sobota, 24 stycznia 2026

Kogo dopuszczamy do Stołu Pańskiego?

Dla kogo jest Eucharystia i kogo do niej zapraszamy w Ewangelicznym Kościele Reformowanym w Gdańsku?

1. Każdy ochrzczony jest członkiem Kościoła powszechnego (1 Kor 12:13). Dlatego przed Wieczerzą podkreślamy zarówno obiektywne kryterium (chrzest), jak i subiektywne kryterium (osobistą wiarę). 

2. Jeśli do tych kryteriów dodamy członkostwo w lokalnym zborze to mamy problem, bo zaczynamy działać czysto uznaniowo. Powstają bowiem pytania:
- czy wymagamy członkostwa od każdego, kto odwiedza nas na nabożeństwie od samego początku czy po jakimś czasie? Po jakim czasie? Dlaczego takim, a nie innym? 
- czy liczy się członkostwo w Kościele rzymskokatolickim/prawosławnym/grekokatolickim itp.? Jeśli nie, to mamy niebiblijne zrozumienie Kościoła powszechnego (i Eucharystii)
- członkostwo w jakim protestanckim zborze uznajemy? W liberalnych KEA lub KER? W KER? W charyzmatycznych zborach? Wszystkich? W fundamentalistycznych, separatystycznych zborach? Nowoapostolskich? 

3.  Odsuwając kogoś od Wieczerzy komunikujemy: jesteś poza ciałem, a więc poza zbawieniem (poza Chrystusem). Naprawdę to chcemy komunikować każdemu ochrzczonemu, wyznającemu wiarę, lecz bez członkostwa w Kościele protestanckim?

4. Komunia nie jest własnością lokalnego zboru, tak jakbyśmy mogli ustalać własne zasady odnośnie kto może w niej uczestniczyć. Podczas Komunii to Chrystus zaprasza wierzących do społeczności Stołu. Odmawianie Jego darów komukolwiek, kto jest ochrzczony i wyznaje wiarę jest bardzo niebezpieczne. Może to przyjąć formę uczniów, który odsuwali od obecności Jezusa dzieci lub uczonych w Piśmie oburzonych, że je i pije z grzesznikami, którzy nie pasowali do ich profilu prawdziwych wyznawców. Ja bym się bał  :)  

5. Nie oczekujemy wyznania wiary przed Wieczerzą , ponieważ wierzymy, że udział w Wieczerzy Pańskiej jest wyznaniem wiary w Chrystusa ukrzyżowanego, który umarł za moje grzechy i za grzechy całego świata (1 Kor 11:26). (Nawiasem mówiąc wcześniej wyznajemy wiarę słowami Credo, więc każdy uczestniczący w Komunii wyznaje wiarę z całym Kościołem). 

6. W DNA naszej denominacji (CREC i WEKR) leży katolickość Kościoła i sakramentów (jeden chrzest, gościnność eucharystyczna).  Właśnie z powodu grzechu nierozpoznawania ciała Pańskiego (np. poprzez odsuwanie ochrzczonych dzieci od Stołu, ale i wielu ochrzczonych wierzących dorosłych) sporo osób opuszcza prezbiteriańskie/baptystyczne zbory/denominacje i dołączają do CREC/WEKR, gdzie praktykowana jest powszechność Kościoła m.in. w praktyce sakramentalnej. 

7. Ludzi, którzy przychodzą do naszych zborów od paru miesięcy i lat, wyznają wiarę i uczestniczą w Wieczerzy, oczywiście powinniśmy zachęcać do członkostwa. Zwykle problemem jest niedojrzałość, obawa przed zobowiązaniami lub bagaż doświadczeń z innej wspólnoty. Naszym zadaniem jako starszych jest cierpliwość, zachęcanie, rozwiewanie ewentualnych wątpliwości (np. że członkostwo nie jest dożywotnim kontraktem) i zapewnienie o modlitwie za nich. Chyba, że ktoś trwa w publicznym grzechu lub mamy podstawy sądzić, że jest niewierzący lub heretykiem. Wówczas jednak powinniśmy dyscyplinować ich tak samo jak członków zboru, a więc m.in. odsuwając od Stołu. Brak członkostwa nie oznacza, że ta osoba jest poza naszą dyscypliną i napomnieniami. 

