czwartek, 30 października 2008

Cena krzyża we współczesnej kulturze

Nasza kultura nie będzie specjalnie reagować jeśli będziemy głosili tylko pozytywne poselstwo.

Mentalność i nastawienie człowieka wobec Boga nie zmieniły się od wieków. Jeśli ktoś uważa, że może głosić dziś poselstwo krzyża i nie doświadczyć ceny jaką będzie odrzucenie przez kulturę – jest głupcem. Nieważne czy przemawiasz przez muzykę, śpiew, malarstwo, kaznodziejstwo, książkę.

Reakcja Króla na poselstwo Jeremaisza byłą taka, że spalił zwój Pisma w ogniu. To jest symboliczny opis naszego pokolenia. Może nie palimy Pisma ani nie umieszczamy Biblii na indeksie ksiąg zakazanych, ale niszczymy ją sposobem w jaki podchodzimy do niej - nie czytając jej słów, przekręcając jej znaczenie.

na podstawie "Dokąd?" - F. Schaeffera

1 komentarz:

  1. Niestety. Niedawno idąc do śmietnika z kuchennymi odpadkami itp. znalazłam tam piękną przedwojenną Biblię. Ktoś wprawdzie powstrzymał się od wrzucenia do kontenera i położył pod ścianą... I nie ma sensu szczegółowo wyliczać kto i w jaki sposób interpretuje Biblię. Bóg sam osądzi jak człowiek wypełnił Jego Słowa, nie do nas grzeszników należy ocena. Zwróćmy jednak uwagę na podstawy etyczne w wychowaniu dzieci, takie zwykłe, ucząc je właściwego użytkowania przedmiotów, minimalnego "szacunku" do książek,a przede wszystkim tolerancji inności(czytaj katolicyzmu) bo może okazać się kiedyś, że w #dobrej wierze# syn Pastora wyniesie na śmietnik Biblię redagowaną przez katolików...Czepiam się???Być może, bo Biblia którą znalazłam jest protestancka. Wyniósł ją najpewniej jakiś "prawowierny" katolik, obawiając się niewłaściwej interpretacji tekstu.
    Ja osobiście jestem katoliczką, a znalezioną protestancką Biblię zabrałam do domu.
    Ps. Przeczytałam Pastora wypowiedź o odstępstwie i dogmatach na kosciol.pl.
    Osobiście nie interpretuję księgi Jeremiasza w sposób dosłowny. Słowo o jego bezżenności nie zakazywało mi małżeństwa, ale raczej kojarzy mi się ono z innym słowem- grzechem, który sprowadza śmierć,zabija we mnie miłość,relację z Bogiem i Kościołem. Jakbym została bezżenna-pozbawiona relacji Oblubieńczej - Boga z Ludem.
    Czy osobista "medytacja" nad Słowem Bożym też wg.Pastora jest niewłaściwym traktowaniem Biblii (odstępstwem od wezwania Bożego).
    To, że "żadne Pismo nie jest to prywatnego wyjaśniania", to jedna strona medalu, ale wypowiedź Pastora zastanowiła mnie, czy w głębi serca, uznaje Pastor Ducha świętego za Bezosobową Siłę Bożą, czy też za Osobę Boską, która przez moje osobiste skojarzenia ma Moc ciągłego kierowania nas na drogę nawrócenia?
    Pozdrawiam w Panu <>< Malgorzata

    OdpowiedzUsuń