czwartek, 25 września 2008

Przedmałżeński seks mówi kłamstwo

Biblia uczy, że każda aktywność seksualna przed lub poza małżeńska jest zabroniona i sprzeczna z celem jej nadania. Kontekstem dla radowania się fizyczną bliskością jest małżeństwo mężczyzny i kobiety. Małżeństwo jest więc barierą ochronną dla dobrego daru danego przez Boga (1 Kor 7:1-5). Wychodzenie poza ową ochronę jest nie tylko złamaniem Bożego Prawa i porządku, lecz prowadzi również do wielu nieszczęść (rozbite związki, choroby, frustracja...), zarówno o doczesnych, jak i wiecznych konsekwencjach.

Jedność fizyczna jest dopełnieniem jedności duchowej (1 Mj. 2:24: "Dlatego opuści mąż ojca swego i matkę swoją i złączy się z żoną swoją, i staną się jednym ciałem"). Dlatego seksualne zjednoczenie zawsze powinno być poprzedzone zawarciem małżeństwa. Konsumowanie deseru przed obiadem nigdy nie daje satysfakcji ani spełnienia.

Z tym wiąże się jeszcze jeden istotny aspekt: małżeństwo mężczyzny i kobiety, którego współżycie seksualne jest nieodzowną częścią, jest odbiciem relacji Chrystus (Oblubieniec) - Kościół (Oblubienica). Jedną z cech ich miłosnej więzi przed nastaniem Wesela (Obj 19:7) jest czystość i wierność. Seksualna aktywność przed ślubem komunikuje kłamstwo na temat więzi Oblubieńca-Chrystusa z Oblubienicą-Kościołem.

3 komentarze:

  1. Też się zgadzam. ;)
    Może mam tylko 18 lat, ale wiem, że z fizyczną bliskością będę czekała do nocy poślubnej.. ;)
    Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń