sobota, 28 kwietnia 2012

Schemat nabożeństwa

Nasze nabożeństwa są odnową więzi przymierza z Bogiem. Bóg pierwszy powołuje nas do siebie, abyśmy w odpowiedzi na Jego wezwanie służyli Mu z wdzięcznością. Schemat naszych nabożeństw oparty jest na kolejności, w jakiej Boży lud przystępował do Boga zgodnie z Jego pouczeniem (9. rozdział III Księgi Mojżeszowej – Księgi Kapłańskiej). Schemat ten poucza nas też, jak powinno wyglądać nasze życie z Bogiem.

1. Powołanie.
W pierwszej kolejności Bóg (przez pastora) wzywa nas, abyśmy do Niego przystąpili, gdyż On jest źródłem naszego zbawienia i życia.

2. Przebaczenie.
Następnie Bóg oferuje nam dar pojednania i przebaczenia grzechów. W tej części zgromadzenie wspólnie wyznaje grzechy (zazwyczaj słowami Psalmu 51.) oraz otrzymuje pociechę i zapewnienie o przebaczeniu.

3. Poświęcenie
W kolejnej części Bóg poświęca nas przez swoje Słowo. W kazaniu - zwiastowanym Słowie - Bóg oferuje zgromadzonym dar mądrości, a oni poddają się Jego prowadzeniu, składając daniny i zanosząc modlitwy.

4. Posilenie
Następnie Bóg zaprasza nas do swojego stołu na ucztę pokrzepienia – Wieczerzę Pańską. Spożywanie chleba i picie wina jest uczestnictwem w ciele i krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa, które darzy życiem.

5. Posłanie
Na końcu Bóg posyła nas do różnych zadań nowego tygodnia ze słowami swej przychylności i błogosławieństwa.

14 komentarzy:

  1. Rozumiem iż ta forma nabożeństwa ma swoje odpowiedniki w Piśmie Świętym i nie wynika ani z tradycji, ani z interpretacji, ani z ... wykoncypownia...?

    OdpowiedzUsuń
  2. @makroman

    Do końca nie rozumiem twojego pytania ?
    Przecież każde odczytanie Pisma Świętego będzie interpretacją .
    Przecież każdy ma tradycje ...
    Kwestią jest czy można te tradycje uzasadnić na gruncie Pisma Świętego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Owenie - jednak nie - skoro Ewangelicy uporczywie odrzucają WSZYSTKO co nie jest dosłownym przekazem biblijnym, to sam schemat nabożeństwa także MUSI mieć dokładne pokrycie w tymże.

    OdpowiedzUsuń
  4. NASZE NABOŻEŃSTWA czyli nabożeństwa spotkania itd innych ludzi nie pochodzą od Boga :) śmierdzi to sektą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. @ Owen
    "Nie wiem na czym do końca opierasz to stwierdzenie. My nie odrzucamy "uporczywie WSZYSTKIEGO" co nie jest dosłownym przekazem bibllijnym.
    Głosimy tylko,iż Pismo Święte powinno być nadrzędną regułą wiary w sprawach wiary i moralności. " - nie wiem czemu ale ten komentarz Owena nie zamieścił się na forum, zostałem o nim jednak poinformowany, więc odpowiadam.

    Zgadzam się z nadrzędnością Pisma Świętego nad wszystkim innym, dokładnie to samo mówią Rzymscy Katolicy...

    OdpowiedzUsuń
  6. Sprawa wygląda nabożeństwa jest bardzo ważna ponieważ dotyczy sposobu w jaki człowiek powinien zbliżać się do Boga.

    Od samego początku Pisma mamy tu dwie drogi: ludzką twórczość oraz Boże zasady.

    Wskazując na biblijność schematu nabożeństwa mam na myśli jego nawiązanie do sposobu w jaki Lud Boży w Piśmie Świętym przychodził do Jahwe, zgodnie z Jego zarządzeniem. Te zasady znajdziemy w 3 Księdze Królewskiej 9 - w porządku i symbolice poszczególnych ofiar.

    To jest kręgosłup. Jednocześnie otaczamy go "ciałem" czyli elementami, które kościół stosował na przestrzeni wieków: Sanctus, Gloria Patri, Credo, Ojcze Nasz, Doksologia itp.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pastorze - no coś mi to nie pasuje...
    Skoro Ewangelicy odrzucają tradycję Kościoła Katolickiego, w zamian za to tworząc własne "ciało" to to jest co najmniej dziwne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Historyczny protestantyzm nigdy nie odrzucał tradycji w znaczeniu bogactwa myśli historycznego kościoła. Z KRK wyrastamy z tych samych korzeni, do XVI wieku łączy nas wspólna historia. Dlatego pod pewnymi względami czerpiemy z tej samej historii (np. w liturgii).

    To czemu sprzeciwiają się protestanci to stawianie Tradycji (przed duże "T") jako natchnionego autorytetu OBOK Pisma Świętego.

    Tradycja jest cenna jednak jej treść nigdy nie powinna być traktowana "dogmatycznie", jako "nieomylne źródło" wiary.

    OdpowiedzUsuń
  9. problem w tym że po wieku XVI żadnych specjalnych modyfikacji w katolicyzmie nie było a np kult maryjny pod którym protestanci się nie podpisują sięga korzeniami wieku V

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapytaj wiernych z Bractwa Piusa X czy współczesny katolicyzm jest taki sam jak ten z XVI wieku :)

    Jeśli dana doktryna nie sięga korzeniami czasów apostolskich i nie wynika z nauczania Pisma to nawet V wiek nie pomaga :)

    Wiara w "prawdy wiary" powstałe 500 lat po czasach Chrystusa i apostołów wcale nie jest taka bezpieczna jak się wydaje.

    OdpowiedzUsuń
  11. No właśnie... KRK zrozumiał iż tkwienie w XVI wieku to błąd. Lefebryści to zacni ludzie, ale niestety wolą trwanie od rozwoju i poszukiwań.
    Natomiast czy to nie dziwne że Protestanci stosują tradycje liturgiczne o których pastor pisze "Wiara w "prawdy wiary" powstałe 500 lat po czasach Chrystusa i apostołów wcale nie jest taka bezpieczna jak się wydaje".

    OdpowiedzUsuń
  12. W przypadku protestantów mówimy tu o tradycjach liturgicznych, które nie przeczą Biblii i co więcej nie są nienaruszalne.

    W przypadku zaś dogmatów KRK mówimy o czym innym. Są one nienaruszalne i podaje się je wiernym jako konieczne do wyznawania prawdy wiary.

    OdpowiedzUsuń
  13. "...mówimy tu o tradycjach liturgicznych, które nie przeczą Biblii i co więcej nie są nienaruszalne. " - dokładnie to samo mogę powiedzieć o liturgii Kościoła Katolickiego


    Akurat ryty liturgiczne KRK ulegają modyfikacjom, więc nie wiem skąd owa "nienaruszalność".

    OdpowiedzUsuń