poniedziałek, 2 lutego 2026
Jak usłyszeć Boży głos?
środa, 10 stycznia 2024
Wystarczalność Pisma Świętego
"Ani kościół Rzymu, ani anabaptyści nie uznają Biblii za wystarczające objawienie Boże. Ci drudzy mają niskie mniemanie o Piśmie i podnoszą absolutną konieczność wewnętrznego światła oraz wszelkich rodzajów objawień specjalnych, podczas gdy pierwszy obejmuje tradycję ustną za konieczne uzupełnienie spisanego Słowa.
Według rzymskich katolików tradycja ta ucieleśnia prawdy, które apostołowie głosili, ale nie powierzyli Pismu, a które zostały odziedziczone przez Kościół katolicki w sposób ciągły, z pokolenia w pokolenie. Zawarte są obecnie przede wszystkim w dekretach soborów, w pismach świętych ojców, w orzeczeniach papieskich i w słowach, i obyczajach świętej liturgii. W opozycji do tego stanowiska reformatorzy podtrzymywali doskonałość czy też wystarczalność Pisma. Nie oznacza to, że wszystko co zostało wypowiedziane czy spisane przez proroków, Chrystusa czy apostołów zawarte jest w Piśmie, ale tylko tyle, że spisane Słowo jest wystarczające dla zaspokojenia moralnych i duchowych potrzeb jednostek oraz Kościoła. Wlicza się w to zaprzeczenie, że jest obok Pisma niespisane Słowo Boże o równym mu lub wyższym autorytecie".
Louis Berkhof, Podręcznik doktryny chrześcijańskiej., Instytut Tolle Lege, Warszawa 2023, s. 38-39.
czwartek, 20 maja 2021
Jak usłyszeć Boży głos?
Jak w obecnych czasach usłyszeć Boży głos? Gdzie obecnie mamy Słowo Boże? Co Nim jest? Jak do niego dotrzeć? Jak je rozpoznać?
środa, 12 lutego 2020
Kontynuowane objawienie?
1. Współczesne proroctwa są Słowem Bożym i mają ten sam autorytet co proroctwa Eliasza, Izajasza, Daniela. Ich autorem jest ten sam Duch Święty, który natchnął Jana na Wyspie Patmos. Oznacza to, że stoisz w jednym rzędzie w sektami, które nazywają Słowem Bożym coś, co nim nie jest i zrównują autorytetem słowa własnych guru lub ksiąg z Biblią. Zakładam, że nie brniesz w te rejony i to ciebie nie dotyczy.
2. Współczesne proroctwa nie są Słowem Bożym. Ich autorem nie jest ten sam Duch, który natchnął Mateusza, Marka, Łukasza, Jana, by spisali Ewangelie. Nie mają one tego samego autorytetu co słowa proroków biblijnych. Są słowami niższej rangi. Wówczas nie nazywaj ich "proroctwem", "słowem od Pana", lecz np. wewnętrznym przekonaniem, opatrznościowym prowadzeniem Boga, własnym doświadczeniem itp.
Nie musisz (i nie powinieneś) podpierać się formułką o rzekomym "słowie od Pana", "proroctwie" by wzmocnić autorytet swoich słów, jeśli nie mówisz o czymś, czego Bóg nie dał nam w Piśmie Świętym. Określenie "Słowo Boże" ("Słowo od Pana") jest zarezerwowane tylko do Pisma Świętego.
sobota, 1 czerwca 2019
Charyzmatyzm to puszka Pandory
wtorek, 24 kwietnia 2018
Siedem pytań do przyjaciół charyzmatyków
Odpowiedź jest oczywista.
Tymczasem w dyskusji o darze języków i prorokowania w obecnych czasach nie chodzi o pytanie: czy Duch Święty udziela darów Kościołowi? Wszyscy chrześcijanie wierzą, że tak! Wszak jest żywy i działa!
