czwartek, 8 września 2011

Przywództwo czy "nieokreślone prowadzenie Ducha" ?

Jedną z najważniejszych potrzeb każdego powstającego oraz funkcjonującego kościoła są powołani do tej funkcji przywódcy.

Niektórzy w historii chcieli uniknąć Bożego zarządzenia kościołem zastępując przywództwo jakimś nieokreślonym prowadzeniem Ducha. Z czasem prowadziło to do anarchii i zniszczenia owych kościołów. Oczywiście tego typu dążenia to niedojrzałość. Bóg określił w jaki sposób kościół powinien być zarządzany – Dz. Ap. 14:23.

Z powodu grzech nie lubimy jednak podległości, nie lubimy aby ktokolwiek nami zarządzał. Dzieci nie zawsze lubią rodzicielskie zasady, członkowie kościoła chcieliby sami określać zasady w nim panujące, a niektórzy obywatele chcieliby w ogóle rozwiązać rząd. Biblia sprzeciwia się anarchii i samowoli w każdej ustanowionej przez Boga instytucji (rodzina, kościół, państwo).

Przywództwo jest szalenie ważne. Ludzie przychodzą lub odchodzą z kościołów z powodu stanu moralnego, nauczania jego przywódców. Często kondycja zboru zależy od charakterystyki jego przełożonych. Wiele problemów w zborach dałoby się uniknąć gdyby przywódcami byli właściwi ludzie. Dlatego każdy z pastorów powinien dbać o osobistą dyscyplinę, prowadzenie pobożnego życia, zaś każdy z członków kościoła powinien modlić się o swoich pastorów/księży.

Grzechem jest zarówno dyktatorskie panowanie nad stadem jak i abdykowanie od sprawowania przywództwa w kościele przez tych, którzy powinni podejmować decyzje. Oczywiście odpowiedzialności związane z przywództwem są podzielone, nie każdy starszy zboru powinien wykonywać te same czynności (1 Tm 5:17). Mimo to wszyscy starsi (spotykający i modlący się razem) są odpowiedzialni za funkcjonowanie kościoła.

Oto kilka podstawowych odpowiedzialności starszych:

1. Zarządzanie kościołem (1 Pt 5:1-2, Rzym 12:8, 1 Kor 12:28)
2. Modlitwa o kościół (Dz. Ap. 6:4)
3. Nauczanie i zwiastowanie Słowa Bożego (Ef 4:11-12, 1 Tm 5:17)
4. Udzielanie chrztu i sprawowanie Wieczerzy Pańskiej (Mt 28:19-20, 1 Kor 11:23-26).
5. Praktykowanie dyscypliny kościelnej (1 Kor 5:1-5)
6. Modlitwa o chorych (Jk 5:14-15)

15 komentarzy:

  1. Taki dowcip:
    Anioł, podając bogu słuchawkę telefonu:
    -Ateiści do Ciebie.
    Bóg:
    -Powiedz, że mnie nie ma.

    J. Kania

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie musieli... :-)
    Korzystają z mozolnie zbieranej i weryfikowanej wiedzy, a nie opowieści zebranej w starej książce.

    Poza tym, skąd pan wie do którego boga dzwonili? :-)
    Zeusa?
    Thora?
    Światowida?
    Re?
    Allaha?
    Czy Jahwe? A może to jego syna?

