poniedziałek, 14 listopada 2011

Dziesięć różnic między Lutrem a Kalwinem

Dwie najbardziej znaczące postaci reformacji - Marcin Luter i Jan Kalwin różnili się bardziej temperamentem, niż przekonaniami, choć i w dziedzinie teologii były drobne różnice.

1. Luter kładł nacisk na kaznodziejstwo, zaś Kalwin był raczej zainteresowany opracowaniem formalnego systemu teologicznego.

2. Obaj akceptowali autorytet Biblii. Jednak Luter kładł nacisk głównie na  usprawiedliwienie przez wiarę, Kalwin natomiast na suwerenność Boga.

3. Luter utrzymywał, że prawidłowym wyjaśnieniem obecności Chrystusa w komunii jest tzw. konsubstancjacja, czyli obecność Chrystusa w i pod postacią chleba gdy jest spożywany z wiarą. Kalwin odrzucał koncepcję fizycznej obecności Chrystusa na rzecz duchowej obecności przez wiarę w sercach uczestników Wieczerzy Pańskiej.

4. Jeśli chodzi o kształt nabożeństwa oraz liturgię Luter mówił, że dozwolone jest to co nie jest w Piśmie zabronione, zaś Kalwin nauczał, że dozwolone jest jedynie to co jest w nim nakazane.

5. Luter był porywczy i łatwo popadał w przygnębienie. Chodził w takich momentach na piwo ze swoim przyjacielem Melanchtonem. Kalwin był systematyczny, ułożony i ascetyczny.

6. Luter urodził się w rodzinie chłopskiej, zaś ojciec kalwina był notariuszem, co stawiało rodzinę Kalwina w szeregach inteligencji.

7. Podczas swojej kariery uniwersyteckiej Luter studiował filozofię i teologię, Kalwin natomiast zdobył większe wykształcenie humanistyczne i prawnicze. Z tego powodu był „organizatorem” protestantyzmu, podczas gdy Luter raczej głosem "proroczym" reformacji.

8. Luter był silny fizycznie. Kalwin przez cały swój pobyt w Genewie walczył z chorobą.

9. Luter był zwolennikiem ciepła domowego. Kalwin reprezentował typ samotnika, bez reszty oddającego się pracy.

10. Luter żył pod rządami monarchy w Niemczech, szukał poparcia u arystokracji i książąt. Kalwin w republikańskiej Szwajcarii był zainteresowany stworzeniem demokratycznego zarządu kościołem.

9 komentarzy:

  1. "9. Luter był zwolennikiem ciepła domowego. Kalwin reprezentował typ samotnika, bez reszty oddającego się pracy."
    -Trochę jak Ziobro (świeży ojciec) oraz Jarosław Kaczyński :-)

    "10. Luter żył pod rządami monarchy w Niemczech, szukał poparcia u arystokracji i książąt. Kalwin w republikańskiej Szwajcarii był zainteresowany stworzeniem demokratycznego zarządu kościołem."
    -W pierwszym przypadku, znakomicie było to widać, kiedy trzeba było stłumić powstania chłopskie... drugiemu demokracja "średnio" wyszła.

    "2. Obaj akceptowali autorytet Biblii. Jednak Luter kładł nacisk głównie na usprawiedliwienie przez wiarę, Kalwin natomiast na suwerenność Boga."
    -Kopernik też akceptował biblię (i to on, a nie ci dwoje, miał rację), ale zdawał sobie sprawę, że "mechaniczne" jej rozumienie bywa bezsensowne.
    -... czyli słynne: "wierz i grzesz", jak ironizowali katolicy (chociaż jest porozumienie w tej sprawie - uczynki czy wiara)

    "3. Luter utrzymywał, że prawidłowym wyjaśnieniem obecności Chrystusa w komunii jest tzw. konsubstancjacja, czyli obecność Chrystusa w i pod postacią chleba gdy jest spożywany z wiarą. Kalwin odrzucał koncepcję fizycznej obecności Chrystusa na rzecz duchowej obecności przez wiarę w sercach uczestników Wieczerzy Pańskiej."
    -... i znów to samo, jedno źródło (biblia), ale dwa wytłumaczenia. I pytanie, które tłumaczenie właściwe? A może żadne? A jeśli źródło jest bezsensu?

    "5. Luter był porywczy i łatwo popadał w przygnębienie. Chodził w takich momentach na piwo ze swoim przyjacielem Melanchtonem. Kalwin był systematyczny, ułożony i ascetyczny."
    -Z późniejszych obrazów Lutra "wyziera" obżartuch i pijus :-)
    Kalwin ascezę uczynił obowiązkiem obywatelskim.

    J. Kania

    OdpowiedzUsuń
  2. @J. Kania

    I znowu Pan Kania nie ustaje w czynieniu zlosliwosci.

