kazanie, Gdańsk 2026-04-26
PROSTE i SKOMPLIKOWANE PRZYKAZANIE
Szóste przykazanie jest krótkie. Zawiera dwa słowa. Jest więc z jednej strony proste. Z drugiej strony wydaje się skomplikowane, ponieważ jest dużo nieporozumień z jego znaczeniem.
Pierwsze słowo tego przykazania nie wymaga wielu wyjaśnień. Dobrze wiemy, co oznacza słowo NIE.
Problem w tym, że nie mamy nieporozumienia dotyczące DRUGIEGO słowa. I o tym musimy powiedzieć.
Co Bóg ma na myśli mówiąc „Nie zabijaj”? Zacznę od kwestii tłumaczenia. Hebrajskie słowo oznacza tu nie tylko zabijanie, rozumiane jako odebranie życia. Oznacza raczej mordowanie, czyli pewien kontekst, cel, zamiar odebrania życia.
Słowo zabijać sugeruje, że chodzi o wszelki rodzaj uśmiercenia, bez względu na kontekst i przyczynę. Nie o tym mówi to przykazanie.
Słowo mordować zawęża okoliczności uśmiercenia człowieka. Różnica między uśmierceniem a zamordowaniem jest taka, że zamordowanie jest bezprawnym odebraniem życie człowiekowi.
Ktoś może powiedzieć, że każdy rodzaj uśmiercania człowieka jest zły. I że Bogu chodzi tu o każdy rodzaj odbierania życia człowiekowi. Nigdy i w żadnych okolicznościach nie można zabić człowieka.
To oczywiście jest niebiblijne spojrzenie. Wystarczy przeczytać następny rozdział Księgi Wyjścia, gdzie Pismo mówi o konsekwencjach odebrania życia człowiekowi i tą konsekwencją jest kara śmierci wymierzona przez władzę, powołaną do wydawania sprawiedliwych wyroków. I ta ustanowiona przez Boga kara śmierci za morderstwo była to kara bezwzględna, której nie wolno było zamieniać na żadną inną, np. na odszkodowanie lub odosobnienie mordercy od społeczeństwa.
Mamy w Biblii przykłady uśmiercania człowieka przez Boga. I mamy fragmenty Pisma, gdzie Bóg zezwala lub nakazuje uśmiercenie człowieka w pewnych okolicznościach.
Także Szóste
Słowo nie jest absolutnym zakazem
uśmiercania ludzi. Nie sankcjonuje bałwochwalczego stosunku do życia. Najwyższą
wartością nie jest człowiek, lecz Bóg.
Czyli to przykazanie dotyczy nieprawomocnego stosowania przemocy wobec bliźniego.
To dzisiaj brzmi dziwnie w uszach świeckiego humanisty. Czyli co? Czy istnieje uprawomocniona
przemoc?
Odpowiedź Słowa Bożego jest oczywista: Jak najbardziej. Np.
policja przemocą doprowadza poszukiwanego na komisariat, gdy ten stawia opór
lub jest agresywny. Wojsko stosuje przemoc wobec wrogów, gdy ci przekraczają
granice cudzego państwa. Służby graniczne stosują przemoc wobec osób, które
bezprawnie przekraczają granicę państwa. Właściciel domu przemocą broni rodzinę
przed napastnikiem, który się włamał do jego domu itd.
To są przykładowe konteksty, w których Bóg daje przyzwolenie na użycie siły, a w niektórych przypadkach na uśmiercenie agresora.
Wśród bohaterów wiary wymienionych w Nowym Testamencie są m.in. wojownicy, który uśmiercali wrogów:
(32) I cóż powiem jeszcze? Zabrakłoby mi przecież czasu, gdybym miał opowiadać o Gedeonie, Baraku, Samsonie, Jeftem, Dawidzie i Samuelu, i o prorokach, (33) którzy przez wiarę podbili królestwa, zaprowadzili sprawiedliwość, otrzymali obietnice, zamknęli paszcze lwom,(34) zgasili moc ognia, uniknęli ostrza miecza, podźwignęli się z niemocy, stali się mężni na wojnie, zmusili do ucieczki obce wojska. – Hbr 11:32-34
Zatem przykazanie Nie zabijaj dotyczy mordowania, a nie odbierania życia w każdych okolicznościach.
