czwartek, 2 lutego 2012

Ufff :)

Ksiądz do młodej dziewczyny:
- Dokąd się wybierasz moja córko?
- Do Genewy.
- O mój Boże, do Genewy?! Cóż chcesz tam robić?
- Pracować w nocnym lokalu jako striptizerka i w ogóle.
- Oj, to dobrze, bo już myślałem, że chcesz przejść na kalwinizm.

12 komentarzy:

  1. Czy kalwiniści wierzą w pregzystencję dusz i to, że szympansy mają dusze?

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy kalwiniści wierzą, że człowiek jest z góry przeznaczony dla Nieba albo Piekła?

    OdpowiedzUsuń
  3. 1. Egzystencja duszy, świadomość nie kończą się wraz ze śmiercią. Dusza wędruje do nieba lub piekła. Miała jednak swój początek, tak jak nasze ciała.

    2. Biblia mówi "dechu" zwierząt co oznacza, że ich "niematerialna część" jest inna od ludzkiej. Zatem szympansy nie mają duszy, jakościowo tożsamej z duszą ludzką.

    3. Kalwiniści wierzą, że przyczyną potępienia człowieka są jego grzechy. Przyczyną zbawienia człowieka jest Boże zmiłowanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Za http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalwinizm: "Kalwin oparł swoją doktrynę na Biblii uznając, że tradycja podlega stałej rewizji (ecclesia reformata et semper reformanda). Jej centralnym punktem była nauka o predestynacji, wedle której ludzie od chwili urodzenia są przeznaczeni przez Boga albo do zbawienia, albo do potępienia. Bóg dokonał tego wyboru przed stworzeniem świata i nie będzie on zmieniony. Spełnianie dobrych uczynków jest wyłącznie dowodem, że należymy do grona wybranych przez Boga. Również powodzenie w biznesie i w życiu jest dowodem łaski Bożej. Teologia kalwińska inspirowała się poglądami św. Augustyna."

    Jak dla mnie czysta herezja.

    Jestem bliższy stwierdzeniu "Prawosławie.
    Według dekretu 3. Wyznania wiary Dozyteusza uchwalonego na prawosławnym synodzie w Jerozolimie, predestynacja opiera się na uprzedniej wiedzy Boga. Bóg zna przyszłe wybory człowieka i na ich podstawie przeznacza jednych do zbawienia, a innych potępia". Czyli Bóg jest jak wyrocznia w Matriksie.

    OdpowiedzUsuń
  5. do jakub007:

    piszesz, że nauka o predystynacji to herezja, w takim razie ciekawe jak skomentujesz przykładowo ten oto fragment listu św. Pawła do Galacjan 1,15

    "Ale gdy się upodobało Bogu, który mnie sobie obrał, zanim się urodziłem i powołał przez łaskę swoją, żeby objawić mi Syna swego, abym go zwiastował między poganami, ani przez chwilę nie radziłem się ciała i krwi"

    wyraźnie mamy tu stwierdzenie Bóg Pawła sobie OBRAŁ/WYBRAŁ przed jego narodzinami. Bynajmniej nie -przewidział jak wyrocznia z Matrixa :)

    Biblia jest naszpikowana podobnymi wersetami, więc jak sobie z tym radzisz, udajesz że się nie liczą? ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. http://pl.wikiquote.org/wiki/Matrix_Reaktywacja

    Architekt: Jak to adekwatnie ująłeś, jest to kwestia wyboru. Ale my już wiemy, jaki on będzie, prawda? Widzę już reakcję łańcuchową... reakcje chemiczne, zwiastujące pojawienie się emocji stworzonej dokładnie po to, by zagłuszyć logikę i rozsądek... emocji, która zaślepia cię przed dojrzeniem prostej i oczywistej prawdy: ona umrze, a ty nie możesz nic zrobić, co mogłoby temu zapobiec. Nadzieja... królowa ludzkich złudzeń, zarówno źródło waszej największej siły, jak i największa z waszych słabości.

    Moim zdaniem jak Pan Bóg tworzy duszę, to wie mniej więcej jaki człowiek będzie i "na podstawie równań różniczkowych" wie jaki będzie rezultat. W trakcie życia szanse mogą być pół na pół, jak z kotem Schroedingera - człowiek ma wolną wolę (ale warunki brzegowe były zdefiniowane na sztywno). Prawdziwy wynik jest znany dopiero w momencie, kiedy Pan Bóg powie "sprawdzam". Nie pasuje mi załozenie, że Pan Bóg z premedytacją skazuje kogoś przed jego ziemskim życiem na piekło. Tak więc bardziej predykcja a nie predestynacja. Nawet jeśli ktoś na początku miał marne szanse na pozytywny wynik, nie oznacza to, że Pan Bóg w którymś momencie nie może dołożyć tyle swojej łaski, że człowiekowi się uda. Za bardzo romantyczne podejście?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, czy romantyczne..ale kompletnie ignorujące cytat, który przedstawiłam powyżej. Poza tym fakt, iż dana treść zawarta w Bożym słowie "nie pasuje ci" w jakiś sposób, w żadnym razie nie sprawia, że jest to treść mijająca się z prawdą :) Podążając tokiem takiego rozumowania, to mi wcale nie pasuje piekło, ani sąd Boży, ani kara za grzechy. Co nie zmienia stanu faktycznego - są to rzeczy jak najbardziej realne i musimy się z nimi liczyć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakub napisał: "Nie pasuje mi załozenie, że Pan Bóg z premedytacją skazuje kogoś przed jego ziemskim życiem na piekło"

    1. jak sam mówisz to tobie nie pasuje, twoim wyobrażeniom; na jakiej więc podstawie kształtujesz swoje wyobrażenia o Bogu? Znam ludzi, którym nie pasuje np. w ogóle to, że jest piekło, lub, że dany czyn Bóg określa jako grzech, i to są ludzie, którzy co niedziela chodzą na mszę. Pewnie też takich znasz, więc jak widzisz, nasze wyczucie sprawy i nasze wyobrażenia są drogą na manowce

    2. Wszyscy, którzy zajdą się w piekle, znajdą się tam za swoje grzechy, nie będą mogli mieć ani grama zarzutów wobec Boga za swoje położenie. Bóg nie miał obowiązku się nad nimi zmiłować.
    Natomiast wszyscy zbawieni, zostaną zbawieni ponieważ Bóg się nad nimi zmiłował (dlaczego nad nimi a nie nad wszystkimi to sprawa pana Boga) i oni z kolei nie będą mieli nawet grama własnej chluby, w tym, że są zbawieni.

    Argument, który wytoczyłeś więc przeciw predesytancji, mówiąc o premedytacji u Boga wynika z niezrozumienia nauki o predestynacji.

    3. Po co Biblia mówiła by o jakieś przeznaczeniach, skoro byłby to tylko przewidywania (wiedza uprzednia). Po co wprowadzała by ten zamęt semantyczny?

    BTW - słyszałem kiedyś najzabawniejsze chyba wytłumaczenie wybrania - otóż, ktoś twierdził, że wybranie to dotyczy .. ewolucji i chodzi o wybranie naszych człekokształtnych przodków na to aby stały się ludźmi !! :))))

    Tom

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakub,

    1. Niewierzącym również wiele rzeczy "nie pasuje" w Panu Bogu. To oczywiście niczego nie zmienia. Jakubie. Nie idź tą drogą. :)

    2. Piszesz: "Moim zdaniem jak Pan Bóg tworzy duszę, to wie mniej więcej jaki człowiek będzie i "na podstawie równań różniczkowych" wie jaki będzie rezultat."

    Gdyby to pisał jakiś filozof - w porządku. Wówczas należałoby mu głosić ewangelię. Kiedy pisze to ktoś, kto przyznaje się do wiary w Biblię - należy się dziwić.

    Piszesz o jakiejś wróżce, przepowiadaczu mającym wgląd w prawdopodobieństwo przyszłości. To nie jest Trójjedyny Bóg Biblii i dobrze, że zaczynasz od stwierdzenia: "moim zdaniem" bo Pismo Św. niczego takiego nie naucza.

    3. Jeśli wg Ciebie Bóg tylko wie, ale nie określa przyszłości, to dlaczego jej nie zmienia jeśli wie, że człowiek pójdzie do piekła? Dlaczego nie posyła do niego aniołów, Jezusa by go ze złej drogi zawrócić? Przecież, jak czytamy w Biblii, robił to wobec wielu ludzi.