Pytania są inne i powinny dotykać istoty sprawy, a nie jedynie muskać powierzchnię, by uciec od problemów. Jeśli szczerze chcesz zająć się tą kwestią, zachęcam Cię do odpowiedzenia sobie na siedem ważnych pytań. Oto one:
1. Nie czy lecz jakich darów udziela obecnie Duch Święty?
2. Skąd się o tym dowiadujemy? Z Biblii czy z doświadczenia brata Jacka lub siostry Magdy?
3. Czy obecnie nadal jest niezbędny urząd Apostoła i Proroka, czy też fundament Kościoła związany z ich służbą został założony raz na zawsze?
4. Czy Duch Święty nadal udziela darów o charakterze objawieniowym, a więc niosących natchnione, bezbłędne Słowo poza Biblią?
5. Czy Biblia jest jedynym natchnionym Słowem od Pana czy też najważniejszym ze Słów od Pana?
6. Czy wierzysz w zamknięty i kompletny kanon Bożego objawienia, czy w kanon otwarty i niekompletny?
7. Czy wierzysz w reformacyjną zasadę "Sola Scriptura" (Tylko Pismo) czy też w kwestii objawienia stajesz w jednym szeregu z rzymskim katolicyzmem, adwentyzmem, mormonizmem itp. uznając, że obecnie Bóg przekazuje Swoje natchnione Słowo poza Pismem Świętym?
Dyskusja na ten temat oczywiście (poza skrajnymi wyjątkami) ma miejsce w gronie rodziny, wśród braci i sióstr, ale... właśnie: rodzeństwo ze sobą rozmawia! :-)
poniedziałek, 19 lutego 2018
Współczesne proroctwa poza Biblią? – odpowiedź na argumenty zwolenników
wtorek, 16 maja 2017
Proroctwa dzisiaj - czy obecnie mamy Słowo Boże poza Biblią?
Sola Scriptura
W kwestii wiary nie ma chyba ważniejszego pytania niż to - kim jest Bóg i w jaki sposób do nas przemawia? Co jest Słowem Bożym? Jak owce powinny rozpoznać głos Pasterza? Za czyim głosem podążasz?
Gdybym miał wskazać na jedną rzecz, która cechuje prawdziwie pobożnego chrześcijanina, to powiedziałbym, że jest nią umiłowanie Boga i Jego Słowa. Osoby Marcina Lutra, Jana Kalwina i innych reformatorów na ogół kojarzą nam się z powrotem do biblijnej nauki o usprawiedliwieniu z wiary i o Bożej suwerenności. Jednakże najbardziej podstawową rzeczą, którą podkreślali reformatorzy jest nauka o autorytecie, czyli jak kształtować nasze myślenie na temat Boga i otaczającego nas świata? Co powinno być ostatecznym punktem odniesienia każdego chrześcijanina? W jaki sposób Bóg przekazuje Kościołowi natchnione objawienie? Wyrażenie przekonań reformatorów w tej kwestii stało się jednocześnie jednym z wiodących haseł XVI-wiecznej reformacji: Sola Scriptura. Oznacza ono, że Pismo, całe Pismo i tylko Pismo powinno być fundamentem wiary i praktyki chrześcijanina.
Ojcowie reformacji nauczali z całym przekonaniem, że wszystko co jest potrzebne do życia i pobożności zostało Bożemu ludowi dane w postaci 66 ksiąg Starego i Nowego Testamentu - w Biblii. Tylko w tej księdze, całej tej księdze i nigdzie poza tą księgą możemy znaleźć to, co jest potrzebne, abyśmy właściwie wierzyli i właściwie żyli. I jest to fundament, który przez wieki cechował historyczny protestantyzm odróżniając go od Kościoła Rzymskokatolickiego stawiającego obok Pisma autorytet Tradycji i Magisterium Nauczycielskiego.
