czwartek, 6 grudnia 2012

Dzieci bez nazwiska i bez posiłku

Jeśli (słusznie) uważasz, że dziecko nawróconych chrześcijan należy do Chrystusa i jego rodziny (kościoła), a nie do świata, to nie powinno to być martwe wyznanie ust ponieważ wiara bez uczynków jest martwa. Za tym powinny iść określone działania, które tą prawdę wyrażają czyli: oficjalne nadanie mu nazwiska Głowy rodziny, które noszą jej członkowie ("ucznia Jezusa", "chrześcijanina") oraz prawo do uczestnictwa w rodzinnym posiłku przy wspólnym Stole. 

Odsuwanie dzieci od Chrztu i Wieczerzy Pańskiej jest komunikatem wysłanym im, kościołowi oraz światu: "nie należysz do Chrystusa, Jego nazwisko nie należy do ciebie i Jezus nie zaprasza cię do rodzinnego Stołu". 

Co byście pomyśleli gdybym twierdził, że moje dzieci są częścią mojej rodziny, ale nie mają prawa nosić nazwiska "Bartosik", ani spożywać wspólnych posiłków z dorosłymi Bartosikami? W taki sposób, niestety, postępujemy z dziećmi w kościele. Bóg nigdy w taki sposób ich nie traktował. 

17 komentarzy:

  1. Moje dzieci noszą moje nazwisko...
    mają posiłek...
    a czemu pierwszą komunie przyjęły dopiero w wieku 9 lat?
    Hmmm bo to chyba kwestia dojrzałości?
    Maleństw też nie sadza się przy wspólnym stole, choć to nasze dzieci, i karmi się je innymi pokarmami niż dorosłych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma w Piśmie Świętym wzmianki o chrzczeniu dzieci. Jest natomiast kolejność wydarzeń przed chrztem.

    1. Skrucha i wyznanie grzechów - Mk 1:4 bw "Na pustyni wystąpił Jan Chrzciciel i głosił chrzest upamiętania na odpuszczenie grzechów."
    Łk 3:3 bw "I przeszedł całą krainę nadjordańską, głosząc chrzest upamiętania na odpuszczenie grzechów,"
    Dz 13:24 bw "przed którego przyjściem Jan zwiastował chrzest upamiętania całemu ludowi izraelskiemu."

    2. Wiara - Mk 16:16 bw "Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony."

    3. Chrzest przez zanurzenie jako symbol śmierci i zmartwychwstania -J 3:23 bw "Jan także chrzcił w Ainon blisko Salim, bo tam było dużo wody, a ludzie przychodzili tam i dawali się chrzcić.
    Rom 6:3-11 bw "(3) Czy nie wiecie, że my wszyscy, ochrzczeni w Chrystusa Jezusa, w śmierć jego zostaliśmy ochrzczeni? (4) Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez chrzest w śmierć, abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca, tak i my nowe życie prowadzili. (5) Bo jeśli wrośliśmy w podobieństwo jego śmierci, wrośniemy również w podobieństwo jego zmartwychwstania, (6) wiedząc to, że nasz stary człowiek został wespół z nim ukrzyżowany, aby grzeszne ciało zostało unicestwione, byśmy już nadal nie służyli grzechowi; (7) kto bowiem umarł, uwolniony jest od grzechu. (8) Jeśli tedy umarliśmy z Chrystusem, wierzymy, że też z nim żyć będziemy, (9) wiedząc, że zmartwychwzbudzony Chrystus już nie umiera, śmierć nad nim już nie panuje. (10) Umarłszy bowiem, dla grzechu raz na zawsze umarł, a żyjąc, żyje dla Boga. (11) Podobnie i wy uważajcie siebie za umarłych dla grzechu, a za żyjących dla Boga w Chrystusie Jezusie, Panu naszym."

    Warto sięgnąć di historii.

    Baptysterium (z łac. baptisterium) – budowla wznoszona przez chrześcijan, przeznaczona do ceremonii chrztu, zazwyczaj usytuowana w pobliżu kościoła.
    O ile dobrze jest dziś znany sposób chrzczenia, jaki praktykowano od II wieku, o tyle wygląd miejsc, w których udzielano sakramentu pozostaje dla najwcześniejszego okresu hipotetyczny. Najstarsze znane baptysterium (III wiek) zachowało się w Dura Europos; było to jedno z pomieszczeń w domu chrześcijan, w którym przy jednej ścianie ustawiono basen chrzcielny, obudowany aediculą. W IV wieku funkcję baptysteriów pełniły niczym niewyróżniające się pomieszczenia, przylegające do kościoła.
    Struktura architektoniczna baptysteriów ukształtowała się dopiero w drugiej połowie IV wieku. Obok wolnostojących, prostych, czworobocznych budynków (takich jak baptysteria przy bazylice Narodzenia Pańskiego w Betlejem, w Trewirze albo Akwilei) pojawiały się pod koniec tego wieku bardziej skomplikowane (np. z Timgadu albo Tipasy). Plan centralny (koła lub wieloboku) w IV wieku był jeszcze mało popularny, ale od V wieku stał się dominującym. Na planie oktogonalnym wzniesiono baptysterium w Mediolanie oraz baptysterium San Giovanni in Fonte przy bazylice św. Jana na Lateranie z IV wieku, przebudowane w V.
    Głównym elementem w budynku była piscina, zbiornik na wodę. W IV wieku chrzczono przez trzykrotne zanurzenie lub polanie wodą; do końca tego wieku łącznie z chrztem udzielano sakramentu bierzmowania. Baptysteria zaczęły zanikać w średniowieczu wraz ze zmiana obrzędu chrztu: zastąpieniem zanurzania ciała przez polewanie i wprowadzeniem chrztu dzieci. Na ich miejscu pojawiły się chrzcielnice, stojące wewnątrz kościoła.

    A więc chrzczenie dzieci przez pokropienie nie jest zgodne z nauczaniem Biblii i nie jest zgodne z praktyką chrześcijan pierwszych wieków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie chce mi się powtarzać argumentacji.

    Przejrzyj proszę dział CHRZEST na tym blogu oraz artykuły na naszej czytelni w tym dziale:

    http://gdansk.reformacja.pl/2012-04-13-08-46-32/kosciol-sakramenty

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostaw na razie wodę. Zajmij się najpierw... ludźmi. I odpowiedz na treść posta.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kornelu - kwestia baptysteriów pojawiła się dopiero w chwili gdy chrześcijanie "poszli na północ" wcześniej praktykowany był w naturalnych zbiornikach wody.
    tak samo pokropienie to jedynie odpowiedź na klimat w którym przyszło nam żyć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pastorze

    W tym wpisie poruszyłeś temat chrztu dzieci i uczestniczenia dzieci w Wieczerzy Pańskiej. Starałem się przytoczyć argumenty biblijne i historyczne, że chrzczenie dzieci przez pokropienie nie ma uzasadnienia biblijnego. Historycznie rzecz ujmując chrzczenia dzieci przez pokropienie ma swe początki długo po życiu apostołów.
    Myślę, że błędnie argumentujesz, jakoby chrzest umożliwiał dzieciom przystęp do Boga, a nie ochrzczenie dziecka uniemożliwiałoby nazwanie go dzieckiem Bożym.
    Pan Jezus zachęcał, aby nie odsuwać dzieci od Niego, ale nie mówił nic, żeby ich chrzcić, ponieważ musi to być świadoma decyzja człowieka, a nie jego rodziców.
    Mk 10:14 bt "A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże."

    Przyjąłeś założenie, że należy chrzcić dzieci i próbujesz na siłę znaleźć do tego argumentację biblijną, a nauka powinna wypływać wprost z Biblii.

    OdpowiedzUsuń
  7. makroman

    Oczywiście, że w Biblii mamy przykłady chrzczenia w naturalnych zbiornikach wodnych.

    Joh 3:23 bt "(23) Także i Jan był w Ainon, w pobliżu Salim, udzielając chrztu, ponieważ było tam wiele wody. I przychodzili [tam] ludzie i przyjmowali chrzest."

    Jan chrzcił przez zanurzenie i dlatego chrzcił gdzie było dużo wody.
    Nie ma znaczenia, czy jest to zbiornik wodny, czy baptysterium, ale czy jest wystarczająco dużo wody, aby zanurzyć.

    Chcesz powiedzieć, że w KK chrzcicie dzieci przez pokropienie dlatego, że klimat nie pozwala na chrzest dorosłych przez zanurzenie?

    OdpowiedzUsuń
  8. "Jan chrzcił przez zanurzenie i dlatego chrzcił gdzie było dużo wody."

    Jan chrzcił "tam gdzie było dużo wody" ponieważ przychodziły do niego tłumy, a nie dlatego, że chrzcił przez zanurzenie.

    Chrzest Janowy to nawiązanie do oczyszczających obmywań w ST. Gdzie tam masz ideę konieczności zanurzania?

    Zobacz to:
    http://gdansk.reformacja.pl/2012-04-13-08-46-32/kosciol-sakramenty/96-czy-chrzest-tylko-przez-zanurzenie

    OdpowiedzUsuń
  9. Kornelu - chrzest to SYMBOL - oczyszczenie odbywa się w warstwie duchowej, dla ducha nie ma znaczenia ilość wody!

