czwartek, 12 stycznia 2023

Podstępy Abrahama i Izaaka - jak było naprawdę?

Istnieje wiele nieporozumień czy wręcz błędnych opinii na temat oceny zachowania patriarchów w Księdze Rodzaju. 
I tak na przykład przedstawia się pewne zachowania Abrahama i Izaaka jako tchórzliwych kłamców, postępki Jakuba jako oszusta i kombinatora, czy też Józefa opowiadającego własne sny jako pyszałkowatego chwalipiętę.

Czy jednak jest to właściwe i zgodne z tym, w jaki sposób te historie przedstawia i ocenia samo Boże Słowo? 

Poniżej publikuję fragment książki pt. "Pradawni święci" autorstwa Jamesa B. Jordana, którą planujemy wydać na wiosnę 2023 roku nakładem Wydawnictwa Trinity. 

ABRAHAM I ABIMELECH

Prawie natychmiast Bóg poddał Abrahama nowej próbie. Po zniszczeniu Sodomy i Gomory ziemia nie nadawała się do zamieszkania, więc Abraham udał się do ziemi Filistynów. Szatan znów nie chciał dopuścić, by Sara urodziła Abrahamowi dziecko. Sprawił więc, że filistyński król, Abimelech, wziął Sarę do swego haremu. Domyślamy się, że Abimelech chciał mieć z Sarą dzieci, gdyż kara nałożona na niego później przez Boga polegała na uczynieniu bezpłodnymi wszystkich kobiet w jego domu (I Mj 20,18). Szatan liczył na to, że Sara zajdzie w ciążę z innym mężczyzną i w ten sposób nie dojdzie do narodzin obiecanego dziedzica.

Abraham wiedział, że Filistyni nie boją się Boga (I Mj 20,11), w czym utwierdził się, widząc działania Abimelecha. Pragnąc zapewnić sobie bezpieczeństwo w pogańskim królestwie, Abraham i Sara występowali jako brat i siostra, nie przyznając się do tego, że są małżeństwem (I Mj 20,2 i 12). Postąpili tak, ponieważ w starożytnych kulturach brat był strażnikiem siostry i bez jego pozwolenia nikt nie mógł dotknąć jego siostry (o roli brata jako strażnika patrz: 1 Mj 24:29-31.34.50.60; 2 Sm 13)

Abraham mógł więc chronić siostrę, odmawiając oddania jej komukolwiek za żonę. Abimelech zabierając Sarę do haremu pokazał tylko, że nie liczył się ani z Bogiem, ani ze zwyczajem. 

Abrahamowi pozostała tylko modlitwa. Bóg z radością odpowiedział na jego prośbę, gdyż "wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego" (Jk 5,16). Bóg ukazał się Abimelechowi i zagroził mu śmiercią, jeśli nie zwróci Sary Abrahamowi. Powiedział mu też, że tylko wstawiennictwo Abrahama może zdjąć z jego domu klątwę (I Mj 20,7 i 17-18). Przykład ten przypomina, że modlitwa jest jedną z cech cierpliwej wiary. 

Widzimy tu jeszcze jedno błogosławieństwo płynące z cierpliwej wiary. W dwunastym rozdziale I Mojżeszowej czytaliśmy, że faraon nie chciał pokutować nawet po tym, jak Bóg zesłał na niego karę. Tym razem jednak tyran pokutuje i prosi Abrahama o modlitwę za niego. Nalega nawet, by Abraham został w jego ziemi, oferując mu najlepszą jej część (I Mj 20,15). Ponadto związał się z nim przymierzem i pozwolił sprawować kult prawdziwego Boga w swoim królestwie (I Mj 21,22-34). Tym sposobem Bóg wynagrodził cierpliwość Abrahama, pozwalając mu zamieszkać w bezpiecznym miejscu (choć nie była to jeszcze Ziemia Obiecana) oraz zapewniając zdrowe duchowo środowisko, w którym miał wzrastać obiecany syn.