    OdpowiedzUsuń
  3. ... idźmy dalej:
    -skoro, jak twierdzi ta wasza książka "od wszystkiego", zostaliśmy jakoby stworzeni "na obraz i podobieństwo boże", to czy bóg jest kobietą czy mężczyzną? A może obojgiem naraz?
    -Gdzie zamieszkuje?
    -Jeśli jego królestwo jest nie z tego świata, to z jakiego jest? Jak ono wygląda? (Pomijam już fakt, że "królestwo" - monarchia, to ludzki wynalazek.)
    -Która wersja religii jest prawdziwa i jak znaleźć test roztrzygający o jej prawdziwości?
    -Dlaczego bóg, zakładając jego istnienie, nie wszczepił w ludzkie umysły jednej wersji?
    -Dlaczego do objawienia wybrał sobie pastuchów z semickich plemion, a nie np. Chińczyków?
    -Jak, jeśli traktujemy biblię dosłownie, udało się Noemu zebrać wszystkie zwierzęta? Jak torbacze dotarły na Antypody z Araratu (dzisiaj w Turcji)? Jak z Araratu dotarły do Ameryki liczne rośliny, które w Starym Świecie znamy dopiero od epoki Kolumba?
    -Dlaczego bóg nie objawił się w prostrzy sposób?
    -Skąd bóg wiedział, jak ma wyglądać wszechświat?
    -Dlaczego bóg, dalej zakładając jego istnienie, był taki nieekonomiczny w dziele stwarzania? Nie wystarczałoby tylko Słońce, Ziemia i księżyć? Po co robić go takim wielkim?
    -Skoro biblia jest "prawdziwym słowem bożym", to dlaczego wielu ludzi, nie dostrzega tego?
    -Skoro bóg jest, jakoby, wszechmocny to dlaczego od razu nie stłumił buntu szatana? Nam ludziom byłoby przecież prościej.
    -Dlaczego pozwolił szatanowi nas "dotknąć"? Przecież nas kocha...

    J. Kania

    OdpowiedzUsuń
  4. Bóg na tak bardzo kocha, że chce dla nas jak najlepiej. Mówi nam o tym w starej książce. Ale jeśli w to nie uwierzysz, to wtrąci cię na wieki do ognia piekielnego, czy też jeziora wypełnionego siarką.

    Bóg dał nam rozum, inteligencję, nauczył ostrożności i podejrzliwości wobec niesprawdzonych faktów, a potem, gdy tego danego rozumu użyjemy w stosunku do faktów dotyczących Boga i nabierzemy wątpliwości (co wydaje się takie ludzkie) to sorry Winetou. Do piekła!

    OdpowiedzUsuń
  5. ... idźmy dalej:
    -skoro, jak twierdzi ta wasza książka "od wszystkiego", zostaliśmy jakoby stworzeni "na obraz i podobieństwo boże", to czy bóg jest kobietą czy mężczyzną? A może obojgiem naraz?


    obraz i podobieństwo nie dotyczy płci, która cechuje stworzenie.

    -Gdzie zamieszkuje?

    jest wszechobecny

    -Jeśli jego królestwo jest nie z tego świata, to z jakiego jest? Jak ono wygląda? (Pomijam już fakt, że "królestwo" - monarchia, to ludzki wynalazek.)

    stwierdzenie "nie z tego świata" mówi, że nie jest uwikłany w ludzkie systemy

    -Która wersja religii jest prawdziwa i jak znaleźć test roztrzygający o jej prawdziwości?

    Bóg (i jego królestwo) nie jest podatny na ludzkie testy. Jest możliwość przekonać się przez wiarę i osobiste doświadczenie Boga

    -Dlaczego bóg, zakładając jego istnienie, nie wszczepił w ludzkie umysły jednej wersji?

    potrzeba Boga nie dotyczy głodu umysłowego, a duchowego. Zaspokojenie tego głodu odbywa się w sferze duchowej. Osoba nieodrodzona duchowo czuje ten głód, ale nie zaspokoi go wiedzą z zakresu religioznawstwa

    -Dlaczego do objawienia wybrał sobie pastuchów z semickich plemion, a nie np. Chińczyków?

    Ponieważ jest suwerenny i może podjąć dowolną decyzję, Jego racjonalizm jest inny niż ludzki

    -Jak, jeśli traktujemy biblię dosłownie, udało się Noemu zebrać wszystkie zwierzęta?
    Jak torbacze dotarły na Antypody z Araratu (dzisiaj w Turcji)? Jak z Araratu dotarły do Ameryki liczne rośliny, które w Starym Świecie znamy dopiero od epoki Kolumba?


    być może kluczem jest właściwe odczytanie słowa "wszystkie"

    -Dlaczego bóg nie objawił się w prostrzy sposób?

    objawił się tak, jak chciał. Chciał aby jego poznanie odbywało się w sferze duchowej - przez wiarę, a nie przez pomacanie.