Natomiast odsuwanie od Stołu wierzących i ochrzczonych osób bez członkostwa, gdzie nie ma mowy o trwaniu w publicznym grzechu, nie jest formą zachęty do członkostwa. Jest raczej formą zachęty, by te osoby opuściły nasze Kościoły z powodu naszych niewłaściwych poprzeczek. 

Kuyper o panowaniu Chrystusa

Abraham Kuyper: „Nie ma ani jednego centymetra kwadratowego we wszechświecie, nad którym Chrystus, jako władca wszystkiego, nie wołałby: To jest moje”.

czwartek, 22 stycznia 2026

Zgubiony i odnaleziony

"Jeśli ktokolwiek się zgubił, wina leży po jego stronie. Jeśli został odnaleziony i zbawiony, zawdzięcza to jedynie Bogu". 

- John Stott

Kiedy zbliża się armia faraona

"Kiedy zbliża się armia faraona, nie zostawiamy naszych dzieci na brzegu. Zabieramy je ze sobą przez wodę". 

- Adam McIntosh

środa, 21 stycznia 2026

Katolicy i komunia u protestantów

Niekiedy słyszę pytanie: Czy ochrzczeni w swoim Kościele katolicy, którzy przychodzą na wasze nabożeństwo mogą przystępować do komunii?

Odpowiedź brzmi: Tak, o ile są ufają Jezusowi jako Panu i Zbawicielowi.
Nie wierzymy, że dary od Jezusa są nagrodą za 100% doktrynalnej poprawności (ani nawet za 75%) i porzucenia wszystkich rzymskokatolickich błędów teologicznych.
Komunia jest pięknym obrazem zbawienia z łaski, nie przez nasze zasługi.
Stół Pański to społeczność wszystkich ochrzczonych chrześcijan, bez względu na przynależność konfesyjną lub zrozumienie komunii.
Uczestnictwo w niej nie jest nagrodą za wyznawanie teologii protestantyzmu/katolicyzmu. Jest ona wyrazem jedności Ciała Chrystusa oraz Bożym środkiem budowania jej. Ochrzczeni i wierzący katolicy są częścią Ciaĺa - jakkolwiek usiłowaliby się ich z niego wykluczyć niektórzy fundamentaliści.
Ani rzymskokatolicki, ani symboliczny, ani luterański pogląd na Wieczerzę Pańską nie zmienia jej obiektywnego znaczenia (opisanego w Biblii). Jest ona społecznością z Chrystusem i Jego Kościołem, podczas której Pan karmi nas w realny i duchowy sposób ciałem i krwią poprzez widzialne elementy chleba i wina (J 6; Mt 26; 1Kor 10).
Oczywiście jest miejsce na dyskusje, debaty, dialog nt. jej znaczenia i chętnie to robimy. Kiedy jednak Jezus przychodzi do uczniów ze swoimi darami przy Stole - robi to ze słowami: "Bierz i jedz, bierz i pij". Nie zaś: "Debatuj i jedz - o ile masz rację".

Mądrość od Morfeusza

"Znać drogę to jedno, ale podążać nią, to zupełnie coś innego". 

Morfeusz do Neo

HT: Basia Wacławik

poniedziałek, 19 stycznia 2026

Żydzi - nasi "starsi bracia w wierze"?

Co roku 15 stycznia w Kościele rzymskokatolickim w Polsce obchodzony jest Dzień Judaizmu.

To dobra okazja, by przypomnieć cztery biblijne prawdy:

1. Historia Kościoła i naszej wiary rozpoczyna się w Księdze Rodzaju, nie w Ewangelii Mateusza. Stary Testament należy do biblijnego kanonu pism chrześcijańskich. Abraham i Mojżesz wyznawali tego samego co Jan, Piotr i cały Kościół. Byli chrześcijanami - spoglądali z wiarą na Chrystusa, który ma przyjść.

