piątek, 30 lipca 2010

Jak skutecznie podzielić kościół? - porada nr 3

Chcesz skutecznie podzielić kościół? Mów, że sama Biblia nie wystarczy! Broń stanowiska, że jedność jest rozbijana przez różnorodność interpretacji Biblii. Wskazuj przy tym, co będzie bardzo trudne do obrony, na jednolitą interpretację Biblii w twoim Kościele. Gdy będzie ci ciężko, wówczas powiedz, że musi przecież istnieć ktoś, kto nam wyjaśni Pismo Św. w bezbłędny sposób. Pomogę ci i podpowiem kto może to być: Synod Twojego Kościoła, Jego Ciało Kierownicze, Urząd Nauczycielski lub wspaniali przywódcy. I ufaj. Nie sprawdzaj. Nie wnikaj. Nie badaj. Duś w sobie wątpliwości. Jeśli ich nie tłumisz to najwyraźniej za mało wiesz lub brakuje ci pokory. Owszem, możesz czytać Biblię, ale nie próbuj wyciągać z niej zbyt wiele wniosków. A już na pewno "nie interpretuj".

Stanowczo zaprzeczaj Listowi do Rzymian 15,4-5 i głoś, że prawda Pisma nie jest fundamentem jedności ponieważ jest ono niejasne. I co ważniejsze – nie jest pełnym objawieniem Bożej woli. Podkreślaj, że sama Biblia nie wystarczy bo czytanie samego Pisma Św. prowadzi na manowce. Wskazuj na przykłady grup, które paradoksalnie zaprzeczają wystarczalności Pisma, z nadzieją, że niewiele osoób jest w stanie to sprawdzić i zauważyć - Mormonów, świadków Jehowy, Adwentystów Dnia Siódmego, ruchy "Trzeciej fali" itp.

Podkreślaj, że obok Pisma mamy różne inne wspaniałe źródła objawienia Słowa Bożego. Ktokolwiek je odrzuci – pozbawia się pełni środków łaski i zbawienia.

Wierzcie mi - to bardzo skuteczny sposób podzielenia Kościoła Powszechnego.

PS. Dwie pierwsze "porady" znajdziesz w dziale Ekumenizm. Ciąg dalszy nastąpi ponieważ jest jeszcze kilka wspaniałych sposobów na podzielenie Ciała Chrystusa.

12 komentarzy:

  1. Teoretycznie masz rację, jednak praktyka pokazuje, że odkąd zaczęto stosować zasadę sola scriptura Kościół zaczął dzielić się jak nigdy wcześniej. Dzisiaj jest kilkaset denominacji o bardzo zróżnicowanych poglądach i każda z tych denominacji zarzeka się, że posługuje się TYLKO Biblią. O czymś to świadczy, pytanie tylko: o czym?

    OdpowiedzUsuń
  2. A ty pastorze - dlaczego jesteś właśnie w tym kościele? Dlaczego nie w zielonoświątkowym, katolickim, baptystów, czy jeszcze innym? Nie ma co ironizować na temat sposobów podziału kościoła, tylko lepiej zastanowić się, dlaczego nie ma szans na porozumienie. A szans niestety nie ma, bo to co ironicznie powyżej napisałeś, jest absolutną normą i przyczynkiem do kolejnych podziałów. Każdy chce być tym jedynym, co poprawnie rozumie Pismo, a jak już je rozumie, to nie może zostać w jednym kościele z rozumiejącymi inaczej. Bierze grupę zwolenników podobnego poglądu i zakłada kolejny kościół. Tak było, jest i będzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie wszystkie te porady, w przewrotny sposób pokazują, co należy zrobić, żeby podziału nie było. Pytanie dlaczego właśnie pastor postanowił tworzyć wśród tylu różnych denominacji właśnie tę a nie inną? Trzeba wyjść od poważnej refleksji czym jest Kościół i nie dzielić go. Zawsze znajdzie się ktoś w danej wspólnocie, czy Kościele, kto "interpretuje" lub uprawia teologię. Biblia jest darem dla Kościoła i należy pamiętać, że w Jego łonie się narodziła. W kwestiach zbawczych doktryn nie jest do indywidualnej interpretacji i tu pastor miał rację...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Twin, nie sądzę. Odejście od Sola Scriptura spowodowało, że:
    - kościół zdryfował od biblijnej teologii stawiając ponad Słowo Boże ludzkie orzeczenia zwane "Tradycją" lub "Magisterium kościoła".
    - kościoły i sekty stawiając OBOK Biblii dodatkowy autorytet (Tradycja, Strażnica, Księga Mormon, prywatne objawienia, Ellen White itp.) zaczęły się dzielić i różnić w zależności od treści oznajmianej przez ów "autorytet" nie zaś w oparciu o interpretację Pisma Św.

