poniedziałek, 13 grudnia 2010

"Otwarty" umysł to zaśmiecony umysł

Pomysł, projekt i wykonanie mojego przyjaciela Jeremiego Tkaczyka. Bardzo fajna ilustracja ludzi z "otwartym umysłem", którzy za nic w świecie przed czymkolwiek nie chcą go zamknąć :)


2 komentarze:

  1. Obrazek fajny, ale czy ty czasem nie promujesz sytuacji odwrotnej, zamknięcia się na świat, nowe idee, nową wiedzę nowe możliwości?

    Np. dzięki otwartości na humanizm zniesiono niewolnictwo promowane przez Biblię. Zaczęto wierzyć Kopernikowi i Galileuszowi. Przestano ścigać (pseudo)czarownice. Czy nie jest dziś lepiej niż w średniowieczu?

    OdpowiedzUsuń
  2. W rzeczywistości nie ma ludzi całkiem otwartych i całkiem zamkniętych. Każdy z nas jest NA PEWNE IDEE otwarty, podczas gdy na inne szczelnie zamyka swoje "oprogramowanie".

    Nie wiem na ile Ty jesteś otwarty np. na Boże Słowo, a na ile przyjmowanie za swoje idei, które mu przeczą. Faktem jest jednak, że każdy z nas NA COŚ się zamyka.

    Nie ma nic wartościowego w nowych ideach, możliwościach, tak jak nie ma nic wartościowego w starych ideach i możliwościach poprzez sam fakt "nowości" bądź "starości".

    Kryterium oceny i użyteczności jest Boże Słowo. Oczywiście Biblia zachęca nas do odkrywania, udoskonalania Bożego świata, nie zaś eskapistycznej postawy i to ona jest kryterium oceny tego CO jest lepsze, a co gorsze.

    OdpowiedzUsuń