A morderstwo jest straszliwym grzechem, ponieważ jest zniszczeniem życia ludzkiego, które jest święte i cenne. Każdy człowiek jest obrazem Boga. Kto morduje człowieka, nienawidzi jego stwórcy. Każdy zamach na człowieka jest pośrednio zamachem na Boga.
Bóg powiedział do Noego, gdy ten wyszedł z rodziną z arki:
Kto przelewa krew człowieka, tego krew przez człowieka będzie przelana, (DLACZEGO?) bo na obraz Boży uczynił człowieka - Rdz 9:6
Czyli zabójstwo jest złe, ponieważ człowiek jest świętością. Jest nosicielem Bożego obrazu. Jeśli ktoś ten obraz niszczy, powinien zostać uśmiercony. I było to uniwersalne prawo, które dał całej nowej ludzkości po potopie. I nigdy od tamtego czasu Bóg się nie rozmyślił i nie zmienił zdania.
OKO ZA OKO
A to dlatego, że podstawą biblijnej sprawiedliwości jest adekwatność kary do winy i równość wobec prawa. Temu służyło biblijne prawo: Oko za oko. Ząb za ząb.
Chodzi po prostu o sprawiedliwość. Niszczysz życie, musisz zapłacić życiem. A więc z jednej strony chodzi o to, by nie karać zbyt surowo ani zbyt łagodnie. A z drugiej strony chodzi też o to, by ta sama zasada sprawiedliwości dotyczyła zarówno króla, jak i zwykłego obywatela.
Jeśli ktoś komuś wybił ząb, to nie można go karać wybiciem wszystkich. I odwrotnie: jeśli ktoś spowoduje, że zostaniesz kaleką, to nie można go uderzyć za to w policzek. Kara musi być adekwatna do przewinienia.
Temu służyło również prawo dotyczące nieumyślnego uśmiercenia człowieka (Wj 21). W takim przypadku człowiek winien śmierci bliźniego powinien jak najszybciej udać się do jednego z miast schronienia (Lb 35:10-28), by nie wpadł w ręce „mściciela krwi”. Nie było kary śmierci za nieumyślne zabicie człowieka, bo cały chodzi o adekwatność.
Dlatego biblijna sprawiedliwość to ocena zarówno czynu, jak i motywacji.
Także wiara chrześcijańska nie jest wiarą ugrzecznioną. Nie jest wiarą pacyfistyczną. To nie jest tak, że napastnik ma prawo włamać się do twojego domu, zaatakować twoją rodzinę, a jedyne co ty możesz zrobić, to zapytać go, czy możesz zadzwonić na policję lub poprosić, by przynajmniej ciebie zostawił w spokoju i pomodlić się o to.
Bóg mówi, że to przestępcy mają się bać, a nie uczciwi obywatele. Bóg daje ci prawo do obrony własnej, włącznie z uśmierceniem agresora jeśli twoje życie lub życie bliźniego jest zagrożone. I nie jest to złamanie szóstego przykazania.
PACYFIZM
Doug Wilson napisał: „Wiara chrześcijańska nie jest w żadnej mierze pacyfistyczna. Pokój wprowadzony przez naszego Pana jest pokojem okupionym krwią. Jeśli nasz Pan poświęcił w tej wojnie samego siebie, tak samo muszą nauczyć się czynić Jego wyznawcy”.
C.S. Lewis w jednym ze swoich esejów napisał, że Kościół wyprodukował dwa rozwiązania jeśli chodzi o reakcję na okropieństwo wojny: pacyfizm i rycerskość. Rycerskość zamiast działa o wiele bardziej efektywnie. I ma jedną cechę, której pacyfizm nie posiada: naśladowanie Chrystusa.
ABORCJA
Kiedy myślimy o łamaniu szóstego przykazania nie powinniśmy jedynie szukać przykładów, o których mówią media lub kroniki historii. Żyjemy w czasach, gdy w majestacie prawa w 2026 roku morduje się miliony nienarodzonych dzieci. Nie usłyszycie newsów o rozrywanych ciałach i litrach krwi w odpływach kanalizacyjnych. Nie usłyszycie statystyk ile nienarodzonych dzieci zostało zamordowanych w zeszłym roku w Polsce.
