych przyjaciół uważa, że obecność Ducha w życiu wierzącego powinna manifestować się poprzez nadprzyrodzone znaki i dary, takie jak mówienie językami lub proroctwa. Niektórzy idą nawet w skrajność, sądząc, że jeśli ktoś nie mówi językami, to nie ma Ducha i nie jest zbawiony. Jest to jednak inna ewangelia. Wystarczy, że odpowiemy słowami Pawła z 1 Listu do Koryntian: Czy wszyscy mówią językami? To oczywiście pytanie retoryczne. Wiadomo, że nie wszyscy Koryntianie mówili językami. I Paweł wcale nie zamierzał ich namawiać, by do tego dążyli. Nie chcę tutaj wchodzić w temat mówienia językami we współczesnym Kościele i czym był dar języków w Biblii. Chcę tylko zwrócić uwagę na to, że dary duchowe, nawet takie jak prorokowanie, uzdrawianie, wypędzanie demonów – nigdy nie były gwarancją tego, że ktoś należy do Boga. Pan Jezus powiedział:

W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie (Ewangelia Mateusza 7:22-23).

Czyli nawet taka rzecz jak wypędzanie demonów nie była gwarancją tego, że ktoś został zapieczętowany Duchem Świętym i należy do Boga. Bóg może działać przez różne osoby, nawet nienarodzone na nowo, nawet przez osła, by wypełnić swój cel. Fakt, że Bóg używa kogoś albo że ten ktoś staje się kanałem, poprzez który Bóg działa, jeszcze nie świadczy o sercu tej osoby. Bóg potrafi posługiwać się nawet niegodziwcami, by osiągać własne cele, co widzimy w ukrzyżowaniu Chrystusa.

Zatem to nie dary duchowe, choćby nawet spektakularne, świadczą o tym, że ktoś ma Ducha Świętego i należy do Jezusa.

Drugi błąd polega na twierdzeniu, że Duch Święty jest nam niejako automatycznie przekazywany poprzez chrzest lub obrzęd nałożenia rąk. Owszem, poprzez chrzest Duch włącza nas do społeczności Kościoła. Tak jak poprzez obrzęd zaślubin Duch łączy mężczyznę i kobietę w jedno ciało – małżeństwo. Ale to działanie Ducha nie gwarantuje, że mąż i żona są wewnętrznie zapieczętowani Duchem Świętym albo że ich małżeństwo będzie trwałe i owocne. Tak, Duch działa poprzez wodę, poprzez chleb i wino, słowa przysięgi, ale to nie udział w tych wspaniałych darach od Boga świadczy, że mamy na sobie pieczęć Ducha. Izraelici przeszli przez wodę, pili wodę z duchowej skały i jedli duchowy pokarm na pustyni. Duch Święty działał, zaopatrywał i prowadził ich w wędrówce. Ale ciała wielu z nich zasłały pustynię.

Zatem przez chrzest Duch włączył nas do (widzialnego) Kościoła, do Bożej rodziny. To jest wspaniała rzecz i błogosławieństwo. Lecz co jest prawdziwym świadectwem tego, że Duch mieszka w kimś indywidualnie i ten ktoś ma na sobie pieczęć Ducha Świętego? Tym świadectwem jest osobista wiara w Jezusa Chrystusa, czynna w miłości i widoczna dobrych uczynkach. Dzieje się tak, ponieważ Duch prowadzi do Jezusa i nikt nie może wyznać, że Jezus jest Panem, chyba że w Duchu Świętym.

Dlatego oznajmiam wam, że nikt, przemawiając w Duchu Bożym, nie powie: Niech Jezus będzie przeklęty! I nikt nie może rzec: Jezus jest Panem, chyba tylko w Duchu Świętym (1 List do Koryntian 12:3).

Nie chodzi tu oczywiście o samo wypowiedzenie słów. Chodzi o szczere wyznanie serca. Duch prowadzi do wiary w Jezusa. I co więcej, nie ma prawdziwych chrześcijan, w których Duch Święty nie zamieszkuje.

Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w Duchu, jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego (List do Rzymian 8:9).

Zatem znakiem obecności Ducha w człowieku jest osobista wiara w Jezusa. I bynajmniej nie chodzi o deklarację, ale chodzi o przemienione życie. Jak więc poznać więc obecność i działanie Ducha w nas? Tak samo, jak poznajemy rodzaj drzewa: po owocach. Co jest owocem Ducha?

Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu. A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami (List do Galacjan 5:22-23).

Zadajmy sobie pytania, na które sami przed sobą i przed Bogiem szczerze odpowiedzmy: Jakie są moje najgłębsze pragnienia? Jak wygląda moja mowa? Czy jestem uprzejmy? Czy mam w sobie Bożą radość? Czy mam pokój w sercu? Czy jestem wierny małżonkowi – w czynach i myślach? Czy umiem się ograniczyć, powiedzieć pokusie – nie? Czy kocham Boga i ludzi? Czy inni mogą powiedzieć o mnie, że jestem dobrym człowiekiem? Czy jestem łagodny i umiem panować nad sobą?

piątek, 19 września 2025

Duch Święty jest Osobą Boską

Duch Święty jest najbardziej tajemniczą osobą Trójcy Świętej. O ile mamy ziemskie odbicia Ojca i Syna i rozumiemy, co to znaczy, że Ojciec i Syn są osobami, to o Duchu Świętym jest nam trudniej myśleć i mówić. Z tego powodu różne antytrynitarne sekty zaczęły utożsamiać Ducha Świętego z jakąś bezosobową mocą, siłą, a nawet mówić o Duchu jak o rodzaju elektryczności.

Oczywiście Biblia temu zaprzecza i bardzo jasno mówi o Duchu Świętym jako osobie, nie zaś bezosobowej sile. Świadectwo Pisma Świętego jest jasne i klarowne. Ducha Świętego można zasmucić (Ef 4:30). Można próbować Go okłamać (Dz 5:3). Duch Święty przemawia (Dz 13:2) i postanawia (Dz 15:28).  Duchowi można być posłusznym lub Mu się sprzeciwić (Dz 7:51). Duch Święty powołuje i posyła ludzi (Dz 13:2), wyposaża i obdarowuje darami (1 Kor 12:11). Można Go kusić (Dz 5:9). Duch daje radość (Rz 14:17) i mądrość (Dz 6:10). Ustanawia biskupów (Dz 20:28). Jego owocem jest miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość (Ga 5:22-23).

Nie ma żadnych wątpliwości, że Duch Święty jest Osobą i co więcej, jest Osobą Boską.

Albo czy nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który jest w was i którego macie od Boga, i że nie należycie też do siebie samych? Drogoście bowiem kupieni. Wysławiajcie tedy Boga w ciele waszym (1 List do Koryntian 6:19-20).

Nasze ciała są świątynią Ducha Świętego. A jednocześnie należą do Boga i mamy Go wysławiać w naszym ciele. Wniosek: Duch Święty jest Bogiem. Inny tekst wskazujący na boskość Ducha Świętego znajdziemy w Księdze Dziejów Apostolskich|:

A pewien mąż, imieniem Ananiasz, ze swoją żoną Safirą, sprzedał posiadłość i za wiedzą żony zachował dla siebie część pieniędzy, a resztę przyniósł i złożył u stóp apostołów. I rzekł Piotr: Ananiaszu, czym to omotał szatan serce twoje, że okłamałeś Ducha Świętego i zachowałeś dla siebie część pieniędzy za rolę? Czyż póki ją miałeś, nie była twoją, a gdy została sprzedana, czy nie mogłeś rozporządzać pieniędzmi do woli? Cóż cię skłoniło do tego, żeś tę rzecz dopuścił do serca swego? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu (Dzieje Apostolskie 5:1-4).

Okłamać Ducha Świętego to okłamać Boga. Nie chodzi bynajmniej o to, że Duch Święty jest kimś w rodzaju anioła, Bożego posłańca, który reprezentuje Boga. Nie jest też emanacją Bożej mocy. Jest Bogiem. Duch Święty występuje bardzo często obok Ojca i Syna. W Ewangelii Mateusza nasz Pan podaje formułę chrztu „w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego” (Mt 28:19). Uczeń Jezusa to ktoś, kto nosi na sobie pieczęć Trójjedynego Boga. W listach apostolskich mamy trynitarne pozdrowienia:

Łaska Pana Jezusa Chrystusa i miłość Boga, i społeczność Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi (2 List do Koryntian 13:13).