Niniejsze opracowanie powstało wskutek niepokojącego odejścia wielu szczerych chrześcijan od historycznej spuścizny reformacji i biblijnej zasady „Sola Scriptura" (Tylko Pismo). Oczywiście nikt spośród prawdziwie wierzących nie podważa autorytetu Pisma, jednak coraz częściej możemy usłyszeć opinię podważającą przekonanie, że Pismo Św. jest w pełni wystarczającym i jedynym źródłem natchnionego, nieomylnego objawienia Bożego Słowa. Coraz częściej słyszymy historie o współczesnych "apostołach i prorokach". Chrześcijanie organizują konferencje na temat „proroczego uwielbienia", "chodzenia w proroczym namaszczeniu", zakładają szkoły prorockie i są nauczani, co powinni robić aby słyszeć Boży głos. Inni wstają podczas nabożeństwa i ogłaszają, że mają dla nas „słowo od Pana". Nie raz spotkałem ludzi, którzy usłyszeli „głos Boga" idąc ulicą, wchodząc do sklepu lub siedząc na ławce w parku.
Jak powinniśmy to wszystko rozumieć? Czy objawienie nadal trwa? Czy istnieje obecnie natchnione źródło nieomylnego objawienia poza Pismem Św.? Czy słyszący owe „proroctwa" są świętsi i bliżej Boga niż reszta chrześcijan? Czy mamy proroctwa dzisiaj? Czy po spisaniu Nowego Testamentu Pan Bóg przekazuje nam „Najnowszy Testament" ustami współczesnych „apostołów" i „proroków" przemawiających w imieniu Bożym w wielu dzisiejszych kościołach?
środa, 30 września 2015
Czy krwawy księżyc jest zapowiedzią bliskiego końca świata?
Obsesją niektórych nurtów kościelnych oraz około-kościelnych jest wyczekiwanie i przepowiadanie rychłego końca świata. Publikowane są artykuły, książki, rzekome objawienia Jezusa dotyczące znaków bliskiego przyjścia Pana. Można je rzekomo odczytywać w obecnych wydarzeniach politycznych, przyrodniczych lub astronomicznych.piątek, 12 września 2014
Cieleśni Koryntianie
W dalszej części listu aż trzy rozdziały (12-14) poświęca opisowi tego, w jaki sposób powinni je używać. Z pewnością byli to ludzie szczególnie obdarowani.
Jednocześnie w tym samym liście Apostoł oznajmia, że byli... cieleśni.
(1) I ja, bracia, nie mogłem mówić do was jako do duchowych, lecz jako do cielesnych, jako do niemowląt w Chrystusie. (2) Poiłem was mlekiem, nie stałym pokarmem, bo jeszcze go przyjąć nie mogliście, a i teraz jeszcze nie możecie, (3) jeszcze bowiem cieleśni jesteście. Bo skoro między wami jest zazdrość i kłótnia, to czyż cieleśni nie jesteście i czy na sposób ludzki nie postępujecie? - 1 Koryntian 3.1-3
Mimo posiadania wszelkich różnorodnych darów Ducha Świętego byli... duchowymi niemowlętami w Panu pojonymi mlekiem, a nie stałym pokarmem. Ktoś powie: jak to niemowlętami? Jak to cieleśni? Przecież mieli dary! A jednak byli niemowlętami z powodu cielesnego stylu życia: kłótni i zazdrości, ale też innych grzechów, które Paweł wymienia w dalszej części listu: niemoralność, indywidualizm, nadużywanie wina... Nie chodzili w Duchu lecz w ciele. Ale mówili językami! Tak, lecz chodzili w ciele. Ale prorokowali! Tak, lecz byli cieleśni.
To nam przypomina, że chrześcijańska duchowość nie sprowadza się do rodzaju posiadanych darów. Można wypędzać demony w Duchu Świętym, a w dniu sądu usłyszeć od Chrystusa słowa: "Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie" (Mt 7.23). Żyć w Duchu Świętym oznacza prowadzić uświęcone życie nacechowane troską o innych i poświęceniem. Tylko wtedy duchowe dary staną się błogosławieństwem dla innych nie zaś czymś, co służy wyłącznie nam.
wtorek, 21 stycznia 2014
Kto jest autorem proroctw?
