środa, 14 listopada 2012

Obowiązek celibatu wbrew Pismu i porządkowi stworzenia

Biblia naucza, że życie w celibacie to pewna możliwość dla każdego, a nie obowiązek dla duchownego. Bóg nigdy automatycznie nie łączy powołania do służby duszpasterskiej z powołaniem do życia w celibacie. Generalną zasadą wynikającą z porządku stworzenia jest to, że człowiekowi niedobrze jest gdy jest sam (Rdz 2:18) ponieważ jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, który nie jest kawalerem lecz jednością w społeczności różnych względem siebie Osób. Samotny mężczyzna jest dobrym obrazem Allaha, nie zaś Trójedynego Boga Biblii. 

Zauważając to jako zasadę musimy rozpoznać, że niektórzy mają dar celibatu - jeśli nie pojawiają się w nich pożądania natury seksualnej. To jednak bardzo wyjątkowy dar i z tego co widać nie dotyczy znacznej większości kobiet i mężczyzn (również wśród duchownych). 

Kościół wymagając od duchownych celibatu - najzwyczajniej grzeszy ponieważ:

1. Unieważnia Boże Słowo. 
2. Występuje przeciwko porządkowi stworzenia. 
3. Stawia własne wymagania ponad Bożymi. 
4. Obarcza duchownych jarzmem, którego nie nakłada na nich Bóg. 
5. Uniemożliwia zdrowy rozwój kościoła polegający na przywództwie mężczyzn będących mężami, ojcami, którzy swoim życiem wskazują wiernym co to znaczy być uczniem Chrystusa, ale i ambasadorem w rodzinie. Kościół Katolicki jest zarządzany przez starych kawalerów co samo w sobie jest sporym dziwactwem, które nie ma nic wspólnego z nauczaniem Pisma Świętego oraz porządkiem w naturze stworzonej przez Boga.

35 komentarzy:

  1. Jedyna prawda to słowa o samotności kapłanów katolickich - tu nie ma dwóch zdań. Gdzieś po drodze padł system wspólnot, gmin chrześcijańskich. Nie tak to powinno wyglądać.

    Co do samej zasady celibatu zaś to Pastor racji większej nie ma. Poza tym że Chrystus nie nakazuje tego.
    Z drugiej strony dozwala i to dozwala z naciskiem na słuszność takiego postępowania!
    Mówiąc: "...są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje»” (Mt. 19/12).

    Celibat jest zdroworozsądkową postawą Kościoła Katolickiego. Z jednej strony gwarantuje iż kapłana nie będą rozpraszały codzienne utyskiwania małżonki (które są niczym cieknąca rynna - odwołując się do Salomona).

    Z drugiej wykluczają możliwość pojawienia się patologii w postaci "dynastii kapłańskich"

    I wreszcie last but not least - wymuszają by cały wysiłek życiowy kapłanów ukierunkowany był na dobro kościoła i wiernych - to straszliwe brzemię, za które wielu kapłanów płaci srogą cenę, które jednak sprawdza się przez wieki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lord, Twój IP już jest prawie namierzony. Napisz coś jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  3. chcesz iść do prokuratury :) http://prokuratura.gda.pl/ :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lord - Ty nie jesteś głupi facet - po co trollujesz, zamiast starać się zadawać pytania?

    OdpowiedzUsuń
  5. Lord, ostatni raz Ci powtórzę: Twoje posty nie są usuwane dlatego, że wyrażasz odmienne zdanie. Odmienne zdanie nigdy na tym blogu nie było powodem usunięcia komentarza.

    Powodem jest Twój brak kultury. Jeśli bowiem używasz słów "sekta", zwracasz się do swojego rozmówcy po nazwisku, to trudno traktować Twoje posty jako chęć dyskusji. Jest to mówiąc najdelikatniej nieprzyzwoite i dobrze o tym wiesz.

    Jeśli nadal będziesz w ten sposób pisał będę zmuszony wprowadzić moderowanie komentarzy. Wówczas możesz mieć pewność, że żaden Twój wpis nie ujrzy światła dziennego.

    Dlatego po raz ostatni apeluję o to byś nie zaśmiecał tego miejsca. Masz coś do powiedzenia to napisz. Ale rzeczowo i z uzasadnieniem. Na tym kończę wysyłanie ostrzeżeń pod Twoim adresem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Celibat jest zdroworozsądkową postawą Kościoła Katolickiego.

    rozsądkową, ale czy zdrowo? zależy kto to ocenia. Ja niczego zdrowego w tym nie widzę.

    Z jednej strony gwarantuje iż kapłana nie będą rozpraszały codzienne utyskiwania małżonki (które są niczym cieknąca rynna - odwołując się do Salomona).

    nie każda żona jest jak cieknąca rynna, to od męża w dużej mierze zależy czy zamontował już cieknącą, a może nie potrafi o nią zadbać. No tak, ale właśnie trzeba dbać, jeszcze dzieci wychowywać.. i jak tu być kapłanem, który przecież tylko o boże sprawy dba...wybacz, ale to jakaś utopia. Biblia naucza, że funkcyjni w zborach mają być przykładem na każdym polu, w tym rodzinnym.

    Z drugiej wykluczają możliwość pojawienia się patologii w postaci "dynastii kapłańskich"

    za to dochrapali się niemałej garstki wyłudzanych panów w sukienkach...ale lepsze to niż roztrwonienie kapłańskiego bogactwa.

    Dobry tekst pastora.

    Z drugiej strony dozwala i to dozwala z naciskiem na słuszność takiego postępowania!

    a skąd wiesz, co to znaczy sami zostali? Ksiądz niby sam zostaje, ale raczej celibat nie jawi się tu jako dar od Pana tylko taki gratis w pakiecie powołania kapłańskiego, chcesz być księdzem. Bliższym nauczaniu PŚ byłoby powiedzenie możesz wybrać proszę księdza, jak masz dar i chcesz z własnej woli to żyj tak. Prawda jest taka, że wolniejszą głowę do pracy ma SYTY a nie GŁODNY, dlatego nie widzę tu lepszego działania dla kościoła, gdy w środku goreje.

    Świeccy członkowie KK powinni współczuć tym młodym chłopakom, którzy nie mogą doświadczać bycia głową rodziny. Dziwi mnie, że świeccy bronią celibatu.

    pozdrawiam
    p

    OdpowiedzUsuń
  7. P - " Ja niczego zdrowego w tym nie widzę." - bo nie masz doświadczenia dwóch tysięcy lat.

    "No tak, ale właśnie trzeba dbać, jeszcze dzieci wychowywać.. i jak tu być kapłanem," - właśnie! KAŻDA kobieta ma swoje potrzeby. Żadna utopia, po prosto wiedza o człowieku.

    "za to dochrapali się niemałej garstki wyłudzanych panów w sukienkach...ale lepsze to niż roztrwonienie kapłańskiego bogactwa." - co to są "wyłudzani panowie w sukienkach"?

    Reszta to czcze pomówienie.

    "a skąd wiesz, co to znaczy sami zostali?" - interpretuję! tak samo jak Pastor czy Ty - wy także interpretujecie, tylko że za waszymi interpretacjami nie stoją dwa tysiące lat doświadczeń.

    "Prawda jest taka, że wolniejszą głowę do pracy ma SYTY a nie GŁODNY," - wcale nie prawda - od tysięcy lat stosuje się właśnie UMARTWIENIA aby pogłębić swoje życie duchowe.

    "Świeccy członkowie KK powinni współczuć tym młodym chłopakom, którzy nie mogą doświadczać bycia głową rodziny." - nie mogą też doświadczać bycia matkami, czy to kolejny powód do współczucia?

    "Dziwi mnie, że świeccy bronią celibatu. " - coś za coś.

    OdpowiedzUsuń
  8. P - " Ja niczego zdrowego w tym nie widzę." - bo nie masz doświadczenia dwóch tysięcy lat.

    a kto ma? ci młodzi chłopcy, co idą do seminariów? Nie, to wasza tradycja ma takie doświadczenie i mówi im, że to jest dobre i miłe Bogu...ciekawe. Długo można trwać i w błędzie, kiedyś się może zreflektujecie.

    KAŻDA kobieta ma swoje potrzeby. Żadna utopia, po prosto wiedza o człowieku.

    utopią nazwałem nie potrzeby kobiety tylko to, że brak tych potrzeb do zaspokajania skutkuje u księży głębszym zaspokajaniem potrzeb kościoła. To jest kwestia organizacji dnia, a nie celibatu. Jest wielu duchownych w innych denominacjach chrześcijańskich, którzy wspaniale służą Bogu i ludziom, a są do tego przykładem mężów i ojców.

    co to są "wyłudzani panowie w sukienkach"?

    nie co to są tylko kim są. To ci księża, którzy w głowach mają bagno, a na grzbiecie habit. Dodam, że chodzi o bagno w kwestiach pożądliwości.

    Reszta to czcze pomówienie.
    nikogo nie pomawiam, stwierdzam fakt, pedofilia wśród księży oraz nieślubne dzieci poczęte w grzesznych związkach pozamałżeńskich jest zjawiskiem znanym. Jak poprosisz o przykłady to Ci ich nie podam, sam poszukaj.

    "a skąd wiesz, co to znaczy sami zostali?" - interpretuję! tak samo jak Pastor czy Ty - wy także interpretujecie, tylko że za waszymi interpretacjami nie stoją dwa tysiące lat doświadczeń.

    wiesz co? argumentujesz na poziomie - jedzcie... miliony much nie może się mylić. 2000 lat można tkwić w błędzie, diabeł też jest nie młody, a w kościele zaczął karierą już na samym początku wprowadzając herezje.


    "Prawda jest taka, że wolniejszą głowę do pracy ma SYTY a nie GŁODNY," - wcale nie prawda - od tysięcy lat stosuje się właśnie UMARTWIENIA aby pogłębić swoje życie duchowe.

    głodny a permanentnie głodny to dwie inne kwestie. Post jest dobry i miły Bogu, a wieczny głód?? Biblia naucza o tym, że można mieć dar do życia samotnego. Celibat to nie dar tylko jarzmo nałożone na kleryków do końca ich życia.

    coś za coś.

    no właśnie coś za coś...

    ja współczuję, ty widzisz korzyści, tylko dla kogo.

    p

    OdpowiedzUsuń
  9. Ci "młodzi chłopcy" to mężczyźni w wieku dojrzewania - każdy z nich mógł by mieć za sobą doświadczenia seksualne (wielu zapewne ma) więc wiedzą z czego rezygnują.
    A doświadczenia rodzinne? Mają ojców, dziadków, wujów... Naprawdę nie wiem nad czym tu rozdzierać szaty. Czy siostry zakonne też mają porzucić celibat?

    "Jest wielu duchownych w innych denominacjach chrześcijańskich, którzy wspaniale służą Bogu i ludziom, a są do tego przykładem mężów i ojców." - utopia...

    "Dodam, że chodzi o bagno w kwestiach pożądliwości." - czyli chodziło o wyuzdanych? Owszem też - aczkolwiek statystyki policyjne i sądowe są bezlitosne - odsetek pedofilów czy gwałcicieli pośród księży jest w sposób widoczny mniejszy niż gdyby był średnią całej populacji. Pedofilia pośród księży jest nagłaśniana, podczas gdy pośród nauczycieli, policjantów, sędziów, urzędników i innych zawodów zostaje wytłumiona. Poza tym SZALONA naiwnością jest sądzić że "życie małżeńskie" zapobiega pojawieniu się skłonności pedofilskich - wręcz przeciwnie - skłonności które nie zostały by rozbudzone (z powodu braku obiektów seksualnych w pobliżu) w sytuacji gdy jest się ojcem ulegają spotęgowaniu (koledzy i koleżanki dzieci).

    "2000 lat można tkwić w błędzie, diabeł też jest nie młody, a w kościele zaczął karierą już na samym początku wprowadzając herezje." - ale jeść.... przez dwa tysiąclecia się nie da! Skoro Kościół trwa to znaczy że przyjmuje pokarm właściwy, pokarm Ducha Świętego a nie .... .

    " Celibat to nie dar tylko jarzmo nałożone na kleryków do końca ich życia". przyjęty świadomie, po długim czasie do namysłu - samo seminarium trwa pięć lat. W tym czasie zawsze wykrusza się ogromna część alumnów, zostają ci dla których celibat jest darem nie jarzmem. darem niekiedy ciężkim niczym krzyż, ale nie jarzmem.

    "ja współczuję, ty widzisz korzyści, tylko dla kogo.
    " - szczerze mówiąc im dłużej jestem żonaty... tym bardziej zaczynam im zazdrościć, zapewne nie ja jeden.

    OdpowiedzUsuń
  10. Trudno jest wykazać korelację pomiędzy obowiązkiem pozostania kawalerem (panną) a dewiacją seksualną. Nie komplikuj dodatkowo wprowadzając statystyki policyjne dotyczące górników i hutników.

    Pomocne by były porównan ia pomiędzy duchownymi, którzy mogą zawierać związki i waszymi. Wtedy można dopiero sensownie wnioskować. Nie słyszałem o problemie pedofilii w kościołach ewangelicznych, o problemie o jakiejś sensownej skali, natomiast w KK ponoć problem występuje, jeśli nie w polsce, to na zachodzie spowodował on publiczne oburzenie. Dobra, dalej nie przekonuję, każdy sam wybiera. Osobiście współczuję.

    Ja w przeciwieństwie do Ciebie, im dłużej jestem żonaty, tym bardziej widzę jak mnie to ubogaca, ale wiem, że bywa różnie.

    pozdrawiam
    p

    OdpowiedzUsuń
  11. "Trudno jest wykazać korelację pomiędzy obowiązkiem pozostania kawalerem (panną) a dewiacją seksualną." - a od czego statystyki?
    Są nieubłagane - szansa że moje dziecko będzie molestował ksiądz jest zdecydowanie mniejsza niż że uczyni to nauczyciel (ka) WF, czy szkolny psycholog!
    Generalnie Górnicy i Hutnicy aczkolwiek tez przejawiają perwersyjne skłonności, w mniejszym stopniu mają kontakt z potencjalnymi ofiarami.

    "Pomocne by były porównania pomiędzy duchownymi, którzy mogą zawierać związki i waszymi. Wtedy można dopiero sensownie wnioskować" - można by poszperać za stosownymi danymi.

    " Nie słyszałem o problemie pedofilii w kościołach ewangelicznych, o problemie o jakiejś sensownej skali," - wiesz ja wolę żyć prawdą, niż medialnymi nagonkami...

    A w temacie - nie wiem na ile ten materiał jest wiarygodny - dopiero będę go weryfikował, ale na chwile obecną zadaje kłam temu co twierdzisz.

    http://nicko.salon24.pl/397365,pastorzy-pedofile-wedle-badan-jest-ich-wiecej-niz-ksiezy

    "Osobiście współczuję." - daruj sobie

    "Ja w przeciwieństwie do Ciebie, im dłużej jestem żonaty, tym bardziej widzę jak mnie to ubogaca, ale wiem, że bywa różnie." - Pozazdrościć. Ja pytałem się kiedyś księdza ile czasu zajmuje mu codzienne przygotowanie się i pełnienie posługi. Msze, modlitwa, nauka własna, pisanie kazań, prowadzenie kancelarii itp. Około 12 godzin wszystko to związane z dochodami na poziomie średniej krajowej (a ma być niżej) W przypadku pracującej żony idzie sobie jeszcze jakoś poradzić, a w przypadku niepracującej?
    Św Paweł mógł powiedzieć kto nie pracuje niechaj tez i nie je... a umiał byś tak powiedzieć swojej żonie?

    Zdecydowanie celibat jest rozwiązaniem pozwalającym uniknąć o wiele głębszych problemów

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie słowa apostoła Pawła z Tarsu zawarte w 1 liście do Tymoteusza, wyczerpują dyskusję nt. przymusowego celibatu.
    1 Tym 3,4
    1 Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. 2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?(...)

    1 Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów. 2 [Stanie się to] przez takich, którzy obłudnie kłamią, mają własne sumienie napiętnowane. 3 Zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie, [nakazują] powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący i ci, którzy poznali prawdę. 4 Ponieważ wszystko, co Bóg stworzył, jest dobre, i niczego, co jest spożywane z dziękczynieniem, nie należy odrzucać.



    A że tradycja? O ile pamiętam Pismo coś wspomina o tych, którzy przedkładają ludzką tradycję pond Słowo Boże.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Makro:
    Źle dobierasz prawdopodobieństwa. Model musi byc bardziej rozbudowany. Jeśli chcesz wnioskować o korelacji pomiędzy dewiacją a celibatem, lepiej jest porównywać grupę księży i grupę wf-istów, żyjących w celibacie. Jeśli dewiacja rozłożyłaby się po równo, to zawód nie wpływa, a czy celibat wpływa? Wystarczy sprawdzić jak to się ma do takich samych grup zawodowych, ale nie żyjących w celibacie, jeśli też podobnie, to celibat nie wpływa, jeśli dewiacji jest mniej, to wpływa. Staranność doboru pruby odgrywa też dużą rolę.

