Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chesterton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chesterton. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 czerwca 2022

Islam i krucjaty

"Ci, którzy twierdzą, że krucjaty były po prostu agresywnym najazdem, wymierzonym przeciw islamowi, padli ofiarą przedziwnego zapomnienia. Zapomnieli, że sam islam był po prostu agresywnym najazdem, wymierzonym przeciw starej i rządzonej prawem cywilizacji, kwitnącej niegdyś na wybrzeżach śródziemnomorskich. Nie mówię o tym, aby wyrazić wrogość do religii Mahometa; jak niebawem się okaże, doskonale zdaję sobie sprawę z jej wielu zalet i cnót. Lecz nie ulega wątpliwości, że to islam był najazdem, a chrześcijaństwo zostało najechane".

- G.K. Chesterton, Obrona wiary, s.177.

środa, 1 grudnia 2021

Materialistyczne ograniczenia

"Doktryny religijne w rzeczywistości nie ograniczają umysłu tak dalece jak materialistyczne zaprzeczenia. Nawet jeśli wierzę w nieśmiertelność, wolno mi o niej czasem nie myśleć. Ale jeśli w nią nie wierzę, nie wolno mi o niej myśleć pod żadnym pozorem. W pierwszym przypadku droga stoi przede mną otworem i mogę iść nią tak daleko, jak zechcę, w drugim - jest zamknięta".

- G. K. Chesterton, Ortodoksja

środa, 13 października 2021

Dawna pokora vs. nowa pokora

"Dawna pokora była ostrogą, która uniemożliwiała człowiekowi zatrzymanie się w drodze, a nie gwoździem, w bucie, który nie pozwala iść dalej. Dawna pokora sprawiała, że człowiek wątpił w wartość swoich wysiłków, przez co zmuszony był do jeszcze bardziej wytężonej pracy. Natomiast nowa pokora powoduje, że człowiek powątpiewa w wartość własnych celów, co w końcu doprowadzi go do całkowitej bezczynności.

Na każdym rogu ulicy można dziś spotkać człowieka wygłaszającego pospiesznie bluźniercze twierdzenie o tym, że może się mylić. Codziennie można usłyszeć, jak ktoś usprawiedliwia się, że oczywiście jego pogląd nie musi być tym właściwym. Oczywiście, jego pogląd musi być tym właściwym; inaczej nie byłby jego poglądem. Jesteśmy na dobrej drodze do wyhodowania rasy ludzi umysłowo zbyt skromnych, aby wierzyć w tabliczkę mnożenia. Grozi nam, że doczekamy się filozofów wątpiących w prawo grawitacji, uznane poprzez nich za wytwór fantazji. Dawni szydercy byli zbyt dumni, by mogli być o czymś przekonani, dzisiejsi natomiast, są na to zbyt pokorni. Cisi posiądą ziemię; współcześni sceptycy są jednak tak cisi, że nie odważają się nawet domagać swojego dziedzictwa. Właśnie ta bezradność intelektualna stanowi nasz drugi, poważny problem".

G.K. Chesterton, Ortodoksja, Fronda, Warszawa 2007, s. 50-51.

sobota, 24 lipca 2021

Moda na błędy

"Błędy nie przestają być błędami tylko dlatego, że stają się modne". 

- G.K. Chesterton

środa, 18 listopada 2020

Pirat i ksiądz

Nie możemy dopuścić do sytuacji, gdy pirat powie księdzu: "Ty jestes panem w twoim kościele, a ja panem na moim okręcie. Ja ci nie przeszkadzam, kiedy idziesz w procesji, a ty mi nie przeszkadzaj, kiedy wieszam ludzi na rei".