Duch Święty posiada Boże atrybuty. Jest Stwórcą (Ps 33:6.9; Hi 33:4). Jest wieczny (Hbr 9:14), wszechwiedzący (1 Kor 2:10-11), wszechobecny (Ps 139:7-10; Jer 3:24), wszechmocny (Łk 1:35).

Po tym, jak wyznajemy w Credo, że wierzymy w Boga Ojca Wszechmogącego i Jego Syna Jezusa Chrystusa, wyznajemy, że wierzymy w Ducha Świętego. Oznacza to, że wierzymy w jednego Boga w Trzech Osobach. Nie wierzymy w jednoosobowego boga na wzór ściśle monoteistycznych religii (judaizm, islam). Nie wierzymy w boga-samotność, który od wieczności nie ma obok nikogo, z kim się komunikuje, kogo kocha, dzieli się radością i społecznością. Wierzymy w Boga, który jest miłością, a istotą miłości jest wyjście poza siebie samego. Stwierdzenie, że Bóg jest miłością, ma sens tylko przy założeniu, że Bóg jest wspólnotą osób: Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Wyznanie wiary w Ducha Świętego, w Jego osobowość i bóstwo nie jest dodatkiem do chrześcijaństwa lub akademickim bonusem dla chętnych. Ktoś, kto zaprzecza, że Duch Święty jest Osobą Boską, nie jest chrześcijaninem. Nie rozważamy tu więc sprawy drugorzędnej, lecz same podstawy chrześcijańskiej wiary. Dlaczego jest to takie ważne? Ponieważ mówimy o tym, kim jest Bóg. Zaś to, kim jest Bóg, nigdy nie powinno być dla chrześcijan sprawą drugorzędną. Nasze przesłanie nie brzmi: „Wierz w Boga, ale wszystko jedno jakiego. Rób to po swojemu, byle szczerze. Wszystko jedno czy Syn jest Bogiem, czy Duch Święty jest Bogiem, ważne, byś wierzył, że Ojciec jest Bogiem”. Życie wieczne jednak otrzymują ci, którzy zaufali jedynemu Bogu, w takim stopniu, w jakim On nam się objawił, zarówno w swoim stworzeniu, jak i w swoim Słowie (Biblii). Nic innego nie powinno nas zadowolić.

poniedziałek, 5 czerwca 2023

Co to znaczy chodzić w Duchu?


Boże Słowo zachęca nas, abyśmy chodzili w Duchu i żyli w Jego mocy. Co to znaczy? Oznacza to przede wszystkim prowadzenie posłusznego Bogu życia, w pokoju, odwadze, radości i miłości.

Wymieńmy jednak kilka bardzo praktycznych rzeczy.

Uciekaj od pokusy, od grzechu. Przestrzegaj przykazań, dojrzewaj w mądrości i poznaniu Bożego Słowa. Bądź użyteczny w Kościele. Nie bądź obserwatorem, reporterem życia Kościoła, lecz służ. To oznacza myślenie w kategoriach bycia częścią lokalnego Kościoła, szukania możliwości budowania ciała Chrystusa, drugiego. Nie tylko pastor jest powołany do tego. Pastor to tylko ręka w ciele. Ale Bóg w ciele zamieścił również nogi, uszy, plecy, wątrobę, żołądek, palce, oczy, trzustkę…

Nie ma w ciele nieużytecznych członków. Tak samo w Kościele. Nie musisz mieć daru nauczania, ale możesz kogoś zaprosić na kawę, obiad, wysłać SMS z miłym słowem, zadzwonić, pomóc w jakiejś domowej czynności…

Oczywiście zacznij od nabożeństwa. Zacznij od bycia czcicielem, ponieważ działanie Ducha zaczyna się właśnie od zgromadzenia uczniów: śpiewania duchowych pieśni, głośnego wyznawania wiary, głośnego Ojcze nasz, wznoszonych rąk, szczerego wyznania win, uważnego słuchania Słowa Bożego...

Dziel się Ewangelią. To, co Duch Święty zmienił w uczniach to właśnie to: przestraszeni milczący ludzie stali się odważnymi świadkami Chrystusa. 

Duch prowadzi do Jezusa. Skąd masz wiedzieć czy masz Ducha Świętego? Odpowiedz na pytanie: czy pragnę obecności Jezusa w moim życiu? Czy pragnę prowadzić życie w posłuszeństwie przykazaniom Bożym. Czy widać w moim życiu zmianę postępowania.

Chodzić w Duchu to prowadzenie posłusznego Bogu życia, to odwracanie się od grzechu. Jeśli wcześniej używałeś plugawych słów – używaj budujących. Jeśli wcześniej oglądałeś pornografię – kieruj swoje oczy na to, co czyste i pragnij w sercu tego, co dobre. Jeśli wcześniej byłeś impulsywny i nieopanowany, panuj nad swoimi reakcjami. Jeśli wcześniej nie okazywałeś szacunku mężowi, żonie, krytykowałeś go/ją – okazuj mu/jej miłość i szacunek. Jeśli wcześniej oglądałeś lub czytałeś plugawe rzeczy, odnawiaj swój umysł patrząc na to, co czyste, czytając to, co zbliży cię do Jezusa. Jeśli wcześniej chowałeś urazy wobec ludzi – przebaczaj i uwolnij serce od goryczy. Jeśli wcześniej nie zauważałeś dobrych rzeczy – okazuj wdzięczność za wszystko. Jeśli wcześniej nie modliłeś się – zacznij rozmawiać ze swoim Zbawicielem. Jeśli wcześniej nie czytałeś Słowa Bożego – zacznij słuchać co Bóg mówi do ciebie w Piśmie Świętym.

Dziękujmy Bogu za dar Ducha Świętego, który przynosi życie, siłę, odwagę, radość. I chodźmy w Nim, prowadząc życie, które podoba się Bogu.

środa, 31 maja 2023

Współczesne nowe Pięćdziesiątnice?

Dzień Zesłania Ducha Świętego był wyjątkowym dniem. Niestety wokół Pięćdziesiątnicy panuje sporo nieporozumień. Nie do końca może wiemy dlaczego to wydarzenie jest zaakcentowane w kalendarzu kościelnym, a w Kościołach panuje tak wiele nieporozumień wokół osoby oraz darów Ducha Świętego.

Myślę, że odpowiedzi możemy szukać w fakcie, że Duch Święty jest najbardziej tajemniczą osobą Trójcy Świętej. Jego działanie przyrównane jest do wiatru, ognia, wody…  Stąd niektórzy utożsamiają Jego działanie z wyłącznie z emocjami i doświadczeniem.

Nie chcę przez to powiedzieć, że samo doświadczenie musi być czymś złym. Przeciwnie: życie wiarą to doświadczanie Boga. Jesteśmy istotami emocjonalnymi i jest to dobre – takimi stworzył nas Bóg. Lecz nie powinniśmy podążać za doświadczeniem, którego nie mamy chęci poddawać interpretacji. To Słowo Boże, nie doświadczenie, jest naszym kompasem i najwyższym autorytetem. Upadek człowieka w Ogrodzie zaczął się od postawienia doświadczenia ponad Bożym Słowem ("a gdy zobaczyła...").

Dlatego potrzebujemy biblijnej odpowiedzi na pytanie: Czym było Zesłanie Ducha Świętego? Dlaczego jest to ważne wydarzenie? Jakie ma ono (i osoba Ducha Świętego) znaczenie dla nas dziś?

Przypomnijmy sobie co stało się w ten dzień. Oto Pan Jezus odszedł do nieba po 40 dniach od zmartwychwstania. Powiedział jednak uczniom, aby nie oddalali się od Jerozolimy, lecz oczekiwali spełnienia obietnicy zesłania Ducha Świętego. I oto 50 dni po zmartwychwstaniu, gdy byli zebrani w Jerozolimie, Duch Święty zstąpił i napełnił zgromadzonych. Znakiem Jego obecności były języki ognia, które pojawiły się nad głowami zgromadzonych, tak iż zaczęli mówić językami narodów. Dla wielu świadków było to dziwne wydarzenie i doświadczenie. Zaczęli podejrzewać, że upili się winem. Piotr jednak powstał i wyjaśnił to, co się dzieje. Zaczął od tego, że jest za wcześnie na picie wina. Lecz tutaj ma miejsce spełnienie proroctwa Joela z 3 rozdziału. Jest to więc spełnienie prorockiej zapowiedzi o zstąpieniu Ducha Świętego w skali wcześniej niespotykanej – na ludzi różnego pochodzenia i w różnym wieku.

