środa, 13 marca 2024

Od Darwina do Hitlera

"Można by pomyśleć, że w tej mrocznej panoramie niegodziwości Holokaust bardziej niż cokolwiek innego skłoni naukowych ateistów do zastanowienia. Niemcy Hitlera były zaawansowanym technicznie świeckim społeczeństwem, a sam nazizm, jak podkreślali niestrudzenie partyjni propagandyści, kierował się etyką chlubiącą się tym, że jest etyką opartą na zasadach naukowych


To słowa historyka Richarda Wiekarta, który w swym godnym podziwu dziele From Darwin to Hitler, Evolutionary Ethics, Eugenics and Racism in Germany (Od Darwina do Hitlera, Etyka ewolucjonistyczna, eugenika i rasizm z Niemczach) stwierdza jasno to, czego mógł dowiedzieć się każdy, kto miał dostęp do źródeł niemieckich: złowroga inspiracja płynęła od Darwinowskiej teorii ewolucji do hitlerowskiej polityki eksterminacji. Całe pokolenie niemieckich biologów czytało Darwina i wyciągnęło z jego teorii wniosek, że odpowiednikiem rywalizacji międzygatunkowej jest w świecie ludzkim rywalizacja między rasami. 


David Berlinski, Szatańskie urojenie, Ateizm i jego pretensje naukowe, Prószyński i S-ka, Warszawa 2009, s.33-34.