2. Naszymi starszymi braćmi w wierze nie są Żydzi. Są nimi ci *spośród* Żydów i nie-żydów, którzy ufali Bogu. Naszymi starszymi braćmi w Chrystusie są np. Jakub, Józef, Samuel, Dawid, a także poganie: Korneliusz, Rut, Rachab. To ojcowie (i matki) Kościoła i bohaterowie chrześcijańskiej wiary (Hbr 11). Żydzi tacy jak Korach, Kajfasz czy Judasz są starszymi braćmi *w niewierze* tych, którzy nie odpowiadają wiarą na Boże Słowo.

3. Bóg współczesnych judaistów to nie jest ten sam Bóg, którego wyznają chrześcijanie (Ojciec, Syn i Duch Święty). Nie modlimy się do tego samego Boga. Faryzeusze nie wyznawali tego samego Boga co Abraham i Mojżesz (J 5:46; 8:42-44; 8:39-40). Kto nie zna Syna, nie zna Ojca (1 J 2:23). Dlatego jako chrześcijanie powinniśmy z postawą nacechowaną miłością i życzliwością mówić judaistom o Chrystusie jako zapowiadanym Mesjaszu i o konieczności nawrócenia do Niego.

4. Żydzi nawróceni do Jezusa powinni dołączać do lokalnych chrześcijańskich Kościołów, gdzie Jezus (poprzez krzyż) zniósł mur podziału między Żydem a nie-żydem (Ef 2:11-22).

Szkodliwość syjnonizmu

Chrześcijański syjonizm to szkodliwa ideologia, która sieje zamęt, niszczy jedność Kościoła, służy politycznym celom i zagraża chrześcijanom żyjącym w Izraelu.

Pan buduje Swój dom

Uri Brito

Święci, przystępując do Stołu Pańskiego, pamiętajmy, że to nie nasze działanie, lecz Boże.

Psalm 127 mówi: „Jeśli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go budują”.

Przy Stole Pańskim Budowniczy karmi swoich budowniczych.

Poprzez Eucharystię Chrystus nas uświęca – nasze domy, miasto, rodzinę Kościoła – dając nam Siebie. Ten chleb i to wino nie są symbolami naszego sukcesu ani znakami naszej siły. Są darami dla umiłowanych, dla dla tych, którzy wyznają, że bez Pana nic nie możemy uczynić.

Przy tym Stole gości nas sam Pan Domu. Karmi nas Pan Miasta. Głowa Kościoła, duchowej Rodziny spaja nas umacniając jako jedno ciało.

Tutaj uczy nas mądrości: wzrostu bez pychy, obfitości bez niezależności, radości bez zapominania. Daje swoim ukochanym odpoczynek – nie ucieczkę, daje błogosławieństwo i siłę dla wiernej pracy. 

Spożywamy ten sakramentalny posiłek nie jako rewolucjoniści kulturowi, którzy gratulują sobie samym, ale jako słudzy, którzy otrzymują siłę do posłuszeństwa.

Przyjdźcie więc do tego Stołu z wiarą. Przyjdźcie głodni. Przyjdźcie wdzięczni.

A kiedy jecie i pijecie, pamiętajcie: ten posiłek jest sposobem, w jaki Pan wciąż buduje Swój dom – karmiąc Swój lud życiem Swojego Syna.

czwartek, 15 stycznia 2026

Jako protestant wierzę w obecność Pana Jezusa podczas Eucharystii

Wszystkie nurty Kościoła Powszechnego wierzą w obecność Pana Jezusa podczas Komunii. 

Różnica pomiędzy nimi dotyczy sposobu, w jaki jest On obecny. Kościół rzymskokatolicki wierzy w realną, fizyczną obecność Chrystusa pod postacią chleba (opłatka). Nauka o transsubstancjacji oznacza, że po słowach konsekracji wypowiadanych przez kapłana – Pan Jezus staje się obecny podczas Komunii w sposób fizyczny. Konsekrowana hostia pozostaje ciałem Chrystusa  w sposób trwały, a więc również po zakończeniu sakramentu. Hostie po konsekracji są przedmiotem czci i adoracji, używa się ich także przy następnym rozdawaniu komunii.

