czwartek, 7 marca 2013

Chrystus jest oczywistością

Pan Jezus i ewangelia są oczywistością, tak jak oczywistością są słońce, drzewa i powietrze, które stworzył. Dlaczego jako chrześcijańscy rodzice nie powinniśmy naszych dzieci uczyć o potrzebie "podjęcia decyzji" czy słońce istnieje i daje ciepło. Powinniśmy raczej zapewniać, że jest ono czymś oczywistym i koniecznym do życia. Nie pytam moich dzieci czy "chcą przyjąć Jezusa do serca", tak jak nie pytam "czy przyjmujecie istnienie słońca?". Wskazuję im raczej, że wszystko co mają (rodzinę, jedzenie, odzież, prysznic, zdrowie itd.), wszystkie rzeczy widzialne i niewidzialne zostały stworzone przez Niego. Nie możemy przedstawiać Chrystusa jako jednego z potencjalnych "Zbawicieli" dla naszych dzieci, którego mają w przyszłości wybrać. Mówimy raczej, że Jezus jest Drogą, Prawdą i Życiem (Jn 14:6). W tych oczywistych zapewnieniach i ufności Bogu powinny wzrastać jako Jego uczniowie od najwcześniejszych chwil (5 Mj 6:4-9).  

2 komentarze:

  1. I za to błogosławię całemu kościołowi Chrystusa! Bo mimo wielu różnic mniejszych czasem większych - wszyscy jednomyślnie uczymy nasze dzieci jednego zbawiciela - Jezusa Chrystusa, nie stawiając Go w szeregu z bożkami czy postaciami z bajek :). Pastorze, niech Bóg Ci błogosławi w służbie i życiu rodzinnym!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywista oczywistość.
    Właśnie w trosce o wolność naszych dziecinie możemy pozwolić im by "swobodnie dokonywały wyboru". Bo aby wybierać trzeba wiedzieć, co się wybiera i jakie są konsekwencje danego wyboru - dla dziecka to zbyt wiele.

    OdpowiedzUsuń