Jednocześnie zwolennicy owych współczesnych natchnionych objawień od Boga uważają, że współczesne wizje, sny, "proroctwa" mają... mniejszą rangę niż Pismo Święte ponieważ dotyczą pojedynczych osób lub osobistych sytuacji.
Zawsze mnie zastanawiało to "pomniejszanie" rangi nowych, pozabiblijnych objawień, ponieważ autorytet objawienia od Boga nie zależy od tego, KIEDY i DO ILU OSÓB zostało skierowane, ale od tego KTO jest jego autorem. Dlatego np. list do jednej osoby - Tymoteusza lub Tytusa ma TEN SAM autorytet, co List do Rzymian (napisany do całej wspólnoty) lub Księga Wyjścia (napisana wiele wieków wcześniej). Dlaczego objawienie od Boga do jednego ze współczesnych zborów w Polsce miałoby mieć niższą rangę niż objawienie od Boga do zboru w Koryncie?
Co więcej, wiele natchnionych pism dotyczy właśnie OSOBISTYCH sytuacji poszczególnych osób, a jednak znajdują się w kanonie biblijnym, w przeciwieństwie do współczesnych "prywatnych objawień".
Autorytet objawienia nie zależy również od tego, W JAKI SPOSÓB było przekazywane. Zarówno wypowiadane (np. Eliasza), jak i spisywane słowa proroków (np. Jeremiasza) są Słowem Bożym W TYM SAMYM SENSIE i posiadają TEN SAM autorytet. Dlaczego więc współcześni zwolennicy pozabiblijnych objawień nadają niższy autorytet proroctwom mówionym? Ani Eliasz, ani Jan Chrzciciel, ani Agabus nie traktowali w ten sposób swojego poselstwa, mimo iż nie spisali żadnej księgi.
Jeśli więc mówimy: "Mam słowo od Pana", "Pan mi powiedział", to twierdzimy tym samym, że słowa, które wychodzą z naszych ust mają TEN SAM autorytet co Ew. Jana, ponieważ ich Autorem jest ten sam Duch Święty, co jest twierdzeniem nie-reformacyjnym i nie-protestanckim, które przeczy zasadzie Sola Scriptura. Jeśli zaś ich autorem jest ktoś inny niż ten sam Duch, to nie nazywajmy tego "słowem od Pana" lub "proroctwem", lecz np. własnym przekonaniem.
Nie są to błahe sprawy, ponieważ dotyczą rzeczy dla chrześcijanina najważniejszych: najwyższego autorytetu, tego gdzie znajdę głos mojego Pasterza? Co nim jest? W którą stroną podążać? Na czym opierać moją wiarę i życiowe decyzje?
sobota, 12 października 2013
Ucieczka od konfrontacji, czyli coś o fałszywych prorokach
czwartek, 19 kwietnia 2012
Charyzmatycy, prorokowanie i Sola Scriptura
To bardzo niezrozumiałe, zagmatwane wyjaśnienia bowiem według Pisma Świętego autorytet „słowa od Pana” nie wynikał z tego jak było przekazywane (przez Pismo, sen, usta), w jakim okresie oraz do ilu osób było skierowane (jednej lub tysiąca). Autorytet poselstwa od Pana wynikał z tego kto jest jego autorem. Nie miało i nie ma to znaczenia czy był to Eliasz, Izajasz, Amos, Agabus czy Ap. Paweł. Słowa od Pana kierowane do jednostek (do Jonasza, Tytusa, Tymoteusza...) były tak samo słowem Bożym jak słowa kierowane do całych kościołów czy narodów.