Zatem Pięćdziesiątnica była zapowiada przez proroka, ale i związana z dziełem Jezusa, ponieważ sam Pan powiedział, że Duch Święty nie może zstąpić jeśli On najpierw nie odejdzie, nie uda się do nieba.

Niestety dziś jest wiele nieporozumień jeśli chodzi o zrozumienie tego wydarzenia. Najczęstszym błędem jest przekonanie, że Pięćdziesiątnica opisana w 2 rozdziale Dziejów Apostolskich była jedną z wielu Pięćdziesiątnic w historii, po prostu zainaugurowała wiele innych podobnych wydarzeń, które miały i mają miejsce w Kościele.

Oczywiście Duch Święty działa, wyposaża, napełnia wierzących, prowadzi Kościół. Nie mówimy więc o działaniu Ducha w przeszłości, tak jak nie mówimy o działaniu Jezusa w przeszłości. Kiedy jednak mówimy o takich wydarzeniach jak wcielenie, ukrzyżowanie, zmartwychwstanie, wniebowstąpienie czy właśnie zesłanie Ducha Świętego, to mówimy o niepowtarzalnych, obiektywnych wydarzeniach, które nie odbywają się co jakiś czas w historii. One należą do fundamentów Bożego dzieła odkupienia. Ich skutkiem jest natomiast zbawienie wierzących, wyposażenie do dzieła ewangelizacji, czynienia uczniów, uświęcenia, dojrzałości, odwagi... Czyli Duch Święty działa dziś, Jezus działa dziś, Ojciec działa dziś. Lecz nie mówimy, że coś jest nowym Betlejem, nową Golgotą, nowym Wniebowstąpieniem, nową Pięćdziesiątnicą. Zstąpienie Ducha (Pięćdziesiątnica) jest jedno. Wiele razy natomiast możemy być napełniani Duchem Świętym, tak jak wielokrotnie człowiek może zasmucać Ducha Świętego. 

Można to przyrównać do zaślubin. Małżeństwo zawiera się raz. Natomiast wiele razy, już po zawarciu ślubu, mąż i żona mogą doświadczać wspaniałych rzeczy, okazywać sobie miłość, rozniecać na nowo ogień, który może przygasać. Ale nie mówimy o nowych zaślubinach. One się wydarzyły i wszystko, co ma miejsce od tego dnia – jest skutkiem tego faktu, wynika z niego. 

piątek, 10 czerwca 2022

Zielonoświątkowe kazanie Piotra

Pięćdziesiątnica 2022 - Zielonoświątkowe kazanie Piotra

PIĘĆDZIESIĄTNICA – NOWY ROZDZIAŁ W HISTORII KOŚCIOŁA

Tekst, któremu dziś się przyglądamy jest pierwszym zapisanym kazaniem św. Piotra. Zostało ono wygłoszone w Dniu Zesłania Ducha Świętego. Jest ważne dla zrozumienia tego, co wydarzyło się w Pięćdziesiątnicę.

Pamiętamy, co się wydarzyło. Mówią o tym pierwsze cztery wersety drugiego rozdziału (2:1-4).

Piotr więc wyjaśnia znaczenie tego wydarzenia. I w swoim kazaniu podkreśla, że Zesłanie Ducha Świętego było przełomowe w historii Kościoła. Mówię „w historii Kościoła”, ponieważ niekiedy można spotkać się z twierdzeniem, że sama Pięćdziesiątnica była początkiem Kościoła. I owszem, jest w tym część prawdy. Ale tylko część. Mianowicie taka, że Zesłanie Ducha było początkiem wielonarodowego, wielokulturowego Kościoła – kościoła, który nie był już złożony z Żydów plus jednostek spośród narodów. Oznaczała ona początek Kościoła, w którym nie ma już podziału na Żyda i Greka, w którym wszelkie językowe, narodowe różnice zostały zniesione. W którym wreszcie przedstawiciele narodów zostają dołączeni w niespotykanej skali, a apostołowie i inni wierzący stają się siewcami ziarna Bożego Słowa na całym świecie.

Ale Pięćdziesiątnica nie była początkiem Kościoła rozumianego jako Boży lud, jako widzialna, zorganizowana społeczność wierzących, których powołał Pan Bóg. Bóg od Księgi Rodzaju miał swój Kościół, wspólnotę, którą powołał, nadał znaki, obietnice i odpowiedzialności. Możemy sięgnąć do czasów Abrahama, ale nawet do Adama i Ewy, którzy już na początku tworzyli nie tylko małżeństwo, lecz i wspólnotę wiary.

POTRZEBA KAZANIA

Kazanie Piotra w Dniu Pięćdziesiątnicy jest w zasadzie interpretacją nadprzyrodzonego wydarzenia jakim było Zesłanie Ducha Św. na człowieka. Wydarzył się cud. Sam Bóg, Trzecia Osoba Trójcy Świętej zstępuje na wierzących i wyposaża wierzących w moc, siłę, odwagę do głoszenia Ewangelii. Ale zwróćcie uwagę, że ludzie różnie to wydarzenie rozumieli. Świadkowie tego wydarzenia byli skonfundowani! Nie wiedzieli co o tym sądzić!

To wszystko oznacza, że cud bez wyjaśnienia może być różnie rozumiany. Jezus dokonywał wielu cudów, a jednak wielu nie rozumiało tego, co On robi.

Wielu chrześcijan uważa, że cuda przekonają niewierzących. Otóż Zstąpienie Ducha pokazuje, że niekoniecznie. Duch zstąpił i ludzie zaczęli mówić językami. Jak zareagowali świadkowie? Upili się młodym winem! Widzieli cud i odpowiedzieli: upili się!

Dlatego, aby zrozumieć cud musi go ktoś zinterpretować. Co ten cud oznacza? Jakie jest jego źródło i znaczenie? Niektórzy np. opowiadają o cudach eucharystycznych, że np. hostia zaczęła krwawić. I dodają: jest to dowodem tego, że hostia jest rzeczywistym Ciałem Chrystusa. Przecież cud na to właśnie wskazuje!

No i tu jest problem. Bo po pierwsze, czy to na pewno był cud? Po drugie, sam  cud nie mówi nam co oznacza. Może krwawiące serce oznacza, że Bóg się smuci, gdy ludzie uprawiają kult eucharystyczny? Może ta krew oznacza sąd nad tymi, którzy dopuszczają się bałwochwalstwa? Może tak, może nie.

Aby zrozumieć znaczenie chleba eucharystycznego potrzebujemy nie tyle cudu w Sokółce, co raczej Biblii. To tylko przykład, który oznajmia, że cud potrzebuje interpretacji Bożego Słowa. I kazanie Piotra w Dniu Zielonych Świąt jest interpretacją tego, co się wydarzyło. I jest pierwszym w Biblii głoszeniem orędzia Ewangelii po Wniebowstąpieniu Jezusa.

Dlatego tak ważne jest głoszenie Słowa Bożego. Nie prowadzimy ludzi do cudów, by sobie je zinterpretowali po swojemu. Prowadzimy ludzi do Jezusa. I to On nadaje cudom konkretne znaczenie w Jego Słowie. I tam się kierujemy!

ODWAGA PIOTRA

Mówiąc o kazaniu Piotra zacznijmy od tego, że jest to zupełnie inny Piotr niż ten, którego widzimy po ukrzyżowaniu Jezusa. Tamten Piotr boi się przyznać do Jezusa, ukrywa się ze strachu przed Żydami. Tu Piotr jest odważny! Co czyni tą różnicę? Dwa wydarzenia: Spotkanie ze zmartwychwstałym Chrystusem i napełnienie Duchem Świętym! Piotr jest pełen Ducha i mówi z odwagą.