Jeden z pastorów amerykańskich napisał, że terroryści od 1990 roku zamordowali 3 tys. Amerykanów. Natomiast tzw. aborcjoniści od wczoraj zamordowali 4 tys. amerykańskich dzieci.
Tzw. aborcja jest dziś najbardziej rozpowszechnioną formą zabijania ludzi i dla niektórych bardzo dochodowym biznesem.
Aby jej okropieństwo było bardziej przyswajalne, jej zwolennicy zadbali o odpowiednią terminologię. A więc w debatach publicznych wyśmiewają słowo „morderstwo” zastępując je określeniem „przerwanie ciąży”. Słowo zabójstwo zastąpiono określeniem „wybór matki”; słowo „dziecko” zastępują słowem „płód”. I wtedy przy uśpionym sumieniu i w białych rękawiczkach można dokonywać tzw. zabiegów, a nie egzekucji niewinnych.
Jako chrześcijanie nie możemy być bierni. Nie możemy poprzestawać na biernym stwierdzeniu: Ja bym nie usunęła ciąży, ale nie możemy decydować za innych.
Niektórzy chrześcijanie sądzą, że to nie może być prawnie sankcjonowany zakaz, bo nie wszyscy uważają, że nienarodzone dzieci to ludzie. Słuchajcie, czy to, że naziści uważali, że pewni ludzie nie są ludźmi – oznacza, że należy stworzyć im możliwość wyboru: że każdy zdefiniuje sobie kogo uznać za człowieka?
Musimy stawać w obronie życie dzieci, nawet jeśli ich rodzice nazwą ich „nieludźmi”, „czymś”, czy Bóg wie czym jeszcze. Obrona dzieci oznacza, że niekiedy musimy ich bronić przed ich rodzicami. Bez względu na to czy mówimy o dzieciach 4 miesięcznych, czy 4-letnich. Bycie rodzicem w żaden sposób nie upoważnia kogokolwiek do krzywdzenia własnego dziecka.
Biblijne świadectwo jest jasne, że życie ludzkie zaczyna się przed narodzeniem.
-
Księga Rodzaju 25:22 – Jakub i Ezaw „trącali się” nawzajem w łonie matki.
-
Sędziów 13:5 –Samson będzie nazwany Nazarejczykiem Bożym od poczęcia.
- Hioba 3:3; 13:19 – Hiob w swojej skardze rozważa, co stałoby się z nim gdyby zginął jeszcze w łonie matki jako nienarodzone dziecię.
- Psalm 51:7 – Człowiek jest grzeszny od poczęcia,
jeszcze zanim się narodzi
-
Psalm 139:13-16 – Dawid dziękuje za ukształtowanie i stworzenie go w łonie matki
-
Izajasza 49:1 – Bóg powołał Izajasza już od
samego poczęcia, gdy był jeszcze w łonie matki.
-
Jeremiasza 1:5 – Bóg utworzył Jeremiasza w
łonie matki.
-
Ew. Łukasza 1:15,44 – Jan Chrzciciel był napełniony Duchem Świętym i ruszał się z radości w łonie Elżbiety
Biblia jest jasna. I nauka, która wielkim sojusznikiem obrońców życia nienarodzonego też jest jasna. Może w ciemnych wiekach, można było chlapnąć coś takiego, że życie ludzkie zaczyna się od narodzin. Ale kiedy coś takiego mówi osoba żyjąca w 2026 roku, to albo mieszka w jaskini i nie ma pojęcia czym jest medycyna prenatalna, albo dobrze zna prawdę, ale jest na tyle zakłamana i zdemoralizowana, by własne interesy stawiać ponad ludzkie życie.
NASZE ZAANGAŻOWANIE
W szóstym przykazaniu mamy zakaz. Nie rób czegoś. Nie zabijaj. To jest ten negatywny aspekt przykazania. Nie wolno. Nie rób.
