piątek, 22 lutego 2008

Jak skutecznie podzielić kościół? - porada nr 1

Jeśli chcesz skutecznie podzielić Kościół, mów, że inne wyznania chrześcijańskie nie są kościołami. Czyli zaprzeczaj Apostolskiemu Credo i zasadzie powszechności Kościoła. Nie będziesz musiał się wysilać aby ten grzech popełnić. Wystarczy, że będziesz zaszczepiał u innych przekonanie, że wspólnoty, które nie są strukturalnie złączone z twoimi przywódcami nie są prawdziwymi kościołami. Podobnie jak denominacje, które w nieco inny sposób definiują pewne pojęcia, np.
- chrzest
- eucharystia
- sukcesja apostolska
- usprawiedliwienie
- mówienie językami
- utracalność/nieutracalność zbawienia
- Tradycja

Jeśli ktoś nie zgadza się w spojrzeniu na powyższe kwestie z twoim zborem/parafią – uważaj jego kościół za „niepełny”, a nawet „fałszywy”. Odwołuj się do jedności jednak wyłącznie SWOJEGO wyznania i podkreślaj jego monolit (co i tak będzie ciężkie, ale próbuj) mówiąc, że Ap. Paweł mówiąc o Ciele Chrystusa miał na myśli wyłącznie twój kościół. To przecież oczywiste!

Podkreślaj, że "filarem i podwaliną prawdy" ( 2 Tm 2:15) jest wyłącznie denominacja, w której jesteś członkiem i do niej zawężaj pojęcie „kościoła powszechnego”. Nie dopuszczaj myśli, że w jego skład wchodzą inne gałęzie i tradycje w chrześcijaństwie. Mów, że prawda jest W TWOIM Kościele i każdy inny mający odmienną strukturę, liturgię, tradycję nie jest częścią Ciała Chrystusa. Nie pozwól by ktokolwiek uważał, że pełnia zbawienia jest w osobie Chrystusa, a nie w twoich strukturach.

Broń poglądu, że kościół powinien być jednorodny we wszystkim: wyglądzie nabożeństwa, sposobie udzielania sakramentów, zwyczajach, strukturze. Zaprzeczaj 1 Korytnian 14 i mów, że Ciało nie jest różnorodne. Jeśli jakiś członek nie wygląda jak ucho (czyli jak twój kościół), to nie jest częścią tego samego Ciała.

Proste, prawda? A jakie skuteczne...

5 komentarzy:

  1. Witaj Pawel,
    Wszystko sie zgadza, ale co zrobic, kiedy uznajemy jakas doktryne za bledna, a nie tylko za "odmienna". Np. "mowienie jezykami", czy odrzucajac je u siebie, mozemy uznawac to za wlasciwe w innych kosciolach? Albo credo - baptyzm. Wg tej nauki my, ktorzy chrzcimy dzieci i sami bylismy ochrzczeni jako niemowleta - nie jestesmy ochrzczeni waznym chrztem. Czy zatem jestesmy dla nich Kosciolem? Zastanawiam sie gdzie przebiega granica tej akceptowalnej "odmiennosci".

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Radek,
    Nikt nie mówi o uznawaniu za właściwe doktryn z którymi się nie zgadzamy. Jeśli coś jest niebiblijne należy otwarcie mówić o tym. Z tym, że należy uważać, by z tego powodu nie skazywać na piekło tych, którzy trzymają tych doktryn ponieważ Boży osąd sięga głębiej niż nasz, ludzki. Podobnie ma się rzecz w ocenie poszczególnych kościołów. Czym innym jest stwierdzenie, że "coś nie jest Kościołem" ponieważ ma np. inną praktykę chrztu, a czym innym jest stwierdzenie, że "ów Kościół do pewnych rzeczy nie dojrzał, nie dostrzegł itp."

