piątek, 27 stycznia 2012

Chrześcijańska i niechrześcijańska hipokryzja

Zdaniem wielu ludzi "kościół jest pełen hipokrytów." Często jest to prawdą. Z pewnością niektórzy ludzie w kościele są obłudnikami. Wyznają wiarę w każdą niedzielę, łamią ze sobą chleb podczas komunii i jednocześnie pogardzają tymi, którzy w niej uczestniczą.

Niektórzy z nich po pewnym czasie stwierdzają, że chcą przestać być hipokrytami, nie chcą dłużej udawać i decydują się na odejście z kościoła. To jednak niczego nie zmienia. Przestali być religijnymi hipokrytami stając się zlaicyzowanymi hipokrytami.

Wielu niechrześcijan odrzuca chrześcijaństwo powołując się na skandaliczne życie różnych chrześcijan. Kiedy wyznawcy Chrystusa żyją tak, jakby On nie istniał, uznawani są za obłudników. Kiedy plotkują, cudzołożą lub postępują nieprzystojnie, pokazują, że tak naprawdę nie wierzą w to, co wyznają swoimi ustami – że Bóg jest ich Sędzią. Obłudny chrześcijanin wyznaje, że Sędzia jest na sali, ale zachowuje sie tak, jakby go tam nie było.

Jednak jak zauważa Douglas Jones w książce "Dlaczego i co?" niechrześcijanin bywa jeszcze bardziej obłudny. Z przekonaniem twierdzi, że nie ma ani sędziego, ani sadu, ani prawa, a mimo to zachowuje się, jakby podlegał sadowi. Niechrześcijanin twierdzi, że nie ma Sędziego ani Prawa Sędziego a jednak domaga się sprawiedliwego zadośćuczynienia krzywdom; domaga się, byśmy argumentowali według określonych zasad. Ustami przeczą istnieniu Sędziego, ale swoim postępowaniem potwierdzają Jego istnienie. Nie żyją odważnie w zgodzie ze swoimi przekonaniami. Np. niechrześcijanin, zwolennik ewolucyjnej mitologii, wierzący w bezosobowy kosmos składający się z moralnie neutralnej materii wciąż odwołuje się do praw człowieka, wartości życia i uniwersalnych zasad rozumowania i tolerancji. Czysta hipokryzja!

Usprawiedliwieniem naszej hipokryzji w żadnym razie nie może być hipokryzja innych. Ap. Paweł naucza, że hipokryzja Żydów nie jest usprawiedliwniem dla pogan. Hipokryzja innych chrześcijan nie daje nikomu uzasadnionej wymówki by sam trwał w hipokryzji. Obłuda najbardziej znanego telewangelisty, papieży, pastorów, biskupów nigdy nie jest uzasadnieniem niewiary.

12 komentarzy:

  1. Np. niechrześcijanin, zwolennik ewolucyjnej mitologii, wierzący w bezosobowy kosmos składający się z moralnie neutralnej materii wciąż odwołuje się do praw człowieka, wartości życia i uniwersalnych zasad rozumowania i tolerancji. Czysta hipokryzja!

    Niebo gwieździste nade mną, prawo moralne we mnie.

    Jaką hipokryzją jest postępowanie zgodnie z zasadą "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe"?

    OdpowiedzUsuń
  2. Extra tekst.

    -Imperator

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaką mitologię stworzenie wyznaje pastor? Oddechy Ramy czy sześć dni (+1) Jehowy?

    OdpowiedzUsuń
  4. "Jaką hipokryzją jest postępowanie zgodnie z zasadą "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe"?

    To jakieś przykazanie "dekalogu" ateisty? Dogmat? :) Bardzo ciekawy, ale myślałem, że ateista nie wierzy w takie rzeczy :)

    To postępowanie nijak nie wynika z założenia, że ten "drugi" jest "kupą białka" napędzaną przypadkowo zderzającymi się atomami w czaszce.

    Powstaje pytanie: dlaczego nie czynić innemu związkowi chemicznemu (jakim jest człowiek w materialistyczym ateizmie) tego na co mam ochotę? Czyżbyś chciał mi narzucać swoją wiarę w "abrakadabra"?

    Dlaczego wilk nie może zagryźć zajączka? Dlaczego lew nie może zjeść sarny? Przecież to "niemiłe dla drugiego". A może jednak dajemy mu na to zgodę? Tak? To dlaczego silny mężczyzna nie może wyeliminować ze stada słabe, niepełnosprawne osobniki własnego gatunku? Przecież tak wygląda przyroda. Tak ROBILI I ROBIĄ ludzie. To zgodne z ich naturą.

    Chcesz mówić o jakiejś POWINNOŚCI? Gdzie? Skąd? Dlaczego? Jak?

    OdpowiedzUsuń
  5. To postępowanie nijak nie wynika z założenia, że ten "drugi" jest "kupą białka" napędzaną przypadkowo zderzającymi się atomami w czaszce.