Twierdzenie, że mamy obecnie Słowa od Pana poza Pismem w postaci wizji, proroctw, języków itp. dawane jednostkom lub poszczególnym wspólnotom w ewidentny sposób przeczy nie tylko nauczaniu Biblii na ten temat, ale i zasadzie Sola Scriptura, która mówi, że od czasu powstania spisanego kanonu ksiąg biblijnych nie istnieje autoryzowany przez Boga sposób przekazywania natchnionego, nieomylnego, wiążącego objawienia Jego woli, na co wyraźnie wskazali autorzy Westminsterskiego Wyznania Wiary z roku 1646: „Pełnia Bożego objawienia, dotycząca wszystkiego, co jest istotne dla Jego własnej chwały, jest albo bezpośrednio przedstawiona, albo też może zostać w sposób naturalny wywiedziona z Pisma. Niczego do Pisma Świętego dodać nie można, czy miałoby się to opierać na ponownym objawieniu Ducha, czy też na ludzkiej tradycji”. – WWW 1.VI.
Biblia nie jest jednym z natchnionych objawień danych kościołowi. Jest jedynym natchnionym, autorytatywnym, nieomylnym objawieniem Bożej woli. Po każdym stwierdzeniu: „Pozwól, że podzielę się z tobą proroctwem (słowem od Pana)” powinien następować cytat z Pisma Świętego. Osoba, która w to nie wierzy – nie wierzy w zasadę Sola Scriptura. Odrzuca więc tym samym jeden z fundamentów protestanckiej reformacji.
Już w 381 roku w Symbolu Konstantynopolitańskim kościół powszechny zgodnie wyznał wiarę "w Ducha Świętego, który z Ojcem i z Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę, który mówił przez proroków" (nie zaś "mówi"). W tym okresie jednomyślnie ogłoszono także które księgi kościół rozpoznał jako natchnione wierząc, że lista pism spisanych z natchnienia Ducha Bożego została zamknięta. Po czasach apostolskich nie powstało i nie powstanie żadne nowe pismo (np. "Najnowszy Testament" itp.) posiadające atrybut Bożego objawienia spisanego z natchnienia Ducha Świętego.
Zainteresowanych opracowaniami nt. prorokowania odsyłam do poniższych artykułów:
Rozpalanie Ducha - Douglas Jones
Proroctwa dzisiaj? cz.1. - Paweł Bartosik
Proroctwa dzisiaj? cz.2. - Paweł Bartosik
Spostrzeżenia o proroctwie - Paweł Bartosik
Proroctwa - Marek Kmieć
Bóg mi powiedział... - Patch Blakey
sobota, 14 stycznia 2012
Krótko o współczesnych "proroctwach"
2. Niekiedy słyszymy pytanie: Czy Bóg może przemawiać przez proroków w dzisiejszych czasach? Tymczasem pytanie wierzącego nie powinno brzmieć "Czy Bóg coś może?" Gdyż każdy chrześcijanin wierzy, że Bóg może uczynić wszystko co jest zgodne z Jego naturą. Pytanie brzmi: "Czy Bóg przemawia przez proroków w dzisiejszych czasach?" Tak samo jak odpowiedź na pytanie "czy Bóg może dziś przemieniać wodę w wino jak w Kanie Galilejskiej?" brzmi: oczywiście że tak! Czy On to czyni na dzisiejszych weselach? Nie. Możliwość nie zakłada istnienia czegoś. Czy Bóg mógł przemawiać przez proroków w okresie 400 lat milczenia "między" Starym a Nowym Testamentem? Mógł. Czy przemawiał? Nie.