    OdpowiedzUsuń
  5. budda,

    Jestem w tym kościele (choć nie jest idealny) ze względu na przekonanie, że jego teologia najwierniej oddaje biblijne nauczanie.

    Oczywiście, że podziały są i ciężko będzie je znieść. Pytanie: czy powinniśmy dążyć do ich znoszenia kosztem prawdy? Czy wierni Izraelici mieli wrócić do fałszywego kultu byle zachować jedność religijną Ludu Bożego? Oczywiście, że nie! Jedność w fałszywej doktrynie nigdy nie miała upodobania u Boga.

    Powinniśmy rozmawiać z innymi, dyskutować, wyrażać jedność, której fundamentem nie są wspólne struktury (a więc ludzkie kryterium) lecz "jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest" - Efezjan 4:10-11 (a więc Boże kryterium).

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy,

    Dokładnie. Wszystkie te porady są ironiczne i pokazują co w rzeczywistości należy zrobić aby nie było grzesznych podziałów. Podział wskutek odrzucenia Biblii jako JEDYNEGO autorytetu jest grzesznym podziałem - bo w poważnym sensie jest odejściem od Słowa Pasterza.

    Jednym ze sposobów na zachowanie jedności jest uznanie absolutnego i wystarczającego autorytetu Pisma Św.

    Tak, Biblia została dana Kościołowi Powszechnemu, nie zaś jednej z jego gałęzi. Prawdą jest również to, że nikt nie ma prawa do dowolnej interpretacji: czy to przedstawiciele Kościoła Baptystów, Zielonoświątkowego, Katolickiego, Reformowanego itd. Oczywiście od interpretacji nie uciekniemy. Jednak która interpretacja jest właściwa - powinniśmy rozsądzać z modlitwą, Biblią w ręku i wspólnych rozmowach.

    Nie wolno nam uciec od tej odpowiedzialności - tak jak każdy Izraelita miał rozsądzić czy posłuchać słów proroków i odciąć się od bałwochwalstwa w Kościele Starego Przymierza czy trwać w sukcesji namaszczanych królów, a więc w jedności Ludu Bożego, która nie miała upodobania w Bożych oczach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sugerujesz, że Kościoły protestanckie, które ulegają podziałowi nie trzymają się zasady sola scriptura? Pytam w ten sposób dlatego, że podziały są najbardziej widoczne w denominacjach wywodzących się z protestantyzmu choć nie tylko tam występują. Co do Magisterium Kościoła to pewnie nie byłoby potrzebne gdyby nie tysiące prywatnych interpretacji Biblii według własnego widzimisię. Twój Kościół na pewno też ma jakąś jednolitą wykładnię Biblii wypracowaną wspólnie a nie indywidualnie przez każdego wiernego z osobna. Może nie nazywa się to magisterium ale chodzi o to samo, o dopilnowanie czystości nauki.

    OdpowiedzUsuń
  8. 1. Tak, kościoły protestanckie, które ulegają grzesznemu podziałowi w 90% nie trzymają się zasady Sola Scriptura. Z tego wynika znaczna większość podziałów. Oczywiście istnieją również różnice na tle interpretacyjnym. Jednak jest ich znaczna mniejszość i wówczas różnice między takimi kościołami są drugo lub trzeciorzędne.

    Najbardziej bolesne podziały wynikają z odrzucenia nadrzędnego autorytetu Pisma Św. i postawienia OBOK lub PONAD nim Magisterium Kościoła, Strażnicy, E.White, Księgi Mormona, objawień proroków itd.

    2. Owszem, każdy kościół ma jakąś interpretację Biblii. Istnieją jednak dwie podstawowe i potężne różnice między naszym stanowiskiem w kwestiach doktrynalnych a Magisterium Kościoła Katolickiego:
    a) Naszego stanowiska nie traktujemy jako głosu Ducha Św. Jest to interpretacja omylnych ludzi. Poprawna o tyle o ile zgadza się z nauczaniem Pisma Św

    b) Orzeczenia Magisterium Kościoła Katolickiego nie zatrzymują się na interpretacji Biblii. W rzeczywistości Kościół Katolicki autorytatywnie zinterpretował kilka wersetów Biblii (np. Mt 16, Obj 12)! Stanowiska Magisterium to nieomal z zasady treść, której w Piśmie nie ma - co potwierdza, że nie o interpretację się rozchodzi, ale o to ZA KIM podążamy, a więc o autorytet.