    -Skąd bóg wiedział, jak ma wyglądać wszechświat?

    jest projektantem i stwórcą więc wykonał swój zamysł

    -Dlaczego bóg, dalej zakładając jego istnienie, był taki nieekonomiczny w dziele stwarzania? Nie wystarczałoby tylko Słońce, Ziemia i księżyć?

    jest nieograniczony, ludzka oszczędność Go nie dotyczy

    Po co robić go takim wielkim?

    wielki dotyczy naszego postrzegania, ludzie nie ogarniają zbyt wiele, bo są ograniczeni, On nie jest ograniczony i panuje nad wielkim wszechświatem

    -Skoro biblia jest "prawdziwym słowem bożym", to dlaczego wielu ludzi, nie dostrzega tego?

    to Pan niech odpowie na to pytanie, ja widzę. A na poważnie, powodów jest wiele, jedni nie chcą widzieć - są w stanie buntu, inni się nad tym nie zastanawiali, inni nie słyszeli itd


    -Skoro bóg jest, jakoby, wszechmocny to dlaczego od razu nie stłumił buntu szatana? Nam ludziom byłoby przecież prościej.

    widać nie ma być prościej. Wartość dostrzega się w trudnościach, samo życie, ile Pan czasu poświęcił na naukę? Nie było najłatwiej, ale za to jest efekt prawda? Czemu profesor nie wpisze wszystkim piątek w indeks? Bo piątka ma swoją wartość.


    -Dlaczego pozwolił szatanowi nas "dotknąć"? Przecież nas kocha...

    Kocha i dlatego przygotował i zrealizował plan zbawienia...zupełnie za darmo, wystarczy chcieć. Poza tym pozwala zwyciężać zło czyli szatana. Przez wiarę człowiek osiąga zwycięstwo i to jest cenne

    Wiem, że te nie pytał Pan na poważnie, to jakby pytania retoryczne, żadna odpowiedź nie będzie dla Pana dobra, bo pytania nie wynikają z poszukiwania, tylko są zaczepką, ale niech tam;)

    pozdrawiam
    p

    OdpowiedzUsuń
  6. "obraz i podobieństwo nie dotyczy płci, która cechuje stworzenie."
    -Który cytat biblijny mówi, że nie dotyczy?

    "jest wszechobecny"
    -Na czym polega ta wszechobecność? Jaka jest boga interakcja z materią? Część Żydów uważa, że boga nie było w Oświęcimiu.

    "stwierdzenie "nie z tego świata" mówi, że nie jest uwikłany w ludzkie systemy"
    -Rozumiem, że zna pan systemy "nie-ludzkie". Jakimi regułami się one rządzą? Może pan opisać różnice między demokracją a "systemem nie-ludzkim"?

    "Bóg (i jego królestwo) nie jest podatny na ludzkie testy. Jest możliwość przekonać się przez wiarę i osobiste doświadczenie Boga"
    -A zna pan inne testy niż ludzkie? Jakie one są. Osobiste doświadczenie jest subiektywne. Szukam czegoś lepszego.

    "potrzeba Boga nie dotyczy głodu umysłowego, a duchowego. Zaspokojenie tego głodu odbywa się w sferze duchowej. Osoba nieodrodzona duchowo czuje ten głód, ale nie zaspokoi go wiedzą z zakresu religioznawstwa"
    -Pytałem o coś innego...
    Czym jest dusza? Gdzie ona jest?

    "Ponieważ jest suwerenny i może podjąć dowolną decyzję, Jego racjonalizm jest inny niż ludzki"
    -I ponownie... jeżeli twierdzi pan, że "a" jest inne od "b", to proszę o dokładny opis. Rozumiem, iż zna pan doskonale "boski racjonalizm".

    "być może kluczem jest właściwe odczytanie słowa "wszystkie""
    -Ucieczka od odpowiedzi... Jak kukurydza znalazła się w Ameryce, skoro "wylądowała" na Araracie?

    "objawił się tak, jak chciał. Chciał aby jego poznanie odbywało się w sferze duchowej - przez wiarę, a nie przez pomacanie."
    -Odpowiedź w stylu: "nie, bo nie" lub "bo tak". Co to jest "sfera duchowa"? Poza tym, pana odpowiedź zakłada wyższość wiary nad rozumem. Bezpodstawnie. Na księżycu nie wylądowaliśmy bez wiedzy... Antybiotyk działa niezależnie od "wiary" w jego efektywność.

