czwartek, 3 lutego 2011

Nie stawaj między Bogiem, a chrześcijaninem

Duchowe korzyści związane z Wieczerzą Pańską wiążą się z tym co jemy i pijemy – chlebem i winem, w jakim kontekście to robimy (podczas nabożeństwa kościoła) oraz z kim ją spożywamy.

Kiedy Biblia opisuje chwałę przyszłej rzeczywistości opisuje ją w kategoriach społeczności. Biblia opisując chwałę eschatologicznego Królestwa używa często obrazu wspólnoty wokół stołu (uczty) Księga Izajasza 11 opisując chwalebną przyszłość Królestwa Bożego przywołuje obrazy wilka będącego z jagnięciem, lamparta siedzącego obok koźlęcia, cielaczka i lwiątka, krowy i niedźwiedzicy, niemowlęcia i żmji - będących razem.

W pierwszym kościele mieliśmy obraz tej prawdy w złączeniu Żydów i pogan w jedno ciało, w jedną rodzinę – jaką jest kościół - co wcześniej dla żydowskiego umysłu było zupełnie nie do pomyślenia! Poganie w społeczności Izraela na tych samych prawach co my!

W Wieczerzy Pańskiej ważnym aspektem jest społeczność. Jesteśmy umocnieni Bożą łaską nie tylko poprzez elementy chleba i wina, ale i poprzez fakt, że spożywamy je wspólnie – jako Boża rodzina.

Pamiętam, że gdy pierwszy raz przystępowałem do komunii w kościele protestanckim było to dla mnie nie tylko spotkanie z Jezusem przy Stole, ale i spotkanie z ludźmi, którzy są moimi Braćmi i Siostrami w Panu! Czułem się jednym z nich - akceptowanym Bratem będącym częścią duchowej rodziny!

Doceniajmy to, że możemy uczestniczyć w Wieczerzy wspólnie. Co więcej - nikt z nas nie ma prawda wykluczać z udziału w niej jakiegokolwiek Brata i Siostrę w Chrystusie. To Bóg daje prawo i zaprasza do sakramentalnego posiłku swoją rodzinę. Posiłku, który w zamiarach Chrystusa łączy, a nie dzieli. Dlatego żaden kościół, żaden pastor czy ksiądz nie mają prawa stawać pomiędzy Bogiem, a chrześcijaninem odmawiając prawa do chleba i wina komukolwiek kto w Chrystusie dostrzega swój jedyny ratunek przed wiecznym zatraceniem z powodu własnych grzechów.

2 komentarze:

  1. A co z osobami, które np. z powodu choroby nie mogą uczestniczyć w Wieczerzy Pańskiej? Czy zanoszenie im chleba i wina i spożywanie bez obecności wspólnoty jest czymś niewłaściwym?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym pewnie tego nie robił. Sądzę, że kontekstem Wieczerzy Pańskiej jest nabożeństwo kościoła.

    Chorym kościół może służyć w inny sposób (modlitwa z namaszczeniem olejem - wedle ich chęci), odwiedziny, nagrane kazania (książki) itp.

    OdpowiedzUsuń