piątek, 3 kwietnia 2026

Wielki Piątek 2026

kazanie, Wielki Piątek 2026

Na podst. Peter Leithart 

Księga Rodzaju 1:1-2

„Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. A ziemia była bezładem i pustkowiem, a ciemność była nad powierzchnią głębiny. I Duch Boży unosił się nad powierzchnią wód.”

Mateusza 27:45-54

A od szóstej godziny do godziny dziewiątej ciemność zaległa całą ziemię. (46)  A około dziewiątej godziny zawołał Jezus donośnym głosem: Eli, Eli, lama sabachtani! Co znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? (47)  Niektórzy zaś z tych, co tam stali, usłyszawszy to, mówili: Ten Eliasza woła. (48)  I zaraz pobiegł jeden z nich, wziął gąbkę, napełnił octem, włożył na trzcinę i dał mu pić. (49)  A inni mówili: Poczekaj, zobaczymy, czy Eliasz przyjdzie, aby go wyratować. (50)  Ale Jezus znowu zawołał donośnym głosem i oddał ducha. (51)  I oto zasłona świątyni rozdarła się na dwoje, od góry do dołu, i ziemia się zatrzęsła, i skały popękały, (52)  i groby się otworzyły, i wiele ciał świętych, którzy zasnęli, zostało wzbudzonych; (53)  i wyszli z grobów po jego zmartwychwstaniu, i weszli do świętego miasta, i ukazali się wielu. (54)  A setnik i ci, którzy z nim byli i strzegli Jezusa, ujrzawszy trzęsienie ziemi i to, co się działo, przerazili się bardzo i rzekli: Zaiste, ten był Synem Bożym.

CIEMNOŚCI PIERSZEGO STWORZENIA

Mamy Wielki Piątek, dzień, w którym dominuje czerń, symbol nocy i ciemności. Ciemność zaległa świat, gdy Jezus umierał na krzyżu. I ta ciemność zabiera nas do tej pierwotnej ciemności w opisie stworzenia świata. 

W Księdze Rodzaju czytamy, że Bóg uczynił świat dobrym, ale wymagał on napełniania, dojrzewania, a przede wszystkim oświecenia. Kiedy Bóg stworzył niebo i ziemię, to „ziemia była bezładem i pustkowiem, a ciemność była nad powierzchnią wód”.

A więc stworzenie zaczyna się w ciemności, a następnie przechodzi do światła.

(3)  I rzekł Bóg: Niech stanie się światłość. I stała się światłość. (4)  I widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności. (5)  I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień pierwszy.

Później czwartego dnia Bóg stworzył słońce, księżyc i gwiazdy, aby to one dostarczały światło i odmierzały czas.

Stworzenie zaczyna się od ustępowania ciemności światłu.

CIEMNOŚĆ W NOWYM TESTAMENCIE

 

Ciemność w Biblii symbolizuje śmierć.

 

Kiedy Jezus mówi o ludziach wydanych na wieczną śmierć, opisuje ją jako miejsce „ciemności zewnętrznej”, gdzie panuje płacz i zgrzytanie zębów.

 

I gdy Jezus wisi na krzyżu, zapada ciemność.

 

45)  A od szóstej godziny do godziny dziewiątej ciemność zaległa całą ziemię.

 

Przez trzy godziny, w środku dnia, Jezus wisi na krzyżu w całkowitej ciemności.

Gdy Jezus umiera, tak jakby stworzenie zamarło lub wszystko zaczęło poruszać się w odwrotnym kierunku. Tak jakby Bóg w ten sposób oznajmił: świat jaki istniał do tej pory, dobiega końca.

 

GŁOS Z KRZYŻA

 

Ciemność zalega ziemię i z tej ciemności, donośny głos. Eli, Eli, lama sabachtani! Co znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?

 

Podczas stworzenia świata, kiedy świat był bezkształtny, pusty i ciemny, Bóg przemówił. I pierwszym słowem Boga wypowiedzianym do stworzenia, jest: „Niech stanie się światłość”. I staje się światłość.

 

Ale w ciemnościach Golgoty padły inne słowa. Słowa Jezusa nie brzmią jak spokojny, wszechmocny, Boży rozkaz.

 

Jego wołanie jest krzykiem, pełną bólu modlitwą człowieka w udręce, który został opuszczony przez swoich przyjaciół, otoczony przez okrutnych wrogów, którego ręce i nogi zostały przebite, a jego szaty zdjęte i rozdzielone między jego nieprzyjaciół.

Głos z Golgoty to nie jest głos, który przebija mrok i zamienia go światło. To nie jest spokojny głos wszechmocnego Stwórcy.

Ten głos rozpaczy przywołuje inne biblijne wydarzenie, kiedy stworzenie jakby się cofnęło, gdy zgasły wszystkie światła i zapadła ciemność.