    OdpowiedzUsuń
  9. "Jest to interpretacja omylnych ludzi. Poprawna o tyle o ile zgadza się z nauczaniem Pisma Św"
    A kto orzeka czy się zgadza?
    Czy Pan jako pastor nie ma właśnie jakiejś mocy interpretacyjnej, wręcz obowiązku dokonywania tych interpretacji i oceniania co się jeszcze zgadza, a co już nie?

    OdpowiedzUsuń
  10. A swoją drogą żarty z podziałów w chrześcijaństwie są niesmaczne szczególnie w ustach pastora jednej z grup które się od Kościoła separują.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tata5,

    - a kto orzeka czy ten, który orzeka robi to właściwie?

    - a kto interpretuje słowa tego, który (autorytatywnie?) orzeka? Kolejny (rzekomo) natchniony interpretator?

    Biblia naucza, że w kościele Bóg ustanowił nauczycieli (pastorów, księży, biskupów), którzy zobligowani są wiernie wykładać Słowo Boże (a nie dogmaty własnego kościoła). Masz rację - również ja jako pastor jestem odpowiedzialny za interpretowanie Słowa. Poniekąd Ty również ponieważ nie uciekniesz od wyboru takiej czy innej interpretacji czy takiego lub innego kościoła. Dokonując tego typu wyborów powinniśmy upewnić się z Biblią w ręku czy dany kościół naucza w zgodzie z Pismem (Dz. Ap. 17:11). Postawa "ja wierzę swojemu kościołowi i przywódcom bez względu na wszystko" jest wiele razy ganiona w Piśmie Św.

    PS. Nie żartuję z podziałów. Jedynie z lekkomyślności lub wyniosłej postawy tych ("tylko NASZ kościół"), którzy ich dokonują.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kościół Powszechny trwał ok 300 lat bez ustalonego kanonu Pisma Świętego w pełni, szczególnie Nowego Testamentu. Nowy Testament składa się m. in. z hymnów, fragmentów praktykowanej liturgii. Orzecznictwem odnośnie praktykowanej wiary zajmowały się sobory i Magisterium Kościoła, choć różnie w historii się nazywało, właśnie. Temu Magisterium i Soborom towarzyszyła asystencja Ducha Świętego od początku. Wtedy ustalono dogmat o współistotności ojcu, dwóch naturach boskiej i ludzkiej w Chrystusie, o tym, że Chrystus jest Bogiem a więc Maryja jest Matką Bożą itd. Kard. John Henry Newman, konwertyta z anglikanizmu, znany znawca historii Kościoła, analizował historię dogmatów i stwierdził, że nie są one zaprzeczeniem Pisma Świetego a wręcz rozwinięciem zawartych tam głębokich prawd, które Duch Święty nieustannie nam przypomina. Nie wolno traktować chrześcijaństwa prywatnie i mówić: "Oto ja teraz w XXI w. powrócę do "pierwotnego chrześcijaństwa" i wreszcie prawomyślnie odczytam Biblię." Taka postawa nacechowana jest pychą (chodzi o czytanie Biblii, tak żeby wyczytywać z niej doktryny, które powinien ustalać Kościół jako całość), brakiem wystarcząjacej wiedzy i czystym fideizmem. Kościół czerpiąc z Bożego Objawienia ustalił jego kanon z pomocą Ducha Świętego. Kościół chrześcijańki nie jest Kościołem jednej księgi, a świadkiem Chrystusa jako Objawionego Słowa i czerpie zarówno ze świętych, objawionych pism, jak i z Tradycji, wiary ludu bożego, orzeczeń soborów itd. ..., bo taka jest rola Kościoła i jego, z bożej woli ustanowionych przywódców, a nie separatystycznych pastorów, którzy raptem odkrywają jakieś prawdy i muszą założyć jakąś parakościelną organizację i prowadzić ludzi za sobą, pytanie tylko dokąd? To duża odpowiedzialność!

    OdpowiedzUsuń