    A pastor wciąż mantruje o jakimś przypadku. To kilkanaście milionów lat ewolucji naczelnych i ponad 120 tys. lat ewolucji homo sapiens. Wie pastor, taka stara świecka tradycja. Starsza niż te niecałe 6 tys. lat biblijnego świata.


    PS. Pastor używa windy czy linucha?

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślałem, że mówisz o świecie, który wyłonił się przypadkowo, a nie w wyniku celowego, planowanego działania rozumnej osoby. Czy jednak wierzysz w osobowego, rozumnego Stwórcę?

    A może chcesz powiedzieć, że chaos i przypadek są w stanie tworzyć uporządkowanie, prawa, regularność, harmonię?

    Chcesz powiedzieć, że tornado przechodzące przez śmietnik jest w stanie zbudować z przedmiotów tam się znajdujących Boeinga, tylko potrzebuje do tego kilkanaście milionów lat?

    PS. Używam "windy".

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, czy Wszechświat został zaprojektowany przez Superinteligencję. W każdym bądź razie ta wiedza nie jest mi potrzebna, by starać się być dobrym człowiekiem.

    Weźmy przykład linuksa. Nawet religie nie wymagają od ludzi pracy za darmo, a twórcy Open Source oddają swój czas i wysiłek nie żądając nawet grosza.

    Harmonia jest wpisana w Kosmos, nawet krzyształy NaCl układają się wg określonego wzoru, ale moim zdaniem wcale nie implikuje to istnienia Rozumnego Projektanta.
    Po prostu gdyby nie te prawa Kosmos nie istniałby w takiej postaci, tylko zupełnie innej.

    Zresztą możliwe jest także, że nasz Wszechświat nie jest jedynym.

    Nie wykluczam, że tornado ze śmieciowych komponentów może zbudować w ciągu biliona lat samolot, choć prawdopodobieństwo nie jest duże.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale prawa rządzące przyrodą, jak wszystkie inne prawa, nie zostały ukształtowane same z siebie. Za nimi zawsze stoi jakiś ich autor.
    Nic się nie dzieje bez przyczyny.

    OdpowiedzUsuń
  9. @OSP

    "a twórcy Open Source oddają swój czas i wysiłek nie żądając nawet grosza"

    Zwłaszcza Ci zatrudnieni przez Red Hata, IBM-a i Oracle-a. Poczytaj, kto robi commity do kernela. Jak chcesz wierzyć w lewicową utopię Stallmana używaj Hurda.

    OdpowiedzUsuń
  10. Skąd wiadomo, że nic nie dzieje się bez przyczyny? Wcale nie wiadomo.
    Zazwyczaj tak jest, ale istnienie wszechświata jest tak dziwne, że nauka dopuszcza też powstanie wszystkiego z niczego. Nawet jeśli się nam w głowie nie mieści, to nieistotne, jeśli jest to prawda.

    Co do Boeinga - w pewnym sensie już tak się stało, że wiejący miliardy lat wiatr go stworzył. Jest to pewna przenośnia, bo zwykły watr wiejąc wiele lat nie stworzy poprzez wianie nic ciekawego. Ale bezmyślne procesy chemiczne i fyzyczne w długim czasie mogą stworzyć żyjątka, które potem tworzą np. Boeinga.

    Czyli myśląc szerzej, należy odpowiedzieć, że tak - z wieloma stadiami pośrednimi stworzenie Boeinga przez bezmyślne procesy jest w długim czasie możliwe.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeżeli nauka faktycznie dopuszcza powstanie świata z niczego to żyjemy w rzeczywistości absurdów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Skąd wiadomo, że nic nie dzieje się bez przyczyny? Wcale nie wiadomo.

    to właśnie owa nauka to wykazuje, szuka przyczyny i ją znajduje prędzej czy później, więc założeniem nauki jest istnienie przyczyny każdego skutku.

    Zazwyczaj tak jest,

    a kiedy nie jest?

    ale istnienie wszechświata jest tak dziwne, że nauka dopuszcza też powstanie wszystkiego z niczego.

    jaka nauka? mówisz tak, jakby nauka to była jakaś osoba, która mówi co jest możliwe a co nie, która coś dopuszcza, a innym razem zabrania...Tak rozładowujesz napięcie? W porządku, ale to ty tak to robisz, inni robią to inaczej, a mówisz tak, jakbyś znał prawdę. Stosowanie słów "dopuszcza, być może, możliwe jest, mogłoby" itd - nie rozwiązuje problemu początku.

    Jakby nie patrzeć stanowiska osób wierzących w stwórcę i ateistów są w tym sensie identyczne - wszyscy mówią o "początku" (lub jego braku) tak, jakby tam byli i widzieli. Jedni wstawiają tam kogoś, inni nie wstawiają, za to personifikują jakieś pojęcia natury filozoficznej dokładając wentyl w postaci słów "dopuszcza", "być może" i innych takich.

    Nawet jeśli się nam w głowie nie mieści, to nieistotne, jeśli jest to prawda.

    no właśnie - jeśli taka jest prawda...a jeśli taka nie jest...

    pozdrawiam
    p

    OdpowiedzUsuń