    "jest projektantem i stwórcą więc wykonał swój zamysł"
    -Projektanci uczą się od innych projektantów.
    Jeżeli był to bóg... to słaby z niego projektant. Dlaczego nerw krtaniowy wsteczny jest tak "debilnie" zaprojektowany?
    jest projektantem i stwórcą więc wykonał swój zamysł


    "jest projektantem i stwórcą więc wykonał swój zamysł"
    "wielki dotyczy naszego postrzegania, ludzie nie ogarniają zbyt wiele, bo są ograniczeni, On nie jest ograniczony i panuje nad wielkim wszechświatem"
    -Ograniczony umysł pana "p", stwierdza, że on jest nieograniczony. Zabawa słowami - żaden argument. Gdzie są granice ludzkiego umysłu? Historia pokazuje nam, że przekraczaliśmy je wielokrotnie...

    "widać nie ma być prościej. Wartość dostrzega się w trudnościach, samo życie, ile Pan czasu poświęcił na naukę? Nie było najłatwiej, ale za to jest efekt prawda? Czemu profesor nie wpisze wszystkim piątek w indeks? Bo piątka ma swoją wartość."
    -Co ma piernik do wiatraka? Poza tym, to nauka zaczęła dawać sensowne odpowiedzi, co do nurtujących ludzkość pytań.

    "Kocha i dlatego przygotował i zrealizował plan zbawienia...zupełnie za darmo, wystarczy chcieć. Poza tym pozwala zwyciężać zło czyli szatana. Przez wiarę człowiek osiąga zwycięstwo i to jest cenne"
    -"Za darmo" powiadasz? To czemu pan Rydzyk i pan Paweł proszą o pieniądzę... niech "rozdają" ten plan za darmo. :-)

    "Wiem, że te nie pytał Pan na poważnie, to jakby pytania retoryczne, żadna odpowiedź nie będzie dla Pana dobra, bo pytania nie wynikają z poszukiwania, tylko są zaczepką, ale niech tam;)"
    -Są i nie są zaczepką...

    Pozdrwiam

    J. Kania

    OdpowiedzUsuń
  7. "obraz i podobieństwo nie dotyczy płci, która cechuje stworzenie."
    -Który cytat biblijny mówi, że nie dotyczy?

    płeć jest to cecha, którą obserwujemy u gatunków. Bóg nie jest gatunkiem, On je (gatunki) stworzył. Nie potrzebny jest cytat na to, jest to oczywiste. Bóg jest niezależny od stworzenia.

    "jest wszechobecny"
    -Na czym polega ta wszechobecność? Jaka jest boga interakcja z materią? Część Żydów uważa, że boga nie było w Oświęcimiu.

    jak mam Panu powiedzieć na czym polega wszechobecność? W tym słowie jest zawarta nieskończoność. Jak mam Panu nieskończoność wytłumaczyć? Tak samo ją Pan rozumie jak i ja. Przydaje się do opisu bo dobrze oddaje to co czujemy jedynie intuicyjnie.

    "stwierdzenie "nie z tego świata" mówi, że nie jest uwikłany w ludzkie systemy"
    -Rozumiem, że zna pan systemy "nie-ludzkie". Jakimi regułami się one rządzą? Może pan opisać różnice między demokracją a "systemem nie-ludzkim"?

    Nie rozumiem, o co Panu chodzi.
    Pyta Pan o znaczenie stwierdzenia "nie z tego świata" w kontekście Biblii. Odpowiedź jest jasna, nie z tego świata oznacza, że nie jest związane z światem, który obserwujemy. Była to odpowiedź Jezusa na pytania Żydów o odbudowę imperium politycznego. Było to też zasugerowanie faktu, że Boże prawa są inne niż ludzkie. Ja nie mam z taką myślą problemu. Moje abstrakcyjne myślenie pozwala mi to strawić, że jest coś, poza tym co znam, obserwuję.


    "Bóg (i jego królestwo) nie jest podatny na ludzkie testy. Jest możliwość przekonać się przez wiarę i osobiste doświadczenie Boga"
    -A zna pan inne testy niż ludzkie? Jakie one są. Osobiste doświadczenie jest subiektywne. Szukam czegoś lepszego.

