czwartek, 23 lutego 2012

Spotkanie ze zmartwychwstałym Jezusem

W "świecie tym" Chrystusowe podeptanie śmierci przez śmierć i Jego zmartwychwstanie to sprawy, których nigdy nie da się empirycznie i obiektywnie "sprawdzić". Zmartwychwstały Chrystus pokazał się Marii Magdalenie, lecz ta widząc stojącego Jezusa "nie wiedziała, że to Jezus" (Jn 20:14). Gdy Chrystus stał nad Morzem Tyberiadzkim i oczekiwał swoich uczniów, ci także "nie wiedzieli, że był to Jezus" (Jn 21:4), jak również nie poznali Go uczniowie w drodze do Emaus (Łk 24:16). W oczach "tego świata" obwieszczanie zmartwychwstania zawsze było nonsensem i do dziś nim pozostaje, nawet i sami wierzący bardziej niż zmartwychwstaniem skłonni są zajmować się nieśmiertelnością duszy i "tamtym światem". Czyż można zaprzeczyć, że jeśli nauka o zmartwychwstaniu miałaby być niczym więcej jak tylko nauką o czymś, co odnosić się miało wyłącznie do przyszłości, niewielka byłaby różnica między nią a innymi naukami o "życiu pozagrobowym" człowieka, a co za tym idzie i o moim. Śmierć dalej pozostawałaby tajemniczym przejściem w tajemniczą "przyszłość". Lecz przecież gdy zmartwychwstały Pan pokazał się na drodze do Emaus dwom swoim uczniom, odczuli oni wielką radość i "pałanie serca". I radości tej doznali wcale nie dlatego, iżby objawiona im została jakaś inna nauka, ale dlatego, że ujrzeli Pana.

Aleksander Schmemann, Za życie świata

11 komentarzy:

  1. Jak sie nie da empirycznie sprawdzić istnienia Jezusa jak też zjawiska zmartwychwstania, to jak można tak naiwnie w to wierzyć???

    Co jest bardziej prawdopodobne: to, że istniał facet co se zmartwychwstał, czy to, że wymyślono bajkę o zmartwychwstaniu?

    Odpowiedzcie sobie sami.

    OdpowiedzUsuń
  2. @Anonimowy

    " Jak sie nie da empirycznie sprawdzić istnienia Jezusa jak też zjawiska zmartwychwstania, to jak można tak naiwnie w to wierzyć??? "

    A jak sie nie da empirycznie sprawdzic tego ,iz Juliusz Cezar zostal zamordowany w trakcie idow marcowych , to jak w to mozna naiwnie wierzyc ?? A przeciez wiekszosc osob w to wierzy ? Tego uczal w szkolach .
    Co jest bardziej prawdopodobne , to iz istnial facet - pierwszy cesarz rzymski , czy tez wymyslono bajke o tym cesarzu ?

    Odpowiedzcie sobie sami .

    OdpowiedzUsuń
  3. @OwenFan

    A Lord Krishna?

    OdpowiedzUsuń
  4. @Anonimowy
    " A Lord Krishna? "

    Kto to byl Lord Krishna ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Panie "OwenFan":
    - o rzekomych narodzinach Jezusa wspominają tylko 2 z 4 ewangelii,
    - te dwa zapisy nie są jednakowe, a porównując dane historyczne, otrzymujemy sprzeczne daty narodzin,
    - żadne źródła nie wspominają o "rzezi niwiniątek", dokonanej jakoby prze króla Heroda,
    -ewangelie powstały wiele lat po rzekomej bytności Jezusa na Ziemi,
    -żadne źródła rzymskie i żydowskie (współczesne Jezusowi) nie mówią o takiej postaci.

    A Juliusz Cezar:
    -Oprócz mów, poezji i dramatów niezachowanych do naszych czasów, Cezar napisał dwie sławne monografie historyczne, które wchodzą do tzw. Corpus Caesarianum (wyd. w j. polskim: Corpus Caesarianum, tłum. i oprac. E. Konik, W. Nowosielska, Wrocław 2006):

    O wojnie galijskiej (Commentarii rerum gestarum belli Gallici albo inaczej De bello Gallico). Cezar napisał siedem ksiąg tego dzieła, ma ono jednak ich osiem. Autorem ósmej jest Aulus Hircjusz.
    O wojnie domowej (Commentarii rerum gestarum belli civilis) – ta monografia nie jest dokończona, pracę nad nią przerwała Cezarowi śmierć (wcześniejsze wydanie w j. polskim: Cezar, O wojnie domowej, tłum. J. Parandowski, Warszawa 1951.
    Dyskusyjne jest autorstwo Cezara w stosunku do dawniej przypisywanych mu pozostałych dzieł, składających się na tamten zbiór:

    O wojnie aleksandryjskiej (De Bello Alexandrino) – opisujące wojnę aleksandryjską,
    O wojnie afrykańskiej (De Bello Africo) – opisujące kampanię w północnej Afryce,
    O wojnie hiszpańskiej (De Bello Hispaniensis) – opisujące walki w Hiszpanii.
    Dzieła zaginione

    Był także autorem pisma z dziedziny gramatyki De analogia, dedykowanego Cyceronowi, oraz pamfletów przeciwko Katonowi zatytułowanych Anticatones. Te dwie pozycje nie zachowały się do naszych czasów.
    (info z wikipedii)

    No i oczywiście słynne dzieło Swetoniusza "Żywoty cezarów"

    Oprócz tego: zachowały się monety i pomniki z jego podobizną.

    "owenFan"... nie bredź!!!

    J. Kania

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy,

    A skąd założenie, że należy to sprawdzić "empirycznie?"

    Czy to jest uniwersalna metoda za pomocą której sprawdzasz prawdziwość czegokolwiek?

    No dobrze. Sprawdzajmy więc: jak empirycznie sprawdziłeś istnienie moralności? A sprawiedliwości?

    A Saturna? Wenus? Mongolii lub Ugandy? Byłeś w takich miejscach czy może wierzysz doświadczeniom, zmysłom, opowieściom innych osób?

    OdpowiedzUsuń
  7. Deifikacja i ewolucja Jezusa - artukuł.

    OdpowiedzUsuń
  8. @J. Kania
    Z gory przepraszam z brak polskich liter .

    "- o rzekomych narodzinach Jezusa wspominają tylko 2 z 4 ewangelii,:"

    Ciekawe w innym miejscu wspominales , iz wierzysz w historyczne istnienie Jezusa. To czy ty w koncu wierzysz ,iz Jezus historycznie istnial (wiekszosc historykow , swieckich , niewierzacych uznaje iz taka postac istniala) , czy tez nie wierzysz (??) - co by bylo tylko kolejnym dogmatetm (nie) wiary ateistycznej.

    Ewangelie sa najbardziej wiarygodnym zrodlem historycznym epoki antycznej. Zaden inny dokument historyczny z tamtej epoki nie posiada takiej liczby kopii manuskryptow, tak jak nowy Nowy Testament. Poza tym co ma z tego wynikac, iz tylko dwie Ewangelie wspominaja o tym wydarzeniu historycznym ?? Wszystkie inne Ewangelie opisuja zycie Jezusa Chrystusa - z czego wynika ,iz wszystkie one uznawala ,iz Jezus Chrystus narodzil sie . Zdaje sie byc to tylko rozumowanie non sequitur z twojej strony . Kwestia jest czy uznajesz Ewangelie za dokument wiarygodnie historyczny ( a wiekszosc historykow uznaje go za taki , i nie kwestionuje istnienia historycznej postaci Jezusa Chrystusa) , czy tez nie. Pytanie jest dlaczego , zrodla rzymskie maja byc bardziej wiarygodne od Chrzescijanskich ? Powodem dla ktorego przyjmujesz ,iz dokumenty rzymskie sa bardziej wiarygodne od Chrzescijanskich , jest tylko twoje uprzedzenie wobec religii Chrzescijanskiej - i nic wiecej.
    Po prostu nie lubisz Boga, i nie lubisz Chrystusa , dlatego tez odrzucasz ten najbardziej wiarygodnie historyczny dokument z tamtej epoki. Jednak jesli chcesz byc konsekwetny , to musisz odrzucic wszystkie inne dokumenty z tamtej epoki - w tym potwierdzajace istnienie Juliusza Cezara.
    Ale ty jako fundamentalista ateistyczny , nie jestes w stanie mysles racjonalnie i logicznie (potwierdza to wiekszosc twoich wypowiedzi na tym forum) . Dlaciebie wybor zrodel historycznych jest czyms zupelnie arbitralnym i selektywnym. Podejscie do historii , prezentowane przez fundamentalistycznych ateistow jak pan , niczym nie rozni sie od podejscia marksistowskich historykow.

    "- żadne źródła nie wspominają o "rzezi niwiniątek", dokonanej jakoby prze króla Heroda,"

    Nic innego jak tylko rozumowanie z ignorancji. I nawet jesli nie wspominaja to co ? Kwestia jest wiarygodnosc historyczna Ewangelii.


    "-ewangelie powstały wiele lat po rzekomej bytności Jezusa na Ziemi,"

    Ewangelie zostaly spisane przez naocznych swiadkow zycia i cudow Jezusa Chrystusa. Takze powstaly w trakcie dzialnosci misyjnej apostolow.


    "Cezar napisał dwie sławne monografie historyczne, które wchodzą do tzw. Corpus Caesarianum (wyd. w j. polskim: Corpus Caesarianum, tłum. i oprac. E. Konik, W. Nowosielska, Wrocław 2006): "

    A skad wiesz ,iz to on napisal te monografie . Czy mamy orginaly zachowane to tej pory ? Nie wydaje mi sie. Na czym bazujesz ta wiare, iz to on napisal te dziela.

    OdpowiedzUsuń
  9. @J. Kania

    ""owenFan"... nie bredź!!! "

    Ta wypowiedzia dajesz kolejny przyklad tego, iz nie jestes w stanie w zaden sposob racjonalnie argumentowac z druga strona. Jesli napotykasz sie na argumenty , na ktore nie potrafisz odpowiedziec , to co slyszymy ?? To tylko brednie , belkot , albo "zmien sobie dilera" . A dlaczego ta sa brednie belkot ? Poniewaz nie zgadza sie to z moim "jedynie slusznym " swiatopogladem ateisycznym. I oczywiscie nie potrafisz w zaden sposob racjonalnie uzasadnic swojego stanowiska .
    ZALOSNE !!!
    Czy nadal wierzysz , iz moze pewnego dnia biologia ewolucyjna bedzie w stanie wyjasnic istnienie plci? A co z tymi formami przejsciowymi , ktorych przykladow nie podales mi do tej pory ? Nadal "czujes " i wierzysz ,iz nauka ewolucyjna bedzie w stanie wyjasnic te tajemnice ? A moze wyjasnisz nam tajemnice "ciemnej materii" ? Bo widze jakos zamilkles w tej kwestii .
    No ale fakt ,iz fundamentalistyczni ateisci i ewolucyjni biolodzy nie potrafia w uzasadnic swoich twierdzen , to nie i tak nie ma znaczenia - bo w koncu oni i tak sa oswieceni i tak maja oni racje. A jak sie nie zgadzasz z nimi to jestes tylko kreacjonista.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sprawiedliwość czy moralność są naturalnymi "odruchami" wszystkich ludzi. Ich objawy się czasem różnią, ale jest to zjawisko uniwersalne. Więc w tym sensie istnieją. Są słowami opisującymi istniejące odczucia.

    Co do Mongolii, Saturna itp. Saturna można zobaczyć. Do Mongolii pojechać. Mi się nie zdarzyło, ale jak na razie nie zostałem oszukany co do istnienia innych krajów - były na miejscu, zgodnie z oczekiwaniem.
    Mogę więc zaufać ludziom, którzy tworzą atlas z Mongolią i Szwecją (w której byłem), że są uczciwi. Wiedząc też, jak działają inni ludzie mogę przypuszczać, że ktoś odkrywszy nieistnienie jakiegoś kraju podniósłby krzyk na cały internet. Ufam więc, ale mając ku temu bardzo mocne podstawy. Mogę mieć wątpliwości przy nowych teoriach fizycznych: czy czarna materia istnieje? Nie wiem, czekam na jakieś sensowne potwierdzenie. Przyjmuję, że tak, ale nie będę robił ludziom wody z mózgu krzycząc, że tak jest na 100% i akurat ja to wiem!

    Nie będąc naiwniakiem zazwyczaj nie wierzę w różne bajki, zanim się nie okaże, że to jednak była prawda. W przypadku zmartwychwstania NIE MA podstaw, by w nie wierzyć. Alternatywna teoria (o wymyślonej bajce) jest tak prosta i tak spójna z psychologią ludzką, że rozsądny człowiek przypisze bez problemu większe prawdopodobieństwo tejże wersji.
    Nie takie bajki wymyślano w historii.


    Wiedząc, jak mało wiarygodnym źródłem jest Biblia, i wiedząc, że innych dobrych źródeł brak, i wiedząc, że ludzie raczej nie wstają z martwych (w 100% przypadków), nadal twierdzisz, że ta teoria ma wyższość?

    Wierzyć sobie możesz w co chcesz, nic mi do tego, ale co innego wierzyć a co innego mieć mocne podstawy swojej wiary.

    Pierwszy Anonim

    OdpowiedzUsuń
  11. @Pierwszy Anonim

    "Wiedząc, jak mało wiarygodnym źródłem jest Biblia, i wiedząc, że innych dobrych źródeł brak, i wiedząc, że ludzie raczej nie wstają z martwych (w 100% przypadków), nadal twierdzisz, że ta teoria ma wyższość?"

    Biblia jest najbardziej wiarygodnym dokumentem historyczym z tamtej epoki. Popatrz na Dzieje Apostolskie - wszystkie wymienioe tam miasta i miejsca , są historyczne. Dlaczego więc uważasz ,iż Biblia jest żródłem mało wiarygodnym ??

    OdpowiedzUsuń