    "-... i znów to samo, jedno źródło (biblia), ale dwa wytłumaczenia. I pytanie, które tłumaczenie właściwe? A może żadne? A jeśli źródło jest bezsensu?"

    I tutaj znow daje o sobie znac podwojne myslenie ateistycznych materialistow. Pan Kania potrafi z pasja studiowac fizyke. I nawet w tak precyzyjnej dziedzienie wiedzy , jest mnostwo sporow , kontrowersji dwuznacznosci. Ale to dla Pana Kani to nie przeszkadza. Bo wspolczesni fizycy probuja wyjasnic swiat bez odwolywania sie do Boga. Wowczas dla Pana Kani i jemu podobnych ateistycznych fundamentalistow - wszystko ma sens - nawet jesli nie ma sensu (patrz "brak zasady przyczynowosci" , ciemna materia , "ujemna grawitacja (sic) ??? ,ciemna energia, dwie sprzeczne teorie ) . W tej dziedzinie jest mnostwo sprzecznosci dwuznacznosci. Teorie ciagle sie zmieniaja , fluktuaja . Dla Pana Kani to wcale przeszkadza. A dlaczego to mu nie przeszkadza ??? Poniewaz Pan Kania jest ateista . No ale Pan Kania jednoczesnie potrafi wytykac , pewne niejednoznacznosci w Bibilii. To jest naprawde jakis niewiarygodny przejaw podwojnego myslenia.
    Panie Kania - Pan nie odrzuca autorytetu Biblii - poniewaz jest ona dla pana zbyt niejednozaczna. To nie jest prawdziwa przyczyna.W kwestiach zasadniczych Ksiega ta jest jednoznaczna wrecz do bolu. Pan odrzuca autorytet Biblii - poniewaz Pan dokonujesz szalenczej rebelii przeciwko swojemu Stworcy.Pan arbitralnie uznal ,iz Bog nie istnieje - i dlatego Bibilia jest dla Pana Ksiega Falszywa. I to jest prawdziwa przyczyna.

    OdpowiedzUsuń
  3. @J. Kania
    " W pierwszym przypadku, znakomicie było to widać, kiedy trzeba było stłumić powstania chłopskie... drugiemu demokracja "średnio" wyszła."

    Tutaj Pan Kania dokonuje jakiegos niesamowitego aktu historycznego anachronizmu, typowego dla fundamentalistycznego ateizmu. Pan bierze wspolczesne standardy demokracji (ktore Pan ostatecznie przyjmue zupelnie arbitralnie , na gruncie Panskiego swiatogpogladu), ktore to rozwinely sie iles tam setek lat po Kalwinie i Lutrze (ale historycznie rzecz ujmujac nie bylo by wspolczesnej demokracji gdyby nie Reformacja) , i stosuje je do oceny tamtych postaci. Tak jest my "ludzie oswieceni" jestesmy o tacu lepsi i zaawansowani od tamtych "ciemnych ludzi religii" bo my mamy demokracje , ktora jest lepsza.
    Co do powstan chlopskich, ja zastanawiam sie co by Pan Kania powiedzial gyby w jego czasach jakis przywodca chlopski zorganizowal w Polsce wszystkich rolinikow (ok. 25% spoleczenstwa) , i jego celem bylo by obalenia calego ustroju politycznego i ekonomicznego. Ciekawa jak by Pan Kania sie zachowywal gdyby zbuntowani chlopi chcieli zagrabic jego wlasnosc , jego mieszkanie. Zniszczyc caly porzadek spoleczny ? Jestem pewny ,iz Pan Kania wowczas pokazal by nam Chrzescijanom ,jak okazywac milosierdzie swoim wrogom.
    Anachronizm w panskim mysleniu jest wrecz szokujacy.

    OdpowiedzUsuń
  4. @J. Kania

    "-Z późniejszych obrazów Lutra "wyziera" obżartuch i pijus "

    Czy moglby Pan podac jakies zrodla , skad pan czerpie takie obrazy Lutra ? Moze z propagandy romanistycznej? Moze ,znajac Panskie zamilowanie do precyzji, pozwolil by nam Pan podac jakies historyczne zrodla ?

    "Kalwin ascezę uczynił obowiązkiem obywatelskim."

    Tutaj znowi uderza mnie jak arbitralni i selektywnie w ocenia Reformatorow oraz ogolnie Chrzescijan sa fundamentalni ateisci.
    Ty masz ta swoja czarna liste. Z jednej strony lubujesz sie w wykazuzywaniu jak niemoralni czasami Chrzescijanie potrafia byc. Lubisz podawac przypadki korupcji w Kosciele , jako argumenty przeciwko Chrzescijanstwo ( stosujac przy tym nasze standardy , mimo ,iz ty jako ateista ich nie uznajesz). No ale jak Kalwin oraz inni Reformowani Protestanci podejmowali autentyczne proby reformy moralnej oraz naprawy obyczajow zycia spolecznego - to wowczas jest to "czynienie ascezy" obowiazkiem moralnym. Czy takie myslenia ma sens ??!!
    W jednym paragrafie czynisz komus zarzut poniewaz jest "pijusem" i "obzartuchem" (Nic tylko paskudne argumenty ad hominem) , a nastepnie innemu dlatego , iz promowal ascetyczny tryb zycia.
    Twoje wypowiedzi w sposob doskonaly ilustruja jak irracjonalnym i fundamentalnie sperznym swiatopogladem jest materialistyczny ateizm.

