wtorek, 17 stycznia 2012

Przykłady współczesnego zastosowania Prawa Bożego

Przestępczość jest wielkim problemem zachodniej cywilizacji. Można nawet powiedzieć, że jest większym problemem w nowoczesnych demokracjach niż w krajach o innych ustrojach sprawowania władzy w przeszłości. Nowoczesne demokracje mają instytucje penitencjarne lub system więzienny. Ponieważ demokracje hołdują wolności osobistej, myślą więc, że najbardziej rozsądną karą jaką mogą zadać jest pozbawienie tej wolności. Takie spojrzenie na przestępczość i karanie oparte jest na uczynieniu człowieka (nie zaś Bożego Słowa) centrum zainteresowania.

Jednak Biblia nie zna takiej idei. Podstawą biblijnego karania jest Prawo Boże. Państwo zaś nie ma narzucać swojej “sprawiedliwości”, ale sprawiedliwość “z góry” (od Boga). To oznacza, że sprawiedliwa odpłata wg Biblii jest lekarstwem na przestępczość. Oznacza to zapłatę za krzywdę wobec osoby, która poniosła szkodę.

Jeśli coś ukradniemy, powinniśmy to zwrócić w czwórnasób (2Mj. 22:1). Jeśli kogoś umyślnie skrzywdzimy, powinniśmy zapłacić tym samym na własną szkodę (2Mj. 21:25). Jeśli ktoś podstawia fałszywych świadków, powinniśmy uczynić wobec niego tak, jak ta osoba zamierzała uczynić wobec tego, przeciwko komu zeznawała (5Mj. 19:16-21). Jeśli kogoś zamordujemy, musimy oddać swoje życie (1Mj. 9:5-6). Widać więc wyraźnie jaką Biblia daje odpowiedź na problem przestępczości.

Ta sama prawda odnosi się do polityki. Wszyscy politycy powinni kierować się Bożym Prawem jeśli chcą właściwie sprawować rządy. To oczywiście nie znaczy, że zawód polityka jest przeznaczony tylko dla chrześcijan. Politycy jednak powinni opierać się na Biblii. Morderstwo, gwałty i kradzieże są złe ponieważ Biblia tak mówi. Nie możemy polegać na tym co ludzie myślą o tym jakie powinno być prawo, bez względu na to, kim oni będą (prezydent, naukowiec...). Powinniśmy polegać na tym co Bóg mówi w swoim Słowie.

Jeszcze przykład z ekonomii. Biblia mówi, że człowiek nie powinien kraść. Powinien być wolny do przedsiębiorczych, uczciwych działań (Mt. 25:14-30). To znaczy, że Biblia, jako podstawę działań ekonomicznych popiera to, co my nazywamy “wolnym rynkiem”. Powinniśmy troszczyć się o biednych i starszych, wspierać edukację i sztukę, ale to powinno być czynione przez prywatne jednostki i instytucje, a nie przez rząd, czy państwo. Naród, który jest posłuszny Bożym zasadom, który nie kradnie, uczciwie płaci podatki - będzie błogosławiony przez Boga materialnie. Jeśli spojrzymy na najbogatsze narody na świecie, to zobaczymy, że są (lub były) posłuszne Bożemu Prawu w tej dziedzinie. Narody, które odwracają się od Boga (np. w dziedzinie ekonomii), będą przez Niego sądzone. Jeśli państwo będzie chciało zabrać dla siebie większość bogactwa obywateli, to zniszczy naród. Nie można poprawiać Bożego Słowa.

Przykład właściwej postawy mamy w Apostole Pawle, który cytując jedno z 613 przepisów Prawa: „Młócącemu wołowi nie zawiązuj pyska” (5Mj.25:4, 1Kor. 9:9, 1Tm. 5:18) wyciąga z niego ogólną zasadę: „Tego kto pracuje nie wolno pozbawiać możliwości korzystania z owoców jego pracy”, i odnosi ją do zwiastujących Boże Słowo. Apostoł zakładał, że mądrość Bożego przykazania znajduje zastosowanie i zachowuje aktualność również w czasach nowotestamentowych. Uczmy się czynić podobnie.