    Łatwiej jest porównać ten sam zawód - duchowny - kawalerów i żonatych: księża i pastorzy. jeśli wyjdzie po równo, to najprawdopodobniej celibat nie wpływa, abo są dodatkowe czynniki zaburzające rozkład. Jeśli więcej księży, to przy podobnych pozostałych cechach celibat może mieć duże znaczenie.

    Nie mam osobiście chęci analizować tego i szukać statytyk, ale KK ma problem z dewiacjami nawet jeśli jest on ilościowo marginalny. Jeśli jesteście pewni, że celibat i dewiacja nie jest połączona ze sobą w ogóle (brak korelacji) to muszą być takie badania przeprowadzone. Wówczas za pedofilię wśród księży odpowiada coś zupełnie innego, coś co spotyka nauczyciela czy hutnika w takim samym stopniu.

    Co do argumentu z 12godzinnym trybem pracy to nie rozumiem. Ja często pracuję więcej, a żona i dzieci znają mnie i relacja kwitnie. Kwestia organizacji pracy. Chcesz powiedzieć, że pastorzy kościołów ewangelicznych źle sprawują swoje obowiązki? Gożej niż ksiądz na parafii?

    O pensji nic nie mów. Mają mieszkania, mają gosposie, mają samochody, mają wszystko co potrzeba do życia, czego brakuję? Niektórzy mają dużo więcej, antyki w pokoju i limuzyny. Oczywiście są biedniejsi i bardzo bogaci księża. No tak, ale to nie jest ich, to służbowe...tylko, że całe życie będą mieli wszytko służbowe, są uprzywilejowaną grupą społeczną i nie rób z nich bidulków, bo to nie fair w stosunku do tych co też mają mało zaskórniaków, ale jeszcze trzeba mieć co jeść i gdzie mieszkać...jeździć można już tramwajem.

    p

    OdpowiedzUsuń
  15. Rafaelu - mógł byś wymienić nam imiona żon 12 apostołów oraz Macieja i Św. Pawła?
    Rzecz jasna żona Chrystusowi także była by potrzebna - gdyby literalnie wczytał się w zalecenia św. Pawła...



    P - To wszystko jest w materiale który Ci linkowałem - zawód duchownego nie wpływa na poziom zboczeń, natomiast celibat znacznie je zmniejsza - o czym dowodzą statystyki wskazujące na procentowo częstsze popełnianie przestępstw natury seksualnej p[rzez duchownych nie będących katolikami - czyli takich których celibat nie obowiązuje.

    Widać że materiału nie przeczytałeś.

    Nie robię z księży "bidulków" ale to co mają jest właśnie kościoła nie ich. która kobieta pójdzie na takie wyrzeczenia? Która zgodzi się na ciągłe przeprowadzki (bo księżą mają służyć Temu Którego królestwo nie jest z tego świata - więc do niczego na tym świecie nie powinni się przywiązywać.
    Zresztą cała dyskusja jest wynikiem tego że nie znasz zasad obowiązujących w KK - otóż diakoni mogą być żonaci! Ale skoro tego nie czynią znaczy to że po prostu nie chcą.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mk 1:30 bw "A teściowa Szymona leżała w gorączce i zaraz powiedziano mu o niej."
    Łk 4:38 bw "A wyszedłszy z synagogi, wstąpił do domu Szymona. A teściowa Szymona miała wielką gorączkę i wstawiali się u niego za nią."
    W takim razie Piotr miał żonę!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie tak dawno jeden z nas napisał był bardzo wredne słowa pod adresem Siddharthy Gautama, zarzucając mu że opuścił zonę i dzieci. Nic o dzieciach św. Piotra nie wiemy. Miał teściową, być może był wdowcem - jeśli jednak nie to znaczy że albo też opuścił swoich najbliższych, albo że jego rodzina została skazana przez niego na tułaczkę...

    Za Jezusem i jego uczniami podążała grupa kobiet które im usługiwały itp. Być może były to żony apostołów. W każdym razie na pewno tułaczka nie jest dla kobiety szczytem marzeń życiowych.
    Skoro Jezus powołał ich już jako żonatych mężczyzn, to słuszne jest że żony z nimi pozostały - jednak o niebo lepsze jest gdy ktoś wyrzeka się ożenku (zamążpójścia) dla chwały Królestwa Niebieskiego.

