wtorek, 10 stycznia 2012

Głupiec nie potrafi przyjąć napomnienia

Początek mądrości jest taki: nabywaj mądrości, i za wszystko, co masz, nabywaj rozumu! - Przypowieści Salomona 4:7

W jakimkolwiek kontekście się znajdujesz - upewnij się co do jednej rzeczy: czy nabywasz mądrości. Szukaj okazji do jej nabywania. Cechą mądrości jest że jest ona pojętna. Człowiek mądry jest skory do słuchania, uczenia się. Głupiec mówi: Nie rajcuje mnie to. Jakie ma znaczenie jaka jest interpretacja tego czy tamtego fragmentu Biblii? Ważne by przyfasolić komuś, kto uważa inaczej. 

Taki człowiek jest najczęściej niezdolny do przyjęcia pouczenia, napomnienia. Jedną z największych różnic między mądrym, a głupcem w Przypowieści jest gotowość do przyjmowania instrukcji. Głupiec potrzebuje być napominany w wielu sytuacjach, ale nie chce napomnienia. Sądzi, że napomnienie odbiera mu jego chwałę, którą sam sobie nadał. Napomnienie pomniejsza jego rzekomą wielkość i nieskazitelność. Jest głupcem.

Mądry potrzebuje napomnienia w o wiele mniejszym stopniu, ale wita je z zadowoleniem, jako łaskę.
"Kto mądry, niech słucha i pomnaża naukę, a rozumny niech zdobywa wskazówki" (Prz 1:5)
"Człowiek mądrego serca przyjmuje przykazania, lecz gadatliwy głupiec upadnie" (Prz 10:8)

Mądrego można rozpoznać poprzez to w jaki sposób reaguje na korektę dotyczącą jego decyzji i postępowania. Wskaż mądremu na Boże Słowo i powiedz, że w czymś uchybia. Mądry wyciągnie wnioski i posłucha wskazówki. Głupiec będzie szukał kontrargumentów. Doda, że są różne punkty widzenia, a wielu ludzi robi tak i siak. Innymi słowy zasłoni się, przyjmie postawę defensywną. On wszak wie lepiej niż Bóg. Doda, że życie go nauczyło, że jest inaczej. Nie po to chodzi do kościoła by słuchać pouczeń. Chce raczej zapewnienia, że Bóg mu błogosławi i ma wolność w tym co robi. Głupiec powie: jestem wolny! Jezus mi błogosławi! Jest w stanie bez otwierania Pisma Św. przed dłuższy czas, bez modlitwy powiedzieć: Pan jest mi bliski! Czuję Jego bliskość!

4 komentarze:

  1. bardzo dobrze, że kolejni ateiści czytają sobie te przemyślenia Pawła Bartosika. Nawet jeśli się z nic śmieją.

    Girellowi udaje się wyciągać całkiem poprawne wnioski, co prawda na poziomie podstawówki (wypisz wymaluj humor z zeszytu szkolnego) ale zawsze to coś;) Nie nie, spokojnie, pisać kawały trzeba umieć, satyra to sztuka, więc szacunek;)

    pozdrawiam
    p

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki poziom żartów jaki poziom inteligencji.

    OdpowiedzUsuń
  3. @p:
    "Przemyślenia" - mocne słowo...

    OdpowiedzUsuń
  4. "Ciachnąłem" trollowe komentarze. Zachęcam do merytorycznego komentowania treści POSTÓW. Nie "odpływajcie".

    OdpowiedzUsuń