W przykazaniu jednak chodzi o coś więcej. Nie tylko: Nie rób. To przykazanie dotyczy również naszego działania. W tym przykazaniu Bóg nam mówi również: Zabiegaj o życie.
Nie tylko mamy nie zabijać, ale i mamy stawać w obronie tych, którzy są uciskani, prześladowani, gnębieni. To oznacza aktywność.
Nie wystarczy siedzieć w domu, by było OK. Nie wystarczy nie czynić wojny, by był pokój. Nie wystarczy nie kraść, by był dobrobyt. Należy nie prześladować chrześcijan, by nie było prześladowań chrześcijan.
Praktyczną rzeczą jest np. wspieranie wszelkich organizacji, które np. nagłaśniają prześladowania chrześcijan, porwań dzieci, przemocy wobec kobiet czy zabijania nienarodzonych. Praktyczną rzeczą jest np. podpisywanie petycji przeciwko aborcji, nagłaśnianie działań fundacji pro-life. Praktycznym wyrazem przeciwko okropieństwu aborcji jest twój głos w wyborach parlamentarnych lub prezydenckich.
Kolejną praktyczną rzeczą jest to, że nie powinniśmy być w Kościele, który dopuszcza aborcję jako prawo człowieka.
Nie poślubiaj osoby, która dopuszcza aborcję. Bo to oznacza, że:
1. Nie chce znać ani pełnić woli Bożej. 2. Nie kocha Jezusa. 3. Nie ceni ludzkiego życia. 4. Ma twarde serce, które dopuszcza morderstwo swojego (i twojego) dziecka. 5. Prosisz się o problemy w swojej sytuacji.
PRZEBACZENIE
Jeśli ktoś ma na sumieniu życie człowieka, narodzonego lub nie – Biblia naucza, że to jest bardzo poważna rzecz. Ale Dobra Nowina jest również dla takich ludzi. Tak, stało się coś strasznego: zabójstwo człowieka.
Ale Ewangelia przynosi przebaczenie, pojednanie i wolność. Jezus przyszedł również dla osób, które dokonały aborcji, które zabiły człowieka. Gdy Jezus wisiał na krzyżu wołał o przebaczenie dla... swoich oprawców, dla morderców. Jego przebaczenie jest dla morderców.
Kiedyś zadzwonił do mnie wierzący mężczyzna, którego uważam za brata w Jezusie. Jest osobą wierzącą i wyznał, że jest mordercą, bo lata temu zgodził się na aborcję swojego dziecka. Wyznał, że zabił własne dziecko i zmaga się z depresją i poczuciem winy.
Moja odpowiedź
brzmiała, że jeśli szczerze wyznałeś ten grzech Bogu, to Biblia nie nazywa cię
mordercą, lecz Bożym dzieckiem, które zostało obmyte i oczyszczone krwią
Jezusa. Bóg cię nie potępia, więc i ty się nie potępiaj. Bóg ci przebaczył i
spotkasz się ze swoim dzieckiem w niebie. Żyj z uwolnionym sumieniem, w pokoju
serca.
SERCE I USTA
Jeśli nikogo nie zamordowaliśmy, to jeszcze nie
mamy powodu, by twierdzić, że przestrzegamy szóstego przykazania.
Pomyślmy o takich rzeczach jak: złość, obmowa,
napastliwość, wybuchy gniewu, szyderstwo, małostkowość, arogancja, buta,
zuchwalstwo.
Te wszystkie rzeczy są przejawem złamania
szóstego przykazania. Pan Jezus nauczył nas, że złamanie przykazania Nie zabijaj dotyczy nie tylko tego, co
robią nasze ręce, ale również, co gnieździ się w naszym sercu i co wychodzi z naszych ust:
Jezus powiedział: (21)
Słyszeliście, iż powiedziano przodkom: Nie będziesz zabijał, a kto by zabił,
pójdzie pod sąd. (22) A Ja wam powiadam, że każdy, kto się gniewa na brata
swego, pójdzie pod sąd, a kto by rzekł bratu swemu: Racha, stanie przed Radą
Najwyższą, a kto by rzekł: Głupcze, pójdzie w ogień piekielny. - Ew. Mateusza
5:21-22
Niekiedy zdarza nam się myśleć o Prawie jak
faryzeusze. Ale popatrz: nie zabiłem. Jezus każde
nam się zastanowić: Czy mam czyste serce? Co myślę o kimś,
gdy jesteś sam? Czy karmię serce nienawiścią. Jak z moim niekontrolowanym
gniewem w aucie, przy kasie sklepie, w domu wobec małżonka, dzieci? Czy ranią
innych swoimi słowami?