Mówi zgromadzonym Żydom, że wyście zabili Mesjasza (w.23-24). Mówi o konieczności żalu za grzechu i nawróceniu do Jezusa. Obecność Ducha czyni różnicę! Przemienia człowieka nie tylko z niewierzącego w wierzącego, ale i z biernego w aktywnego. Ze zlęknionego w odważnego. Z pasywnego w zaangażowanego!

PROROCTWO JOELA

Piotr zaczyna od wyjaśnienia, że ci ludzie nie są pijani. Bo jest dopiero trzecia godzina dnia. TGD. J  A więc jeszcze za wcześnie na takie ekscesy! Natomiast tutaj ma miejsce to, co zapowiadał prorok Joel. I dalej Piotr cytuje Joela (w.17-21).

Joel zapowiada wylanie Ducha w dniach ostatnich. Piotr zaś mówi, że TUTAJ to ma miejsce. Wniosek jest prosty. „Dni ostatnie” to wyrażenie, którego niektórzy pisarze Nowego Testamentu używali do opisania okresu między narodzeniem Jezusa a Jego powtórnym przyjściem (2 Tm. 3:1; Hbr. 1:2; Jk 5:3; 1 P 1:5, 20; 2 P 3:3; 1 J 2:18; Jd 18).

Zatem kiedy Biblia mówi o dniach ostatnich, nie mówi o tym krótkim okresie przed powtórnym przyjściem Jezusa. O jakiejś nieokreślonej przyszłości. Mówi o czasach, w których Jezus przyszedł na świat. Dlatego spełnienie słów proroka Joela nie dotyczy XXI wieku lub przyszłości, lecz Piotr uczy nas: tutaj! W Pięćdziesiątnicę!

Kolejna rzecz: zstąpienie Ducha oznaczało dwie rzeczy:

- cudowne znaki wśród ludzi

- znaki na niebie

Wśród ludzi i to znów zobaczcie skalę, bo to jest tu podkreślone. Już nie tylko Duch działa lokalnie, ale działa w sposób globalny, szeroki. Nadprzyrodzone znaki, które opisane są w Dziejach Apostolskich, takie jak języki i proroctwa były właśnie znakiem, że Duch Święty zstąpił, że Bóg przemawia językami wszystkich narodów. Dlatego Żydzi nie powinni robić poganom problemów w przyjęciu ich do Kościoła. Duża część listów tego dotyczy. Poganie nie muszą się obrzezywać, zachowywać przepisów ceremonialnych prawa itd. Skąd apostołowie wiedzieli, że Bóg przyjmuje pogan? Poprzez cudowne znaki, które zawsze towarzyszyły Zstąpieniu Ducha. Tak było podczas zawarcia przymierza na Synaju: tam Bóg manifestował cuda i znaki w skali wcześniej niespotykanej. I tak było podczas inauguracji Nowego Przymierza, gdy Bóg przemawia językami narodów, co oznacza misję Kościoła z docieraniem z Ewangelią na wszystkie krańce ziemi.

Języki są jednak nie tylko dobrą nowiną dla narodów. Są znakiem sądu nad Izraelem. Oto Bóg przemawia do Izraela językami pogan, co w Starym Testamencie oznaczało najazd obcojęzycznych armii. Izrael nie słuchał proroków mówiących po hebrajsku, więc Bóg przemawiał do nich językiem Egipcjan, Asyryjczyków, Babilończyków, którzy byli laską sądu Bożego nad niewiernym ludem Izraela. Zatem kiedy Izrael słyszy obce języki, dobrze wiedzieli: oto zbliża się sąd. Jego kulminacją było zburzenie świątyni w Jerozolimie.

Po drugie, mamy znaki na niebie (w.19-20). To symboliczny język apokaliptyczny oznaczający sąd. Dlaczego Piotr cytuje te słowa w Dzień Zesłania Ducha Świętego? Czy wówczas to się wydarzyło i miał miejsce sad? Owszem: struktury ówczesnego świata, gdzie Izrael odgrywał w Bożym planie centralne miejsce się chwieją. Pamiętacie: ciała niebieskie rządzące dniem i nocą symbolizują zwierzchności i władców ziemi. Oto Piotr (słowami Joela) zapowiada sąd nad przywódcami Izraela i nad samym Izraelem, który odrzucił Mesjasza.

Ale dodaje: jest nadzieja. Jest ratunek.

w.21 - Wszakże każdy, kto będzie wzywał imienia Pańskiego, zbawiony będzie.

A więc ten ratunek jest w Jezusie. W tym, że człowiek będzie wzywał Jego imienia. W ten sposób przychodzi zbawienie. Wzywaj imienia Pańskiego. Zaufaj Jemu. Poddaj się Jego woli.

ZMIANY

Piotra cytując Joela oznajmia: odrzuciliście Świętego, zabiliście go. Bóg go uwierzytelnił, ale wyście odrzucili obiecanego Mesjasza, krzyżując go i oddając w ręce pogan.

Ale Bóg Go wzbudził z martwych:

w. 24-27  ale Bóg go wzbudził, rozwiązawszy więzy śmierci, gdyż było rzeczą niemożliwą, aby przez nią był pokonany. Dawid bowiem mówi o nim: Miałem Pana zawsze przed oczami mymi, Gdyż jest po prawicy mojej, abym się nie zachwiał. Przeto rozweseliło się serce moje i rozradował się język mój, A nadto i ciało moje spoczywać będzie w nadziei, Bo nie zostawisz duszy mojej w otchłani I nie dopuścisz, by święty twój oglądał skażenie

Piotr cytuje tu Psalm 16:10: Bo nie zostawisz duszy mojej w otchłani, Nie dopuścisz, by twój pobożny oglądał grób (Księga Psalmów 16:10).

 To słowa Dawida, w których Dawid pisze w 1 osobie. Piotr zaś odnosi je do Jezusa. Powód jest prosty: Dawid oglądał skażenie. Został pogrzebany, Jego ciało poszło do prochu. Chrystus zaś nie pozostał w otchłani, w krainie umarłych. Nie pozostał w grobie.

 Dalej. Piotr cytuje Psalm 110:1.  Psalm Dawidowy.Rzekł Pan Panu memu: Siądź po prawicy mojej, Aż położę nieprzyjaciół twoich jako podnóżek pod nogi twoje!

 I komentuje go: to nie Dawid wstąpił do nieba. Te Psalmy, w które wierzycie – mówi do Żydów – odnoszą się nie do samego Dawida, ale do Jezusa.

To właśnie On odpowiada za to, co teraz widzicie.

w.33. - wywyższony tedy prawicą Bożą i otrzymawszy od Ojca obietnicę Ducha Świętego, sprawił to, co wy teraz widzicie i słyszycie.

To On posłał Ducha, jak sam zapowiadał w Ewangeliach, że odejdzie do nieba i pośle Pocieszyciela. Cytat Piotra z Księgi Joela to bardzo ważny argument za bóstwem Chrystusa. Bóg w Księdze Joela oznajmia, że On wyleje On Ducha (w.17- „mówi Pan”). Piotr jednak oznajmia, że Jezus sprawił to, co wy teraz widzicie. Konkluzja jest taka, że Jezus jest Bogiem.

 U Joela (2:32) czytamy, że każdy, kto wzywa imienia Pana (a więc imienia Jahwe) będzie zbawiony. Tu Piotr mówi, że każdy, kto wzywa imienia Pańskiego (mówi o Jezusie) będzie zbawiony. Wniosek? Jezus jest Panem, jest Jahwe. To samo mówi Paweł w Liście do Rzymian 10:13. Jezus jest Panem, którego imię powinniśmy wzywać, jeśli chcemy być zbawieni.

DUCH PROWADZI DO JEZUSA

I tu powinniśmy zauważyć bardzo ważną i praktyczną rzecz. Zauważmy, że Pięćdziesiątnica jest wydarzeniem dotyczącym Ducha Świętego. Duch Świętym zstąpił. Znakiem tego były języki ognia nad głowami obecnych. Żydzi są zdziwieni. Zastanawiają się to oznacza, jak rozumieć to wydarzenie?

I zaskakujące jest to, że Piotr wyjaśniając znaczenie Zstąpienia Ducha zaczyna od sprostowania zarzutów, że ci ludzie są pijani. A następnie wyjaśniając to znaczenie nie opowiada o samym Duchu Świętym. Nie rozpoczyna monologu o tym jakich to doświadczeń należy nabywać, o jakie dary Ducha należy zabiegać.