To są tylko niektóre dziedziny, w których starałem się pokazać, że Boże Słowo musi rządzić współczesnym życiem. Jeśli Bóg jest Stwórcą, a Biblia jest Jego Słowem, powinniśmy się jej poddać we wszystkich dziedzinach naszego życia, we wszystkim co robimy i co posiadamy.

Oczywiście musimy być świadomi trudności jakie wiążą się ze znalezieniem współczesnego zastosowania poszczególnych praw, chociażby w naszym kraju. Niemniej jednak tym, co powinno nas chrześcijan wyróżniać, jest szukanie sprawiedliwych rozwiązań w Bożym Słowie, a nie wedle własnego "widzimisię". Niewłaściwe użycie Prawa przez legalistów lub szczerze oddanych Bogu chrześcijan oraz błędy popełniane przez nich, nie powinny sprawiać, że będziemy w całości je odrzucać. Byłby to przejaw naszego lenistwa, wygodnictwa i konformizmu.

To właśnie dzięki Prawu Bożemu możemy wiedzieć co jest sprawiedliwe, a co nie. Co jest dobre i słuszne w wymiarze społecznym, jakie są zadania i kompetencje rodziny, kościoła i państwa. Ignorując Prawo, pozostaniemy sami z własnymi pomysłami, wizjami i pragmatycznym podejściem do życia. Tylko czym takie podejście różni się od podejścia niechrześcijan? Nie trzeba daleko szukać. Niechęć wielu chrześcijan do zainteresowania polityką, kulturą, sztuką, filozofią wynika z braku wiary w to, że żyjemy w Bożym świecie i, że w związku z tym nasz Bóg ma coś na ten temat do powiedzenia. Dlatego nie dziwmy się, że znaczący wpływ na nasz kraj mają ludzie niewierzący. Jeśli chrześcijanie odwrócą się od standardów objawionych w Bożym Prawie wówczas ich głos będzie jeszcze jednym głosem odizolowanej mniejszości.

9 komentarzy:

  1. Cyt: "Jeśli Bóg jest Stwórcą, a Biblia jest Jego Słowem...".

    i tu jest pies pogrzebany. Zacznij od sensownego dowodu tego twierdzenia.

    Doda w przybliżeniu określiła autorów Pisma. A ona ma bardzo wysokie IQ :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne masz autorytety :)

    No skoro Doda tak powiedziała to mi już nie wypada nic mówić. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Panie Pawle, nie jest to prawdą, co pan pisze na temat przestępczości.
    Na pierwszym kierunku studiów pisałem pracę magisterską na temat karpackich zbójników. Jednym z materiałów źródłowych, do których sięgnąłem, były kroniki sądowe miasta Żywca z XVI - XVII wieku. Nawet pobieżna lektura tych materiałów powoduje, że "włos się na głowie jeży". Ilość przestępstw (zabójstwa, napady, kradzieże) oraz niezwykła brutalność kar, jasno pokazuje, iż (proporcjonalnie do liczby ludnośći) przestępczość była w tym okresie nawet większa, a czasy bardzo niespokojne. Jeden przykład: kobieta zabiła nowo narodzone dziecko, wyrok śmierć. Dziś raczej takimi kobietami zajmuje się psycholog lub psychiatra, a nie kat. Wiemy, że poród może wywołać różne zaburzenia hormonalne i doprowadzić do tzw. szoku poporodowego.

    Steven Pinker napisał książkę (tytułu niestety nie pamiętam), w której zebrał dane historyczne jasno i precyzyjnie wykazujące na zmniejszanie się brutalności życia. Wykazał, iż odsetek zabójstw jest zdecydowanie ,mniejszy niż np. kilkaset lat temu. A człowiek mniej brutalny niż wiele lat temu.

    Pytam, czy chciałby pan utworzenia państwa na takich zasadach jak Kalwin?