    Oczywiście w skrajnych przypadkach Kościoły mające separatystyczne podejście (by nie rzec: sekciarskie) wolą stwierdzić, że dana społeczność NIE JEST Kościołem niż przyznać, że jest to Kościół dotknięty chorobą. I z pewnością do takiego środowiska nikogo bym nie zachęcał ze względu na własne duchowe zdrowie i zdrowie rodziny.

    Uznawanie danej wspólnoty za Kościół nie oznacza akceptacji jej błędów i przemilczanie grzechów. Izrael BYŁ Ludem Bożym jednak prorocy otwarcie wypominali jego grzechy i nadużycia, wzywając do upamiętania. To samo robimy dziś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podsumowując - tak jak w Izraelu nie było wszystko jedno czy Izraelita dołączył do bałwochwalczego kultu swoich współwyznawców czy nie, tak samo i dziś. Istnieje możlwość, że dany Kościół znajduje się pod Sądem Bożym (Ap 2-3) z powodu błednych dogmatów i praktyk. I kazdy oddany Bogu chrześcijanin powinien szukać innego środowiska wzrostu. Jednak jest to innego rodzaju stwierdzenie od oceny, że "dana wspólnota NIE JEST Kościołem". Bądźmy bardziej skorzy do tego by nieść chorym lekarstwo (separując i chroniąc swoich bliskich) niż uważać ich za martwych i grzebać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Milczenie jest rzeczą fatalną szczególnie w tak kluczowych kwestiach jest chrzest (np można sie spotkać z nauką ochrzczony=zbawiony, nieochrzczony- do piekła). Te nauki, które są obce słowu Bożemu należy odważnie potępiać, ani prorocy, ani apostołowie, ani reformatorzy kościoła nie milczeli widząc naduzycia i głosili to wprost. Dość powszechnym błędem jest tutaj przypisanie zbawienia do jakiejś konkretnej denominacji lub przynależności do zboru. Jeszcze nikogo mieszkanie w Izraelu nie uczyniło żydem. Jeśli zaś ktoś nie zaufa na pierwszym miejscu Bogu i Biblii to jest potępiony, sam skazuje sie na to nie ufajac mu lecz ludziom, czy ludzkim autorytetom. Ufając zaś szczerze Bogu należy człowiek do jedynego kościoła w którym jest zbawienie.

    an skierował do mnie te słowa: Synu człowieczy, przemów do swoich rodaków i powiedz im: Jeśli na jakiś kraj sprowadzam miecz, a jego mieszkańcy wybiorą sobie jakiegoś męża i wyznaczą go na stróża, on zaś widzi, że miecz przychodzi na kraj, i w trąbę dmie, i ostrzega lud, ale ktoś, choć słyszy dźwięk trąby, nie pozwala się ostrzec, tak że miecz nadchodzi i zabija go, to on sam winien jest swej śmierci. Dźwięk trąby usłyszał, nie dał się jednak ostrzec; niech spadnie na niego wina za własną śmierć. Tamten jednak, kto przestrzegł, ocalił samego siebie. Jeśli jednakże stróż widzi, że przychodzi miecz, a nie dmie w trąbę, i lud nie jest ostrzeżony, i przychodzi miecz, i zabija kogoś z nich, to ten ostatni porwany jest wprawdzie z własnej winy, ale winą za jego śmierć obarczę stróża. Ciebie, o synu człowieczy, wyznaczyłem na stróża domu Izraela po to, byś słysząc z mych ust napomnienia przestrzegał ich w moim imieniu. Jeśli do występnego powiem: Występny musi umrzeć - a ty nic nie mówisz, by występnego sprowadzić z jego drogi - to on umrze z powodu swej przewiny, ale odpowiedzialnością za jego śmierć obarczę ciebie. Jeśli jednak ostrzegłeś występnego, by odstąpił od swojej drogi i zawrócił, on jednak nie odstępuje od swojej drogi, to on umrze z własnej winy, ty zaś ocaliłeś swoją duszę.

    Nie darmo prorok napisał te slowa

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozostałe porady dotyczące skutecznego podziału kościoła znajdziecie w dziale "EKUMENIZM" na tym blogu.

    OdpowiedzUsuń