piątek, 28 października 2011

Nie siejmy pestek

Wzrost ziarna (Bożego Słowa) nie zależy od naszej  umiejętności siania. Pamiętamy: rolnik zasiał ziarno, które padło na różne gleby. W podobieństwie Jezusa nie czytamy żadnej krytyki siewcy z powodu braku trwałych owoców na niektórych glebach.

Pojawianie się owoców zależy od paru innych rzeczy:

1. Od tego czy siejesz. Niektórzy narzekają, że kościół jest dziś jest w odwrocie, że relatywizm, hedonizm, postmodernizm wpływają na myślenie i życie wielu ludzi. Biadolą, że kościoły są małe i mają niewielki wpływ na świat. Znaczna większość takich narzekaczy to są ludzie, którzy NIC nie robią aby było inaczej. To ludzie, którzy sądzą, że są w kościele by obserwować i być jego jurorami. Zapytajcie ich – co oni robią by było inaczej. Jaka jest ich służba, czy nie chcieliby dołączyć do jakiegoś wydarzenia ewangelizacyjnego? Odpowiedzią będzie najczęściej... ucieczka.

2. Wzrost ziarna zależy od tego tego co siejesz. Jeśli nie siejemy ziarna, ale pestki to nie oczekujmy owoców. Tym co zmienia serca ludzi jest Boże Słowo, nie zaś nasze zgrabne, filozoficzne konstrukty, przemyślenia. Nie oczekujmy, że na naszym podwórku wyrośnie jabłoń jeśli zasialiśmy pestkę od śliwki. Niektórzy zakopują w ziemi pestki i spodziewają się... jabłek. To głupota. Upewnijmy się zatem co siejemy. Niektórzy zamiast głosić Ewangelię głoszą swój kościół, głoszą swoje wyznanie wiary, kalwinizm, luteranizm, baptyzm, chrzest, liturgię... Przede wszystkim głośmy Chrystusa ukrzyżowanego.

3. Wzrost zależy od gleby na którą ziarno padnie. Co ważne - nie my lecz Bóg wie jaką dany człowiek jest glebą. Dlatego nie kalkulujmy: tu zasieję bo ta grupa ludzie wydaje mi się dobrą glebą, a ta nie. Studenci, ubodzy, samotne matki, biznesmeni (odpowiednie wybrać) jawią mi się jako lud wybrany XXI wieku. Ukierunkuję się na nich. Siewca w podobieństwie Jezusa wyszedł na drogę siać ziarno wszędzie wokół siebie. Rozrzucał je szeroko. To było jego zadanie: siać i pielęgnować to co wzejdzie. Przed sianiem nie zastanawiał się czy czasami nie jest to strata czasu bo dany człowiek może jednak jest tą złą glebą.

Siejmy wszędzie. To nasze zadanie. Bóg zaś daje wzrost. Najlepszy strzał z łuku o jakim czytamy w Biblii wykonał łucznik, który trafił strzałą w spojenie pancerza Achaba. Duch Św. poucza nas jednak, że ów wojownik naciągnął łuk "ni stąd ni zowąd" (2 Krn 18:33). Bóg zaś kierował lotem strzały. Kiedy więc głosimy Ewangelię wszelkiemu stworzeniu niech wiara da nam pewność, że Bóg pokieruje naszymi krokami aby ziarno "nie stąd, ni zowąd" trafiało na żyzną glebę.

5 komentarzy:

  1. Apostoł Paweł w Gal.1,7 napisał, że jest jedna ewangelia. Dlaczego zatem się różnimy w głoszeniu ewangelii? Co to jest ewangelia Chrystusowa?

    OdpowiedzUsuń
  2. "Jeśli nie siejemy ziarna, ale pestki to nie oczekujmy owoców."

    Wiem, że się czepiam, ale jeśli nie siejemy ziarna, tylko pestki, to właśnie oczekujemy owoców!
    Jak siejemy ziarno to oczekujemy kłosów z ziarnami.
    Taka uwaga od rolnika.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rolniku. Czepiasz się. Jezus jednak mówił o "ziarnie wydającym OWOC":

    (8) Jeszcze inne padły na dobrą ziemię i wydały owoc, jedne stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. (9) Kto ma uszy, niechaj słucha.

    Owocami nawet w języku potocznym najzwyczajniej nazywamy efekty naszej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy,

    1. Nie wiem dlaczego ludzie głoszą inną ewangelię. Są różne tego przyczyny. Często odwołują się do innych źródeł niż do Biblii.

    2. Ewangelia Chrystusowa to Dobra Nowina o tym co Bóg uczynił dla człowieka:
    - z miłości posłał Swojego Syna. Bóg stał się człowiekiem.
    - Syn umarł na krzyżu za grzeszników
    - Ojciec wzbudził Syna trzeciego dnia pokonując moc grzechu i śmierci
    - Syn zasiadł po prawicy Ojca obejmując panowanie

    OdpowiedzUsuń
  5. Różnimy się również powołując się na Biblię. Nie zawsze rozumiemy ją tak samo. Dlaczego tak jest? Może czasem tylko wydaje nam się, że nauczamy tylko nauki zaczerpnięte z Biblii? Może mamy jakieś swoje przemyślenia i próbujemy dopasować do tego teksty Biblijne?

    OdpowiedzUsuń