3. Nierzadko jako dowód za istnieniem proroctw w dzisiejszych czasach wysuwany jest argument: "Słyszałem jak ktoś przepowiedział co się stanie w przyszłości, i rzeczywiście to stało się. Nie mógł to być przypadek, gdyż nie sposób było przewidzieć tego wydarzenia." Tymczasem możliwość spełnienia się tych zapowiedzi nie jest dowodem ich boskiego pochodzenia: "Jeśliby powstał pośród ciebie prorok, albo ten, kto ma sny, i zapowiedziałby ci ten znak albo cud i potem nastąpiłby ten znak albo cud o którym ci powiedział, i namawiałby cię: Pójdźmy za innymi bogami, których nie znasz, i służmy im, to nie usłuchasz słów tego proroka, ani tego, kto ma sny, gdyż to Pan, wasz Bóg wystawia was na próbę, aby poznać, czy miłujecie Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej" (5 Mojżeszowa 13:2-4). "W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie" (Mat 7:22-23). Czym innym jest zaistnienie pewnego faktu (o ile on rzeczywiście miał miejsce), a czym innym jego interpretacja (jakie miał źródło, cel, jak go zdefiniować, komu i dlaczego zależy na jego uwiarygodnieniu przez odwołanie do Boga itp.). Nie bądźmy naiwni. Bądźmy wierzący. Wierzący w objawione, pewne i spisane Słowo.
środa, 28 maja 2008
Proroctwa dzisiaj?
Oto jej fragment: "Zapewne co najmniej raz w życiu zadaliście to pytanie lub je usłyszeliście: „Czy wierzysz w proroctwa? Co z dzisiejszymi proroctwami?” Kiedy ktoś zadaje mi powyższe pytania, chcę się upewnić czy mówimy o tym samym i czy dobrze zrozumiałem mojego rozmówcę. Zazwyczaj więc proszę o wyjaśnienie co ma na myśli: „Rozumiem, że chcesz się dowiedzieć, czy wierzę, że natchnione, nieomylne, autorytatywne objawienie Bożego Słowa jest wciąż przekazywane poza Pismem Św.?” Pytam o to dlatego, że właśnie tym według Biblii jest proroctwo! Proroctwo w Piśmie Św. to bezpośrednie, natchnione objawienie słów samego Boga (w odróżnieniu od czytania słów proroka w Biblii, czy nauczania na jej podstawie).
Tak więc ci, którzy współcześnie twierdzą, że prorokują, w efekcie twierdzą, że wypowiadają Słowa samego Boga (tak samo autorytatywne i natchnione jak słowa Biblii)! Proroctwa bowiem należy rozumieć jako przynoszące natchnione, bezbłędne, i autorytatywne przesłanie od Boga do człowieka. Osoby wierzące we współczesne proroctwa, wierzą tym samym, że bezpośrednie objawienie od Boga będące tej samej natury i posiadające ten sam autorytet jest przekazywane dziś poza Biblią!"
Część łan - TUTEJ
Part cwaj - TUTEJ
I okładka:
poniedziałek, 12 maja 2008
Prorokowanie a historia Kościoła
Jak powinniśmy to wszystko rozumieć? Czy objawienie nadal trwa? Czy istnieje obecnie natchnione źródło nieomylnego objawienia poza Pismem Św.? Czy słyszący owe „proroctwa” są świętsi i bliżej Boga niż reszta chrześcijan? Czy mamy proroctwa dzisiaj? Czy Bóg po spisaniu Nowego przekazuje nam „Najnowszy Testament” ustami współczesnych „apostołów” i „proroków” przemawiających w imieniu Bożym w wielu dzisiejszych Kościołach?
Dziś jedynie chciałbym przedstawić świadectwo wiary historycznego Kościoła w tym względzie.
