wtorek, 1 lutego 2011

Dziesiąte: nie pożądaj (tego do czego nie masz prawa)

Księga Wyjścia 20:17 - Nie pożądaj domu bliźniego swego, nie pożądaj żony bliźniego swego ani jego sługi, ani jego służebnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.

Na końcu Dekalogu mamy zakaż pożądania. Nie pożądajmy niczego co należy do naszego bliźniego i do czego nie mamy prawa. Samo pożądanie, pragnienie czegoś nie jest złe. Mąż powinien pożądać żony, a żona męża. Pożądanie pobudza nas do aktywności. Np. pożądanie ładnego domu, dużych pieniędzy itp. To nie są złe pożądania.

Problem zaczyna się gdy pożądamy cudzych rzeczy lub takich, do których nie mamy prawa. Nie pożądaj rodziny, którą ma twój przyjaciel, kościoła, do którego chodzi, samochodu, jego zarobków.

Przeciwieństwem chciwości jest zadowolenie. Bądź zadowolony z tego co masz. Bóg cię nigdy nie pozostawi głodnym lub nagim. Bądź zadowolony ze swoich finansów, ze swojego nosa, salonu, żony, męża, samochodu, dzieci, pracy. Jedyna rzecz, z której nie bądź zadowolony to... twój grzech. Z niego nie bądź nigdy zadowolony. W szczególności grzech chciwości, pożądania cudzej własności lub rzeczy.

2 komentarze:

  1. Nie pożądaj mieć więcej do powiedzenia od właściciela tego bloga oraz innych blogów bo nie masz do tego prawa kobieto,co niniejszym czynię.
    Moja wina,moja wina,moja bardzo wielka wina.

    mamag

    OdpowiedzUsuń
  2. Mów mów kobieto.

    OdpowiedzUsuń