wtorek, 12 października 2010

Bóg jest misjonarzem

Ostanie słowa Jezusa przed odejściem do Ojca zwane "Wielkim Posłannictwem" (Mt 28:18-20) dotyczyły misji. Były nakazem rozejścia się do narodów aby czynić je uczniami Chrystusa.

Misja jest sednem "testamentu Jezusa", sercem chrześcijaństwa. Dzieje się tak z prostej przyczyny: Bóg jest misjonarzem.

Misyjność Ojca przejawia się w tym, że posyła On Syna i Ducha jako pierwszych misjonarzy.
Jn 17:18 – jak Ty mnie posłałeś tak ja ich posyłam
Jn 20:21 – Jak Ojciec mnie posłał tak ja posyłam Was.
Jn 14:26 - Duch jest posłany przez Ojca
Jn 15:26 - Duch jest posłany przez Syna

Zatem rozesłanie nas do świata przez Jezusa jest kontynuacją Jego planu i naśladowaniem serca Boga, które jest pełne misjonarskiego nastawienia.

Bóg utożsamia się ze swoimi posłańcami (Mt 10:40; Łk 10:16). Kto gardzi ich poselstwem gardzi Bogiem, który szuka zgubionych ludzi. I to powinno również nas cechować.

Zatem zobaczcie to powiązanie:
1. Ojciec posyła Syna (Gal 4:4)
2. Ojciec posyła Ducha (Gal 4:6)
3. Syn posyła Ducha (Jn 15:26)
4. Syn posyła Kościół (Jn 17:18, Mt 28:18-20)
5. Kościół wysyła swoich członków (Rzym 10:15)

Poprzez realizację Wielkiego Posłannictwa uczestniczymy w tej sukcesji misjonarzy.

4 komentarze:

  1. Tak. Jezus to nawet jest cross-cultural missionary (misjonarz miedzykulturowy?). Opuszcza boska kulture nieba i staje sie jednym z ludzi.

    -Imperator

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie moja. Ukradlem pastorowi M. Driscoll z kazania, on pewnie tez gdzies to przeczytal.

    -Imperator

    OdpowiedzUsuń