Dziewiąta plaga w Egipcie była plagą ciemności, która ogarnęła całą ziemię egipską, „ciemnością gęstą”, tak dotkliwą, że Bóg opisuje ją jako „ciemność, którą można dotknąć” (Wj 10:21-22).

Bóg Izraela zsyła plagę ciemności, ale tym razem na całą ziemię, co oznacza, że wszyscy jesteśmy pod przekleństwem, ponieważ to nasz grzech ukrzyżował Świętego.

Plaga w Egipcie, która nastąpiła po pladze ciemności – a więc paschalna śmierć pierworodnych w Egipcie – również miała miejsce w ciemności. W nocy, gdy Izraelici obchodzili święto Paschy w swoich domach naznaczonych krwią, anioł śmierci zgładził wszystkich pierworodnych Egiptu.

Czytamy, że w mroku nocy paschalnej rozległ się „wielki krzyk” Egipcjan (Wj 12:30). To był krzyk lamentu, rozpaczy i cierpienia. Boży sąd dotknął nieposłusznych o twardym zbuntowanym sercu.

Na krzyżu Jezus jest Barankiem Paschalnym. Na krzyżu, bierze na siebie winę wszystkich grzesznych i niewiernych i woła: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?”. Doświadcza sądu tak jak doświadczyli go w pierworodni w Egipcie. Na krzyżu pierworodny wszelkiego stworzenia umiera w ciemności. I tej w śmierci również słyszymy krzyk rozpaczy i udręki.

Różnica jest taka, że niewinny cierpi w miejsce winnych.

ODNOWIONA ŚWIĄTYNIA DAJĄCA ŻYCIE

 

Gdy Jezus oddał ducha czytamy, że:

 

51)  I oto zasłona świątyni rozdarła się na dwoje, od góry do dołu, i ziemia się zatrzęsła, i skały popękały,

Izrael oczekuje, że świat zostanie napełniony życiem, a źródłem tego życia jest Boża świątynia. Natomiast w chwili śmierci Jezusa zasłona świątyni rozdziera się. Jest to znak sądu nad świątynią i zapowiedź powstania nowej świątyni. Rozdarcie od góry do dołu oznacza, że to sam Bóg rozdziera zasłonę. Oznacza to również, że zasłona oddzielająca dostęp ludu do miejsca najświętszego zostaje usunięta.

I Jezus idzie na krzyż jako świątynia, która ma zostać zniszczona, zburzona i odnowiona w trzy dni.

Ale ta nowa Boża świątynia jest inna.

Boża obecność była związana ze świątynią w Jerozolimie. W czasach Izraela Bóg mówił: Przyjdźcie. Ludzie musieli przebyć nawet kilka dni drogi, by udać się do świątyni.  

Ale teraz to świątynia udaje się do ludzi, na krańce świata. Jezus po zmartwychwstaniu udaje się do ludzi.

A potem w Ewangelii Jezus mówi do uczniów: Idźcie. Zanieście Ewangelię, zanieście poznanie Jezusa ludziom ze wszystkich narodów.

W Starym Testamencie do Miejsca Najświętszego, gdzie była arka przymierza w świątyni, mógł wejść tylko arcykapłan i to raz w roku. Teraz każdy z wierzących może zbliżyć się do Najświętszego Miejsca, którym jest Jezus. On jest nową świątynią, On jest nową arką przymierza, miejscem spotkania człowieka z Bogiem.

PUSTE GROBY W WIELKI PIĄTEK

W chwili śmierci Jezusa ziemia się trzęsie, zasłona świątyni jest rozdarta i dzieją inne niezwykłe rzeczy:

 

(52)  i groby się otworzyły, i wiele ciał świętych, którzy zasnęli, zostało wzbudzonych; (53)  i wyszli z grobów po jego zmartwychwstaniu, i weszli do świętego miasta, i ukazali się wielu.

 

Tekst nie mówi kim byli ci święci. Ewangelia zwraca natomiast naszą uwagę na to, że są to Boże znaki, które są wyjaśnieniem śmierć Jezusa i tego co za chwilę nastąpi. Już w chwili swojej śmierci Jezus triumfuje nad grobem. Już wtedy wlewa światło życia w mrok grobu.

 

To przypomina nam, że musimy spoglądać na krzyż z nadzieją, nie z rozpaczą. Wiemy co krzyż oznacza. Jest drogą, a nie końcem.

 

Kiedy Jezus ustanowił Wieczerzę Pańską, w jej symbolice mamy jednocześnie śmierć jak i zmartwychwstanie. Chleb jest rozrywany. Chleb i wino spożywamy oddzielnie. Tak jak ciało i krew ofiar były oddzielone. Symbolika śmierci.

