piątek, 11 czerwca 2010

Pismo pornograficzne za Biblię i Koran

Jak podaje portal wp.pl

W Finlandii fundacja Humaniści przeprowadziła nietypową akcję - za każdy przyniesiony egzemplarz Biblii albo Koranu wręczano pisemko pornograficzne - informuje dziennik "Rzeczpospolita".

Humaniści to fundacja działająca na całym świecie. Jej celem jest wyeliminowanie religii z życia społecznego. Ta akcja miała wywołać debatę o podejściu obu religii do kwestii seksualności.

Tommi Paalanen z helsińskiego stowarzyszenia wolnomyślicieli w rozmowie z "Rzeczpospolitą" powiedział, że chrześcijaństwo i islam są pod wieloma względami "niezwykle ograniczone" wobec otwartego wyrażania seksualności.

Kontrakcję chce zorganizować grupa parlamentarna chrześcijańskich demokratów. Planują za każdy egzemplarz pisemka pornograficznego wręczać Nowy Testament.

____________________________________

Akcja wręczania pisma pornograficznego przez "Humanistów" więcej ma wspólnego z odhumanizowywaniem człowieka niż jego cywilizowaniem i uczłowieczaniem. No ale czego nie się robi w imię zwalczania chrześcijaństwa (i religii). Nawet "humanistą" można się nazwać :-)

Rację mają w jednym: chrześcijaństwo jest pod wieloma względami "niezwykle ograniczone" wobec otwartego wyrażania seksualności. I ta ograniczoność (np. jeden mężczyzna wierny jednej kobiecie) powstrzymuje jego wyznawców od zezwierzęcenia oraz zniszczenia w sferze psychiki ludzkiej, moralności, rodziny, społeczeństwa.

PS. Natomiast akcja chrześcijan całkiem oryginalna :) Niejeden pewnie kupi w kiosku pismo pornograficzne by otrzymać Nowy Testament :)

5 komentarzy:

  1. Od razu widać do czego prowadzi oderwanie od etyki, która swe źródło ma w Bogu i próba tworzenia "nowej etyki". Humanizm pokazał swoje gołe oblicze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Akcja taka sobie. W domu mam kilka wersji Pisma, w tym jedną, która ma ponad 200 lat. Nie oddałabym go :)

    Tylko nie bredźmy przy tej okazji, że Biblia ma coś wspólnego z humanizmem. W humanizmie ośrodkiem wszystkiego jest człowiek, a przypominam, że dla wierzącego ośrodkiem wszystkiego ma być bóg. Wożenie się na tym pojęciu przez duchownych, to tylko przejaw modnego ostatnimi czasy zawłaszczania. No i jest etyka poza etyką chrześcijańską. Trudno w to uwierzyć, ale tylko wtedy, gdy w pogoni za zaliczaniem kolokwiów ominęło się 500 lat nowożytnej filozofii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście, że to Bóg ma stać w centrum. I ja pisałem o etyce.
    A etyki bez odniesienia do istoty wyższej, będącej "poza nami" nie może być. Bez Boga możemy mieć co najwyżej relatywizm: "dobre jest to co jest dobre dla mnie".
    Tylko ktoś większy od człowieka może wskazać na granicę dobra i zła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Możemy mówić o dwóch rodzajach humanizmu:

    1. Humanizmie świeckim (bez Boga) stawiającym człowieka jako miarę wszystkiego i ostateczny punkt odniesienia oraz
    2. Humanizmie chrześcijańskim, który ma swoje źródło w Biblii.

    Wg tego drugiego spojrzenia człowiek ma wartość i jest cenny ponieważ jest Bożym obrazem i koroną stworzenia.

    Natomiast pierwsza definicja (świecki humanizm) nie daje nam żadnych przyczyn dla których wyewoluowana przypadkowo kupa białka potrafiąca najskuteczniej zabijać inne formy białkowe ma być stawiana jako coś wyjątkowego, mającego nieograniczoną wartość.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Wg tego drugiego spojrzenia człowiek ma wartość i jest cenny ponieważ jest Bożym obrazem i koroną stworzenia."
    Co to za pierdoły, za przeproszeniem? Nadajesz wartośc człowiekowi, bo jest on niby obrazem czegoś? Albo korona stworzenia, cokolwiek to znaczy?
    Jeśli tą "koronę" rozumiem poprawnie, to tylko tak, że człowiek ma rządzić ziemią i np. mordować masowo krowy, świnie i kurczaki, bo one są bez wartości. Istnieją etyki, które stawiają nas na prawie równym poziomie ze światem zwierząt, i wydaja się uczciwsze. Czy trudno zauważyć emocje podobne do ludzkich u psa?
    Co do świeckiego humanizmu: ewolucja sporo wyjaśnia w tej kwestii. Rzeczywiście wygrywający gatunek można by potraktować jako gatunek najważniejszy, ale nie wiem, czy to ludzie są dziś tym gatunkiem. Raczej wirusy. Na pewno ludzie sa pod pewnymi względami unikatowi. Na pewno też nie chodzi tu o kupę białka, która najlepiej zabija inne kupy białka. Raczej chodzi o to, która kupa przetrwa, bez wzgledu na metody. Czasem to może właśnie oznaczać brak zabijania. Chęć współpracy i poszanowanie innych. Tutaj przynajmniej widać jakieś sensowne przyczyny,dla których warto szanować podejście humanistyczne. W przypadku podpierania się bogiem, mozna łatwo dojść do wniosku, że niektórych ludzi trzeba zabić, jak to chętnie powtarzają muzułmanie niektórzy.

    A co do akcji humanistów: myślę, że propozycja niezła, tak samo jak kontrakcja. Akurat czasem może ktoś woleć pornosa niż Biblię, którą np. juz przeczytał i nie potrzebuje. Albo na odwrót. Mi się ostatnio bardzo Biblia przydała - podpiera mi półkę. Miała akurat odpowiednią grubość (czyżby zrządzenie boże?), więc spokojnie oddałbym za nią cienkiego pornosa (gdybym jej nie miał).

    OdpowiedzUsuń