Luterańskie zrozumienie obecności Jezusa jest zbliżone (konsubstancjacja). Chleb jest fizycznie ciałem Chrystusa, lecz jest nim podczas spożywania go w trakcie Wieczerzy Pańskiej. Po jej zakończeniu chleb (opłatek) pozostaje zwykłym chlebem. W obu powyższych przekonaniach obecność Jezusa podczas Komunii jest szczególna, fizyczna i realna.

W zwingliańskim ujęciu reprezentowanym przez większość zborów ewangelicznych (baptyści, zielonoświątkowcy itp.) Pan Jezus jest również obecny podczas Wieczerzy Pańskiej, lecz w tym samym sensie, w jakim jest obecny wszędzie indziej. Jezus jest wszechobecnym Bogiem, dlatego jest w każdym miejscu, w każdym czasie. Jego obecność podczas Wieczerzy Pańskiej nie różni się od Jego obecności podczas wycieczki do lasu czy kolacji rodzinnej. Chrystus jest obecny przy każdym posiłku, więc również przy Wieczerzy Pańskiej, która jest jedynie symbolem.

Reformowane nauczanie (z którym się utożsamiam) podkreśla, że Wniebowstąpienie Chrystusa oznacza Jego fizyczną nieobecność na ziemi. Jezus zasiadł po prawicy Ojca w niebie. Gdybyśmy zapytali: gdzie obecnie Jezus znajduje się fizycznie jako Bóg-Człowiek w zmartwychwstałym ciele? – odpowiedź brzmi: Pan Jezus fizycznie jest w niebie, nie na ziemi.

Zauważając to reformowana teologia mówi jednocześnie o realnej obecności Jezusa podczas Wieczerzy Pańskiej. I choć nie jest to obecność fizyczna, to jest to obecność jak najbardziej realna i szczególna. 

Aby była ona realna nie musimy uciekać się do stwierdzenia, że jest ona fizyczna. Nie wszystko realne musi być fizyczne. Pan Jezus jest obecny w szczególny sposób podczas Eucharystii, w inny, aniżeli jest obecny podczas rodzinnego obiadu. Jest pośród nas obecny dzięki Duchowi Świętemu, którego posłał po swoim fizycznym odejściu. Dzięki mocy Ducha Świętego Bóg karmi nas ciałem i krwią Pańską poprzez fizyczny chleb i wino (zauważmy trynitarny charakter Komunii). Jednak to nie one ulegają przemianie, lecz przyjmujący z wiarą chleb i wino. Przemiana odbywa się nie na stole, lecz na krzesłach; nie w elementach Wieczerzy, lecz w uczestnikach Wieczerzy.

To dzięki działaniu Ducha Świętego mówimy, że zwykłe środki niosą niezwykłe skutki. Dzięki działaniu Ducha omylni ludzie spisują bezbłędne, święte Słowo Boże; zwykła woda staje się Bożym środkiem włączenia do społeczności Kościoła; zwykły chleb i wino stają się elementami duchowego posilenia i wspólnoty z Bogiem wokół Stołu. Wszystko to czyni Duch Święty.

Zatem kiedy mówimy o obecności Chrystusa w Eucharystii, podkreślamy dwie biblijne prawdy:

- po pierwsze: prawdę o fizycznej nieobecności Jezusa. Sprawujemy Komunię aż Pan przyjdzie (1 Kor 11.26), co oznacza, że obchodzenie Wieczerzy Pańskiej jest wyznaniem wiary, że Chrystus fizycznie jeszcze nie przyszedł.

- druga prawda dotyczy realnej (choć nie fizycznej) obecności Jezusa przy Stole Pańskim. Realne niekoniecznie oznacza fizyczne.

Spójrzmy na chleb i wino oczami wiary. Bierzmy je rękoma wiary, spożywajmy ustami wiary. Sam Chrystus karmi, umacnia nas w ten sposób swoim ciałem i krwią.