    Mt. 19/11-12
    "On im odpowiedział: "Nie wszyscy pojmują tę naukę, lecz którym jest dane. 12 Są bowiem bezżenni, bo tak już z łona matki się urodzili; i są bezżenni, gdyż przez ludzi bezżennymi się stali; i są bezżenni, ponieważ ze względu na królestwo niebieskie sami siebie bezżennymi uczynili. Kto może pojąć, niech pojmie".

    I to powinno kończyć Rafaelu dyskusję.

    Ale jeśli tak bardzo potrzebujesz jeszcze świadectwa św. Pawła.
    1Kor 7/ 32-34
    Chciałbym, żebyście byli wolni od utrapień. Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. 33 Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie. 34 I doznaje rozterki. Podobnie i kobieta: niezamężna i dziewica troszczy się o sprawy Pana, o to, by była święta i ciałem, i duchem. Ta zaś, która wyszła za mąż, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać mężowi".

    OdpowiedzUsuń
  18. makroman.
    zauważ, że zarówno Pan Jezus jak i ap. Paweł pokazują pewne trudności w pracy dla Pana wynikające z trosk doczesnych, w tym małżeńskich i rodzinnych. Dlatego radzą, żeby każdy postąpił jak może, ożenił się lub nie ożenił.Mt 19:12 bw "Albowiem są trzebieńcy, którzy się takimi z żywota matki urodzili, są też trzebieńcy, którzy zostali wytrzebieni przez ludzi, są również trzebieńcy, którzy się wytrzebili sami dla Królestwa Niebios. Kto może pojąć, niech pojmuje!
    Ap. Paweł wyraźnie napisał, że bezżenność jest jego zaleceniem, a nie nakazem. Myślę, że kk też powinien tak podchodzić do celibatu księży.

    OdpowiedzUsuń
  19. I DOKŁADNIE tak do tego podchodzi Kościół Katolicki - celibat jest zaleceniem nie nakazem.
    Diakoni mogą być żonaci, nie muszą rezygnować z seksu i posiadania potomstwa. natomiast zakres ich posługi jest prawie taki am jak księży. Nie mogą tylko odprawiać Mszy św. (ale mogą asystować, wygłaszać homilię itp), namaszczać chorych czy udzielać sakramentu pokuty. Czyli zakres ich "kompetencji" jest analogiczny do zakresu kompetencji pastorów w wielu kościołach reformowanych.

    OdpowiedzUsuń
  20. A dlaczego nie jest zaleceniem dla księży?

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdyby było tylko zaleceniem, a nie wymogiem, to niektórzy księża byliby żonaci.

    OdpowiedzUsuń
  22. http://www.prezbiter.pl/

    Zobacz tam.
    Owszem już nie noszą sutann - ale wciąż są kapłanami duchem oddanymi Bogu lecz ciałem... kobiecie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Są kapłanami w swoim mniemaniu, ale już nie są księżmi. Kościół pomógł im w przejściu do stanu świeckiego.
    Czyżby KK uznawał, że tylko bezżenni księżą mogą być oddani Bogu całkowicie?
    1Tes 5:23 bw "A sam Bóg pokoju niechaj was w zupełności poświęci, a cały duch wasz i dusza, i ciało niech będą zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa."
    Czy Paweł tutaj napisał tylko do kawalerów i panien?

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak twierdzę, partner życiowy jest dla nas podporą, ale jednocześnie też i zobowiązaniem - co jest słuszne i prawidłowe. Można służyć Bogu mając męża lub żonę. Ale kapłaństwo to zupełnie inna rzecz.

    A Paweł wiele razy pisał pochwały życia w celibacie, sam żonaty nie był, choć akurat ten cytat to chyba niekoniecznie należy interpretować jako zachętę do celibatu a raczej ogólne nawoływanie do unikania grzechów cielesnych.

    OdpowiedzUsuń
  25. Makroman,

    Ap 1:6 bw "i uczynił nas rodem królewskim, kapłanami Boga i Ojca swojego, niech będzie chwała i moc na wieki wieków. Amen."
    Ap 20:6 bw "Błogosławiony i święty ten, który ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu; nad nimi druga śmierć nie ma mocy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i panować z nim będą przez tysiąc lat."

    Czy tutaj jest mowa tylko o bezżennych księżach?

    OdpowiedzUsuń
  26. A czy w/wym cytaty wspominają coś o żonach?

    OdpowiedzUsuń
  27. To są cytaty odnośnie kapłaństwa.