    Mówisz o dzieciach że nie muszą być ochrzczone by móc przystąpić do Jezusa - to od kiedy ten mus się zaczyna - czy dziewięciolatek może nie być ochrzczony i mieć przystęp do Jezusa, a dziesięciolatek (nastolatek) już nie?
    Kolejny raz zapętliłeś się ograniczając się do cytatów zamiast starać się aby na podstawie Księgi wysnuć logiczne wnioski.

    OdpowiedzUsuń
  10. Rom 6:1-30 bt "(1) Cóż więc powiemy? Czyż mamy trwać w grzechu, aby łaska bardziej się wzmogła? Żadną miarą! (2) Jeżeli umarliśmy dla grzechu, jakże możemy żyć w nim nadal? (3) Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest ZANURZAJĄCY w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy ZANURZENI w Jego śmierć? (4) Zatem przez chrzest ZANURZAJĄCY nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. (5) Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie.

    Jeżeli te teksty was nie przekonują, to nie mówcie, że wasze nauczanie jest na podstawie Biblii. Chrzest obrazuje śmieć dla grzechu i zmartwychwstanie dla Chrystusa. Oczywiście to nie chrzest dokonuje przemiany człowieka, ale Bóg. Chrzest jest tylko zewnętrznym znakiem przemiany wewnętrznej.

    Chrzest to nie jest mus, to jest świadoma decyzja nowo narodzonego człowieka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Istnieje drobna różnica pomiędzy ZANURZENIEM wodzie a zanurzeniem w Chrystusie

    OdpowiedzUsuń
  12. biblijny chrzest człowieka, który uwierzył, to chrzest, który symbolizuje śmierć i narodzenie dla Boga. Biblijny chrzest na wyznanie wiary w Pana Jezusa to chrzest człowieka świadomego. W końcu biblijny chrzest to zanurzenie. Chrzest jest symbolem i jak ma wyglądać zewnętrznie zostało opisane w Biblii. Jeśli ktoś chce zmieniać wygląd tego wydarzenia, a pozostawi resztę czyli znaczenie bez zmian, wg mnie popełnia mniejszy błąd niż ci, co zmieniają znaczenie.

    pozdrawiam
    p

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgoda p. Niestety wielu zmienia jedno i drugie. Najlepiej nie zmieniać niczego, tylko podążać za tekstem biblijnym.

    OdpowiedzUsuń
  14. Sorry panowie a gdzie w Piśmie Świętym jest nakaz by chrzcić poprzez zanurzenie?
    Bo jeśli nie ma, to znaczy ze opowiadacie się za... tradycją - co jest zaiste dziwne uosób które dogmatycznie się tradycji wyrzekają.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie o to chodzi.
    W Biblii jest przykazanie co do chrztu. Jak chrzest ma wyglądać? Trzeba coś przyjąć. Jeśli wierzymy, że Biblia jest natchniona - to lepsze wzorce z natchnionego słowa niż wzorce z tradycji po ustanowieniu kanonu. Nikt dogmatycznie tradycji nie odrzuca. Tradycja jest ważna, ale PŚ jest ponad wszelką tradycją i ma pierwszeństwo w każdej kwestii - w tym również w kwestii tego jak wyglądać ma chrzest. To tylko tyle, po prostu model biblijny ma priorytet. Zmiany odnośnie biblijnych wzorców powinny budzić niepewność i jeśli nie ma jasności, to lepiej sobie darować. Jeśli nie ma problemu z chrzczeniem poprzez zanurzenie (a nie ma) to po co zmieniać? Jeśli jasno Biblia nie mówi o chrzcie niemowlaków w lokalnym kościele - to ja osobiście wolę uważać. Kto uwierzy i da się ochrzcić - nie zaś kogo rodzice wierzą i go ochrzczą. Pan Bóg wie, że świadomość przychodzi z czasem i nie potępia dzieci, że są niedojrzałe w wierze i nie chcą się dać ochrzcić.

    pozdrawiam
    p

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ oczywiście - tylko znów - nie mamy jednoznacznego przepisu jak należy chrzcić, mamy jedynie przekaz o tym jak chrzcił Jen. Ale czy poprzez zanurzenie nalezy rozumiec zanurzenie w wodzie, czy w duchu świętym to jasności nie ma - ja wyznają że chodzi o to drugie - Gdyż "On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem"
    tedy kwestia wody ma znaczenia czysto symboliczne.

    OdpowiedzUsuń
  17. Paweł w Liście do Rzymian, o czym wspominałem wyżej, pokazuje że chrzest symbolizuje śmierć i zmartwychwstanie. Chrzest zanurzający wodą jest symbolem zanurzenia w Chrystusa. Nie można zmienić symbolu obrazującego rzeczywistość.
    Tak jak świątynia izraelska musiała być wykonana dokładnie wg wzoru, ponieważ była obrazem świątyni niebieskiej, tak chrzest musi być przez zanurzenie, ponieważ jest obrazem zanurzenia w Chrystusa.

    OdpowiedzUsuń