wtorek, 8 maja 2012

Dzieci wśród "świętych"

Redaktor: Zauważyłem, że pisząc do kościołów kierowałeś także pouczenia dla dzieci. Czy to oznacza, że były one adresatami tych listów?

Ap. Paweł. Oczywiście. Tak samo jak dzieci w Starym Przymierzu były częścią zgromadzenia i słuchały Bożych pouczeń. Przywódcy nowotestamentowych kościołów mieli je odczytać podczas nabożeństwa w kościele np. w Efezie czy w Kolosach: „Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom swoim w Panu, bo to rzecz słuszna. Czcij ojca swego i matkę, to jest pierwsze przykazanie z obietnicą: Aby ci się dobrze działo i abyś długo żył na ziemi” (Ef 6:1-3). „Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom we wszystkim; albowiem Pan ma w tym upodobanie” (Kol 3:20). 

Redaktor: Rzeczywiście. To słowa do dzieci. Ale czy wszystkich?

Ap. Paweł: Czy do posłuszeństwa rodzicom wezwane są tylko dzieci, które są w stanie wyznawać wiarę?

Redaktor: No nie.

Ap. Paweł: Czy tylko te, które potrafią mówić i chodzić?

Redaktor: Nie. Oczywiście wszystkie dzieci.

Ap. Paweł: Adresatami listów były wszystkie dzieci w kościele, nie zaś część z nich. Oczywiście rodzice również będą musieli o tym przypominać, nauczać, jednak ten nakaz nie nabiera ważności dopiero od 2-3 roku życia.

Redaktor: W tych słowach widzę również wezwanie do rodziców aby od samego początku wychowywali dziecko w zgodzie z Bożym Słowem i uczyli je posłuszeństwa.

Ap. Paweł: Tak. Pisałem nie tylko o konieczności czczenia rodziców, ale i motywacjach, przyczynie ich posłuszeństwa. Jest nią wierność Panu. Posłuszeństwo rodzicom jest częścią ich procesu uczniostwa Chrystusowego, a nie umoralnianiem pogan. Tak było od samego początku.

Redaktor: Dobrze powiedziane. Wymóg posłuszeństwa wobec dzieci to nie „umoralnianie pogan” to proces ich uczenia się, dojrzewania w wierze jako chrześcijan. 

Ap. Paweł. Dlatego, że są chrześcijanami, nie zaś poganami. Mają wobec Boga pewne zobowiązania ponieważ nasz Bóg jest również ich Bogiem, Panem, Ojcem i Zbawicielem. Najważniejszym z nich jest wymóg posłuszeństwa rodzicom. Gdy rozpoczynałem list do Kolosan czy do Efezjan tytułując adresatów mianem: „święci”, „wybrani”, „odkupieni”, „wierzący” zwracałem się w ten sposób również do dzieci chrześcijan. Zwróć uwagę, że Bóg w Księdze Malachiasza 2:15 nazywa dzieci Izraelitów „Bożym potomstwem” w przeciwieństwie do potomstwa pogan (porównaj to z 1 Kor 7:14). Jako Boże potomstwo dzieci Izraelitów miały być traktowane od niemowlęctwa. Nowy Testament nie odbiera im tego błogosławieństwa. Wręcz przeciwnie.

 Redaktor: Rozumiem. Mówiąc naszym językiem: dzieci nie są kibicami drużyny. Są jej częścią. Mój mały syn nie jest sympatykiem, przyjacielem mojej rodziny, jest jej członkiem. Czy to dobre porównanie?

Ap. Paweł: Bardzo trafne.

5 komentarzy:

  1. "„Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom swoim w Panu, bo to rzecz słuszna. (...)” (Ef 6:1-3)." = czy pisząc "rodzice w Panu" Apostoł Paweł miał na myśli rodziców chrzestnych czy biologicznych?, a może wręcz "rodzicem w Panu" jest np aktualny katecheta?

    OdpowiedzUsuń
  2. Chodzi o posłuszeństwo "w Panu" wobec rodziców.

    Innymi słowy ich motywacją do posłuszeństwa powinna być bojaźń Pańska i respekt wobec Bożych przykazań.

    To zakłada ich więź z Bogiem i powinności wobec Niego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Że słusznie jest słuchac rodziców to owszem.
    Że dobrze jest mieć bojaźń Bożą także
    Że trzeba być rodzicom posłusznym z bojaźni Pańskiej to pewnie też słuszne (choć wolał bym aby były posłuszne z miłości do mnie i pewności że chce dla nich jak najlepiej)
    ale że to wszystko możną wyczyta ze słów "rodzice w Panu" to bym się nie spodziewał.

    OdpowiedzUsuń
  4. No widzisz? :)

    Dlatego potrzebujemy w kościele pastorów ;)

    By rozwiać Twe wątpliwości podaję inny przekład:

    "Dzieci, bądźcie posłuszne w Panu waszym rodzicom, bo to jest sprawiedliwe". (Ef 6:1, BT)

    OdpowiedzUsuń
  5. O teraz to brzmi sensownie, ale proszę popatrzeć Pastorze, jedno maleńkie przestawienie szyku a zupełnie inne znaczenie... to tak a propos interpretacji.

    OdpowiedzUsuń