    Co to znaczy lepszego, gorszego? Testy są dobre jeśli są obiektywne i powtarzalne oraz charakteryzują się pożądaną precyzją (żeby nie mówić o nieskończoności;). Stwierdzenie, że nie jest podatny na ludzkie testy oznacza, że tymi testami, którymi Pan dysponuje, nie dotknie Pan Boga. Bóg daje się poznać w sferze duchowej i jedyne "testy" jakie działają, to żywa relacja z Nim i doświadczanie odpowiedzi na swoje modlitwy. Zatem tylko subiektywne doświadczenie. Oczywiście ludzi mających podobne doznania jest więcej i można sobie o tym pogadać, ale nikt za nikogo nie poczuje, trzeba samemu.

    "potrzeba Boga nie dotyczy głodu umysłowego, a duchowego. Zaspokojenie tego głodu odbywa się w sferze duchowej. Osoba nieodrodzona duchowo czuje ten głód, ale nie zaspokoi go wiedzą z zakresu religioznawstwa"
    -Pytałem o coś innego...
    Czym jest dusza? Gdzie ona jest?

    a czym jest życie, czym jest miłość, czym mądrość, czym wyobraźnia, czym idea? gdzie ono jest? To są pojęcia abstrakcyjne opisujące coś o czym mamy przeświadczenie. Niedoskonałym językiem będziemy opisywać coś ulotnego. Może mi Pan dużo napisać o tym jakie procesy odpowiadają za miłość, ale nie ogarnie Pan tego. Dusza jest terminem nazywającym niematerialną sferę człowieka. To są zagadnienia filozoficzne. Pytanie, gdzie się mieści w sensie przestrzennym jest dziwne.

    "Ponieważ jest suwerenny i może podjąć dowolną decyzję, Jego racjonalizm jest inny niż ludzki"
    -I ponownie... jeżeli twierdzi pan, że "a" jest inne od "b", to proszę o dokładny opis. Rozumiem, iż zna pan doskonale "boski racjonalizm".

    No to się Pan myli. Nie znam Boskiego racjonalizmu bo jestem takim samym człowiekiem jak Pan. Ja tylko stwierdzam to, że Jego decyzje wynikają z Jego suwerenności. Mogę Go o coś prosić, ale decyzja należy do Niego, a czym się kieruje - to jego tajemnica. Jeśli bym umiał przewidywać przyszłość, to mój racjonalizm byłby "inny" w sensie jakościowym niż Pana. Bóg objawia się jako ten, który wie co będzie i wie co by było gdyby... stąd teza, że Jego racjonalizm jest inny.

    p
    cdn

    OdpowiedzUsuń
  8. "być może kluczem jest właściwe odczytanie słowa "wszystkie""
    -Ucieczka od odpowiedzi... Jak kukurydza znalazła się w Ameryce, skoro "wylądowała" na Araracie?

    ja na prawdę nie chcę o tym rozmawiać, nie roztrząsam takich problemów. Nie wiem, czy na Araracie była kukurydza czy nie. Nie wiem jaki zasięg miał potop, nie wiem jak wędrują gatunki zwierząt i roślin...po prostu nie znam się na tym. Być może część zwierząt mogła przeżyć poza arką, podobnie roślin. Może to co się nie zmieściło zostało przywrócone do życia po raz wtóry..to spekulacje, w które nie chcę się bawić.

    "objawił się tak, jak chciał. Chciał aby jego poznanie odbywało się w sferze duchowej - przez wiarę, a nie przez pomacanie."
    -Odpowiedź w stylu: "nie, bo nie" lub "bo tak".

    To jest kwintesencja suwerenności. Decyzja osoby suwerennej nie podlega dyskusji. Kiedyś się dowiemy dlaczego tak a nie inaczej. Nie wykluczam, że Bóg może objawić odpowiedź na pytanie chociażby w postaci teorii/idei w głowie jakiegoś człowieka, naukowca, albo menela na murku.

    Co to jest "sfera duchowa"? Poza tym, pana odpowiedź zakłada wyższość wiary nad rozumem. Bezpodstawnie. Na księżycu nie wylądowaliśmy bez wiedzy... Antybiotyk działa niezależnie od "wiary" w jego efektywność.

    i już ciężko mi Pana zrozumieć. Rozum to nie to samo co wiara. Jedno pasuje do jednego drugie do drugiego. Nie widzę tu miejsca na dyskusję o przewadze. Tak już jest, że oko służy do patrzenia, a ucho do słuchania. Rozumem zaprojektuje Pan prom kosmiczny, a wiarą dotknie Boga, nie widzę w tym żadnej sprzeczności.

