wtorek, 19 lutego 2013

Reformacja jako reforma Kościoła, a nie bunt przeciwko niemu

Reformacja była ruchem reform w zachodnim katolickim chrześcijaństwie, a nie buntem przeciwko niemu. Choć w czasach reformacji istniały pewne ruchy, które kontynuowały różnorakie, rewolucyjne średniowieczne zapędy oraz szerzyły średniowieczne idee oddzielonych i wysoce zdyscyplinowanych pacyfistycznych społeczności, to nie były one częścią ruchu protestanckiego.

Słowo "protestant" pochodzi od łacińskiego "pro", które oznacza "przed" oraz "sto, stare, status", które oznacza "stać". „Protest” oznacza więc "stanąć przed" kimś – bądź to czyniąc pozytywną deklarację, bądź podejmując krytykę. Protestantyzm był zarówno deklaracją skierowaną przeciwko zepsuciu liturgii, życia i doktryny w Zachodnim Kościele, jak i deklaracją na rzecz biblijnego i patrystycznego zrozumienia Kościoła i Chrześcijaństwa.

James B. Jordan

3 komentarze:

  1. @Paweł Bartosik
    James B. Jordan nie sprawdził dokładnie etymologii słowa "protestant", która jest cokolwiek inna, niż on podaje, a Ty cytujesz. Ktokolwiek ma choćby niewielkie pojęcie o łacinie zauważy, że wywodzi on etymologię słowa "protestant" od łacińskiego słowa "pro-stare", a powinien to uczynić odwołując się do słowa "protestari" - dosłownie: "świadczyć przed" w sensie: "wyrażać publicznie swoją dezaprobatę, protestować przeciwko czemuś". A wystarczyłoby przeczytać choćby to:
    1. link 1

    2. link 2

    PS. Jeśli J. Jordan chce się upierać przy etymologii, którą podał, to powinien wiedzieć, że słowo "pro-stare" oznacza nie tylko "stać przed", ale także "sprzedawać swoje ciało" (prostytuować się). Innymi słowy: Nie bardzo rozumiem, dlaczego chce udowadniać, że słowa "protestant" i "prostytut/ka" mają tą samą etymologię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widzę różnicy między Twoją definicją, a Jamesa Jordana.

    Co do porównania z "prostytutką", to spuszczę zasłonę milczenia na ten absurd. Być może zakonna samotność już za bardzo Ci doskwiera ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pawle,
    nie doskwiera mi zakonna samotność. Wręcz przeciwnie. Jeśli jednak mój komentarz miałby mieć swoje źródło w zakonnej samotności, to gdzie szukać przyczyny Twojej złośliwości?

    Nie chodzi o różnicę w definicji interesującego nas słowa, ale w jego ETYMOLOGII. Jordan podaje taką samą definicję, co ja, ale w jego przypadku, jest to naciągane. On szuka etymologii słowa "protestant" w łacińskim słowie "prostare", którego znaczenie jest takie: link , a ja wskazałem na słowo "protestari" (pro-testo; od słowa "testo" pochodzi ang. "testify" - świadczyć). Czy teraz dostrzegasz różnicę? Jordan miałby rację, gdyby zamiast "protestant" było słowo "prostant", ale wtedy nie mógłby na końcu podać definicji, którą podaje, ale jedynie taką, na jakie wskazuje słowo "prostare", do którego podałem link.

    OdpowiedzUsuń