sobota, 19 lutego 2011

Potwór


3 komentarze:

  1. Co za czasy nastały...Za niewinną zabawę z dzieckiem,można pójść siedzieć na ładnych parę lat:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba uważać z tym "atakowaniem brzuszka", siadaniem na kolana, myciem pupci, przytulaniem...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nazywam dzieci: cukierek, ciasteczko, bąbel. Lubię słodycze :D Też powinnam uważać.
    Magda Z.

    OdpowiedzUsuń