- G.K. Chesterton, Obrona wiary

Człowiek i zwierzęta

"Sugerowałem też, że kiedy naprawdę spojrzymy na istotę ludzką świezym okiem, używając często zdrowego rozumu, nieskażonego żadną sofistyką, nigdy nie odbierzemy istoty ludzkiej jako zwierzęcej. Dowodzi tego zresztą sam fakt, że mówiąc "zwierzęta" mamy na myśli inne zwierzęta oprócz nas. Jesli ktos powie: "Jest jakieś zwierzę w ogrodzie" i odkryjecie, że chodzi o pastora poczujecie się tak zaskoczeni, że żaden wykład o ewolucyjnych początkach i strukturze biologicznej tegoż pastora nie zatrze w pełni wrażenia, że normalnie tak się ludzi nie określa. Jeśli ktoś powie: "Chodź, zobacz zwierzęta", i okaże się, że zwierzętami są ciotki mówiącego, pomyślicie, że to żart; możecie to uznać za żart lekceważący i w najlepszym guście, lecz nie przyjdzie wam do głowy, by potraktować to jako poważną wypowiedź o jedności przyrody. Grozi nam, że zapomnimy ten pierwszy i podstawowy fakt, tę olbrzymią różnicę i dysproporcję między człowiekiem a resztą stworzeń. 

- G.K. Chesterton, Obrona wiary, s.94

czwartek, 3 września 2020

Kolorowe obrazki

Stój mocno! I zachowaj całe swoje zdziecinnienie. 
Czytaj wszystkie morały i pouczenia 
Ale nie wierz w nic 
Co nie może być opowiedziane w kolorowych obrazkach. 
-  G.K. Chesterton

sobota, 18 stycznia 2020

Odkrywanie życia

"Życie zaczyna się dla człowieka po raz pierwszy w chwili, gdy znajdzie coś, co woli od samego życia".

- Gilbert Keith Chesterton

piątek, 21 grudnia 2018

Boże Narodzenie w rękach najemników

"Wszystko, co można naprawdę pokochać, można również szczerze nienawidzić - i z całą pewnością istnieją ludzie nienawidzący Bożego Narodzenia. Można ich łatwo podzielić ze względu na powody owej nienawiści. Jedni na przykład gardzą tym, co uważają za prostackie i pospolite, a więc generalnie nienawidzą tego, czym w istocie jest rodzaj ludzki. Inni nie lubią się wygłupiać, ponieważ wolą swoją głupotę zostawić na wiele poważniejsze okazje. Jeszcze inni nie potrafią usiedzieć przy wigilijnym stole, ponieważ cierpią na typową dla Amerykanów nerwowość, którą natchniony autor Pisma przepowiedział w słowach: "Nie ma pokoju dla bezbożnych". Są też tacy, którzy buntują się przeciw Czuwaniu, choć nie potrafię sobie nawet wyobrazić, co nimi kieruje. Są tacy, którzy po prostu nienawidzą Chrześcijaństwa i nazywają to bezgraniczną miłością do wszystkich religii. Są tacy (równie antychrześcijańscy w swym pierwotnym nastawieniu), którzy nienawidzą Pogaństwa i ubolewają nad pogańskimi elementami Świąt Bożego Narodzenia, co jest zwykłą negacją faktu, że Chrześcijaństwo zaspokoiło wcześniejsze pragnienia ludzkości. Są wreszcie i tacy, którzy nie mogą przełknąć indyka i kiełbasek. Oczywiście jeśli ktoś nie może tego zrobić z przyczyn zdrowotnych, to jego dusza nadal będzie mogła upajać się Bożym Narodzeniem. Jeśli jednak stoi za tym jakaś filozofia, to jest to filozofia, z którą nie mogę się zgodzić. Trzymam się bardzo prostej zasady w stosunku do wegetarianizmu i abstynencji - mogę je zaakceptować jako rodzaj diety, ale nie jako rodzaj religii. Jeżeli człowiek powstrzymuje się od jedzenia mięsa i picia alkoholu z prozaicznych powodów, to z całego serca będę go popierać; jeśli jednak dorabia do tego filozofię, to nazwę go po prostu heretykiem. 

A więc są ludzie, którzy nie lubią Bożego Narodzenia i z pewnością jest ich bardzo wielu. Ale nawet jeśli stanowią większość, to ich szaleństwo nadal pozostaje ewidentne. Dla normalnego człowieka - o ile taki jeszcze istnieje - Boże Narodzenie z całą pewnością jest czymś wspaniałym."

G.K. Chesterton, "Boże Narodzenie w rękach najemników"

niedziela, 11 lutego 2018

Stępiona moralność

" (...) Ludzie, którzy toczyli pojedynki, mogli być przewrażliwieni czy wręcz ekscentryczni, ale był żywi, naprawdę żywi. Dlatego właśnie ginęli. Ich wrażliwość była autentyczna i intensywna, gdyż umieli czuć coś, czego ich wnuki już nie odczuwają - różnice między jedną rzeczą, a drugą. To bystrzejsze. nie zaś zmęczone oczy dostrzegą, że kolor niebieski nie jest bynajmniej taki sam jak zielony. Daltonista zobaczy te kolory jako jedną i tę samą szarość. To ostrzejszy, nie zaś przytępiony słuch, odbierze w mowie subtelną różnicę między naiwnością, a ironią lub między ironią, a zniewagą. Dla mniej subtelnego ucha wszystkie intonacje zabrzmią jednakowo, a przez to monotonnie. Mało kto pojmuje, że taki zanik różnicowania dokładnie odpowiada obecnej stępionej i zobojętniałej anarchii w dziedzinie moralności i manier. A zatem, niech współczesna dziewczyna nie szczyci się, że jej prababka byłaby zszokowana tym, co ona uważa za normalne. Może to oznaczać, że jej prababka była istotą pełną życia i wrażliwości, podczas gdy ona jest moralną paralityczką.  (...)

Utrata odrazy do jednej rzeczy, a szacunku dla innej oznacza cofnięcie się do stanu wegetacji lub obrócenie się w pierwotny proch. A jednak już od kilkudziesięciu lat ten własnie kierunek jest szerzony w niemal całej naszej kulturze. Dyskusja na tematy obyczajowe zawsze wychodzą z cichego założenia, że kiedy już przyzwyczaimy się do chamstwa, będziemy zupełnie zadowoleni, stają się chamami. Nie twierdzę, że wszystkie rezultaty tego kierunku były złe, twierdzę jednak, że założenie jest złe od początku do końca. Człowiek może się bowiem przyzwyczaić do bycia dzikusem lub niewolnikiem, ale to wcale nie znaczy, że nie jest lepiej być obywatelem".

Powyższy cytat jest fragmentem rozdziału "O bezwstydzie" z książki G.K Chestertona "Obrona rozumu".

piątek, 21 lipca 2017

Człowiek intelektualnie wolny

"Człowiek intelektualnie wolny to wcale nie ten, który uważa wszystkie poglądy za równie prawdziwe albo za równie fałszywe, bo takie podejście to nie wolność, lecz zwykła głupota. Wolny człowiek to ten, który widzi błąd z taką samą jasnością, jak prawdę". 

G.K. Chesterton

sobota, 18 lutego 2017

Pierwsza żaba

"Prawdę mówiąc, moje pierwsze poglądy najlepiej oddaje pewna zagadka, którą zapamiętałem z dzieciństwa: Brzmiała ona tak: "Co powiedziała pierwsza żaba na świecie? - O Boże, ale przez Ciebie podskoczyłam!". Ujmuje ona w zwięzły sposób to, co próbuję powiedzieć. Bóg sprawił, że żaba podskoczyła; a żaba przecież lubi skakać". - G.K. Chesterton

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Czy każda jedność jest lepsza od podziałów?

Mój ulubiony papista :-) 

"Naturalnie, jedność sama w sobie nie jest czymś lepszym od podziałów. Posiadanie dwóch partii, z których jedna jest za jednością, a druga za podziałami, przypomina posiadanie partii, z których jedna jest za zejściem po schodach na dół, a druga za wejściem po schodach na górę. Kwestia nie leży w tym, czy pójść w górę czy w dół, ale w tym, dokąd i po co idziemy. 

