środa, 25 sierpnia 2010

Kto kogo osądza? - konkurs

1. Tzw. dowody historyczne i archeologiczne osądzają prawdziwość Biblii, czy Biblia osądza historię?
2. Kościół Jezusa Chrystusa osądza, które księgi są kanoniczne, czy to księgi kanoniczne (Biblia) osądzają, czy dana społeczność nosi cechy Kościoła i jest nim w rzeczywistości?
3. Człowiek osądza, co z wygłoszonego proroctwa powinno być przyjęte, a co odrzucone, czy też proroctwo osądza człowieka, gdyż jest ono natchnionym Słowem samego Boga?
4. Teolog, Kościół, papież osądzają (w nieomylny sposób), która interpretacja Słowa Bożego jest właściwa, czy to Słowo Boże osądza ich interpretacje?
5. Człowiek osądza, co jest prawdą (dla niego), czy to Prawda będzie sądziła człowieka?
6. Człowiek opisuje, kim jest Jezus, czy Jezus opisuje, kim jest człowiek?
7. Społeczeństwo ustala normy etyczne w danej kulturze, czy też normy etyczne (opisane przez Boga) osądzają społeczeństwo?
8. Społeczeństwo ustanawia, czym jest sprawiedliwość, czy podlega zasadom sprawiedliwości (opisanym przez Boga w Jego Słowie)?
9. Państwo osądza twoje kwalifikacje i kompetencje jako rodzica, opiekuna i nauczyciela twoich dzieci, czy ty osądzasz kompetencje państwa w tych dziedzinach?
10. Rząd osądza, czego potrzebujesz jako obywatel państwa i jak te potrzeby zaspokoić, czy ty jako dorosły i wolny obywatel sam masz prawo to osądzić?
11. "Karta Prawa Człowieka" określa, jaka jest granica ingerencji Boga w życie ludzkie, czy to Bóg stwarza człowieka i określa, czym jest wolność oraz czyni, co chce w życiu ludzi?
12. Człowiek osądza, jaki Bóg jest bardziej lub mniej sprawiedliwy, bardziej lub mniej dobry - czy to Bóg osądza, który człowiek jest mniej lub bardziej sprawiedliwy (sam stanowiąc o tym, czym sprawiedliwość jest)?

Odpowiedzi można kierować na mój adres mailowy:bartosik7@gmail.com

4 komentarze:

  1. 1. Tzw. dowody historyczne i archeologiczne osądzają prawdziwość Biblii, czy Biblia osądza historię?


    A jak Biblia wyraża swój osąd wobec historii? Tak czy inaczej pojawia się ktoś, kto ten jej osąd z niej "wyinterpretuje"...


    2. Kościół Jezusa Chrystusa osądza, które księgi są kanoniczne, czy to księgi kanoniczne (Biblia) osądzają, czy dana społeczność nosi cechy Kościoła i jest nim w rzeczywistości?

    Jak księgi kanoniczne wyrażają swoj osąd? Skąd w ogóle wzięło się pojęcie księgi kanoniczne, jak nie z osądu wspólnoty?


    Pozdrawiam Joaśka

    OdpowiedzUsuń
  2. Joaśka,

    1. Biblia mówi np. o Prawie Bożym, któremu zobowiązane są podlegać wszystkie narody - królowie, rząd i obywatele. Na tej podstawie możemy oceniać poszczególne wydarzenia w historii (wojny, kultury itp.). Co więcej: Biblia mówi np. że powodzenie narodu zależy m.in. od jego wierności względem Boga. Tam więc gdzie widzimy odejście narodów od Prawa Bożego - tam widzimy przełożenie tego na kondycję moralną społeczeństwa (przestępczość), gospodarkę, architekturę, sztukę, edukację, rozwój nauki itd. Biblia uczy nas więc jak należy interpretować historię. Wkrótce jako Reformacja w Polsce wydamy książkę na ten temat pt. "Biblijna filozofia historii" J. R. Rushdoony'ego.

    2. Księgi kanoniczne = Słowo Boże czyli księgi natchnione. Kościół nie zdecydował o natchnieniu którejkolwiek ze ksiąg. One były natchnione (a więc kanoniczne) już w momencie wyjścia spod pióra natchnionego pisarza. Kościół jedynie rozpoznał ową kanoniczność (a nie zdecydował o niej), a nie ją nadał.

    Czyli to Biblia stoi ponad kościołem a nie vice versa. Z Biblią ręku powinniśmy osądzać czy dana wspólnota nosi znamiona kościoła czy je zagubiła lub nigdy ich nie posiadała. Kryterium oceny powinna być wierność NAUCE Pisma Św, nie zaś własne orzeczenia jakiegokolwiek kościoła na swój temat, jego wiek, liczebność lub styl architektoniczny budynków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Joaśka pisze:

    Pełna zgoda: Kościół nie "nadaje" kanoniczności Biblii, ale ją rozpoznaje.

    Jednak bez Kościoła nie zostałaby rozpoznana kanoniczność Biblii...

    Pozdrawiam Joaśka

    OdpowiedzUsuń
  4. Joaśka, napisałaś: "Jednak bez Kościoła nie zostałaby rozpoznana kanoniczność Biblii..."

    To tak jakby napisać, że bez Abrahama, Mojżesza, Maryji, czy Ap. Pawła nie zostałyby rozpoznane jako natchnione Słowa Boga skierowane do nich.

    Poza tym zupełnie bym się nie zgodził z Twoim stwierdzeniem. Bo - o jakim "Kościele" mówisz? O KTÓRYCH ludziach? Pamiętaj, że Ty (jak mniemam) i ja również jesteśmy częścią Kościoła. To więc nie jest tak, że gdyby grono biskupów w IV wieku nie uwierzyło np. w natchnienie 2 Listu Piotra to Ty czy ja również byśmy w niego nie wierzyli. Pamiętaj, że owce rozpoznają i słuchają głosu Pasterza (Jn 10:28-30) nawet gdyby cały świat wokół je ignorował.

    Ty czy ja nie wierzymy w kanoniczność (natchnienie) Ew. Jana ponieważ KOŚCIÓŁ tak powiedział. To BÓG przekonuje grzesznika krusząc jego kamienne serce i niszcząc niewiarę.

    Niegdyś miałem spore wątpliwości względem natchnienia (kanoniczności) Ewangelii mimo, że znałem stanowisko Kościoła. To Duch Św. przekonał mnie, że poprzez słowa Pisma Św. przemawia do mnie sam Bóg. I zmienił mnie (wciąż to robi) poprzez Swoje Słowo.

    Oczywiście jestem wdzięczny kościołowi za jego dorobek, stanowiska, rozpoznanie, tłumaczenie Pisma. Jednak moja wiara w Słowo Boże nie opiera się na orzeczeniu ludzkim, ale mocy Ducha Św. który kieruje wolę, umysł, serce człowieka do Słowa Pasterza.

    Zatem nikt nie jest w stanie przyjąć kanoniczności Pism (a więc zaufać Pismom) o ile Duch Św. nie przekona go o tym. Nawet jeśli cały Kościół zgodnie i głośno będzie o nich świadczył.

    OdpowiedzUsuń