piątek, 16 marca 2012

Argumentacja potrzebuje Boga

"Po to, aby ciekawiej nam się rozmawiało, na początek przyjrzyjmy się mojej i twojej przeszłości. Może okazać się to bardzo pomocne zważywszy, że obecnie toczy się ożywiona debata o roli dziedziczenia
i wpływie środowiska. Być może myślisz, że jedyną przyczynę mojej wiary w Boga jest wychowanie i że od samego początku nauczono mnie wiary w Boga. Oczywiście, uważam, że tak nie jest. Nie przeczę, w dzieciństwie rzeczywiście nauczono mnie wierzyć w Boga, ale jestem mocno przekonany, że zanim stałem się dorosłym człowiekiem, zdążyłem już usłyszeć komplet argumentów przeciwko wierze w Niego. I właśnie teraz, usłyszawszy je, jestem jeszcze bardziej gotów wierzyć w Boga. Co więcej, uważam teraz, że cała historia i cywilizacja nie miałyby dla mnie sensu, gdyby nie wiara w Boga. Jest to tak pewne, iż chciałbym postawić tezę, że o ile Bóg nie jest podstawą wszystkiego, to niczemu nie można nadać jakiegokolwiek
znaczenia. Nie potrafię nawet argumentować na rzecz wiary w Niego bez uprzedniego założenia, że On istnieje. Uważam też, że i ty nie możesz argumentować przeciwko wierze w Niego, o ile również wcześniej nie założysz, że On istnieje. Utrzymuję, że dyskutowanie na temat istnienia Boga jest podobne do dyskusji na temat powietrza. Możesz mówić, że powietrze istnieje, a ja, że nie. Ale w czasie dyskusji na ten temat obaj bez przerwy oddychamy. Używając innej ilustracji - Bóg jest tym mocnym fundamentem, na którym muszą stanąć nawet te działa, których zadaniem jest zniszczyć Go doszczętnie. Jednakże jeżeli po usłyszeniu w skrócie historii mojego życia wciąż będziesz myślał, że wiara w Boga jest tylko wypadkową dziedziczenia i wpływu otoczenia, nie będę się więcej sprzeciwiał. Będę jednak starał się przekonać cię, że istnieje pełna harmonia pomiędzy moją wiarą jako dziecka, a moją wiarą jako mężczyzny. Wynika to z faktu, że sam Bóg stanowi moje środowisko. On kierował moimi wczesnymi latami i On również nadał sens mojemu późniejszemu życiu".

Cornelius Van Til, Dlaczego wierzę w Boga, Biblioteka Reformacji w Polsce, Wrocław 2001, s.1-2.

19 komentarzy:

  1. “That which can be asserted without evidence, can be dismissed without evidence.”

    Ch. Hutchins

    OdpowiedzUsuń
  2. Hitchens, przepraszam

    OdpowiedzUsuń
  3. Zeus obala kreacjonizm16 marca 2012 19:49

    Ile prostych równoległych do danej prostej a można przeprowadzić przez punkt B nie leżący na prostej a?

    OdpowiedzUsuń
  4. Hutchins, ha ha!
    To ci wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  5. i tak dobrze, że nie hoochie coochie man :D

    p

    OdpowiedzUsuń
  6. Hitchens już jest kreacjonistą. Jego już nie trzeba przekonywać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zeus obala kreacjonizm17 marca 2012 16:54

    @Anonimowy 20:35

    O, 1 lub nieskończenie wiele,
    podobnie jak z bogami:
    może być 0, 1 lub wielu.

    OdpowiedzUsuń
  8. a kiedy nie można poprowadzić prostej równoległej do a przechodzącej przez punkt B?

    OdpowiedzUsuń
  9. Hitchens już jest kreacjonistą. Jego już nie trzeba przekonywać.
    Czyżby Hitchens się nawrócił...?

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie. Jest już po "drugiej stronie" i dowiedział się wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tego co się orientuję to dowiedzieć się wszystkiego mogą jedynie wierzący, a niewierzący pozostaną na zawsze w duchowych ciemnościach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jednak wiedzą dlaczego się tam znaleźli.

    Myślisz, że nadal nie wierzą w istnienie Boga?

    OdpowiedzUsuń
  13. Zeus obala kreacjonizm18 marca 2012 00:03

    a kiedy nie można poprowadzić prostej równoległej do a przechodzącej przez punkt B?

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Geometria_eliptyczna

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślisz, że nadal nie wierzą w istnienie Boga?.

    Z pewnością zgodnie z biblijną definicją wiary z Listu do Hebrajczyków 11:1 wierzyć można żyjąc tu na ziemi. Nie wiem, jak się rzecz przedstawia w świecie duchów, niemniej twierdzenie, iż Hitchens po śmierci został kreacjonistą uważam za mocno powiedziane.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zeus..

    pełna zgoda:) Człowiek już zapomniał o geometrii na powierzchni;) a w szkole było;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo... pan Paweł jest okultystą. Rozmawia ze zmarłymi i wie, co z nimi dzieje się po śmierci.

    J. Kania

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie trzeba być okultysta wystarczy przeczytać biblie ….

    OdpowiedzUsuń
  18. Pan pastor jest ewolucjonistą. Wyewoluował z poprzednich form, przekonał się na własne oczy jak to działa.
    O ile patrząc na ten świat cokolwiek zrozumiał...

    OdpowiedzUsuń