W jedności siła; ale i słabość. Dobrze jest zaprząc dwa konie do wozu, ale łączenie dwóch dwukółek w jeden pojazd o czterech kołach to raczej kiepski pomysł. Zmiana dziesięciu narodów na jedno imperium może się okazać równie łatwa jak zmiana dziesięciu szylingów w jedną półfuntówkę. Może się też okazać równie niedorzeczna jak zamiana dziesięciu terierów w jednego mastyfa. W obu wypadkach nie chodzi o jedność bądź brak jedności, ale tożsamość bądź brak tożsamości".

G.K. Chesterton, Heretycy

sobota, 7 stycznia 2017

Wszystko jest ważne z wyjątkiem Wszystkiego

"Gdy człowiek wypowiada się na temat tramwajów, ma to swoją wagę; jeśli mówi o Botticellim, zostaje to odebrane jako istotne. Nie liczy się tylko jego pogląd na temat wszechrzeczy. Ma prawo badać i eksplorować milion obiektów, ale pod żadnym pozorem nie wolno mu natrafić na pewien dziwaczny obiekt zwany Uniwersum, bo jeśli go odkryje, znajdzie religię i będzie stracony. Wszystko jest ważne - z wyjątkiem Wszystkiego". 
 - G.K. Chesterton

sobota, 10 grudnia 2016

Tolerancyjne warzywa, niedogmatyczne drzewa

"Kiedy człowiek odrzuca jedną doktrynę za drugą w akcie wyszukanego sceptycyzmu, kiedy oświadcza, że nie pozwoli się uwiązać do jednego tylko systemu filozoficznego, kiedy twierdzi, że wyrósł z definicji, kiedy mówi, że nie wierzy w ostateczny cel, kiedy, w swojej wyobraźni, zasiada niczym Pan Bóg we własnej osobie, nie wyznając żadnej religii, lecz spoglądając na wszystkie z góry, wówczas w miarę jak ów proces się posuwa, człowiek powoli roztapia się na powrót w nieokreśloności wędrownych zwierząt i nieświadomości trawy. Drzewa nie posiadają dogmatów. Warzywa są wybitnie tolerancyjne". 

- G.K. Chesterton

czwartek, 27 października 2016

Wolność od wewnętrznego światła

"Ze wszystkich strasznych religii najstraszniejsza jest ta, która każe oddawać cześć wewnętrznemu bogu. Każdy, kto zna choćby jednego człowieka, wie, jak ta filozofia wewnętrznego światła mogłaby zadziałać; każdy, kto zna choćby jednego człowieka z Centrum Myśli Wyższej, wie, jak to działa naprawdę. To, że człowiek powinien oddawać cześć swojemu wewnętrznemu bogu, znaczy ostatecznie tyle, że powinien oddawać część samemu sobie. Już lepiej niech czci słońce, albo księżyc, cokolwiek, byle nie światło wewnętrzne; niech czci koty albo krokodyle, jeżeli jakieś znajdzie, ale niech nie czci boga w sobie. Chrześcijaństwo przyszło na świat po pierwsze po to, by z całą mocą stwierdzić, że człowiek musi patrzeć nie tylko w siebie, ale i poza siebie - aby móc zauważyć ze zdumieniem i radością towarzyszącego mu Boskiego przywódcę. Jedyną atrakcją chrześcijaństwa jest właśnie to, że nie zostawia ono człowieka z jego wewnętrznym światłem, ale zdecydowanie wskazuje na światło zewnętrzne - jasne jak słońce, wyraźne jak księżyc w pełni i straszliwe jak wojsko pod rozwiniętym sztandarem".

G.K. Chesterton, Ortodoksja

wtorek, 16 grudnia 2014

Cudze dzieci, cudze żony

"Ktoś kto twierdzi, że będzie traktował dzieci innych ludzi tak, jakby każde było jego własnym dzieckiem, przypomina człowieka, który oznajmia, że będzie traktował żony innych ludzi tak, jakby każda była jego własną żoną". 

G.K. Chesterton

środa, 23 lipca 2014

Logika i świnie

Co z tego, że istnieje więcej tematów do rozmowy, że rozmawia o nich więcej ludzi, używając więcej słów i powołując się na więcej książek i autorytetów - cóż jest to warte, skoro ludzie nie rozumieją tematów, nieprawidłowo stosują słowa, powołują się na na autorytety bez ładu, składu i rozumu, i ostatecznie dochodzą do fałszywych wniosków. Kiedy wieśniak oznajmia: "Mam pięć świń; jeśli zabiję jedną, będę miał cztery", rozumuje na poziomie zupełnie podstawowym, lecz jego logika jest równie klarowna i nieskazitelna jak u Arystotelesa lub Euklidesa. Przyjmijmy jednak, że tenże wieśniak naczyta się gazet i książek popularnonaukowych, nazwie jedną świnię Zasobem Gruntów, drugą Kapitałem trzecią Eksportem, i wreszcie dojdzie do konkluzji, że im więcej świń zabije, tym więcej będzie ich posiadał, albo, że każda maciora, która się oprosi, zmniejsza ogólną liczbę świń na świecie. Powiemy wówczas, że wieśniak opanował terminologię ekonomiczną, co dało mu akurat tyle, że pogubił się w gąszczu błędnych ekonomicznych pojęć. A nigdy by mu się to nie przytrafiło, gdyby uparcie trzymał się boskiego dogmatu, że Świnia to Świnia, i kropka. 

Z takiej oświaty i z takiego postępu nie widzę żadnego zgoła pożytku. Pod tym, i tylko pod tym względem, lepszy już ciemny wieśniak niż oświecony zadufek. Nie uważam, że ignorancja jest bardziej pożądana niż wiedza ani że barbarzyństwo stoi wyżej od kultury. Uważam tylko, że krótki i prosty łańcuch logiczny jest lepszy od łańcucha nieskończenie długiego i beznadziejnie splątanego. Lepiej, gdy człowiek otrzymuje poprawny wynik z elementarnego dodawania, niż gdy otrzymuje błędny wynik ze skomplikowanych działań arytmetycznych. 

Otóż cała współczesna kultura dziennikarska i wszystkie publiczne dysputy mają jedną wspólną cechę: ludzie nie wiedzą, jak zacząć myśleć. Nie dość, że ich myślenie jest zapożyczone z trzeciej i czwartej ręki, to w dodatku zaczyna się trzy czwarte drogi od punktu, skąd wyszedł cały tok rozumowania. 

G.K. Chesterton, Dla sprawy, Fronda, Warszawa 2014, s. 43-44.

środa, 25 czerwca 2014

Czciciele vs. użytkownicy intelektu

Bywalcy świata, zwanego intelektualnym, dzielą się na dwie kategorie: na tych, którzy wielbią intelekt oraz na tych, którzy go używają. Zdarzają się wprawdzie wyjątki, lecz na ogół nie są to ci sami ludzie. Ci, którzy używają intelektu nie wielbią go, bo zbyt dużo o nim wiedzą. Ci, którzy wielbią intelekt, nie czynią z niego użytku, co łatwo poznać po opiniach, które na jego temat wygłaszają.

G.K. Chesterton, Dla sprawy

piątek, 24 stycznia 2014

Definicja pochlebstwa

"Człowiek może oznajmić, że głowa żyrafy sięga chmur, albo że wieloryb wypełnia całe Morze Północne, i wciąż jest to tylko wyraz euforycznej sympatii wobec ulubionego zwierzątka. Kiedy jednak zaczyna kontemplować żyrafę dla jej prześlicznych piór, a wieloryba dla jego zgrabnych nóżek, mamy do czynienia z takim zachowaniem społecznym, które zowie się pochlebstwem".

G.K. Chesterton, Heretycy