    Nie wazne co czynia Chrzescijanie - wszystko co czynil to bedzie zle. Poniewaz oni sa "ludzmi religii" , a nie "ludzmi nauki" - jak fundamentalistyczni ateisci.

    ZENADA PANIE KANIA !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Panie Jakubie,

    Zapraszam na nasz koncert. Napijemy razem piwa, porozmawiamy w przyjaznej atmosferze...

    OdpowiedzUsuń
  6. Panie Pawle, bardzo chętnie ... gdyby nie odległość, no i obowiązki rodzinne :-). Piszę szczerze, nie ukrywam się za pseudonimem. Zawsze chętnie rozmawiam ze wszystkimi... tak chętnie, że miejscowi świadkowie jehowy raczej mnie unikają :-)

    Jeśli chodzi o piwo, to czeskie ... znam adres to może wyślę panu "próbkę" :-)
    J. Kania

    OdpowiedzUsuń
  7. Panie "OwenFan":

    1.Obrazy czyli portrety. Tak na szybko znalazłem taki link z portretami Lutra:
    http://quotationsbook.com/quotes/author/photos/4552/

    ... no i widać "nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu" :-)

    2.Co do fizyki...
    "Być może znajdą się tacy, co lubią bredzić i mimo całkowitej nieznajomości nauk matematycznych, roszcząc sobie przecież prawo do wypowiadania o nich sądu, na podstawie jakiegoś miejsca w Piśmie św., tłumaczonego źle i wykrętnie odpowiednio do ich zamierzeń, ośmielają się potępiać i prześladować tę moją teorię. O tych jednak zupełnie nie dbam do tego stopnia, że sąd ich mam nawet w pogardzie jako lekkomyślny."
    -M.Kopernik, przedmowa do De revolutionibus..., za: O obrotach: księga pierwsza, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław, 1987, s.18

    ... kamień uruchomił lawinę. Od tego momentu przestano zaglądać do biblii (z arystotelesowskim nalotem), a zacząto korzystać z teleskopów, przeprowadzać eksperymenty. Natura zaczęła zdradzać swoje sekrety

    J. Kania

    OdpowiedzUsuń
  8. @J. Kania
    Tą swoistą ewolucję w fizjonomi Marcina Lutra miałem okazję widzieć wcześniej(romaniści lubili wykorzystywać te fotografie w swojej zjadliwej antyreformacyjnej propagandzie). Może kolega by się rozejżał trochę się dookoła, na czasy współczesne. Czyż zupełnie żadkim jest,iż ludzie z wiekiem przybierają na wadzę? Czy musi to świadczyć o jakimś szczególnym obżarstwie. Ale czy jest to dostateczny powód by nazywać kogoś obżartuchem i pijusem ? Domyślam się,iż Pan Kania równie dobrze mógłby mie tak surowo ocenić. Gdyby porównał fotografie mnie sprzed powiedzmy 7 lat (gdy byłem nałogowym palaczem) , a obecnie.
    Przyznam się trochę kilogramów mi przybyło, po tym jak zostawiłem papieroski.

    Mi tylko pozostaje mieć nadzieje ,iż przyszłe pokolenia ,które nastąpią za nami nie będą tak surowe w ocenie nas jak Pan jest w stosunku do Marcina Lutra czy Jana Kalwina .... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. @J. Kania

    Co do cytowanego do ciebie fragmentu wypowiedzi Kopernika.
    O czym to ma świadczyć? Iż ludzie na przestrzeniach dziejów błędnie interpretowali Pismo Święte?
    Przecież my dobrzy Protestanci temu nie przeczymy. Przecież na tym opierała się Reformacja - uważano ,iż Kościół na przestrzeni dziejów dokonywał błędnej interpetacji Pisma Świętego.
    To iż jakiś dokument , tekst pisany o niezwykłej wadze jest źle interpetwany - to nie oznacza ,iż jest fałszywy.
    Z twojej wypowiedzi można byłoby wywnioskować ,iż uznajesz Pismo Święte za prawdziwe tylko nie zgadzasz się z jego pewną interpretacją. Tak możńa byłoby odzczytać twoją wypowiedź - gdyby nieznany byłby twój światopogląd.

    OdpowiedzUsuń