środa, 21 stycznia 2009

Nazwisko ojca czy męża? Coś o feminiźmie

Wiele feministek z powodów światopoglądowych nie chce przejmować nazwiska męża. Nie zdają jednak sobie sprawy, że postępując w ten sposób decydują się zachować nazwisko ojca. Tym samym nie są w stanie uciec od symboliki przejmowania nazwiska po mężczyźnie, którego Autor Małżeństwa ustanowił przymierzową głową. Kobieta zachowująca po ślubie nazwisko ojca informuje w symboliczny sposób, że wciąż chce pozostać pod jego (nie zaś męża) przywództwem i opieką.

Zwyczaj przejmowania nazwiska po ojcu (lub mężu) wyraża prawdę, że osoba je otrzymująca jest chroniona i reprezentowana przez przymierzową głowę rodziny. Dążenia feministek do uniezależnienia się od przymierzowego przywództwa męża w rodzinie (a nie wszystkich mężczyzn) w istocie nie pomogły "wyzwolonym" żonom lecz naraziły je na więcej niebezpieczeństw. Feminizm spowodował, że wielu mężczyzn przestało respektować przywództwo ojców oraz mężów w rodzinie i zaczęli traktować kobiety wyłącznie jako obiekt pożądania, nie licząc się z ustalonymi przez Boga strukturami w rodzinie.

3 komentarze:

  1. po ojcu bierze nazwisko, bo nie ma innej mozliwosci, ale moze kiedys nastapi "postep" i corki beda braly nazwisko po matce, a synowie po ojcu, problem tylko co jesli w wynikow innych "postepow" bedzie dwoch lub wiecej tatusiow i dwie lub wiecej mamusie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten kulturowy zwyczaj przejmowania nazwiska ojca, a potem męża bardzo dobrze wskazuje na biblijną symbolikę związaną z przymierzowym przywództwem ojca (męża), jego odpowiedzialnością za rodzinę i ochronę kobiety.

    Niestety żyjemy w zbuntowanej (wobec Bożego Prawa) kulturze gdzie wszystko powoli staje na głowie. Nie zdziwi mnie więc realizacja wizji przyszłości narysowana przez Ciebie. Obyś jednak był złym prorokiem.... :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kobiety nie powinny zmieniac nazwiska po slubie. Nie widze nic zlego w zachowywaniu nazwiska ojca. Ojca ma sie jednego, a z mezem moze byc roznie. Linie krwi sa wazne. W Dniu Sadu bedziemy wolani po nazwisku biologicznego ojca a nie matki, meza, zony czy ojczyma.

    OdpowiedzUsuń