Piotr kieruje uwagę słuchaczy na… Jezusa, na Jego dzieło!

Opowiada o tym, że Jezus jest Chrystusem (w.27). Mówi, że to, co widzicie w Dniu Zielonych Świąt jest dziełem Jezusa. O Jezusie prorokował Dawid. Duch jest jak wyciągnięty palec Boży wskazujący na Syna Bożego, albo jak ręka Boga, która prowadzi nas do Jezusa.

WEZWANIE DO NAWRÓCENIA, A NIE EKSCESÓW 

Słuchacze Piotra rozumieli, że Zstąpienie Ducha oznacza konieczność zmiany. Piotr powiedział im o dziele Jezusa i obietnicy zesłania Ducha, która właśnie na ich oczach miała miejsce.

Słuchacze Piotra wiedzieli, że to domaga się odpowiedzi. Zapytali więc:

w.37 - A gdy to usłyszeli, byli poruszeni do głębi i rzekli do Piotra i pozostałych apostołów: Co mamy czynić, mężowie bracia?

Jaka była odpowiedź Piotra? Piotr nie mówi: Macie szukać cudów, mówić językami. Mówi natomiast:

w.38 - A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego.

Co to oznacza? Opamiętanie oznacza żal za grzechy i zwrócenie się ku Jezusowi. Od czegoś się odwracasz i do czegoś zwracasz. To nie dodanie Jezusa do dotychczasowego życia. To odwrócenie się od grzechu i życie dla Boga.

To przemówienie było pierwszym po Wniebowstąpieniu Jezusa wezwaniem Żydów do pokuty i wiary w Jezusa. Ten motyw widzimy w całej księdze Dziejów Apostolskich (3:19; 10:43; 11:18). Czyli Duch zstąpił. I co z tego? A więc się nawróć i jeśli nie byłeś ochrzczony, to daj się ochrzcić.

Czyli Pięćdziesiątnica wymaga odpowiedzi zaufania Jezusowi. Wymaga pokuty z grzechu, zwrócenia się do Boga. Pomyślcie o takiej ilustracji: Jezus jest jak auto, które wiezie cię do miasta. Ojciec jest jak Miasto, do którego zmierzasz. A Duch jest jak paliwo, które cię uzdalnia do podróżowania.

WY I WASZE DZIECI

Ale Piotr nie kończy na wezwaniu do opamiętania i obietnicy Ducha, dla tych, którzy to uczynią i zostaną ochrzczeni.

Dodaje bardzo ważne słowa:

w.39 - Obietnica ta bowiem odnosi się do was i do dzieci waszych oraz do wszystkich, którzy są z dala, ilu ich Pan, Bóg nasz, powoła.

Obietnica Ducha to realizacja nie tylko proroctwa Joela, ale także obietnicy, którą Bóg dał Abrahamowi. Jedną z obietnic jest to, że Bóg będzie Bogiem Abrahama i jego potomstwa. A znakiem tej obietnicy było obrzezanie, które Bóg dał Abrahamowi, ale również jego potomstwu. Dzieci były więc objęte tą obietnicą i Piotr w zasadzie się do niej odwołuje.

I ustanowię przymierze moje między mną a tobą i potomkami twoimi po tobie według pokoleń ich jako przymierze wieczne, abym był Bogiem twoim i potomstwa twego po tobie (Rdz 17:7).

A to jest przymierze moje, przymierze między mną a wami i potomstwem twoim po tobie, którego macie dochować: obrzezany zostanie u was każdy mężczyzna. Obrzeżecie mianowicie ciało napletka waszego i będzie to znakiem przymierza między mną a wami (Rdz 17:10-11).

Piotr w pierwszej kolejności mówi do Żydów. Obietnica Ducha Świętego jest dla was i dla waszych dzieci. A więc nic nowego. To jest pierwsza grupa, którą Piotr wymienia. Wy (Żydzi) i wasze dzieci. Obietnica skierowana do Abrahama również brzmiała: wy i wasze dzieci. Słowa Piotra to więc echo obietnicy Abrahamowej. Ale na tym nie kończy: mówi także, że dotyczy wszystkich spośród narodów, ilu ich Pan Bóg powoła.

Iz 44:3 - Gdyż wyleję wody na spieczoną ziemię i strumienie na suchy ląd; wyleję mojego Ducha na twoje potomstwo i moje błogosławieństwo na twoje latorośle.

Potomstwo Abrahama to nie tylko Żydzi, ale ludzie z wszystkich narodów liczni jak gwiazdy na niebie i jak piasek, co również Bóg obiecał Abrahamowi.

A więc zasada: wy i wasze dzieci pozostaje po wylaniu Ducha Świętego. Bóg wciąż działa poprzez pobożne rodziny i wciąż obejmuje błogosławieństwami dzieci. Dzieci wciąż są uczestnikami obietnicy i przymierza. To się nie zmienia. Przeciwnie. Piotr potwierdza tę zasadę w tych słowach, ale nie tylko w nich. Potwierdzeniem tych słów są chrzty domostw, które praktykowali apostołowie. Zasada „wy i wasz” dom jest wciąż niezmienną zasadą Biblii i przyjście Jezusa, Zesłanie Ducha nie tylko jej nie zmienia, lecz wręcz potwierdza. Zatem Zesłanie Ducha to realizacja Bożych obietnic, które złożył Abrahamowi.

ŻYCIE PIERWSZEGO KOŚCIOŁA

Jaka była odpowiedź słuchaczy na słowa Piotra? Była niesamowita. 3 tysiące ludzi przyjęło chrzest. Ale na tym nasze chrześcijaństwo się kończy. Nie kończymy na chrzcie. Przeciwnie, rozpoczynamy od chrztu. Przejście przez wodę było początkiem wędrówki Izraela jako wolnego ludu.  

W  kilku ostatnich wersetach drugiego rozdziału czytamy o tym, jak ci, którzy uwierzyli i zostali ochrzczeni, żyli jako chrześcijanie.

Łukasz opisuje 4 czynności pierwszych chrześcijan:

- nauczanie apostolskie

Czyli trwali w prawdzie. To prawda była fundamentem ich wspólnoty. Jak można było ją usłyszeć? Co było jej treścią? Nauka apostołów. Dlaczego apostołów? Ponieważ apostołowie usłyszeli i zobaczyli prawdę w Jezusie i zostali posłani przez Jezusa. Kto was słucha, mnie słucha – powiedział Jezusa. Kto was odrzuca – mnie odrzuca. Gdzie możemy dowiedzieć się o treści nauki apostolskiej? W Piśmie Świętym.

- wspólnota

A więc dzielili ze sobą życie. Wspierali się w potrzebach materialnych i wszelkich innych. Nie było to życie w obojętności na drugiego.

- modlitwa

Kościół żywy to kościół, który się modli. Wiara to nie zestaw poglądów. To więź z Bogiem. W jaki sposób przejawia się jakakolwiek więź? Na komunikacji. A modlitwa to komunikacja z Bogiem.  Piotr za chwilę idzie na modlitwę do świątyni (Dz 3:1): A Piotr i Jan wstępowali do świątyni w godzinie modlitwy, o dziewiątej. 

Apostołowie modlili się odważnie na swoich zgromadzeniach (Dz 1:24): Potem modlili się tymi słowy: Ty, Panie, który znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego obrałeś.

- łamanie chleba

Łukasz celowo używa określenia „łamanie chleba”, a nie „na posiłkach”, albo „na kolacjach”. Łamanie chleba to czynność, którą wykonał Pan Jezus podczas Wieczerzy Pańskiej. Łamanie chleba na pamiątkę dzieła Jezusa oznacza, że Wieczerza była centralnym elementem zgromadzeń chrześcijan w każdy Dzień Pański, w niedzielę.

Zatem pamiętajmy, że dzieło zbawienia byłoby dla nas teorią o ile Duch Święty by nie zstąpił i nie przyprowadził nas do Jezusa. Ojciec zaplanował twoje zbawienie, Jezus dokonał zbawienia na krzyżu, zaś Duch Święty wprowadza błogosławieństwa dzieła Jezusa w życie człowieka. On nas ożywia, zradza na nowo, oczyszcza, uświęca, wyposaża w dary. I prowadzi do Jezusa. Chodź w Duchu, co oznacza, prowadź uświęcone życie godne ucznia Jezusa.

piątek, 28 maja 2021

Kiedy Duch Święty jest wywyższony?