    "jest projektantem i stwórcą więc wykonał swój zamysł"
    -Projektanci uczą się od innych projektantów.

    o, trochę filozofii :)

    Jeżeli był to bóg... to słaby z niego projektant. Dlaczego nerw krtaniowy wsteczny jest tak "debilnie" zaprojektowany?

    raz Pan się zachwyca wszechświatem, raz go krytykuje...rozumiem, nie wszystko jest dla nas oczywiste, dziwimy się na każdym kroku, ludzkie. A ja bym chciał latać i oddychać w wodzie bez zbędnego ekwipunku.. niestety tak mnie zaprojektowano, że ani jedno ani drugie.

    p
    cdn

    OdpowiedzUsuń
  9. "jest projektantem i stwórcą więc wykonał swój zamysł"
    "wielki dotyczy naszego postrzegania, ludzie nie ogarniają zbyt wiele, bo są ograniczeni, On nie jest ograniczony i panuje nad wielkim wszechświatem"
    -Ograniczony umysł pana "p", stwierdza, że on jest nieograniczony. Zabawa słowami - żaden argument. Gdzie są granice ludzkiego umysłu? Historia pokazuje nam, że przekraczaliśmy je wielokrotnie...

    ja nie twierdzę, że nasze umysły są ograniczone. Wręcz przeciwnie, w potędze wyobraźni, idei, myśli, w potędze twórczych zasobów widzę nieskończoność. Ograniczony jestem jedynie percepcją, możliwościami fizycznymi, czasem, słabością. To chciałem powiedzieć. Pytanie było o wielkość wszechświata. Nieskończenie wszechmocny Bóg tworzy potężny wszechświat - nie widzę sprzeczności w rozumowaniu.

    "widać nie ma być prościej. Wartość dostrzega się w trudnościach, samo życie, ile Pan czasu poświęcił na naukę? Nie było najłatwiej, ale za to jest efekt prawda? Czemu profesor nie wpisze wszystkim piątek w indeks? Bo piątka ma swoją wartość."
    -Co ma piernik do wiatraka? Poza tym, to nauka zaczęła dawać sensowne odpowiedzi, co do nurtujących ludzkość pytań.

    Zadaje Pan takie pytania, na które można odpowiedzieć tylko oczywistymi stwierdzeniami, które Pana irytują. Pokazuje Pan prostsze rozwiązanie (na skróty) i pyta dlaczego nie tak. Najlepsza odpowiedź brzmi: bo nie inaczej. Ale w zamian tego podaję Panu analogię pokazującą, że na skróty to w tym świecie nic nie ma, a jak ma to ma krótkie nogi i nie jest wartościowe. Bóg tak stworzył człowieka, że może on się rozwijać, a przez rozwój pokonuje bariery. Rozwój natomiast łączy się z doświadczeniem, które przychodzi przez aktywne działanie, a ono kosztuje czas i wysiłek, często związane jest z cierpieniem i bólem... a prościej by było stoliczku nakryj się. Ja wiem, że Pan tej teorii nie zakłada i ciężko pracuje na to co ma (myślę o wiedzy, bo do portfela nie zaglądam;) - więc czemu się Pan obrusza, kiedy tę samą zasadę przypisuję bożemu działaniu?
    "Kocha i dlatego przygotował i zrealizował plan zbawienia...zupełnie za darmo, wystarczy chcieć. Poza tym pozwala zwyciężać zło czyli szatana. Przez wiarę człowiek osiąga zwycięstwo i to jest cenne"
    -"Za darmo" powiadasz? To czemu pan Rydzyk i pan Paweł proszą o pieniądzę... niech "rozdają" ten plan za darmo. :-)

    Plan rozdany jest za darmo. Rydzyk prosi o pieniądze na swoje potrzeby, pan Paweł na swoje.

    na każdy z tych tematów można dyskutować, ścierać swoje poglądy itd. Mi się wydaję, że Pana rozumiem i nawet się zgadzam, co wielokrotnie powtarzałem. Uważam, że można poznawać i opisywać nasz świat bez wstawiania do opisu Boga. I w tym też widzę piękno stworzenia i Stwórcy. To tak, jak można obejrzeć dobry film i analizować go w oderwaniu od osoby reżysera. Natomiast kwestia zbawienia jest kwestią dotyczącą naszej decyzji odnośnie tego, co będzie z nami jak już nie będziemy w stanie tego świata opisywać.