    OdpowiedzUsuń
  28. Czyli że równie dobrze mogą tyczyć się kapłanów żyjących w celibacie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Teksty te mówią o zbawionych, a więc nie tylko o kapłanach żyjących w celibacie, ale o wszystkich kobietach, mężczyznach i dzieciach, których Pan Jezus zbawił.

    OdpowiedzUsuń
  30. Kornelu zapętliłeś się! - analizując całość rozmowy musi się dość do wniosku iż w/g Ciebie Pismo Święte mówi o kapłaństwie kobiet i... dzieci...

    OdpowiedzUsuń
  31. Tak też i ja rozumiem kapłaństwo - jest powszechne, a arcykapłanem jest Pan. Są urzędy w kościele lokalnym, ale kapłaństwo jest powszechne. W ST kapłan mógł przebywać w miejscu najświętrzym - dziś miejsce najświętrze świątyni to serce człowieka wierzącego - tam mieszka Bóg. Święci wg nauki NT to nie wybrańcy z kościoła a ludzi wierzący/odrodzeni/nawróceni/kochający Pana. Oni są właśnie kapłanami. W KK tak nie jest, kapłan to ksiądz, a wierny to laik, a nie tak to jest opisane w PŚ.

    pozdrawiam
    p

    OdpowiedzUsuń
  32. makroman,
    tobie wydaje się, że ja się zapętliłem, bo opis biblijny nie pasuje to twojego myślenia ukształtowanego przez nauki kk. Biblia opisując zbawionych nazywa ich kapłanami Boga.

    p
    To prawda, że wierzący są świątynią Bożą, ale Biblia też wspomina o świątyni w niebie.
    1Kor 3:16 bw "Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że Duch Boży mieszka w was?"
    Ap 11:19 bw "I otworzyła się świątynia Boża, która jest w niebie, i ukazała się Skrzynia Przymierza jego w świątyni jego; i zaczęło się błyskać i głośno grzmieć, i przyszło trzęsienie ziemi, i spadł wielki grad."
    Ap 15:5 bw "A potem widziałem, i oto otwarła się w niebie świątynia Namiotu Świadectwa,"

    OdpowiedzUsuń
  33. Kornel,

    tak, generalnie miejsce gdzie przebywa Bóg jest świątynią. W ST była to świątynia w sensie budynku, potem świątynią stał się człowiek Jezus Chrystus, w którym zamieszkała cała pełnia boskości, teraz każdy człowiek może przyjąć Boga do serca i być świątynią, jak naucza PŚ, natomiast świątynia kamienna została zburzona i nigdy jako taka świątynią już nie będzie. Dlatego można sobie budować świątynie opatrzności, zamykać opłatek w złotej skrzynce, czy słoneczku, to nie zmienia faktu, że innej świątyni na ziemi jak tylko serce wierzącego - nie ma. Co do świątynie w niebie - nie ulega wątpliwości, że taka jest - według przytoczonych wersetów. Jest ona opisana na podstawie wizji, bo wiadomo, że nikt nie może być w obecności Boga, jak tylko ten kto od Boga wyszedł. Wg PŚ my też będziemy mogli oglądać Boga w jego świątynie twarzą w twarz - po dniu ostatecznym.

    pozdrawiam
    p

    OdpowiedzUsuń
  34. p

    Chciałbym również zwrócić twoją uwagę na teksty mówiące o wykonywanej służbie Jezusa w niebieskiej świątyni.
    Hbr 9:11-12 bw "(11) Lecz Chrystus, który się zjawił jako arcykapłan dóbr przyszłych, wszedł przez większy i doskonalszy przybytek, nie ręką zbudowany, to jest nie z tego stworzonego świata pochodzący, (12) wszedł raz na zawsze do świątyni nie z krwią kozłów i cielców, ale z własną krwią swoją, dokonawszy wiecznego odkupienia."
    Hbr 9:22-24 bw "(22) A według zakonu niemal wszystko bywa oczyszczane krwią, i bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia. (23) Jest więc rzeczą konieczną, aby odbicia rzeczy niebieskich były oczyszczane tymi sposobami, same zaś rzeczy niebieskie lepszymi ofiarami aniżeli te. (24) Albowiem Chrystus nie wszedł do świątyni zbudowanej rękami, która jest odbiciem prawdziwej, ale do samego nieba, aby się wstawiać teraz za nami przed obliczem Boga;"
    Warto przeczytać o służbie kapłańskiej ST, aby lepiej zrozumieć służbę kapłańską Jezusa Chrystusa.

    OdpowiedzUsuń