Duch Święty nie jest mocą na wzór przewodu elektrycznego. Jest Osobą. Nie jest „płynem”, który nas wypełnia. Jest On raczej jest agentem, który napełnia nas czymś innym, mianowicie słowem Chrystusa, pokojem, radością, odwagą, miłością...

Duch prowadzi nas do Jezusa i wypełnia nas Słowem Chrystusowym. Dlatego kazanie o Duchu jest niepoprawne, jeśli nie ma w nim Jezusa. Dlatego, że Duch nie wskazuje na siebie i nie prowadzi do siebie, lecz do Jezusa.

Paweł w Liście do Efezjan naucza, że Żydzi i poganie w jednym Duchu mają przez Syna dostęp do Ojca. Duch poprzez Syna prowadzi do Ojca. „Albowiem przez niego mamy dostęp do Ojca, jedni i drudzy w jednym Duchu” (Ef 2:18).

Można to zilustrować następująco: Ojciec jest miastem. Jezus drogą. A Duch autem, który cię tam prowadzi. Albo inna ilustracja: Ojciec jest portem, do którego płyniemy, Syn jest oceanem, a Duch Święty jest wiatrem, który dmucha w nasze żagle.

Dlatego eksponowanie Ducha nie jest właściwe. Nie dlatego, że nie jest Bogiem. Jest Bogiem, lecz pełni rolę przewodnika. Oczywiście modlimy się również do Ducha, ponieważ modlimy się do Boga w Trójcy Jedynego. Jednak Duch jest wywyższony, gdy Ojciec jest wywyższony w imieniu Syna. Gdy Syn jest wywyższony – Duch jest wywyższony. Nie pomijamy Ducha, gdy modlimy się do Ojca. Duch jest w ten sposób uwielbiony.

czwartek, 27 maja 2021

Osobowość i bóstwo Ducha Świętego

OSOBOWOŚĆ DUCHA ŚWIĘTEGO

Duch Święty jest osobą, a nie jakąś bezosobową siłą.

W księdze Dziejów Apostolskich:

przepowiada (Dz 1,16); pozwala mówić językami (Dz 2,4); mówi (Dz 4,25); można Go okłamać (Dz 5,3); kusić (Dz 5,9); jest świadkiem (razem z apostołami) (Dz 5,32); można się Mu sprzeciwić (Dz 7,51); rozkazuje (Dz 8,29); porywa (Dz 8,39); wspomaga (Dz 9,31); mówi (Dz 10,19-20; Dz 11,12)); udziela natchnienia (Dz 11,28); mówi (Dz 13,2), posyła (Dz 13,4); postanawia (Dz 15,28); sprawia, że coś jest niemożliwe (Dz 16,6); zabrania (Dz 16,7); zniewala apostołów (Dz 20,22); upewnia (Dz 20,23); ustanawia biskupów (Dz 20,28); mówi (Dz 21,11; Dz 28,25)

Przykładowe fragmenty w innych księgach:

mówi (Hbr 10,15); obmywa (1 Kor 6,11); przyczynia się w błaganiach (Rz 8,26-27) zstępuje (Łk 1,35); kieruje (2 P 1,21); pokazuje (Hbr 9,8); usprawiedliwia (1 Kor 6,11); uświęca (1 Kor 6,11); otacza chwałą (J 16,13); objawia (Łk 2,26); zna (1 Kor 2,11); woła (Ga 4,6); ma zamiary (Rz 8,27); weźmie (J 16,14); bierze (J 16,15); oznajmia (J 16,13); przekonuje (J 16,8); wspiera (Rz 8,16); prowadzi (Rz 8,14); doprowadzi (J 16,13); poucza (1 Kor 2,13); pomaga (Ga 5,5); miłuje (Rz 15,30); jednoczy (2 Kor 13,13); mieszka (1 Kor 3,16); przebywa (J 14,17); posyła (Łk 4,18); przyjdzie (J 16,8); przychodzi (Rz 8,26); sprawia (1 Kor 12,11); spoczywa (1 P 4,14); namaszcza (Łk 4,18); wskrzesza (Rz 8,11). Osobę tę charakteryzuje inteligencja (Rz 8,16; Rz 8,26-27; 1 Kor 2,10-11), miłość (Rz 5,5; Rz 15,30), życzliwość (Rz 8,16; Rz 8,26), można przeciw Niemu zgrzeszyć czy Mu bluźnić (Mt 12,31), por. Hbr 10,29.

Mówi o sobie "JA":

Dz 10,20 "wstań przeto, zejdź i udaj się z nimi bez wahania, bo Ja ich posłałem."

DUCH  ŚWIĘTY JEST BOGIEM

Dz 5,3-4 Piotr zaś powiedział: Ananiaszu, dlaczego szatan zawładnął tobą? Usiłowałeś oszukać Ducha Świętego, zatrzymując część zapłaty za posiadłość. [...] Nie ludzi oszukałeś, lecz Boga.

1 Kor 6,19-20 Albo czy nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który jest w was i którego macie od Boga, i że nie należycie też do siebie samych? Drogoście bowiem kupieni. Wysławiajcie tedy Boga w ciele waszym.

Występuje wraz z Ojcem i Synem w jednym rzędzie. Najbardziej znana formuła trynitarna z osobą Ducha Świętego:

Mt 28,19 Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Słynne pozdrowienie z listu św. Pawła:
2 Kor 13,13  Łaska Pana Jezusa Chrystusa i miłość Boga, i społeczność Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi.

Owszem, są urywki ukazujące działanie Ducha jako siłę. Są to metaforyczne opisy Jego działania, nie zaś osoby. Na podobnej zasadzie mówimy za Psalmami np. "Pan jest naszą siłą i naszą mocą". Nie oznacza to, że Bóg nie jest osobą, ale jest źródłem naszej siły.

wtorek, 25 maja 2021

Zapieczętowani Duchem Świętym

Fakt, że Duch Święty jest wymieniony dość późno w Credo Apostolskim, nie sprawia, że jest On dodatkiem do naszej wiary. Duch Święty nie występuje tutaj jako postscriptum. Kiedy zaczynamy Credo słowami: „Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego”, jest to możliwe tylko i wyłącznie dzięki działaniu Ducha Świętego. On jest Tym, który ożywia nas do nowego życia. On jest tym, który sprawia, że nasze serce pragnie obecności Boga. On jest tym, który sprawia, że wierzymy i wyznajemy wiarę w Ojca i Syna. Bez Ducha Świętego pozostalibyśmy martwi w grzechu, obojętni na Ewangelię, zimni duchowo. Duch Święty nie tylko jest autorem naszej wiary. Jest też pieczęcią naszego zbawienia.

 „W nim i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię zbawienia waszego, i uwierzyliście w niego, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym”. - Efezjan 1:13

W tym tekście widzimy, że Duch i Słowo towarzyszą sobie nawzajem. Jak to się stało, że wierzymy w Boga? Poprzez Słowo Prawdy, które usłyszeliśmy, a więc Ewangelia musi być głoszona. Wiara nie rodzi się przed dotyk ręki osoby wierzącej lub przez prysznic w domu nawróconego człowieka. Ewangelia musi być opowiadana. Jak ludzie mają uwierzyć jeśli nie usłyszeli Dobrej Nowiny? Ewangelia musi być opowiadana.

 Jak to się jednak dzieje, że martwy duchowo człowiek słyszy Słowo Boże i zaczyna wierzyć? I tu mamy rolę Ducha Świętego. Duch Święty dokonuje duchowej operacji na sercu, namaszcza uszy, oczy, czego owocem jest pragnienie tego serca, by Bóg wszedł w życie człowieka. Duch przenosi z duchowej śmierci tak iż człowiek nawraca się do Boga. Co oznacza, że nowe narodzenie poprzedza nawrócenie. I kiedy człowiek zaczyna wierzyć Duch Święty pieczętuje takiego człowieka, co oznacza, że taki człowiek jest Bożą własnością. Pieczęć na liście miała na sobie herb tego, który ją posyłał. Spoglądając na pieczęć mogłeś się dowiedzieć, że jest to królewska przesyłka.