 

Ale kiedy je spożywamy, one zostają zjednoczone w nas. Dlatego nie oddzielamy krzyża od pustego grobu. Nie oddzielamy śmierci od zmartwychwstania. Spoglądamy na śmierć z nadzieją, jako zaśnięcie.

 

To dlatego kiedy umiera człowiek wierzący, to mówimy o dwóch rzeczach: o ciemności śmierci, bólu rozłąki.

 

Ale jednocześnie na chrześcijańskim pogrzebie usłyszymy zapewnienia Ewangelii:

 

„Rzekł jej Jezus: Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie” (Ewangelia Jana 11:25).

 

W ten sposób powinniśmy spoglądać na krzyż. Jako narzędzie Bożego zwycięstwa nad grzechem, a nie jako triumf szatana. Szatanowi właśnie zależało, by Jezus ominął krzyż w drodze do chwały, ponieważ wiedział, co on oznacza. To nie jest tak, że szatan zacierał ręce przez trzy dni, gdy Jezus był w grobie. Szatan chciał, by Syn nie pił z tego kielicha Bożego gniewu. Dlaczego? Ponieważ krzyż to zwycięstwo, a nie porażka.

 

NARODÓW POGAN PRZY KRZYŻU

 

Stojąc pod krzyżem i widząc te Boże znaki, rzymscy żołnierze są przerażeni i wyznają Jezusa jako Syna Bożego (Mt 27:54).

 

A setnik i ci, którzy z nim byli i strzegli Jezusa, ujrzawszy trzęsienie ziemi i to, co się działo, przerazili się bardzo i rzekli: Zaiste, ten był Synem Bożym.

 

Jak wiemy Jezus modlił się na krzyżu słowami Psalmu 22. Pierwsze słowa obietnicy tego Psalmu brzmią: „Wspomną i nawrócą się do Pana wszystkie krańce ziemi, I pokłonią się przed nim wszystkie rodziny pogan” (Ps 22:28).

 

Pierwszymi osobami, które wyznają Jezusa jako Syna Bożego po Jego śmierci są rzymscy żołnierze.

 

To zapowiedź tego, co się będzie działo po zmartwychwstaniu i wylaniu Ducha Świętego. Ewangelia będzie docierać poza Jerozolimę, do Judei, potem do Samarii, a potem do wszystkich narodów. Zapowiedź tego mamy już w Ewangeliach: Pan Jezus chwali wiarę setnika rzymskiego, Pan Jezus daje się poznać jako źródło wody żywej i Zbawiciel Samarytance… Pana Jezusa jako Syna Bożego wyznają rzymscy żołnierze pod krzyżem.

 

Zatem to, co się dzieje na krzyżu, na Golgocie, zapowiada przyszłość: ludzie będą wychodzić ze swoich grobów, w których żyją już teraz, by żyć dla Jezusa. Ludzie ze wszystkich narodów będą wyznawać: Zaiste, ten był Synem Bożym.

NOWE STWORZENIE

Bóg Syn przeszedł przez śmierć, aby odnieść zwycięstwo nad śmiercią. Wszedł w ciemność, aby przemienić ciemność w światło.

 

Kiedy Bóg stwarzał świat, przemówił spokojnym głosem: „Niech stanie się światłość”.

 

Nie w ten sposób Bóg odnawia świat z krzyża. Kiedy Bóg stwarza nowy świat, to sam przechodzi przez ciemność, zniszczenie i ból. I woła pośród nich.  Jezus zwycięża ciemność, wchodząc w ciemność. Wszedł w naszą śmierć, aby wstrząsnąć śmiercią i rozrywać ją od środka. Przypomina to końcową scenę z filmu Matrix, gdy Neo zwycięża wchodząc we wnętrze Agenta, a następnie rozrywając go na drobne kawałki i powstając do życia. Jezus wchodzi we wnętrze swojego wroga (śmierci, grzechu i ciemności), by następnie rozerwać go.

I co prawda lament bólu Jezusa z krzyża nie sprawia, że wszystko momentalnie się zmienia jak w Księdze Rodzaju, gdy Bóg przemawia. Ale jednak te słowa z krzyża, jako Słowa ukrzyżowanego Boga, zmieniają świat.

A dowodem jesteś ty i ja. Jesteśmy owocem drzewa krzyża. Bóg z krzyża stwarza świat na nowo. Ale dzieje się to w innych okolicznościach niż w Księdze Rodzaju. Bóg stwarza nowy świat, samemu wchodząc ciemność i cierpiąc w ciemności.

Czyli dzisiejszy świat powstał z krzyża, został uformowany na krzyżu. Twoje nowe życie powstało z krzyża. Tam jest jego początek.

I Bóg stwarza nowy świat poprzez ciebie, gdy w swoim życiu przechodzisz przez mrok niosąc własny krzyż. I w tej drodze wołasz z wiarą do Boga, który sprawia, że po ciemności nastaje światło.