PODSTĘP JAKO STRATEGIA WALKI Z TYRANEM

Biblia pokazuje, że podstęp jest podstawową bronią w walce z tyranią. Dlaczego? Odpowiedź znajdziemy jeszcze w Ogrodzie. Wąż zwiódł Ewę przy pomocy oszustwa (I Mj 3,13; II Kor 11,3; I Tm 2,14). Choć Adam stał tuż obok, nic nie zrobił w celu ratowania żony. Ten wątek powtarza się w kolejnych księgach Pisma, gdzie wąż atakuje oblubienicę, a mąż musi ją bronić. Za każdym razem, kiedy wąż chce wykorzystać kobietę dla wzbudzenia swojego potomstwa, ona, lub jej mąż, zwodzi węża.

Działanie takie jest prostym zastosowaniem zasady lex talionis: oko za oko, ząb za ząb, podstęp za podstęp. Jezus zaleca, byśmy byli "roztropni jak węże i niewinni jak gołębice", ponieważ zostaliśmy posłani jak "owce między wilki" (Mt 10,16). Innymi słowy, możemy stosować podstęp tam, gdzie to konieczne dla dobra i pokoju. Jednak oszustwo nigdy nie może stać się środkiem służącym zniszczeniu bliźniego, gdyż IX Przykazanie wyraźnie zabrania składania fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu.

W Biblii podstęp jest bronią kobiet i poddanych. Ci, którzy nie są w stanie zaangażować się w otwartą walkę, posługują się oszustwem i podstępem w walce ze smokiem. W II Księdze Mojżeszowej widzimy na przykład położne hebrajskie oraz matkę Mojżesza posługujące się oszustwem. Również u Jozuego czytamy o kłamstwie Rachab, a w Księdze Sędziów o podstępie Jael. W starciu z tyranem kobieta nie jest w stanie podjąć walki jak równy z równym, dlatego odwołuje się do podstępu. Kiedy wymienione kobiety stanęły do walki z szatanem i inspirowanymi przezeń tyranami, posłużyły się właśnie oszustwem. Za każdym razem Bóg im błogosławił (patrz: I Mj 12,16-17; 20,7, 14nn; 26,12nn; II Mj 1,20; Jk 2,25; Mt 1,5; Sdz 5,24).

W I Księdze Samuela znajdujemy kolejny przykład walki z tyranem. Kiedy Samuel obawiał się walczyć z Saulem, Bóg pokazał mu, jak walczyć przy pomocy podstępu. Podobnie Dawid oszukał Filistynów, udając obłąkanego (I Sm 12,13-15; Ps 34).

KŁAMSTWA ABRAHAMA

Przyjrzyjmy się kłamstwom Abrahama. W I Księdze Mojżeszowej 12,10-20 czytamy, jak Abram i Saraj oszukali faraona. Z powodu wielkiego głodu Abram znalazł się w Egipcie. Wiedział, że uroda Saraj zwróci uwagę Egipcjan, którzy być może spróbują go zabić, by ją zdobyć. Obawy Abrama były jak najbardziej uzasadnione. Wystarczy wspomnieć Iliadę Homera, która opowiada o podobnych wydarzeniach. "Wojna gangów" wybuchła między Grekami a Trojanami, kiedy trojański książę Parys przywłaszczył sobie piękną żonę Greka Menelaosa, Helenę. Homer pokazuje, że Grecy byli równie nikczemni jak Trojanie, gdyż sami porywali piękne dziewczęta i odmawiali ich zwrotu nawet wtedy, gdy domagali się tego bogowie. Takie były młode, niedojrzałe, przedchrześcijańskie kultury. Abram postąpił zatem słusznie, kiedy poważnie potraktował potencjalne zagrożenie.

Abram wiedział, że jeśli zostanie zabity, Saraj straci ochronę. Oszukał więc faraona, mówiąc Egipcjanom, że Saraj to jego siostra, a nie żona. Abram liczył na starożytny zwyczaj, zgodnie z którym, jeśli ktoś chciał pojąć za żonę jakąś kobietę, musiał to negocjować z jej bratem. Tym sposobem Abram mógł zapobiec ewentualnym zaślubinom. Faraon jednak, uważając się za boga, wziął Saraj bez pozwolenia, za co Bóg ukarał go plagami. Kiedy faraon dowiedział się, co się stało, przyjął rolę szatańskiego oskarżyciela i zrzucił całą winę na Abrama. Bóg jednak pozwolił Abramowi wyjść z Egiptu i to z wielkim majątkiem.