Duch Święty jest pieczęcią w nas. Jest Boża pieczęcią. Oznajmia On, że należymy do Boga i jesteśmy chronieni przez Boga. Jeśli jesteś zapieczętowany Duchem, oznacza to, że masz jednego Pana. Króla w niebie, który wywarł na Tobie swoją pieczęć. I ta pieczęć wszem i wobec oznajmia: Paweł należy do Boga. Nie do diabła. Nie do cesarza. Nie do siebie samego. Należę do Jezusa ponieważ Jezus mnie nabył za wielką cenę. Zapłacił za moją wolność i pojednanie z Ojcem swoją krwią.

Nasz tekst mówi, że zostaliśmy zapieczętowani przez Ducha Świętego. Paweł mówi kilka razy w NT: „który też wycisnął na nas pieczęć i dał zadatek Ducha do serc naszych.” (2 Kor 1:22).

Bóg zatem daje nam siebie jako zadatek, gwarancję, depozyt za nasze ostateczne dziedzictwo, nasze ostateczne zbawienie.

Ktoś mógłby powiedzieć, że człowiek zapieczętowany Duchem Świętym mógłby zdecydować, że odrzuci Boga i pójdzie do piekła. Tylko jednak oznaczałoby, że ​​jeśli zapieczętowany wierzący może iść do piekła, to Duch w nim pójdzie tam z człowiekiem. Co jest absurdem.

Zaraz po tym 13 wersecie, gdzie Paweł mówi, że Bóg zapieczętował nas Duchem Świętym czytamy: "który jest rękojmią dziedzictwa naszego, aż nastąpi odkupienie własności Bożej, ku uwielbieniu chwały jego" (Ef 1:14).

Duch w nas jest gwarancją naszego zbawienia. Jest gwarancją, że należymy do Boga i że Bóg dokończy swego dzieła w nas, poprowadzi nas, udzieli daru wytrwania i nie pozwoli, by jakakolwiek siła wyrwała nas z Jego ręki. Duch jest gwarancją. Cóż to za gwarancja, która niczego nie gwarantuje?

Bóg nie jest jak nieuczciwy sprzedawca, który udziela dożywotnich gwarancji, lecz okazuje się, że gwarancja obowiązuje tylko na cały okres użytkowania produktu. A potem już nie obowiązuje. „Gwarantujemy, że będzie nasz produkt będzie działać, dopóki nie przestanie działać. Nie dajemy gwarancji na czas, gdy przestanie działać”.

Bóg taki nie jest. Duch jest gwarancją naszego wiecznego zbawienia.

wtorek, 8 września 2020

Jesteśmy świecznikiem

Pan Jezus pojawił się w ciele. Duch Święty również pojawia się w ciele! Z tą różnicą, że pojawia się w naszym ciele. Jezus napełnił nas Duchem, napełnił świętą oliwą, abyśmy byli Jego światłem w świecie, płomieniami Jego świecznika. Świecznik, który był elementem Przybytku Pańskiego jest nadal elementem Przybytku Pańskiego. Gdzie znajduje się ten świecznik? Nie na stole, lecz na krzesłach. Są nim wszyscy wierzący zgromadzeni w nowym Przybytku – chrześcijańskim Kościele.

czwartek, 9 lipca 2020

Trójca Święta i Kościół

Prawda o Trójcy jest najbardziej praktyczną doktryną Pisma Świętego. Ma ona kolosalne znaczenie dla zrozumienia wspólnego życia w Kościele, zrozumienia istoty wspólnoty, społeczności wierzących. Ma ona kolosalne przełożenie dla zrozumienia jedności i wielości w świecie, równości i różnorodności człowieka, znaczenia wspólnoty i jednostki. Nie musimy uciekać do fałszywego dylematu filozofów: co jest ważniejsze – jednostka czy wspólnota? Interes człowieka czy społeczeństwa? Oczywiście, gdybyśmy wierzyli w jednoosobowego boga mówilibyśmy, że liczy się tylko jednostka, tylko odrębność. A powodem takiego podejścia byłby nasz bóg: jeden, sam. Gdybyśmy byli panteistami, a więc wierzylibyśmy, że bóg jest wszystkim i wszystko jest bogiem: kamień, drzewo, człowiek, księżyc – to znieślibyśmy wszelkie rozróżnienia w świecie i wierzylibyśmy, że liczy się tylko grupa.

Trójca Święta usuwa ten dylemat. Oznajmia bowiem, że jest jeden Bóg w Trzech Osobach. Co oznacza, że jednostka oraz wspólnota są jednakowo ważne. Ta kwestia: napięcie pomiędzy jednym a wieloma dotyczyło i dotyczy również Kościoła. Z jednej strony możemy praktykować religijność, która niszczy indywidualność, odmienność charakterów czy przekonań w drugorzędnych kwestiach. "Musisz myśleć tak, a nie inaczej! Musisz zachowywać się tak a nie inaczej! Liczy się grupa". Lecz taka grupa staje się masą ludzi, którzy nie myślą samodzielnie, boją się mówić co myślą itp. To wręcz zahacza o sekciarstwo. Taka praktyka wyraża herezję, że nie ma rozróżnienia na osoby w Trójcy, że Ojciec, Syn i Duch są identyczni i nie ma między nimi różnic. Jeśli widzicie takie zachowanie w jakiejś grupie – zadajcie pytanie w co wierzą nt. Trójcy. Zwykle łączy się to z niebiblijnym zrozumieniem tej prawdy.

Z drugiej strony możemy praktykować religijność, która jest skupiona wyłącznie na sobie: „Ja i moja prywatna relacja z Jezusem. Ja i moja Biblia. Po co mi Kościół? Po co mi wspólnota?”. Znamy te stwierdzenia: „Zbawieni jesteśmy przez wiarę w Chrystusa, a nie bycie częścią Kościoła” itd. Taka postawa lekceważy wspólnotę, a więc w praktyce jest to również antytrynitarna herezja, która nie dostrzega, że sam Bóg jest wspólnotą, społecznością trzech różnych względem siebie Osób. 

Zatem wszelkie nadużycia w jednym lub drugim kierunku zwykle łączą się z błędną nauką nt. Trójcy Świętej. Zarówno totalitarne sekty, jak i indywidualiści, którzy lekceważą Kościół – wyznają błędną naukę nt. Trójcy Świętej. 

Odpowiedzią jest jedność i wielość (2 Kor 13:13; Mt 28:19-20). Ty i kościół. Równość i różnorodność. Mężczyzna i kobieta. Zjednoczenie i rozdzielenie – niczym jeden stworzony świat, a następnie podzielony na wody i lądy, człowieka i resztę stworzenia. To wszystko ma swoje źródło w Trójcy, ponieważ w Biblii czytamy, że świat jest odbiciem chwały Boga. Świat coś nam komunikuje o istocie Boga. Powinniśmy zatem oczekiwać, że prawda o jedności i wielości w Bogu będzie manifestowała się w naszym życiu: w świecie, w Kościele, w rodzinie, małżeństwie…

wtorek, 25 czerwca 2019

Każde istotne wydarzenie w Biblii jest wydarzeniem trynitarnym

Każde istotne wydarzenie, o którym mówi Pismo Święte jest wydarzeniem trynitarnym, co oznacza, że są w nie zaangażowane wszystkie Trzy Osoby Trójcy Świętej. 

1. Co świętujemy podczas Bożego Narodzenia? Ojciec posyła Syna, który w mocy Ducha Świętego jest poczęty w łonie kobiety. Wcielenie Syna jest dziełem Trójcy. 

2. Co świętujemy podczas Wielkanocy? Ojciec wzbudził Syna w mocy Ducha. Wielkanoc jest więc trynitarna. 

3. Co świętujemy podczas Zesłania Ducha Świętego? Ojciec posyła Ducha na Kościół poprzez Syna. Pięćdziesiątnica jest dziełem Trójcy. 

4. W stworzenie świata były zaangażowane wszystkie Trzy Osoby Trójcy Świętej. Ojciec powołał świat do istnienia poprzez Odwieczne Słowo (Syna), zaś Duch unosił się nad powierzchnią wód i porządkował nieład. 

5. Zbawienie jest dziełem Trójcy. Ojciec wybrał nas przed założeniem świata. Syn umarł za nas. Duch Święty wprowadza w nasze życie błogosławieństwo krzyża, ożywia nas, uświęca i zachowuje. 

