czwartek, 15 listopada 2012

Bądź zadowolony ze swojej żony

Jednym z najważniejszych biblijnych pouczeń dla małżonków aby chronić ich przed pożądliwością wobec cudzej żony i męża jest... zadowolenie.

"Niech będzie błogosławiony twój zdrój, a raduj się z żony twojej młodości! Miłej jak łania, powabnej jak gazela! Niech jej piersi zawsze sprawiają ci rozkosz, upajaj się ustawicznie jej miłością! Dlaczego, synu mój, masz się rozkoszować obcą i ściskać pierś cudzej? Gdyż przed oczyma Pana jawne są wszystkie drogi człowieka i On zważa na wszystkie jego ścieżki.  – Przyp. Sal 5:18-21

Mężu, powinieneś być zadowolony ze swojej żony. Nie czyń porównań. Czy na świecie nie ma innych pięknych, atrakcyjnych kobiet? Oczywiście są! Abyś jednak nie zżerało cię grzeszne pożądanie tego co nie jest twoje – Pismo mówi: bądź wdzięczny i zadowolony z żony, którą masz. Doceń jej walory, ciesz się nimi i dziękuj Bogu za żonę, którą masz od Boga. Czy modlisz się dziękując Bogu za nią? Za jej urodę, wygląd? Za trud wychowania dzieci? Inteligencję? Wsparcie? Kiedy ostatnio ją przytuliłeś? Kto znalazł żonę, znalazł coś dobrego i zyskał upodobanie u Pana. - Prz 18:22

Żono, powinnaś być zadowolona ze swojego męża. Czy jest idealny? Nie! Powiem więcej: jest grzesznikiem. Czy na świecie nie ma innych wspaniałych, rycerskich, przystojnych mężczyzn? Są! Kiedy jednak ostatnio podziękowałaś Bogu za męża, pochwaliłaś go? Kiedy ostatnio podziękowałaś za jego konkretne cechy: pracowitość, troskę o rodzinę, miłość do Boga lub (jeśli nie jest chrześcijaninem) to, że nie jest przeciwny twojemu oddaniu Jezusowi? 

To wszystko są przejawy tej ważnej rzeczy: zadowolenia.

23 komentarze:

  1. Niech Pastor to powie na byle jakiej babskiej nasiadówce...

    Zważywszy na naturalistyczną okoliczność że dobór płciowy promował osobniki mniej wierne (zwłaszcza w przypadku kobiet najlepszym rozwiązaniem prokreacyjnym jest posiadanie jednego stałego partnera i... potomstwa zrodzonego z innych).
    Postulat należy uznać za piękny i nierealny jednocześnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. dla kogo nierealny dla tego nierealny.

    świat jest skażony grzechem, ale boże obietnice są dla wierzących odrodzonych ludzi więcej niż rzeczywistością. Babskie nasiadówy to żaden wyznacznik.

    p

    OdpowiedzUsuń
  3. Boże obietnice to jedno a babska natura to drugie.

    OdpowiedzUsuń
  4. makroman, coś ty taki antykobiecy?

    OdpowiedzUsuń
  5. Makro,

    czytaj co Bóg mówi o kobietach, a nie słuchaj babskich plotek. Natura kobiety jest podobna do natury mężczyzny. Tak jak mężczyzna zdeprawowany jest karykaturą męża bożego, tak zdeprawowane kobiety są karykaturą kobiet kochających Pana.
    Nie każda żona (w tym moja)jest jak cieknąca rynna i dziękujmy Bogu za kobiety;)

    pozdrawiam
    p

    OdpowiedzUsuń
  6. Kornelu - ja nie jestem antykobiecy, po prostu znam kobiety. Generalnie kobieta (zwłaszcza planująca, lub posiadająca potomstwo) zawsze będzie myślała o zaspokojeniu potrzeb materialnych, bardziej niż potrzeb duchowych - oczywiście są wyjątki ale to... wyjątki właśnie.

    P - no cóż... szczęściarz z Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Makroman,
    zaspokajanie potrzeb duchowych nie powinno być w sprzeczności z zaspokajaniem potrzeb materialnych i odwrotnie. Popatrz na Mt.25,40 A król, odpowiadając, powie im: Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie uczyniliście."