Podobna sytuacja opisana jest w 20 rozdziale I Księgi Mojżeszowej. Abraham ponownie posłużył się oszustwem. Bóg jednak i tym razem nie potępił go za to. Wręcz przeciwnie, to Abimelech został dotknięty plagami. W obu sytuacjach Abrahamowi nie udało się uniknąć starcia z tyranem. Bóg miał w tym pewien cel. Chciał wzbudzić w faraonie strach, a Abrama obdarzyć mnóstwem łupów. W przypadku Abimelecha Bóg chciał doprowadzić do jego nawrócenia. Można zatem stwierdzić, że Pismo nie piętnuje oszukiwania tyranów wtedy, gdy nie można inaczej. Abraham jest tego przykładem.

IZAAK I TYRAN

O spotkaniu Izaaka z nowym filistyńskim tyranem, Abimelechem, czytamy w I Księdze Mojżeszowej 26. Kolejny raz głód zapędził patriarchę do ziemi pogan. Izaak powiedział Filistynom, że Rebeka jest jego siostrą, ukrył jednak, że jest jego żoną.

Podczas gdy Sara i Abraham mieli tego samego ojca, lecz inne matki (I Mj  20,12), Rebeka była siostrą Izaaka przez adopcję. Związek między bratem i siostrą można nazwać fundamentalnym, gdyż jest uprzedni wobec związku między mężem i żoną. Ewa była siostrą Adama zanim została jego żoną. W Pieśni nad Pieśniami kobieta nazwana jest "siostrą, oblubienicą" (4,9-10, 12; 5,1-2). Jezus powiedział, że małżeństwa nie zawiera się na wieczność (Mt 22,30). Więź brata z siostrą trwa jednak wiecznie.

Z tego powodu, mężczyzna poślubiając kobietę, adoptował ją jako siostrę. Dlatego ustalenia dotyczące zaślubin były prowadzone głównie przez brata kobiety (Pieśń 8,8). Widzimy to w historii Izaaka i Rebeki. Sługa Abrahama negocjuje w bratem Rebeki, Labanem, a nie ojcem, Lemuelem (I Mj 24,29-33, 50, 53, 55). Zwróćmy też uwagę na następujące słowa: "Wypuścili więc Rebekę, siostrę swoją (...) i błogosławili Rebece, mówiąc do niej: Siostro nasza" (I Mj 24,59-60). Rebeka opuszczając rodzinny dom, otrzymała przede wszystkim nowego brata, a nie męża.

Powyższe wyjaśnia to, o czym wcześniej mówiliśmy – aby poślubić kobietę, musisz rozmawiać z jej bratem, co wyjaśnia, dlaczego Abraham przedstawiał się jako brat Sary. Podobnie Izaak, kiedy mówił, że jest bratem Rebeki, chciał zapewnić bezpieczeństwo sobie i Rebece. Nikt nie miał powodu, by go zabić, skoro nikt nie wiedział, że jest mężem Rebeki. Z drugiej strony, ten, kto chciałby pojąć Rebekę za żonę, musiałby negocjować z Izaakiem, który miał prawo odmówić zgody na małżeństwo siostry.

Bóg chciał jednak, aby Izaak znalazł się w otoczeniu Abimelecha, dlatego sprawił, że król zauważył, iż Izaak i Rebeka są nie tylko rodzeństwem, ale i małżeństwem. Wezwał więc Izaaka, by mu to wyjaśnił. Również tutaj inspirowany przez szatana tyran próbuje obwinić sprawiedliwego: "O mało co, a byłby ktoś z ludu spał z żoną twoją i byłbyś ściągnął na nas winę". Jednak dzięki Bogu Abimelech miał wystarczająco dużo rozsądku, by w końcu zapewnić Izaakowi ochronę (I Mj 26,8-11).