    pozdrawiam
    p

    OdpowiedzUsuń
  10. "Plan rozdany jest za darmo. Rydzyk prosi o pieniądze na swoje potrzeby, pan Paweł na swoje."

    cytując siebie samego, przepraszam Pawła. Wsparcie dotyczy nie tyle (jakichś)jego potrzeb, a prowadzenia bloga. Nie miałem tu na myśli niczego złego;)

    Co do potrzeb ojca dyrektora, to ciężko powiedzieć, choć wieść gminna niesie, że potrzeby są przeogromne;)

    pozdrawiam
    p

    OdpowiedzUsuń
  11. Zarówno pan Paweł, jak i osobnik z Torunia, handlują tym samym. :-)
    Inne są tylko "opakowania"... no i może produkt ma nieco inny "skład".

    J. Kania

    OdpowiedzUsuń
  12. Zarówno pan Paweł, jak i osobnik z Torunia, handlują tym samym. :-)
    Inne są tylko "opakowania"... no i może produkt ma nieco inny "skład".


    czyli to samo, a jednak nie to samo;) jak w tym brzydkim kawale, ale pastor by go wykasował od razu, gdybym tylko spróbował;)
    pozdrawiam
    p

    OdpowiedzUsuń
  13. cytat:
    "ja na prawdę nie chcę o tym rozmawiać, nie roztrząsam takich problemów. Nie wiem, czy na Araracie była kukurydza czy nie. Nie wiem jaki zasięg miał potop, nie wiem jak wędrują gatunki zwierząt i roślin...po prostu nie znam się na tym. Być może część zwierząt mogła przeżyć poza arką, podobnie roślin. Może to co się nie zmieściło zostało przywrócone do życia po raz wtóry..to spekulacje, w które nie chcę się bawić."
    -To dlaczego upieracie się przy dosłownym rozumieniu księgi Genesis?

    OdpowiedzUsuń
  14. -To dlaczego upieracie się przy dosłownym rozumieniu księgi Genesis?

    Nie wiem, czy o to Panu chodzi, ale dla mnie dosłowne rozumienie księgi Genesis polega na tym, że wierzę, w to, że tam jest prawda. Czyli wierzę, że był Noe i że zbudował łódź w której zgromadził w jakiś sposób zwierzęta, które miały przetrwać potop. Nie wiem, czy były to wszystkie żyjące na globie gatunki, raczej nie, z uwagi na gabaryty arki. Z treści nie wynika też, że Noe doświadczył cudu i zobaczył całą florę i faunę w swojej łodzi. Dlatego myślę, że słowo wszystkie można różnie rozumieć.

    Analogicznie wierzę, że wszechświat został stworzony przez Boga ale w jaki sposób to wyglądało - nie wiem. Nie wykluczam, że teoria BB poprawnie opisuje to jak wyglądał proces powstania. Opis stworzenia z Genesis jak dla mnie jest opisem poetyckim. Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię - w tym widzę stworzenie wszechświata oraz naszej planety w nim pędzącej. I to jest dla mnie aksjomat, że to co dziś naukowcy odkrywają zostało stworzone
    pozdrawiam
    p


    Są to jednak dla mnie problemy drugorzędne w kontekście wiary tzn. nadprzyrodzone sytuacje opisane w Biblii nie przeszkadzają mi. Bóg dokonuje cudów, mógł rozstąpić morze Czerwone, mógł skierować zwierzęta do arki i kazać im stać tam posłusznie aż do końca ulewy.

    Co do natury świata materialnego z pominięciem nadprzyrodzonych cudów to bogactwo stworzenia odkrywa nauka i to o czym Pan mówi jest odpowiadaniem na pytanie jak działa świat i jego mechanizmy. Grawitacja czy inne oddziaływania to nie cud dla nas, to nasza codzienność. Biblia natomiast mówi o Stwórcy, który powiedział, że ma być świat i świat jest. Bóg w Biblii powiedział, czyńcie sobie ziemię poddaną i pozwolił nam odkrywać naturę tego świata poprzez naukę i tak się dzieje po dziś dzień. Takie jest moje stanowisko w tej sprawie.

    pozdrawiam
    p

    OdpowiedzUsuń