W 393 r. odbył się Sobór w Hipponie. Wcześniej przez prawie 400 lat kopie listu do Rzymian, do Filemona, Apokalipsa, Ewangelia Marka i inne natchnione pisma były w Kościołach publicznie odczytywane. Kościół jednak na owym Soborze jednomyślnie ogłosił skład 66 ksiąg natchnionych. Dlaczego tak wcześnie Lud Boży postanowił skompletować i ogłosić kanon skoro Bóg teoretycznie mógł jeszcze dać wiele natchnionych ksiąg w przyszłości? Dlaczego nie poczekano jeszcze 200, 400, 1000 lat z wiarą, że natchnione objawienie wciąż będzie przekazywane i spisywane, a nowe proroctwa wciąż będą miały miejsce? Dlaczego nie poczekano na powstanie kolejnych rzekomo „natchnionych Pism” spisanych przez Ricka Joynera czy Ellen White? Dlatego, że owi chrześcijanie wiedzieli, że od czasów apostolskich w Kościele nie pojawiło się żadne inne natchnione Pismo i nigdy się nie pojawi! Gdyby powstał jakikolwiek inny dokument z zapisem Słów Bożych, to z całą pewnością powinniśmy go mieć w kanonie. Gdyby wizje i proroctwa Kennetha Hagina, Benny Hinna, Kennetha Copelanda, Ricka Joynera, Davida Wilkersona czy Jacka Deera, o których możemy przeczytać w książkach i w magazynach chrześcijańskich, były objawieniem Bożym, wówczas powinniśmy włączyć je do kanonu pism natchnionych. Zapomnienie i obojętność wobec słów proroka zsyłała na nieposłuszny lud Boży Sąd.
Istotnym dokumentem wyrażającym przekonanie wczesnych chrześcijan i świadczącym za zakończeniem słowa prorockiego wraz ze spisaniem i zebraniem 27 ksiąg Nowego Testamentu jest „Nicejsko-konstantynopolitańskie Wyznanie Wiary” powstałe podczas soborów: w Nicei w roku 325 i Konstantynopolu w roku 381. Ów historyczny dokument jest oficjalnym wyznaniem wiary Kościoła chrześcijańskiego minionych wieków. W treści owego wyznania znajdują się m.in. słowa: „Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi, który z Ojcem i z Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę, który mówił przez proroków.” Gdyby w IV wieku Kościół wciąż otrzymywał natchnione proroctwa od Boga z pewnością autorzy owego wyznania wyraziliby to stwierdzeniem o Duchu Św., który mówi (czas teraźniejszy) przez proroków. Jednakże już w IV wieku przemawianie Ducha Św. przez proroków należało do przeszłości. Wszystko to, co Duch Św. zechciał nam przekazać, abyśmy mieli dostęp do wszelkich duchowych witamin jest spisane w 66 księgach Bożego Słowa. Nic dziwnego, że „Nicejsko-konstantynopolitańskie Wyznanie Wiary” nie jest ani publicznie odmawiane ani wskazywane jako doktrynalny fundament przez wspólnoty szczycące się obecnością „apostołów” i „proroków” w swoim gronie. Wiele z owych wspólnot wręcz odcina się od historycznej spuścizny Kościoła chrześcijańskiego istniejącego nieprzerwanie od ponad 2000 lat.
XVI i XVII-wieczne wyznania wiary protestanckiej reformacji zgodnie odrzucały autorytet i boskie pochodzenie pozabiblijnych objawień. Westminsterskie Wyznanie Wiary z 1646 roku - będące streszczeniem doktryn Pisma Św. w Kościołach prezbiteriańskich i reformowanych na całym świecie stwierdza: „Pełnia Bożego objawienia dotycząca wszystkiego co jest istotne dla Jego własnej chwały oraz dla zbawienia, wiary i życia ludzi, jest albo bezpośrednio przedstawiona, albo pośrednio zawarta w Piśmie Świętym. Nic, czy to domniemane objawienie Ducha Świętego, czy to ludzkie tradycje, nie mogą być dodane do Pisma Świętego.” (Rozdz.1. pkt 2.).
Mimo iż w czasach reformacji (przez ponad 200 lat) burzliwie dyskutowano na temat wielu kwestii dotyczących życia Kościoła to nie istniały problemy dotyczące pozabiblijnych objawień. Przez XIX stuleci historii Kościoła w Nowym Przymierzu trudno odnaleźć wzmianki o publicznych dysputach na temat prorokowania ponieważ proroctwa w Kościele Chrystusa nie istniały (podobnie jak nie było ich np. przez 400 lat miedzy księgą Malachiasza a Ew. Mateusza i innych okresach historii)!






