poniedziałek, 13 lutego 2012

Różnica między wolą zarządzającą i objawioną

"Czym jest Boża wola? Tradycyjna teologia naucza o Bożej woli na dwa różne, choć powiązane ze sobą sposoby.

Po pierwsze, można mówić o czymś takim jak "ukryta wola Boża", znana tez jako "wola zarządzająca". To zasada kierująca Jego dziełami stworzenia (Objawienie 4:11), opatrzności (Daniela 4:32) i łaski (Rzymian 9:15). Po drugie mówi się o Jego "objawionej woli", albo Jego "woli nakazującej'. Oczywiście to nie dwie różne wole, ale dwa aspekty tej samej woli Bożej.

A. W. Pink tak to wyjaśnia: Boża wola więc jako sam zwrot może wyrażać albo to, co Bóg zamierzył. albo to co nakazał czynić. W pierwszym znaczeniu ona zawsze jest, zawsze była i zawsze będzie realizowana na ziemi jak i w niebie gdyż żadne ludzkie działania ani piekielna siła nie są w stanie jej przeszkodzić.

Tekst, który rozpatrujemy (tzn. Modlitwa Pańska) zawiera modlitwę, która jest prośbą o to,  byśmy mogli trwać w zupełniej harmonii z objawioną wolą Bożą. Boża wola objawiona lub nakazująca stanowi wytyczną dla naszych działań. Bóg oznajmił ją w Piśmie Świętym i w niej ma upodobanie

Ukryta lub zarządzająca wola Boża zawsze w równej mierze dzieje się na ziemi i w niebie, ponieważ nikt nie może jej udaremnić czy nawet jej przeszkodzić. Równie oczywiste jest to, że objawiona wola Boża zostaje pogwałcona za każdym razem, gdy nie okazuje się posłuszeństwa Jego nakazom.

To rozróżnienie widać wyraźnie gdy Mojżesz mówi do Izraela "To co jest zakryte należy do Pana, Boga naszego, a to co jest jawne do nas i do naszych synów po wieczne czasy, abyśmy wypełniali wszystkie słowa tego zakonu (5 Mj 29:28).

Dlatego więc bez wątpienia Chrystus uczy nas, że to o co mamy się modlić w Modlitwie Pańskiej, dotyczy objawionej woli. Mamy modlić się o rzeczy zgodne z Pismem Świętym, które są słuszne i właściwe, i które przynoszą Mu chwałę.

Dziecko nie będzie zważało na to żądanie i będzie wymyślało przeróżne prośby. Kiedy jedno z naszych dzieci miało trzy latka, kilkoro przyjaciół przyszło do nas na spotkanie modlitewne. Nie chcąc pozostać z boku malec gorliwie modlił się o to by Bóg dał ludziom na całym świecie nowe ślizgawki do zabawy.

Nie potrzeba wspominać, że pewien mały chłopczyk ze zboru wkrótce otrzymał jedną. Kiedy kiedy podrósł, musiał się nauczyć, jak każdy z nas, że szlachetne serce czy głębokie pragnienie nie wystarczą w decydowaniu, o co się modlić. To znajomość objawionej woli Boga ma kierować naszymi modlitwami. Każdego dnia mamy modlić się o to, by rzeczy, których Bóg żąda w Swoim Słowie, działy się na ziemi"

Douglas F. Kelly, Skoro Bóg wie, to po co się modlić, Reformacja w Polsce, Wrocław 2004, s. 48-49

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz