piątek, 15 stycznia 2010

Gdzie powinieneś znajdować seksualne zadowolenie?

"Małżeństwo niech będzie we czci u wszystkich, a łoże nieskalane; rozpustników bowiem i cudzołożników sądzić będzie Bóg. Niech życie wasze będzie wolne od chciwości, poprzestawajcie na tym co posiadacie" - List do Hebrajczyków 13:4-5

Biblia Tysiąclecia tłumaczy ostatni zwrot słowami: "zadowalajcie się tym co macie" i jest to chyba tłumaczenie oddające w lepszy sposób wymowę tego fragmentu.

Kluczem do zachowania małżeńskiego łoża nieskalanym jest zadowolenie. Ze względu na to, że Bóg będzie sądził, każdy z małżonków jest zobowiązany do bycia zadowolonym z tego co ma. Wszelka seksualna nieczystość w małżeństwie - np. masturbacja prowokowana przez oglądanie pornografii, zdrada małżeńska, pożądanie w myślach męża innych kobiet itp. - ma swoje źródło w niezadowoleniu z tego co powinno przynosić zadowolenie (seksualne współżycie z własną żoną/mężem).

Kiedy mąż myśli: "Moja żona nie ma takich piersi jak miss świata lub holywoodzka aktorka" - otwiera swój umysł szukanie seksualnego spełnienia oraz ekscytacji poza własną żoną.

Kiedy czyni porównanie: "Moja żona nie potrafi doprowadzić mnie do tak wspaniałych orgazmów jak gorące 'aktorki' z pornograficznych filmów" - grzeszy. Bóg będzie sądził takich mężczyzn. Nie tylko za niemoralność, ale także za wiarę w kłamstwa o seksualnych mrzonkach.

Salomon poucza: "Pij wodę w własnej cysterny i wodę świeżą z własnej studni! Czy twoja źródła mają wylewać się na zewnątrz, a twoje strumienie na place? Do ciebie samego mają należeć, a nie do obcych równocześnie z tobą! Niech będzie błogosławiony twój zdrój, a raduj się z żony twojej młodości! Miłej jak łania, powabnej jak gazela! Niech jej piersi zawsze ci sprawiają rokosz, upajaj się ustawicznie jej miłością. Dlaczego synu mój , masz się rozkoszować obcą i ściskać pierś cudziej? Gdyż przed oczyma Pana jawne są wszystkie drogi człowieka i On zważa na wszystkie jego ścieżki" - Przyp. Sal. 5:15-21

Bóg poucza, ze mąż powinien być zadowolony z piersi własnej żony - nie zaś z piersi "królowych porno" lub gwiazd show-biznesu. Powodem jest fakt, że Bóg obserwuje i widzi jego oczy, umysł, genitalia i serce. Bóg widzi jakich obrazów poszukują oczy człowieka, wokół czego/kogo krążą jego myśli. Już samo to jest dobrym powodem by znajdować rozkosz w małzeńskiej sypialnii oraz zadowolenie w piersiach żony.

4 komentarze:

  1. Jako przyszła żona Bożego mężczyzny popieram treść tego tekstu :)
    I mam tylko jedną uwagę, przepraszam za czepialstwo, ale jestem polonistką i to taki odruch zawodowy... "Mrzonka" przez "rz". Z całą pewnością. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm... a jak według pastora można opierać się pokusie? Wiem, że jest modlitwa, można się też wyładować fizycznie i spędzać z ukochaną osobą jak najwięcej czasu. Czy ma pastor (przepraszam, jeśli forma jest zła) jakiś inny, a skuteczny sposób na pozbycie się nieczystych myśli?

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyroda nie znosi próżni więc nieczyste myśli należy zastąpić czystymi. Mówi o tym Ap. Paweł w Filipian 4:8 - "Wreszcie, bracia, myślcie tylko o tym, co prawdziwe, co poczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, co jest cnotą i godne pochwały".

    Poza tym odsyłam do mojego wykładu na temat nieczystości z ubiegłorocznego obozu:

    http://reformacja.pl/pliki/multimedia/kazania/wyklady/2009/7(8)Grzechow_Glownych/06_cudzolostwo_pbartosik_30jul09.mp3

    OdpowiedzUsuń