6. Modlimy się do Ojca, poprzez Syna w Duchu Świętym. Nie oznacza to, że nie modlimy się też do Syna i Ducha. W Biblii mamy cześć oddawaną Synowi, modlitwy do Syna, pokłon wobec Syna. Modlitwa jest trynitarna. 

7. Chrzest. Ojciec wszczepia nas w ciało Chrystusa mocą Ducha. Woda jest narzędziem Bożego działania w chrzcie, niczym kielnia jest narzędziem pracy murarza lub strzykawka jest narzędziem pracy pielęgniarki. 

8. Wieczerza Pańska. Ojciec zaprasza nas na sakramentalną ucztę. Syn posila nas chlebem i winem, które w mocy Ducha stają się duchowym pokarmem ciała i krwi Pańskiej. Komunia jest wydarzeniem trynitarnym. 

9. Świat jest miejscem trynitarnym. Drzewa, góry, kwiaty, zwierzęta - piękno różnorodności w Bożym świecie, a jednocześnie mówimy o jedności przyrody. Słońce i księżyc, noc i dzień - różne, a jednak część jednej rzeczywistości. Wszystko w stworzeniu nosi na sobie ślad Stwórcy - jednego Boga będącego Wspólnotą Trzech Osób.

10. Człowiek jest obrazem Trójcy: "jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich" (Rdz 1:27). Łącząc się duchowo i fizycznie w przymierzu małżeńskim mężczyzna oraz kobieta stają się jednym ciałem. 

11. Kościół jest obrazem Trójcy: jedno i wielu. Piękno różnorodności, a jednocześnie jeden Pan, jedna wiara i jeden chrzest. 

Jako chrześcijaninie powinniśmy widzieć te zależności i powiązania. Chrześcijanie są istotami trynitarnymi. Nie można być chrześcijaninem bez wiary w Boga w Trójcy Jedynego. Dzieje się tak dlatego, ponieważ nie ma innego Boga prócz Ojca, Syna i Ducha. Bóg jest jeden (2 Mj 20:3). Nie ma żadnej innej religii, która wyznaje Boga w Trójcy Jedynego. Są religie wyznające ścisły monoteizm, a więc wiarę w jednoosobowego boga (np. islam, judaizm), ale chrześcijan wyznaje: chwała Ojcu, Synowi i Duchowi.

niedziela, 20 maja 2018

Po co ci Duch Święty?

Zstąpienie Ducha Świętego jest integralną częścią Bożego dzieła odkupienia. Ojciec wybrał nas przed założeniem świata, Syn umarł za nas, zaś Duch zstąpił wzbudzając w nas wiarę i zachowując w wierze. Duch wprowadza w życie wierzących błogosławieństwa krzyża.

Oznacza to, że obecność Ducha Świętego w życiu wierzącego nie jest bonusem do naszego zbawienia. Jezus nie posłał nam Ducha jako super-power, dodatkowy silniczek napędowy dla niektórych chrześcijan, którzy o Niego zabiegają. Posłał Ducha dla każdego wierzącego, aby wprowadzał w ich życie rzeczywistość krzyża, prowadził do nawrócenia, uświęcenia na wzór Jezusa.   

Duch Święty został nam dany nie po to, byśmy coś mieli, ale po to, byśmy byli jak Jezus, byśmy przyczyniali się do budowania ciała Chrystusowego - Kościoła. Dzięki Jego mocy powinniśmy dążyć do uświęcenia, uśmiercać grzech, wydawać owoce wiary. 

Nie można być zbawionym nie mając Ducha Świętego.

Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w Duchu, jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego. - Rzym 8.9 

W nim i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię zbawienia waszego, i uwierzyliście w niego, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym. - Ef 1.13 

Jeśli mieszka w Tobie Duch Święty – należysz do Jezusa. Jeśli nie masz Jego Ducha w Sobie – należysz do rodziny Adama – zbuntowanego ojca. Albo jesteś  jednej rodzinie, albo w drugiej. 

Skąd masz wiedzieć czy mieszka w Tobie Duch Święty? Sprawdź swoje owoce (Gal 5.22).

niedziela, 8 czerwca 2014

Gdzie można ujrzeć Ducha?

Gdzie można zobaczyć dziś najpełniejszą manifestację działania Ducha Świętego? 

Patrząc na przemienione życie i jego owoce u tych, którzy kochają Chrystusa oraz bliźnich.

sobota, 7 czerwca 2014

Co by było bez Pięćdziesiątnicy?

Co by się stało, gdyby kalendarz kończył się na Wielkim Piątku? Nie byłoby zmartwychwstania, więc ludzie tkwiliby w grzechach. Albo co by było, gdyby kończył się w Wielkanoc? Nie byłoby wywyższenia Jezusa jako Króla. Albo Wniebowstąpieniem? Jezus osiągnąłby wszystko, lecz nie mógłby tego przekazać ludziom. Do zbawienia potrzeba Pięćdziesiątnicy, tak samo jak potrzeba Krzyża i Zmartwychwstania Syna. Pięćdziesiątnica to nadejście Ducha Świętego, przez którego ludzie mają łączność z Jezusem. Gdyby Jezus wypełnił wszystko zgodnie z wolą Ojca, a jednak nie posłał Ducha, człowiek nie miałby w tym udziału.

Peter Leithart

piątek, 6 czerwca 2014

Mądrość kalendarza liturgicznego

Kalendarz liturgiczny ma w sobie wiele mądrości. Mówi bowiem o wydarzeniach związanych ze zbawieniem. Wydarzenie obchodzone w najbliższą Niedzielę poucza nas, że zbawienie jest kompletne wtedy, gdy Duch zostaje wysłany przez Syna.

piątek, 20 września 2013

Mojżesz był chrześcijaninem

"Przez wiarę Mojżesz, kiedy dorósł, nie zgodził się, by go zwano synem córki faraona, i wolał raczej znosić uciski wespół z ludem Bożym, aniżeli zażywać przemijającej rozkoszy grzechu, uznawszy hańbę Chrystusową za większe bogactwo niż skarby Egiptu; skierował bowiem oczy na zapłatę". - List do Hebrajczyków 11:24-25

Mojżesz był chrześcijaninem. Był (i jest) naszym bratem w Chrystusie. Uznał hańbę Chrystusową za coś cenniejszego niż skarby Egiptu. 

Duch Święty nazywa Izraelitów, którzy wyszli z Egiptu "naszymi ojcami" (1 Kor 10:1-5). Dodaje, że spożywali duchowy pokarm od Chrystusa i pili z duchowej skały, którą był On sam (1 Kor 10:4). Apostoł Paweł wskazuje na Abrahama, jako na ojca wiary chrześcijan (Gal 3-4, Rzym 4). 

To wszystko pokazuje, że początków naszej wiary należy szukać w pierwszej księdze Pisma Świętego, nie zaś daleko za jego połową. Stary Testament to nasza historia, naszych współbraci i uczestników tego samego przymierza łaski. Wraz z nami tworzą jeden, powszechny Kościół, jedną Oblubienicę. W niebie nie znajdą się w odmiennym pomieszczeniu z szyldem: "zbawieni ze starożytnej niechrześcijańskiej religii", w przeciwieństwie do "zbawionych z nowotestamentowej chrześcijańskiej religii". Jest jeden zbawiony lud, z którego Bóg utworzył jeden Kościół złożony z wierzących Żydów i pogan. Ów Kościół oczywiście w inny sposób manifestował swoją obecność w Starym, a inny Nowym Testamencie. Inaczej wyglądały jego święta, sakramenty (Boże ustanowienia), miejsce kultu itd. Wynikało to z faktu, że święci Starego Testamentu widzieli Chrystusa przed sobą, my zaś widzimy Go po tym, jak przyszedł i wypełnił to, na co wskazywali nasi starotestamentowi bracia. 

środa, 29 maja 2013

"Jesteśmy żywymi pochodniami" (Dz.Ap. 2:1-3) - kazanie z Niedzieli Pięćdziesiątnicy

TUTAJ można odsłuchać kazania z Niedzieli Zesłania Ducha Świętego pt. "Jesteśmy żywymi pochodniami" (Dz.Ap. 2:1-3). Zapraszam.