    Widzisz więc, że stwierdzenie: "Bóg przewidział, że tak będzie" niczego nie zmienia. Jeśli przewidział ZŁE skutki, dlaczego im nie zapobiegł? Najwidoczniej zgodził się na nie.

    Ostatnia rzecz: jeśli sądzisz, że Bóg robi co może by zbawić grzesznika, ale mimo tego nie udaje Mu się - masz Boga, który przegrywa z szatanem wiele bitew o duszę człowieka. Starał się, włożył cały wysiłek, nawet Syna posłał na krzyż, Ducha Świętego zesłał na świat... Jednak nie udało się: człowiek wybrał złą drogę. Bóg próbuje więc zbawić kolejnego i kolejnego itp.

    Taka wizja doprawdy poraża...

    OdpowiedzUsuń
  10. @Margotta

    Rozumiem, że skoro nie odniosłem się bezpośrednio do cytatu, to wydaje Ci się, że go zignorowałem. Chciałem, coś pokazać przez pewną paralelę, ale najwidoczniej akurat nie zrozumiałaś tematu. Moje błędne założenie - wydawało mi się, że Matrix był pewnym fenomenem kulturowym i że ludzie mieli po nim trochę głębsze przemyślenia.

    "Nie pasuje" - również nie zrozumiałaś - nie pasuje mi robienie z Boga na siłę boga według Dawkinsa. Bóg jest miłością i skazywanie człowieka na potępienie drogą losowania lub inną metodą - zanim ten człowiek - przeżyje swoje życie - nie powoduje u Boga radości. Twierdzenie inaczej i powoływanie się na jakieś cytaty jest herezją. Litera prawa czy duch prawa - w kontekście tego, co Jezusa sądził o faryzeuszach (uczonych w PIŚMIE) wybór jest dla mnie oczywisty.

    @Paweł
    Ad 1. Idę jedyną słuszną dla mnie drogą Sanctae Romanae Ecclesiae.

    Ad 2. Czemu ludzie nie obczajają filmu Matrix? Wypożycz DVD, obejrzyj 3 części, zrób refleksję filozoficzno-antropologiczną, wyjdzie na plus. Należy poszerzać horyzonty myślowe także za pomocą kultury.

    Ad 3. Robi tak, ale nigdy nie gwałci wolnej woli człowieka. "Zstapił do piekieł" - moim zdaniem w tych słowach z wyznania wiary jest nawet szansa na ostatnią szansę.

    Paweł: wizja Pana Boga ustawiającego wszystkich jak w zegarku, zaprogramowanie wszystkich na siłę - to dopiero poraża. Zauważ, że zerwanie jabłka było aktem wolnej woli - na który Bóg pozwolił człowiekowi.

    OdpowiedzUsuń
  11. @Paweł

    Ad. 2. Widzę, że bez cytatu z Biblii nie zrozumiesz. Zatem:

    Tyś bowiem nerki moje ukształtował,
    Ty utkałeś mnie w łonie mej matki.
    Chwalę Cię za to, żem przedziwnie stworzony,
    za godne podziwu Twe dzieła.
    I duszę moją znasz do głębi,
    nie tajna Ci moja istota,
    kiedy w ukryciu nabierałem kształtów,
    gdym w głębi ziemi się splatał
    (Ps 139,13-15).


    Mógłbym pewnie jeszcze napisać o logice rozmytej, prawodpodobieństwie zbawienia 0.8, co jest jedynką, ale też nie zrozumiesz i źle zinterpretujesz. Kurcze, trudno się dyskutuje z ludźmi, którzy nie są po polibudzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. @Tom

    Argument, który wytoczyłeś więc przeciw predesytancji, mówiąc o premedytacji u Boga wynika z niezrozumienia nauki o predestynacji.

    Próbowałem wyczaić stanowiska różnych wspólnot na podstawie Wikipedii. Myślę, że z poniektórymi dałoby się ustalić wspólną wersję z zaznaczeniem, kto i gdzie stawia jakie akcenty. Coś w stylu: http://www.magazyn.ekumenizm.pl/content/article/20030114163017308.htm.

    OdpowiedzUsuń