    J. Kania

    OdpowiedzUsuń
  4. "Pytam, czy chciałby pan utworzenia państwa na takich zasadach jak Kalwin?"

    Nie. Na zasadach, o których mówi Biblia.

    Czy Pan chciałby państwa utworzonego na zasadach ateizmu?

    OdpowiedzUsuń
  5. Kalwin też tak twierdził, że na zasadach biblijnych...taaaa... a karano wtedy nawet za strój lub nieobecność na nabożeństwie. Czy chciałby pan karać za niechodzenie do kościoła?

    Jedyną zasadą ateizmu jest niewiara w świat nadprzyrodzony i bogów, którzy wedle słów np. pana duchowego przodka Klawina, dają władzę ludziom nad innymi ludźmi.

    Ogarnia mnie śmiech (i strach zarazem), gdy czytam taki tekst: "My z bożej łaski, król Polski..."

    J. Kania

    OdpowiedzUsuń
  6. "Kalwin też tak twierdził, że na zasadach biblijnych...taaaa... a karano wtedy nawet za strój lub nieobecność na nabożeństwie. Czy chciałby pan karać za niechodzenie do kościoła?"

    Nie.


    "Jedyną zasadą ateizmu jest niewiara w świat nadprzyrodzony i bogów, którzy wedle słów np. pana duchowego przodka Klawina, dają władzę ludziom nad innymi ludźmi."

    Naprawdę sądzisz, że to wszystko?! I że ta zasada nie niesie ŻADNYCH konsekwencji dla dalszych wniosków i naszego postępowania?????? I to ma być głęboko racjonalna refleksja nad światopoglądem, światem?? Proszę mnie nie rozśmieszać.

    OdpowiedzUsuń
  7. A dlaczego palono czarownice? Czyż nie według słów: "Nie pozwolisz żyć czarownicy." Co to oznacza "czarownica"? Oto do czego prowadzi wcielanie w czyn starych przesądów.
    Ateizm "zlewa" na takie sprawy walki jednych duchów przeciwko drugim...

    J. Kania

    OdpowiedzUsuń

  8. Ruch Palikota zaproponował zliberalizowanie prawa reprodukcyjnego w Polsce, poprzez wprowadzenia prawa do przerwania ciąży na życzenie do 12 tygodnia trwania ciąży.
    Myślę że jest to dobry pomysł.
    Środki antykoncepcyjne czasami zawodzą, a ciążę trudno jest wykryć w ciągu pierwszych trzech dni jej trwania (tzw. antykoncepcję "po stosunku" można zastosować tylko w ciągu pierwszych 72 godzin od stosunku).
    Wiele Polek usuwa ciążę nielegalnie - bądź w Polsce, głównie metodą farmakologiczną, kupując w aptece lek na stawy Arthrotec lub zamawiając drogą internetową zestaw aborcyjny z serwisu Women on Web, bądź też wyjeżdża w tym celu zagranicę do krajów w których aborcja na życzenie jest legalna.
    Polki decydują się na aborcję głównie z powodów ekonomicznych lub też ponieważ nie czują się gotowe/nie chcą mieć dzieci.
    Uważam zatem że zalegalizowanie aborcji na życzenie to dobry pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  9. "Jeśli spojrzymy na najbogatsze narody na świecie, to zobaczymy, że są (lub były) posłuszne Bożemu Prawu w tej dziedzinie. Narody, które odwracają się od Boga (np. w dziedzinie ekonomii), będą przez Niego sądzone. Jeśli państwo będzie chciało zabrać dla siebie większość bogactwa obywateli, to zniszczy naród. Nie można poprawiać Bożego Słowa."

    Obecne najbogatsze narody raczej nie byly posluszne Prawu danemu przez Boga. Wiele z nich dorobilo sie na kradziezy, wyzysku innych narodow a takze wlasnych obywateli. Pieniadze moga byc blogoslawienstwem, ale moga byc rowniez kara od Boga.

    OdpowiedzUsuń