Są ludzie, którzy złorzeczą, mówią z pogardą o innych, obmawiają innych, a mówią: jestem chrześcijaninem. Albo: jestem pacyfistą. Badajmy nasze własne serca i usta, czy przyczyniamy się do „uśmiercania”, ranienia innych ludzi poprzez to, co mówimy. Rany wyrządzone słowami goją się o wiele dłużej o tych w wyniku kontuzji. Łatwo możemy zabić czyjąś reputację, dobre imię, honor naszymi słowami: plotką, fałszywym świadectwem, powielaniem niesprawdzonych informacji, kłamstwem.
Dalej: Jak wygląda twoja aktywność w mediach społecznościowych i komunikatorach? Wielu ludzi pozwala sobie na takie słowa wobec drugiego człowieka, których w życiu nie mieliby odwagi użyć stojąc z nami twarzą w twarz. Czy sobie pozwalamy na więcej w takich rozmowach?
Twój rozmówca na Facebooku, Messengerze, YouTubie, What’sUppie, Telegramie itd. to nie jakiś bot, na którym możesz popisać się swoim błyskotliwym zasobem poniżania rozmówcy. Rozmawiasz z człowiekiem uczynionym na Boży obraz i podobieństwo. I składasz publiczne świadectwo o swoim sercu, kim jest dla ciebie twój bliźni.
Człowiek potrafi niszczyć bliźnich w bardziej subtelny sposób niż przez przelanie krwi.
I może nie przelewamy czyjejś krwi, ale krew z twojego i mojego powodu się polała. Dwa tysiące lat temu. Na krzyżu. Polała się krew niewinnego w miejsce winnych. I powinieneś wyznać, że stało się to z twojego powodu. Z powodu tego, że łamiesz 6 przykazanie.
ROZWIĄZANIE
I ostatnia rzecz. Pan Jezus powiedział, że zabójstwo to demoniczna sprawa. Szatan nienawidzi ludzi i życia. Jn 8:44 – Chcecie mnie zabić, bo waszym ojcem jest diabeł.
Pierwsze
morderstwo nastąpiło bardzo szybko po upadku, gdy Kain zabił Abla.
Od początku historii grzechu jest ono wpisane w dzieje ludzkie.
Czterech ludzi dokonało więcej mordów niż ktokolwiek inny w historii. Hitler, Stalin, Lenin i Mao. Zabili 175 mln ludzkich istnień. A XX wiek, czyli poprzedni to najbardziej krwawy wiek w historii pod względem przelanej ludzkiej krwi. Pomyślcie o tym, gdy słyszycie, że rozwiązaniem zła w świecie i w sercu człowieka jest rozwój cywilizacji, edukacja, technologia, nowoczesne formy komunikacji.
Nie łudźmy się. Jedynym rozwiązaniem morderstw, okrucieństwa, gwałtu jest Ewangelia, a nie postęp. XX wiek ze swoim postępem technicznym nie zapobiegł Holocaustowi. Przeciwnie. Technologia w rękach bezbożnych ludzi ułatwiła masowe zagłady.
Rozwiązaniem jest Chrystus, Książę Pokoju. Jezus modlił się za swoich morderców. Przebaczenie jest dostępne dla każdego nawet tak strasznego grzechu. Ale jest tylko jeden sposób: szczery żal prawdziwie skruszonego serca, autentyczne wyznanie winy i zaufanie Jezusowi. Bóg jest Bogiem łaski i przebaczenia.
CICHA MODLITWA
Na koniec pochylmy
głowy i pomódlmy się w ciszy, wyznając naszą nienawiść, brak miłości, krzywdę
wobec bliźnich wyrządzaną słowem lub czynem. I prośmy naszego dobrego Pana o
oczyszczenie naszych serc z tego grzechu.