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś sobie nie wyobrażam kapłana spędzającego po kilkanaście godzin w kościele (msze, spowiedzi, inne zajęcia liturgiczne), muszącego jeszcze mieć czas na modlitwę i samokształcenie - aby był w stanie utrzymać żonę i dzieci.

    A ten cytat z Mateusza - to chyba bardziej do biednych pasuje (dla miłośników św. Franciszka do zwierzaków - pod czym się podpisuję) nie do żon i dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  9. makroman,
    przeczytaj cały 25 rozdział Mateusza, a zobaczysz, że jest mowa o ludziach, a nie zwierzętach.

    Jest wiele rzeczy, którymi nie powinni zajmować się księża (np. spowiedź). Mieliby wtedy więcej czasu.
    1Tm 2:5 bw "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus,"

    OdpowiedzUsuń
  10. Kornelu - ... nie wiemy tego. W tych czasach wartość człowieka i zwierzęcia były porównywalne. A jak ktoś nie szanuje zwierząt, nie szanuje też i ludzi - bo to "na tych samych obwodach" w mózgu działa.

    A spowiedź? było wiele razy omawiane - nie przyznam Ci racji póki nie wytłumaczysz mi znaczenia J 20:23.
    Jeden Bóg odpuszcza grzechy, jeden Jezus jest pośrednikiem (ale branie tego "pośrednictwa" dosłownie jest nadużyciem zważywszy że Jezus jest i Bogiem i Człowiekiem)
    A spowiednik jest jedynie dla ludzi - widać Chrystus uznał że skoro ktoś tu na ziemi będąc człowiekiem wybaczył to i on właśnie po to przyjął ciało człowieka aby móc posiadając wszelkie nasze ograniczenia... wybaczać

    OdpowiedzUsuń
  11. makroman,
    Mt 25:31-34 bw "(31) A gdy przyjdzie Syn Człowieczy w chwale swojej i wszyscy aniołowie z nim, wtedy zasiądzie na tronie swej chwały. (32) I będą zgromadzone przed nim wszystkie narody, i odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów. (33) I ustawi owce po swojej prawicy, a kozły po lewicy. (34) Wtedy powie król tym po swojej prawicy: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mego, odziedziczcie Królestwo, przygotowane dla was od założenia świata."
    Widzisz więc, że jest mowa o ludiach, a nie zwierzętach.

    A co do J.20,23- oczywiście, że mamy odpuszczać sobie nawzajem grzechy i mamy wpływ na los ludzi z którymi się spotykamy.
    Jk 5:16 bw "Wyznawajcie tedy grzechy jedni drugim i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego."
    Nie ma to natomiast żadnego uzasadnienia dla spowiedzi.
    Heb 4:14-16 bw "(14) Mając więc wielkiego arcykapłana, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trzymajmy się mocno wyznania. (15) Nie mamy bowiem arcykapłana, który by nie mógł współczuć ze słabościami naszymi, lecz doświadczonego we wszystkim, podobnie jak my, z wyjątkiem grzechu. (16) Przystąpmy tedy z ufną odwagą do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej porze."

    OdpowiedzUsuń
  12. Kornel - na miły Bóg mówimy o zdaniu "Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie uczyniliście."

    Wyznawanie grzechów jedni drugim na pewno ma wartość w budowaniu wspólnoty, ale nie wyjaśnia czemu Chrystus mówi właśnie do wybranych apostołów a nie do wszystkich uczniów, nie wyjaśnia też zastrzeżenia czemu grzechy które oni zatrzymają będą też zatrzymane w niebie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Zjadło mi poprzedni komentarz ;(

    Kornelu mówimy o zdaniu "Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie uczyniliście." ...

    A wyznawanie (nie odpuszczanie, ale wyznawanie) grzechów, jest na pewno czynnikiem budującym spójność gminy chrześcijańskiej, ale nic nie mówi czemu Chrystus swoje wezwanie skierował do wybranych apostołów a nie do ogółu uczniów, ani czemu też to co oni zatrzymają ma być zatrzymane i w niebie.

    OdpowiedzUsuń
  14. makroman,
    No właśnie to zdanie jest wypowiedziane do tych ludzi po prawicy. Czytaj ze zrozumieniem kontekstu.

    Jeżeli chodzi o J.20,23, to Jezus mówił te słowa do uczniów, a nie tylko do apostołów.

    OdpowiedzUsuń
  15. A czy ja twierdziłem ze Bóg mówi je do zwierząt? Tak mówi je do ludzi, ale przedmiotem jego słów mogą być też i zwierzęta.

    Akurat w tym rozdziale ewidentnie słowa uczniowi i apostołowie są traktowane zamiennie, poza tym trudno przyjąć że rzesza uczniów zmieściła się w małym zamkniętym pomieszczeniu... A więc były one skierowane do wybranych!

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak makroman,
    równie dobrze mogłeś napisać, że przedmiotem tych słów mogą być drzewa, lub cokolwiek przyjdzie ci na myśl :)

    Co do drugiej kwestii, przeczytaj ilu mogło się znajdować w pokoju na piętrze.
    Act 1:12-14 bw "(12) Wtedy powrócili do Jerozolimy z Góry, zwanej Oliwną, która leży w pobliżu Jerozolimy w odległości drogi na jeden sabat. (13) A gdy tam przybyli, udali się na piętro, gdzie się zatrzymali Piotr i Jan, i Jakub, i Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej i Mateusz, Jakub Alfeuszowy i Szymon Zelota, i Juda Jakubowy. (14) Ci wszyscy trwali jednomyślnie w modlitwie wraz z niewiastami i z Marią, matką Jezusa, i z braćmi jego."

    OdpowiedzUsuń
  17. Być może i drzewa... jak dla mnie cały świat ożywiony jest bratem.

    No właśnie - kilkanaście osób - jak na rozmiary żydowskiego domu to i tak tłok.

    OdpowiedzUsuń
  18. makroman
    1) Jeszcze wyjaśnij mi jak odwiedzałeś zwierzęta, drzewa i cały świat ożywiony w więzieniu?

    2) A więc nie były te słowa skierowane tylko do apostołów.

    OdpowiedzUsuń
  19. A skąd to więzienie Kornelu?

    Ale do wybranych....

    OdpowiedzUsuń
  20. Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci... Jezus konkretyzując mówi min o odwiedzaniu w więzieniu.

    Mt 25:31-40 bw "(31) A gdy przyjdzie Syn Człowieczy w chwale swojej i wszyscy aniołowie z nim, wtedy zasiądzie na tronie swej chwały. (32) I będą zgromadzone przed nim wszystkie narody, i odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów. (33) I ustawi owce po swojej prawicy, a kozły po lewicy. (34) Wtedy powie król tym po swojej prawicy: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mego, odziedziczcie Królestwo, przygotowane dla was od założenia świata. (35) Albowiem łaknąłem, a daliście mi jeść, pragnąłem, a daliście mi pić, byłem przychodniem, a przyjęliście mnie, (36) byłem nagi, a przyodzialiście mnie, byłem chory, a odwiedzaliście mnie, byłem w więzieniu, a przychodziliście do mnie. (37) Wtedy odpowiedzą mu sprawiedliwi tymi słowy: Panie! Kiedy widzieliśmy cię łaknącym, a nakarmiliśmy cię, albo pragnącym, a daliśmy ci pić? (38) A kiedy widzieliśmy cię przychodniem i przyjęliśmy cię albo nagim i przyodzialiśmy cię? (39) I kiedy widzieliśmy cię chorym albo w więzieniu, i przychodziliśmy do ciebie? (40) A król, odpowiadając, powie im: Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie uczyniliście."

    Do wybranych, czyli swoich naśladowców.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kornel - Widzisz błędem twoim (i nie tylko) jest czytanie Biblii ale... nie rozumienie jej. Bóg pisze o całym świecie ty szukasz szczegółów. Bóg mowi o tych którzy mają powołanie by mu służyć jako kapłani Ty koniecznie chcesz widzieć wszystkich ludzi...

    OdpowiedzUsuń
  22. Makroman

    Jak piszesz BÓG MÓWI, to wskaż na jakiś tekst Pisma Świętego, bo tylko wtedy możesz wskazać na Słowa Boże.
    Jeżeli wg KK kapłanami mogą być tylko mężczyźni żyjący w celibacie, to wcale nie znaczy, że tak mówi Bóg.

    OdpowiedzUsuń
  23. piszę o cytatach które Ty sam wkleiłeś...

    OdpowiedzUsuń